Otrzymane komantarze

Do wpisu: PRODUCENT SMRODU
Data Autor
angela
Ta cała antypolska zgraja ma mało szczęścia,  bo trafili na Rząd Niezlomny",  i nie przeraża  go  fałszywa watacha, co wyje do koryta, jak wilk do księżyca.  Wyobrazam sobie, jak można rzadzic, kiedy bez przerwy ktoś pod nogi zrzuca ci kłode, a jak kłód  braknie, to cały swój kłamliwy smród wylewają pod nogi. Ale idą,  dalej, idą do przodu,  pomimo ze większe i pomniejsze zdrajczyki  dwoją się i troją, aż w końcu sami w tym swoim szambie się znaleźli. I tak trzymac!!!!!
angela
Es, pewnie proponuje przyciągnąć Białorusinów razem z Lukaszenką, bo byli  niemalże zespawani , ale niestety jeszcze są,  a magnesy od wschodu też nie odpuszczają.  W tej sytuacji, pociągnąć mocniej,  mozna Białoruś rozerwac na pół,  z fatalnym dla nich  i dla Polski pożytkiem. 
tricolour
@Jazgdyni No paczpan, trzy krótkie moje akapity i buc leży i kwiczy. Najwyraźniej F10.2, skoro w kółko o alkoholu, toleruje tylko pochwały, w rozmowie jedyne odczuwane uczucie, to złość. Mówić, nie słuchać. A jeśli się coś posłyszy niemiłego, to złość w te pędy wyzwala agresję, bo mózg nie opanuje. Odpór dać natychmiast i co? Jest ulga, co? Ulga... Choroba uczuć. F10.2. PS. Ile czasu pisałeś wstępniak? Dwie, trzy butelki? Ja pisałem sześć minut...
jazgdyni
@Es Oczywiście - Białoruś jest "gorącą", ale ważną bardzo i pogmatwaną sprawą. Ale nie sądzę by rozmowa w tym właśnie temacie miała tu odpowiednie miejsce. Izabela tak ładnie pisała. I inni też. Tu rozmyślamy o czyś innym, niż o motylkach i nosorożcach. Jak napiszę, bo napiszę, gdyż tata wywodzi się z Grodna, to wtedy sobie pogadamy.  OK?
jazgdyni
Rozumiem, że weekend. I paskudna pogoda. Na plażę się już nie pójdzie i do lasu raczej też się nie pojedzie. Więc co? Chlejemy? UPRASZA SIĘ NOTORYCZNYCH WEEKENDOWYCH PIJAKÓW, BY DALI SOBIE LUZU I NIE STUKALI W KLAWISZE. POTEM JAK ZAWSZE W NIEDZIELĘ WIECZOREM, GDY JUŻ RĘCE PRZESTANĄ DYGOTAĆ, DOPADNIE ICH TRADYCYJNY MORALNIAK. Pić trzeba umieć Kochani. I pije się dla przyjemności i ku radości. A nie dla wścieklicy. Chyba, że jest się urodzonym bucem....
jazgdyni
Tak kolego. Trójka jest odzyskana. A co to znaczy? Że stara menażeria poszła na bruk i nie ma żadnej władzy. Władza jest nowa. Od tego momentu nie minął tydzień. Trójka cały czas nadaje. Nie wyrzucono wszystkich na bruk, bo biznes trzeba by zamknąć. Myślisz, że w Polsce mamy pełno radiowców? Poleciała góra i powoli trzeba zabrać się za starych pracowników. To przecież też praca, z pensją, premiami, ubezpieczeniem, itd. Ci, co nie będą lojalni, niech sobie szukają roboty u starej cwaniary Magdy Jethon, pod skrzydełkami aksamitnego Kubusia Strzyczkowskiego. Część gówniarstwa radiowego uprawia "rewolucyjną" dywersję. Wczoraj paniusia od dość ważnej roboty - lansuje młode zespoły muzyczne - na antenie pozdrawiała Wojtka Manna, bo ... tęskni. A do lochu z nią! Maestro - tu nie Sycylia. Tu nie można całej bandy rozstrzelać jedną serią kałacha. Trochę to potrwa, zanim będzie tak, że Ci się spodoba. I zapewniam, są zdolni i chętni ludzie. Jedyne, czego można się obawiać, że przyjdzie nagle szlaban z góry, bo ktoś się wygłupi, jak Kazik. A moi ukochani ulubieńcy, którzy powinni być moimi dziećmi, już mają zdjęcie w objęciach Mateusza M. i nieważne, że ktos im splunął publicznie w twarz. twitter.com Poczekaj... Ps. Jak Boga kocham - jak moja żona taki niecierpliwy.
