Otrzymane komantarze

Do wpisu: Tajniaczenie się i kłamstwo
Data Autor
jazgdyni
@Zygmunt Korus Witaj Zygmuncie Każdy ma niezaprzeczalne prawo do swoich poglądów. Każdy również ma prawo do demonstrowania ich, a również do zmiany poglądów. Twierdzi się, że najtrudniejszą pracą umysłu jest podejmowanie decyzji. Uważam, że równie ważne jest trzymanie "umysłu otwartego", czyli przyswajanie szerokiego spektrum informacji, by potem zgodnie ze swoim potencjałem, oraz, że tak powiem, prawami logiki, zdrowego rozsądku i wiedzy powszechnej dokonać analizy, by w końcu ukształtować światopogląd. Zjawiskiem częstym i nie zawsze dobrym, jest uzupełnianie luk w danej dziedzinie studiując materiały o wysokim poziomie wiarygodności, najlepiej, gdy są produkowane przez wybitnych specjalistów w temacie, czyli uznane autorytety, a najlepiej całe zespoły naukowe. Sporym klasycznym błędem jest odbieranie przekazu zgodnie z oceną - podoba mi się/nie podoba, a także według tego, jak bardzo potwierdza moje przypuszczenia. Tu często popełnia się duży błąd - niedoskonałe informacje bierze się za pewnik, bo tak mi pasuje. Wysłuchałem całe 24 min pana profesora. Bardzo przemiły i elokwentny 91 letni człowiek. Sprawdziłem jego biogram - "Ukończył w 1952 studia na Wydziale Leśnym Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie z tytułem zawodowym magistra inżyniera leśnictwa. Pracował jako nauczyciel akademicki, uzyskując w 1956 doktorat, a w 1962 habilitację. W 1984 został profesorem zwyczajnym. Specjalizował się w zagadnieniach z zakresu ekologii, entomologii i inżynierii środowiska." No tak... profesor w pewnym stopniu wie co mówi, bo jako ekolog, słusznie potraktował indywidualnego człowieka, jako mikro-ekosystem. To jest prawda. Tylko patrząc dalej, z perspektywy roku 2021, cała ta hipoteza profesora jest tym, co się uważało za prawdziwe w roku 1950. A potem to wszystko obalono, gdy okazało się, że każdy ekosystem jest dynamicznie nieprzewidywalny. Wywiad na Facebooku to, przepraszam za ostrość, groch z kapustą, w odniesieniu do dzisiejszej nauki. Chaotyczne wymieszanie prawd, półprawd i fałszu. To jest niestety niedobre, bo laik tego nie zauważy. Wysłucha profesora, powie - aha - i już dalej nie będzie sprawdzał, poszukiwał i weryfikował. Choćby taka hipoteza - człowiek posiada w sobie bakterie, wirusy i grzyby (prawda), które go chronią i oczyszczają organizm wymiatając toksyny (półprawda). Wszystkie toksyny? Czyżby? A co z ołowiem? A co z azbestem? Jest teoria, że upadek Cesarstwa Rzymskiego spowodował właśnie ołów z którego robiono akwedukty. Zatem, przykro mi - miło się słuchało, profesor nieco przypomina mego śp. ojca, ale niestety nie przekonał mnie. Tu przerywam, ale dalej za parę godzin, podam ci współczesne podejście do człowieka, jako pewnego ekosystemu. Nie całkiem samoregulujacego się, na co liczyli z koronawirusem Szwedzi,  
Pers
Oczywiście, że to pic. A ty myślisz, że to prawda? Taki duży chłopak...
Pers
Wysłuchałem z uwagą. Ręce i nogi opadają. Ale nie mam złudzeń, do kowidowców nie dotrze.
Andy51
Janusz, wszyscy się mylą, tylko profesor Braun ma rację, machając w telewizorni książką jakiegoś półgłówka " Fałszywa pandemia".
