|
|
Jabe I tak oto Jarosław Kaczyński wczoraj, szczególnie w długą noc, osiągnął to co chciał
Prezes teraz już ma precyzyjne dowody, że na swoich 180 posłów – pisowców może liczyć.
Ciekawe, czy gdyby się okazało, że została mu tylko świta, prezes też osiągnąłby to, co chciał. |
|
|
Czesław2 Trotenleiner dziwił się cały czas, że koalicja nie wprowadza żadnych dalszych reform. No to chyba ma odpowiedź po "sprawdzam" Kaczyńskiego. |
|
|
Jabe W moim rozumieniu lojalnością mogą cechować się podmioty autonomiczne, ale nie mrówki w mrowisku. |
|
|
jazgdyni @sake3
Kaczyński to po prostu człowiek z misją. A ponadto - solidny fachowiec, który musi skończyć rozpoczętą robotę.
I jak napisałem, to osoba na najwyższym poziomie moralnym wg. Kohlberga. Przypomnę te najwyższe (dla nielicznych) - . Stadium 4: Koncentracja na autorytecie i utrzymaniu ładu społecznego; Stadium 5: Koncentracja na umowie społecznej; Stadium 6: Koncentracja na uniwersalnej zasadzie etycznej.
|
|
|
jazgdyni No niby co? |
|
|
jazgdyni I tak oto Jarosław Kaczyński wczoraj, szczególnie w długą noc, osiągnął to co chciał, a czego, czemu się bardzo dziwię, nie przewidywali, ani Gadowski, ani Ziemkiewicz, a już absolutnie zasłuchani w nich prawicowi internauci. W tym również obdarzani przeze mnie najwyższym szacunkiem Imć Waszeć (usprawiedliwienie - umysłowe zaangażowanie 95% mocy umysłowych w matematykę i muzykę) i Trotenleiner (usprawiedliwienie - życie na Sycylii, co jak się domyślamy powoduje nieustanną nerwowość i oglądanie się za siebie i obowiązek omerty).
Prezes teraz już ma precyzyjne dowody, że na swoich 180 posłów - pisowców może liczyć. A Zjednoczona Prawica - koalicja, to od początku taka ściema, tylko po to, by załapać się na stanowiska i polizać trochę władzy, a na dodatek jakieś dziwne powiązania i interesiki, jeśli 38 koalicjantów głosuje przeciw takiej futerkowej ustawie.
Wszystko jest więc dokładnie policzone, plusy i minusy wystawione, Więc teraz może się rozpocząć prawdziwa rekonstrukcja, nie tylko gabinetu Morawieckiego, lecz całej rządzącej koalicji.
Poseł Sachajko, mądry gość i ważny człowiek z Kukiz15 publicznie zadeklarował możliwość koalicji z PiS. Czy również przyciągnie niezadowolonych z PSL?
Tak Czy inaczej PJK może zacząć grać w naszej polityce nową talią kart.
Czy ci wszyscy niecierpliwi, a nawet napaleni, zaczną rozumieć, że mając taką władzę ustawodawczą: w 460 osobowym Sejmie tylko 235 własnych posłów, czyli zaledwie 5 osobowa przewaga, w Senacie zaledwie jednym głosem decyduje opozycja; rząd swój, prezydent też swój, ale krnąbrny, natomiast trzecia władza - sądy - zdecydowanie ciągle wroga, Kaczyński może robić co chce?
I co zostało właśnie jednoznacznie udowodnione, choć zainteresowani wiedzieli to od dawna, w samej Zjednoczonej Prawicy, również iskrzy i nie ma pełnej współpracy.
Dzisiaj sytuacja została precyzyjnie rozpoznana. W tydzień, dwa, zobaczymy efekty tego swoistego egzaminu.
Kaczyński, jak każdy człowiek myli się czasami. Lecz przy mojej charakterystyce nie zaznaczyłem, że dysponuje on tak potrzebnym w polityce sprytem. |
|
|
angela Es, Jak nie widzisz 'partii z narodem, toś kiep, albo szkodnik. |
|
|
angela To się w końcu rozpłacz, bierz przykład z Hołowni. Do łezki łezka, i wywalczysz swoje.
Czego tu warowac godzinami. |
|
|
Dark Regis Co do muzyki, jako uzupełnienie "trwania w Unii za wszelka cenę", mam taki oto mem. Serio :)))
youtube.com
Prorocy jacyś czy co? Trump ma sowietów już dawno u siebie, a ta czarna statua "wolności" ściskająca brązowe "berło LGBT" w ręku przypomina mi naszego rodzimego "możeła" ze słodkiej czekolady :] |
|
|
Pers "Łubu dubu, łubu dubu...