Jabe
Być może Zbynio odejdzie sam.
Anonymous
@Czesław2 Przelewanie do detalu pobudza inflację. Po kryzysie 2008 widzieliśmy w produktach cięcie kosztów materiałowych. Razem z postępem technologicznym i logistycznym, i dzięki globalnej konkurencji za te same pieniądze dostawaliśmy nadal +/- to samo. To już przeszłość.  Hyperinflacja oddłuży wielkich niewypłacalnych dłużników państwowych kosztem obywateli. Zatem sroga bieda doprowadzi do wielu małych i wielkich konfliktów. Walka kas zaostrza się.
tricolour
@ Jazgdyni Jezeli chcesz rzeczowej dyskusji to na temat, który jestes w stanie ogarnąć swoimi zasobami intelektualnymi i mentalnymi. To jest podstawa każdej rozmowy, nic osobistego. Tezy z tego wątku są na miarę dowodów na istnienie UFO, a forma wywodu taka, ze wyraźnie widać, że gdy brakuje możliwości, to trzeba tekst podrasować wyobraźnią. Poza tym oczekiwanie, że w dyskusji mogą brać udział tylko wazeliniarze, pochlebcy i inne formy LGBT, sprowadza rzecz całą do lizania się na przemian z odpychaniem, a nie każdy gustuje w takiej formie współżycia. A na sam koniec to ci przypomnę, że gdyby zmierzyć cię miarą, którą przykładasz do innych, to z liczby epitetów pod moim adresem wynika wprost, że jesteś bolszewikiem z taczką odchodów. PS. I tak tego nie zrozumiesz.  
Czesław2
Nowe NGO-sy są w/g mnie o tyle rozproszone, że powstały z połączenie sił benksterów z komunistami, a to przecież nie jedna osoba, lecz system. Kasa w początkach rezerwy cząstkowej poszła na likwidację klasy średniej i przejęcia wszystkich możliwych aktywów w biznesie i handlu. Widać to w Polsce, znaczący prywatny kapitał to rodzynki. Natomiast jaki jest cel przelewania drukowanej kasy do "detalu", niezbyt mogę zrozumieć. Chyba, że chodzi o globalny konflikt, gdyż ta droga prowadzi do wojny.
Anonymous
Głosy źle policzone. najpierw trzeba zdefiniować PiS. Emilewicz, Morawiecki, Duda, Gowin, klimatyzator od Grety? Piontkowski od zamknięcia szkół i okazuje się, że od propagandy Gretą też: "Greta Thunberg pojawiła się w podręczniku do języka polskiego dla uczniów 2. klasy liceum. Została porównana do katolickiej świętej – Joanny d’Arc."bibula.com Jeśli ta czerwona sotnia wydaje się komuś niezastąpiona to chętnie usłyszę argumenty. Ja mój mogę od razu przedstawić: są tam gdzie są bo właśnie ich tam postawił układ, o którym tu mowa, a kto za nimi stoi wynika z ich słów i czynów: pandemia, Białoruś, 447, LGBT, historia Polski itd.