Zygmunt Korus
Nie wiem jaka ilość ludzi nie ma wolnej woli, ale pewna część ma i nie chce się - całe szczęście dla "całokształtu" - szczepić. Tyż majo argumenty, i to jakie! Pierwszy wykład z brzegu; profesora: facebook.com Na YT nie wisi, na "pejsie" na razie jest. Poproszę o krytyczny, merytoryczny komentarz...
tricolour
No widzisz, jak chcesz, to potrafisz. Jeszcze będą ludzie z ciebie. Ale uważaj, bo z agresji wpadasz w serwilzm. Zalecam umiar. We wszystkim.
jazgdyni
Chyba 75% wolnej woli nie ma. Tak mi się wydaje.
jazgdyni
Ty, ty, ty... Całuski
NASZ_HENRY
Top secret ☺  
mada
Gdyby ludzie nie mieli wolnej woli może byłoby lepiej.
jazgdyni
Może kolega przybliży nam, o co chodzi z tą "nanotechnologiczną" Pozdrawiam Ångström z promienia van der Waalsa
tricolour
Eee tam. Może jestem ślepy albo mam hiperwzrok, ale nie zauważylem na forum nikogo, kto by twierdzil, że wirusa nie ma. Jest za to sporo osób które twierdzą, że środki zaangażowane na covid, kosztem zwykłego leczenia zwykłych chorób, są wręcz kryminałem. W Polsce - kraju blisko dziesięć razy mniej ludnym od US - mamy 70tys dodatkowych zgonow, poza covid, bo usilnie i z całą mocą leczymy chorobę mało śmiertelną, a bardziej śmiertelne omijamy. Więc wirus jest, ale mało zgryźliwy. Dzieci nie uczymy. Chodzimy w śmierdzących szmatach wielorazowego użytku na twarzy, co chyba zdrowe nie jest z definicji. Nie robimy badań przed szczepieniem więc szczepimy niepotrzebnie tych, co już mają odporność.
NASZ_HENRY
Nanotechnologiczna wojna Chiny : USA  - 100 : 1 A swoją  szczepionkę scedowuję na murzynkę* Bambo  i z powodu szczepień głowa mnie nie boli. *Na murzynkę a nie na murzynka bo przylezie zaraz jakaś wywłoka z piorunami na maseczce  i będzie mi rasizmem komentarz hejtowała ☺☻☺☻  
Pers
"Ameryka zmyśla? " Zaraz tam zmyśla... Po prostu bardzo oszczędnie gospodarują prawdą. Do jednego wora (jak cały "wolny świat") wrzucili kogo się dało. A, że system opieki zdrowotnej w USA jest syfiarski to dodatkowo zmarło niepotrzebnie wielu Amerykanów.Zresztą rozdmuchanie "pandemi" było bardzo na rękę demokratom, żeby pogonić Trumpa. "A ja czekam. Cały luty... jeszcze marzec... może w kwietniu..." Łączę się z tobą w b u lu :)
Jabe
A w przypadku Pana Jazgdyni da się więcej?
Dark Regis
To ilość tekstu przeczytanego?
Jabe
0,15%
Do wpisu: 19 lutego – Dzień Nauki Polskiej
Data Autor
Jan1797
Praktycznie pozwalam, by wchodzono mi na głowę, stąd uwaga o"niepamięci takich numerów sklecasz trzy słowa i uciekasz. Druga przyczyna porażek, najważniejsza, to jak nas rozegrano na początku lat dziewięćdziesiątych chamstwem, bo tak traktuje się ministrantów. Wyobraź sobie Waszeć, potrafią zmienić alfabet na obcy ? Włażą do kompa „nieznajomi” prawo jest, potrzebny czas a admin już ma co robić, cdn. Trzymta to co jest :)
Dark Regis
Dni nauki polskiej zostały już - przepraszam za wyrażenie - spieprzone od początku do końca. Winę za to ponoszą "humaniści", czyli konkretnie żydokomuna z PAN. Ta instytucja powinna zostać natychmiast rozwiązana i zbudowana na nowo w oparciu o inne kryteria.