To byłem ja Jarząbek, trener drugiej klasy" |
|
|
Jabe Być może Jarosławowi Kaczyńskiemu wyimaginowane upokorzenia rekompensuje uwielbienie rzesz bezkrytycznych pochlebców. |
|
|
Guildenstern Tymczasem Diuna F. Herberta jest ponownie ekranizowana tj. zapewne przerabiana na homogenizowaną papkę, chociaż fani cyklu dają reżyserowi pewną szansę. Zwracając np. uwagę, że jego Bladerunner 2049 jest bliższy wizji P.K. Dicka niż dzieło Ridleya Scotta. Ciekawe na ile na efekt dzieła wpłynie współczesne polit-poprawne szaleństwo, z którym jednak pan Dawid Lynch (w Diunie) nie musiał się aż tak zmagać. |
|
|
sake2020 Zwrócono tu uwagę na zły ostatnio wygląd Kaczyńskiego.Na to co przechodzi przez te całe lata znosząc wyzwiska,ordynarną krytykę,to i tak wygląda dobrze.Niejeden by się załamał Nawet tu na blogu nie ma chocby jednego ,przychylnego mu komentarza.Nikt nawet nie próbuje odpowiedzieć na pytanie co jest powodem,że ten czlowiek z taka determinacją znosi taki ogrom upokorzeń,najwięcej ze strony tych co mają mordy pełne sloganów o równości,tolerancji i demokracji.Spójrzcie w przyszłość kiedy już go nie będzie i zapytajcie czy to co teraz reprezentujemy to Polska.
|
|
|
Jabe Nie uważa Pan, że lojalność to jednak coś innego? |
|
|
NASZ_HENRY Futrzaki posłużyły Jarkowi do przetestowania lojalności ☺
|
|
|
foros Jak pisałem w swojej notce: Kaczyński pacyfikuje partię, zanim wewnętrzna opozycja będzie w stanie wyrosnąć
Ciekawe wydaje się tutaj pytanie: jakie są realne plany prezesa na tę kadencję skoro tak bardzo boi się myślenia prawicowego, że stawia na szali utratę większości sejmowej i rozwalenie Zjednoczonej Prawicy. |
|
|
Dark Regis Gaz łupkowy jest widoczny już na powierzchni. Wystarczy spróbować przebić się przez szczelną cenzurę prewencyjną Gazety Polskiej, żeby się przekonać jak są dziś ubijane w sposób marksistowski pożądane przez władzę hasełka w głowach kmieci i gawiedzi. To jest ewidentny powrót do czasów pre-PRL-u i to mnie niepokoi. Jeżeli taki będzie skutek finalny działalności Naczelnika, wytresowanie nowego człowieka Partii, to ja mam dość i wysiadam. Co do Diuny, to czytałem całość i mam swoje własne skojarzenia z tym związane. Jak Pan pewnie wie, Naczelnik w Diunie przepoczwarzył się w Czerwia i psuł wszystkim krew jeszcze przez kilka stuleci. Co najmniej do momentu powrotu Sióstr z Rozproszenia. Niegdysiejsze Bene Geserit, obecnie przekształciły się w Dostojne Matrony, które w zwyczajach przypominały raczej potomków Harkonennów, niż Atrydów. Na przykład nauczyły się coś złowrogiego ćpać, współżyć z Futarami (LGBT) i zatraciły kompletnie osobniczą indywidualność (wszyscy za wodzem). To powinno się czytać jako ostrzeżenie.
PS: BTW jest gdzieś w sieci na Abandonware bardzo stara gierka "Diuna I", która miała bardzo ciekawą fabułkę. |
|
|
tricolour "To było nadzwyczajne posiedzenie. Wynikało trochę z sytuacji, jak się wytworzyła w klubie. Prezes bardzo stanowczo ostrzegł tych, którzy chcieliby inaczej głosować, niż wskazuje to partia, ale też powiedział, że konsekwencją ewentualnej niesubordynacji mogą być poważne konsekwencje wobec osób, które tak postąpią, łącznie z zawieszeniem w prawach członka partii i utratą wszelkich stanowisk i funkcji zarówno w Sejmie, jak i w okręgach.
Również prezes odniósł się do sytuacji negocjacji z naszymi koalicjantami, stwierdzając, że w tej sytuacji nie mają one sensu, skoro nasi czasowi koalicjanci występują z innym programem i pomysłami niż cały klub" - - powiedział Ryszard Terlecki.
Ciekawe ile młodzi (?) zniosą ciągłego kopania po czterech literach.
Czasowi koalicjanci - to taki eufemizm na xxx. |
|
|
foros "rygoryzm moralny Kaczyńskiego" - żart się udał.