jazgdyni
Witam Angelo ",,, trzeba tępić jej nosniki,  podobnie jest ze smrodem." Święte słowa! Jak ja tu żałuję, że nie ma już tutaj doktora Targalskiego. On by tu paru myślącym inaczej skrzydełka poprzetrącał. Nasz biedny Admin robi co może, ale ma polecenie z centrali na Filtrowej, by nie przesadzać z tym patriotyzmem i zdrowym rozsądkiem. Że Tomek, to ostrożny lawirant - wiadomo, ale Kaśka i Piotr? Trzeba chyba coś szepnąć Misiowi z Gdyni, by żonie wytłumaczył, co to NASZEblogi.pl
jazgdyni
Droga Marsie! Oczywiście masz rację - nadal nie ma alternatywy dla PISu. Halo! Jest ktoś, co potrafi wskazać cokolwiek lepszego? Głosów nie widzę ;-). Taka moda nastała, jak kiedyś za moich młodych czasów, gdy istniało tzw. Studium Nauczycielskie, żadna tam szkoła wyższa, ale miejsce by zagospodarować tych, co ledwie zdali maturę w ogólniaku (z tymi po technikach nie było problemu. Mieli zawód.) i dzisiaj widzimy, jakich mamy nauczycieli, że do polityki garną się przede wszystkim przygłupy i nieudaczniki. Bo to podobno łatwy i szybki chleb, a i na boku da się zarobić. Gdzie na świecie jest możliwe, że dobry reżyser i producent filmowy rzuca tę robotę i zostaje posłem? Tylko, chyba w Polsce. No... zapomniałem o Ukrainie. Pozdrawiam
jazgdyni
@nonparel Dziekuję - świetny komentarz. Chciałbym by właśnie tak wyglądały dyskusje. Niestety, wykształciła się i stała się popularna szkoła dyskusji (wołomińska?) czepiania się autora i drobiazgów w tekście, zamiast ustosunkowania się do tezy autora (w szkole uczą - co autor chciał powiedzieć? Ale widocznie nie uważali na lekcjach. :-(  ). Ten Niewiadomokto, pociagający za wszystkie sznurki to dzisiaj enigma. Nawet mamy wątpliwości, czy w ogóle istnieje. Może po prostu tak być, jak z rodzącym się komunizmem, że mamy do czynienia ze zjawiskiem rozproszonym, wielopunktowym, a wszystko wyłącznie spaja idea nowego porządku i konieczności zburzenia starej cywilizacji. Czyli jak u Marksa i Engelsa. To później powstaną nowe Leniny i Trockie, którzy dadzą twarz rewolucji. A potem wyrżną ich nowe Staliny. Historia kołem się toczy... Lecz technologia się gwałtownie rozwija; na czele jest komunikacja, więc można sobie wyobrazić taką oto ścieżkę działania: - państwo Appelbaumowie, przepraszam, Sikorscy w Chobielinie, zostali zaalarmowani, że ten cały profesorek - doktorek i minister, Szumowski, czy jak mu tam, wyrasta szybko na gwiazdę i trzeba go strącić. Szanowna małżonka pana Radka partyzanta łączy się z Nowym Jorkiem i przekazuje raport o sytuacji i sugestie zniszczenia Szumowskiego. Ci z NY, zapewne też starzy kumple Clintonów i Bidena, robią szybką telekonferencję ze swoimi ludźmi w Brukseli, Berlinie, a wielce prawdopodobne, że także w Moskwie i Pekinie i ustalają, jak doktorka załatwić. Opracowuje się plan działania - Warszawa ma rozpocząć akcję plakatową. Discovery poleca TVNowi też rozpocząć szczucie i jazgot. A dwa szczawiki Joński i Szczerba mają zawsze interweniować i pluć, jak tylko Szumowski pokazuje się przed kamerami TVP Kurskiego. Proste? No pewnie. Forsa na to jest i deep state = W-wa, Chobielin, NY, Bruksela, Berlin osiąga zamierzony cel. Zrozumiałe jest, że na końcu ktoś musi zapłacić. A z tym nie ma żadnych problemów. Przykra dla nas sprawa jest taka, że ONI mają potężne zaplecze i praktycznie nieograniczone środki i fundusze. Wystarczy przypomnieć, jak profesjonalnie i drogo były organizowane manifestacje KODu. Z tym mamy wielki kłopot, czego dyżurne marudy nie są w stanie pojąć. Pozdrawiam  
angela
Plotki żyją  dzięki ich nośnikom, tym którzy roznoszą plotki , i mówienie, że w/w to tylko płotki, to tylko tlumaczy i rozgrzesza szkodniki. Ktoś  pewnie  rzuca haslo, a reszta wg rytu, to wykonuje, od góry, do dołu,  np. 'pandemii nie ma", albo Szumowski jest be.  Wczesniej byly "zabojcze koperty",  a jak sie ma haslo " zabojcze koperty" do "pandemii nie ma"  ???   nikt się nie wypowie,  bo nie ma w tym żadnej logiki, byle był  smród.   Liczy się gorliwość,  a gorliwosci niektórym nie brakuje. Tylko że, kazdy z nich, do ogólnego smrodu, dokłada własny smród, odpowiedni do swojego podwórka i zdolnosci. Widać , że każdy musi wykazać się  inicjatywą produkcji  smrodu. Dlatego, żeby zniszczyć plotkę trzeba tępić jej nosniki,  podobnie jest ze smrodem.  
marsie
Panowie drodzy – PiS jest miejscami słaby, to pewne, ale bez jaj – kto dzisiaj w Polsce jest lepszy? Nikogo takiego nie ma, bo mówienie o „narodowcach” (Bosak, czy Korwin-Mikke?), to kompletny obciach, a „opozycja totalna” (Budka, Schetyna), to antypolskie dno – macie kogoś lepszego? Pozdrówka!