Ryszard Surmacz
Witaj! To, co piszesz wytłuszczonym drukiem tyczy się nauk sprawdzalnych. Humanistryka, niestety, kieruje ideologia. I to ona destabilizuje całość naszego życia. Żyjemy w ciagłej utopii i jedziemy ciagle na jakimś utopijnym haju. Etos naukowca, jeżeli jeszcze coś takiego istnieje, uzależniony jest, w sposób chyba niemal absolutny, od jakości humanistyki i poziomu etycznego większości ludzi. Przed wojna, w II RP, etos istniał - najbardziej twórczym i sprawczym byl etos inteligencji - i dzięki temu polskie społeczeństwo było silne i twórcze - jeden drugiemu mógł wierzyć, jeden na drugim mógł polegać. U Żydów podczas II wojny było inaczej - i ilu ich zginęło. Gdyby Polacy wykazali podobnym stan ducha, było by nas już tyle, ile "trzeba", a więc 15 mln. I teraz spójrzmy na stan ducha obecnego Polaka... czy jesteśmy w stanie obronić się przed czymkolwiek? W czym pomaga nam polska nauka? Więcej, czy płacimy za dobra pracę i czy ona zwiększa jakiekolwiek nasze szanse w życiu codziennym, lub w życiu państwa?  Covid jest tego przykładem. Poobserwujmy troche Niemcy - przecież to jest małpowania, ale na in minus.  Oczywiście, że nauka jest nam potrzebna, na naukę warto łożyć duże pieniadze i to, co piszesz jest ważne, tylko że od końca II wojny państwo płaci za zła robotę. W III RP ten proceder doszedł do absurdu. W dziedzinach technicznych jest ubogo, ale jeszcze jako tako. Selekcja negatywna, która zalęgła się po tej samej wojnie nadal łaczy wszystkich proletariuszy i nikomu nie pozwala wyjść poza zasrany ich krag. I to dotyczy każdego zawodu i każdej dziedziny. Dlatego dusimy się we własnym sosie. Dusi nas tępa humanistyka, która została zamknięta w granicach powojennych, a dobija nowa niespełnialna nadzieja tzw. wolnego rynku.  Warto też zauważyć, że przez 30 ostatnich lat państwo NIE-działało! Nikt w Polsce niczego nie nakazywał, niczego nie bronił, tylko obcy hulali po naszych drogach i bezdrożach i niszczyli nasza świadomość. Dziś zanikła polska kultura, mało kto zna własna hiostorię, ale wszyscy wszystko wiedza najlepiej.  Nauka, oprócz wiedzy, potrzebuje poczucia tożsamości, wysokiej moralności, najwybitniejszych osobowości, odpowiedzialności ich wszystkich i jasnych kryteriów działania. W dzisiejszym świecie nie można uprawiać nauki, zwłszcza humanistycznej, za obce pieniadze. Takie praktyki najczęsciej prowadza do deprawacji. Wszystko jest bowiem naczyniem połaczonym. Nie wystarczy ustanowić święto po to, by odcinać prowincjonalne kupony, czy wzajemnie poklepywać się brudnymi paluchami a na końcu nachlać, potrzebny jest etos i ostracyzm. A więc wszystko sprowadza się do świadomości - bedzie ona albo świadomościa pana, albo niewolnika. I znów, jak porównamy naukę z II RP i tę dzisiejsza, to ogarnia rozpacz. I nie ma argumentu "za". Tamta Polskę musieli zamordować, a ta rozleci się sama - dzięki min. nauce humanistycznej. Nieprzyjemne, ale prawdziwe.
jazgdyni
Koniec eksperymentu NH EOT
jazgdyni
Skończyłem eksperyment EOT
Pers
@zgdyni Gdzie ty widzisz "lewicowych liberałów? Może za dużo udzielasz się na der onet i  plącze ci się? "Mimo poszukiwań, nie mogę się dowiedzieć do kogo naszeblogi.pl obecnie należą" Czyżbyś miał zamiar kupić tak jak NEon 24?
jazgdyni
@Jan 1797 ...postaram się tu trwać, mimo wszystko. Mam podobny dylemat. Środowisko portalu coraz bardziej się psuje. Czy to wina pandemii? Nie wiem. Administracja praktycznie się już poddała, co robi z witryny coś na kształt onetu. Mimo poszukiwań, nie mogę się dowiedzieć do kogo naszeblogi.pl obecnie należą. Po prostu przykro, że konserwatywną prawicę łatwo oddano tu na pastwę lewicowych liberałów. Ani to konstruktywne, ani mądre. Pozdrawiam
Jan1797
cyborg59 - przepraszam, że wtrącę; Na salonie24 nie pamiętam takich numerów, sklecić trzy słowa i uciekać – dlaczego? Z prostej przyczyny; dopadną Cię „nieznajomi”, w poczcie, po drodze, w klawiaturze zmienią znaki. Gdyby było pięciu adminów, też mieliby co robić. Dlatego postaram się tu trwać, mimo wszystko.