Ad meritum to sądzę, że podobnie i pisano i myślano i mówiono o Lechu Wałęsie na przełomie lat 80/90, też przecież piłsudczyku. I pewnie nadal wielu wygłaszałoby podobne opinie (część ludzi z kręgów PO i targowicy przecież nadal je głosi), gdyby pewne fakty nie wyszły na światło dzienne.
A Kaczyński jest tylko i aż liderem politycznym, który raz wygrywa, raz przegrywa, raz remisuje. Per saldo - przynajmniej dotąd - był to udany lider. Zręczny inteligentny zobaczymy jak będzie dalej. Warto jednak pamiętać, że lider bez aparatu, bez zwolenników i bez wyborców nie znaczy nic. Nie ma go.
W tej chwili kluczowym jest pytanie, czy przez te szaleństwa lidera, PiS utraci większość w sejmie, czy jednak ją zachowa. A jeśli nawet zachowa, to czy będzie zdolny do działania i potrzebnych reform, czy tylko do trwania. |
|
|
Jan1797 W przeddzień 17 września miało miejsce szereg aktywności szczególnie groźnych dla Polski.
Oczywiście można tego nie zauważać, nie rozumieć, że marginalizacja pozycji Polski w UE
jest wynikiem zachowań opozycji. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że Jarosław Kaczyński
użyje każdego parasola, by przysłonić ten wstydliwy problem, tak ponuro zaznaczony w przeszłości
Rzeczypospolitej przedrozbiorowej. Nie historia lubi się powtarzać, to niemoty prą na replay. |
|
|
wielkopolskizdzichu "Z tej prostytutki – historii Polski od czasów Piastów, kiedy to skądinąd, mądry król Bolesław III Krzywousty, zepchnął Polskę na 300 lat w niebyt, swym testamentem "
Łokietek,Kazimierz Wielki, Ludwik Węgierski, Jadwiga, Jagiełło mogą się poczuć urażeni. |
|
|
Es Mniejsza o mnie, bo ja jestem tu postacią anonimową, ale skoro poruszył Pan osoby Gadowskiego i Ziemkiewicza, młodszych o 15 lat,czyli w zasadzie w obrębie tego samego pokolenia rodziców, to stwierdza Pan tym samym, że w ich domach zapewne żadne wzorce 2 RP nie przetrwały i stąd te " miazmaty" w ich osobowości?
Sam Pan przyznaje,że dom kaczyńskich jakimś wyjątkiem nie był ,ale akurat tym domom łaski uznania Pan odmawia. No zakałapućkał się Pan na własne życzenie
|
|
|
tricolour @Jazgdyni
I ten moralnie najwyższy styl, to sugerowanie kobietom (oraz innym) na forum, że chleją w weekend? Albo podlizywanie się drugiej, bo podobnie myśli?
Ten moralnie najwyższy standard to jest oscylowanie między serwilizmem, chamstwem, a wazeliniarstwem w takt sympatii politycznych? A wszystko za zasłoną tajemniczego weredyka, który ma z nim tyle wspólnego ile niesie wazeliny.
To jest żaden standard, bo standard cechuje spójność i powtarzalność. |
|
|
jazgdyni Masz Trocie rację. Zdrowie u niego nie najlepsze. Także pewne kłopoty rodzinne. Mimo tego, twardo się trzyma.
Co do meritum skomentowałem u Imcia. |
|
|
jazgdyni @itam Szanownego Imć Waszecia
Dawno nie rozmawialiśmy. Wszystko w porządku?
"...że ewidentnie są w Polsce pewne rzeczy pilnie do zrobienia."
Otóż to. Dodam, że jest strasznie dużo pilnych rzeczy do zrobienia. To przecież była stajnia Augiasza. A na dodatek do sytuacji w jakiej jest Kaczyński pasuje jak ulał - Nec Hercules contra plures.
Chyba nikt nie zaprzeczy, że z "Pilnych rzeczy do zrobienia" najważniejsze i najpilniejsze są:
1. Powiększanie suwerenności Polski i wzmacnianie siły państwa.
2. Ustawiczne działania w kierunku poprawy standardu życia Polaków.
Cała reszta, też oczywiście ważna, jest jednak do stopniowego i spokojnego załatwienia.
Osobiście też jestem buntownikiem i lubię szybkie, rewolucyjne działania. Jednakże Kaczyński, jak kiedyś Gandhi uczy mnie, że spokojną wytrwałością można zdziałać dużo.
Lecz coś zdradzę - te trzy lata do wyborów to już nie będzie czas pobłażania. Zdziwicie się szanowni mocno.
Pozdrawiam |