RinoCeronte
Niczym Figlarz Mefistofeles! Pewien mój znajomy powiedział, że największym zwycięstwem szatana jest to, że przestaliśmy w niego wierzyć...
jazgdyni
Leciałem z Narity nad Syberią do Frankfurtu. I to paskudną Lufthansą. Mordęga mojego życia. Proszę odpocząć i zebrać siły. JK (189 cm)
jazgdyni
Rozlało się... I to jak!!  
nonparel
Smród jest stary jak świat. Że przypomnę Kajfasza, a z czasów nowożytnych Dreyfusa. Carska Ochrana znakomicie udoskonaliła produkcję smrodu (polecam genialny, aczkolwiek w Polsce nieznany film Akunina "Sztatskij Sowietnik"). Czy bolszewicy wprowadzili tę sztukę na wyżyny, rzecz dyskusyjna. Oni raczej nie bawili się w subtelności: "dajcie człowieka a paragraf się znajdzie". I nie troszczyli się o to, czy paragraf jest lipny, dzisiaj głos ma towarzysz mauzer. W PRL konwencja była jasna: my udajemy, wy wiecie że my udajemy, my wiemy, że wy wiecie że my udajemy etc. Prawdziwy komunista był rzadki jak biały tygrys. Od tego czasu w sztuce indoktrynacji dokonał się olbrzymi postęp. Proces zainicjowany przez Gramsciego i Spinnelliego doprowadził po latach do rzeczy na pozór niemożliwej: ludzie szczerze uwierzyli w Wielkiego Brata. Kto stoi na czele? O Tusku, Merkel czy Timmermansie nie warto wspominać, to są leszcze. A więc kto? Nie możemy wskazać konkretnej osoby czy grupy jak Pol Pot, Hitler, Lenin, NSDAP czy WKBP. Bilderberg Group, R+R, deep state - to są mgliste, nieco enigmatyczne pojęcia. Jeszcze bardziej Żydzi czy masoni, którzy, jak mi się wydaje mają odegrać rolę helu smoleńskiego. I na tym polega problem. Jak walczyć z Niewiadomokim? Można oczywiście zwalczać skutki  ale, przyzna Pan - jest to strategia defensywna. I raczej nie rokuje. Dlatego sądzę, że czeka nas przyszłość niewesoła. Pewnie inna niż w bolszewickiej Rosji ale nie wiem, czy lepsza. nonparel  
Anonymous
2.Po co to wszystko? Odpowiada na to pytanie Independent Trader - zacytuję część, która mnie najbardziej zainteresowała: "...dług rządowy rósł gdyż tempo przyrostu długu było wyższe niż inflacja. Inflacja z kolei nie rosła gdyż większość środków z dodruku trafiała nie tyle do realnej gospodarki lecz na rynki finansowe. Jednocześnie gospodarka stała w miejscu co przełożyło się na spadek tempa cyrkulacji waluty. W tym miejscu warto przypomnieć, że inflacja zależy nie tylko od ilości waluty w obiegu ale i od tempa w jakiej zmienia ona właściciela. f) Jak zatem wywołać wysoką inflację? Po pierwsze drastycznie zwiększyć tempo dodruku. W ciągu analizowanych 9 lat w otoczeniu zwalniającej inflacji wydrukowano 12 bln USD. Dla porównania w ciagu ostatnich 6 miesięcy wykorzystując zamieszanie Covidowe banki centralne wykreowały z powietrza 7 bln USD i zapewne podczas jesiennej paniki kwota ta ulegnie podwojeniu. Po drugie środki kreowane przez banki centralne nie trafiają jak dawniej na rynki finansowe lecz do realnej gospodarki. Ulgi podatkowe, dopłaty do wszystkiego od oczka wodnego po wakacje, dotacje dla firm, zasiłki dla bezrobotnych, czy gwarantowany dochód podstawowy jak i liczne inwestycje w infrastrukturę. Finansując tego typu wydatki rządowe dodrukiem w otoczeniu realnego spadku produkcji bankierzy sprawią, że inflacja zacznie rosnąć dużo szybciej niż w latach 2016 - 2019." independenttrader.pl Oczywiście troską "rządu światowego" nie jest zadłużenie krajów tylko, że gdy środki przelewały się z pustego w próżne na rynkach finansowych to dłużnicy inwestujący w realu zyskiwali. Wierzyciele dążą do rewolucyjnych przekształceń własnościowych i sprawa nabiera tempa. Pandemia zatrzymała gospodarkę bo okazało się, że po dobroci nie da rady bo  pracowitość mimo socjalu i postęp technologiczny mimo restrykcji administracyjnych absorbują kreację pieniądza na poziomie zerowych stóp procentowych a wprowadzenie ujemnych bez wprowadzenia cashless nie przejdzie.
Jabe
Ciekaw jestem, czy Pan zauważa, podobieństwa między własnym postępowaniem, a tym, co zarzuca innym. Swoją drogą, skąd pomysł, że bohaterski minister ustąpił, bo go opozycja nie lubiła? Innych nie lubi, a są. Prędzej można domniemywać, że pozbyto się go, bo jego grzeszki mogły się wymknąć spod kontroli lub po prostu dlatego, że wyrósł ponad trawnik, ewentualnie że sam uciekł z tonącego okrętu.
Anonymous
1. "Nie wiemy nawet, czy istnieje jeden, scentralizowany "ośrodek dowodzenia", czy wedle nowoczesnych metod zarządzania i dowodzenia, jest to struktura rozproszona. I nie można w tym wypadku poszukiwać, tych producentów/producenta smrodu według kasjuszowskiego dogmatu cui bono, bo nie ma tu ani ukrytych motywów, ani konkretnej osoby, lub grupy odnoszącej korzyść z tego gnojenia. Bo jest to czysta destrukcja w imię ideologii nowego porządku. Tak, jak palenie kościołów." Centrala dopuszcza konkurencję między układami sił działających w rozproszeniu. W czasie rewolucji bolszewickiej sponsorowano czerwonych a jednocześnie białych, w USA mamy demokratów i republikanów a w sprawie dotacji dla banków część demokratów i część republikanów głosowała jesienią nad ustawą odchodzącego Busha młodszego, a wkrótce potem nad ustawą Obamy. Białoruś rozgrywają naciski z dwóch stron w pełnej komitywie, którą pamiętamy z wizyty Sarkozy'ego w Moskwie po najeździe na Gruzję. Ta sama komuna organizowała tratwy witane przez Merkel, wyślizgała we Włoszech premiera Salviniego, walczy z polskim brakiem praworządności, prawdzie zarzuca mowę nienawiści. W Ameryce rasizm jest kreowany pod pozorami walki z rasizmem też przez tę samą mutację marksizmu i spotyka się z brakiem symetrycznej reakcji, bo równowaga dwóch sił jest pozorowana i traktowana instrumentalnie. Oczywiście LGBT jest tu przykładem jak od rewolucji seksualnej lat 60tych dotarliśmy do łamania kolejnego tabu. W sprawach gospodarki mamy pozory konserwatyzmu i liberalizmu w służbie rewolucji. Wystarczy wymienić dwóch ekspertów od przekształceń własnościowych: Balcerowicz i Modzelewski. Dochodzimy do "cui bono" i tu Sorosa - specjalistę od tratw - zastąpił specjalista od epidemii i szczepionek - Bil Gates. Trudno w sytuacji pandemii pisać o obrzucaniu łajnem Szumowskiego i Cieszyńskiego i stawiać go w szeregu z min.Szeremietiewem. To krzywdzące nieporozumienie. Szumowski współuczestniczy w przeprowadzeniu rewolucji światowej w Polsce. Nie jesteśmy w marcu aby sytuacja nie była znana. Pół roku zarządzania pandemią i brak podstaw do jej zarządzenia, brak rzetelnych badań, w dodatku aktywne zastosowanie pandemii na kolejnym froncie globalnej rewolucji - klimatycznym - zamykanie kopalń.  
jazgdyni
Ładnie pachniesz dzisiaj.  
NASZ_HENRY
10 lat temu ojciec Rydzyk mówił " to nie perfumeria to szambo" Obecnie szambo się rozlało ☺