Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dojrzałość
Data Autor
jazgdyni
@u2 Jeszcze dzisiaj wielu myślicieli zastanawia się, czy matematyka jest nauką. Twierdzą (a ja skromnie też), ze matematyka jest narzędziem potrzebnym nauce. Fakt - przydatnym i niezbędnym.
jazgdyni
To za łatwe. Samemu sobie poczytać Williama Butler Yeats'a Gdybym miał niebios wyszywaną szatę Z nici złotego i srebrnego światła, Ciemną i bladą, i błękitną szatę Ze światła, mroku, półmroku, półświatła, Rozpostarłbym ci tę szatę pod stopy, Lecz biedny jestem: me skarby – w marzeniach, Więc ci rzuciłem marzenia pod stopy, Stąpaj ostrożnie, stąpasz po marzeniach. To krótki cytat, a nie osobiste wyznanie. Chciałbym - bo cała wiedza niewarta źdźbła słomy - Jak brzask być płochy i tak nieświadomy.
Anonymous
Śmiało proszę pisać co Pan rozumie.
jazgdyni
Carpe diem... W historii długo przeważała maksyma Memento mori.
jazgdyni
Naprawdę pan nie rozumie? Może pomogę i wytłumaczę. To przecież jeden z największych poetów świata. Ale faktycznie - nie dla każdego.
Anonymous
Czytam i recenzuję. Poezja nie oznacza bezsensu.
jazgdyni
Raczej poezji pan nie czyta? Faktycznie... co ten autor chciał powiedzieć?
u2
"A to ciekawe postawienie sprawy - czy matematyka została wymyślona, czy odkryta." Bardzo stary poemat "Lilavati" mówi o praktycznych zastosowaniach matematyki, choć nie używa tej nazwy. Był wykorzystywany jako podręcznik przez setki lat w starożytnych Indiach, tak z 800 lat. Bez praktycznych zastosowań nie ma matematyki. Nie ma matematyki jako sztuki dla sztuki. Można się zastanawiać nad paradoksem Bertranda Russella, ale przyroda ma to do siebie, że nie roztrząsa ludzkich dylematów, tylko zachowuje się według pewnych reguł, które czlowiek ułomnie usiłuje opisać za pomocą wzorów. Taki Stanisław Ulam potrafił za pomocą wzorów skonstruować superbombę (razem z Tellerem), ale wątpię aby nawet superbomba mogła zniszczyć cały świat. Ziemia choć wygląda na wyjątkową planetę we wszechświecie, nie jest jedyną. Choć wojna atomowa można uczynić Ziemię niezdatną do życia dla ludzi, przed czym przestrzegał m.in. Albert Einstein.
u2
"Tu i teraz. Kwintesencja naszego istnienia." Nadal obowiązuje stara maksyma, że szczęśliwi czasu nie liczą. Jeśli wierzyć nauce to widzialny świat ma około 7 miliardów lat. To okres wyobrażalny przez wykształcone osoby, ale nie do objęcia w jednym życiu. Trwanie jednego życia to niezwykle króciutki okres w porównaniu z wiekiem świata. Dlatego obowiązuje stara zasada "Carpe Diem", czyli żyj chwilą. Zabawne jest oczywiście łapanie chwili przez polityków totalnej opozycji, które polega na gromadzeniu mieszkań, zakładaniu licznych kont, w tym w Szwajcarii, a nuż sie kiedyś przydadzą jak już rozwalą 3RP i nie bedzie co kraść :-)
juur
Bardzo dziękuję. Kamień z serca. Niepotrzebnie się martwiłem bo wszystko jest w jak najlepszym porządku. Jak widać  są jeszcze tacy co wiedza wszystko i to bez względu na dziedzinę.
Anonymous
"Dziś nic nie wie nikt na pewno. Sprawdzamy, co przyniesie czas. Bo wolę się natrudzić, Niż liczyć na zwycięski los." Pierwsze zdanie do śmietnika, reszta w porządku. Relatywizm to objaw lewactwa, ale nawet lewak nie jest doskonały i w 3/4 zwrotki prawaczy.
jazgdyni
@Imć W A to ciekawe postawienie sprawy - czy matematyka została wymyślona, czy odkryta. Niewątpliwie na początku zauważono pewne regularności i prawidłowości w naturze i zjawiskach. Następnie zaczęto formułować pewne prawidła, a potem już prawa. Liczyć już chyba wtedy umieliśmy, bo to było potrzebne do codziennego życia. Więc zapewne wtedy zaczęto się poważnie zastanawiać nad tym, że jak są pewne prawa, są pewne stałe, to trzeba to jakoś opisać i sformalizować. Czyli potrzebne były jakieś znaki i symbole, by stworzyć równania, które pokażą wzajemne relacje. Dla mnie wniosek jest taki, że matematyka, czyli mechanizm współzależności była zawsze, tylko nie miała aparatu pojęciowego i semantycznego. Czyli zarówno została opdkryta, a potem stworzona i rozwinięta.
Dark Regis
Proszę nie regulować odbiornika. W razie wątpliwości stłuc szybkę. 1. youtube.com 2. youtube.com
tricolour
@JzG Niemcy się dorzucą, ale jeszcze nie teraz. Oni się dorzucą wtedy, gdy my będziemy mieli nóż na gardle, ale wtedy, to oni zaproponują, że biorą całość, a może my się dorzucimy. Do budy dla psa. To sie nazywa foresight.
Jabe
Przecież Jarosław Kaczyński jest znany z tego, że nie toleruje innej sytuacji, jak tylko z nim na czele. Udaje przy tym zwolennika niepodległości i konserwatyzmu, ale jakoś dziwnie mu to nie idzie. Za to gładko przebiega uzależnianie, zarówno od Unii, jak i od protektora zza Wielkiej Wody. Skutecznie przepychnął postępowy pomysł ustawy futerkowej, nawet ryzykując rozpad koalicji. Widać więc wyraźnie dysonans pomiędzy deklaracjami a praktyką. Do tego dodać można notorycznie promowanie przeróżnych indywiduów, rozpoczęte kampanią Lecha Wałęsy.
tricolour
@JzG Zupełnie niepotrzebnie dokonujesz takiej druzgocącej samokrytyki. Po prostu często się mylisz (z wiekiem rośnie przeświadczenie o własnej nieomylności które niestety stoi w konflikcie z możliwościami; każdego to czeka) oraz stanowczo za często oczekujesz poklasku. Tyle. Nie trzeba biczować się określeniami typu: miernota, tandeciarstwo. Trzeba być dobrym dla siebie. Powinieneś być wdzięczny, że zwracam uwagę na detale w kontekście dojrzałości.
Pers
tenzgdyni Całe szczęście, że istnieje tenzgdyni i jest od kogo się uczyć.
tricolour
@Sake Jedynym powodem, ktory odstręcza mnie od polityki to fakt, że wszyscy moi znajomi, którzy do polityki poszli stali się świniami. Poszli na upiorne kompromisy, oczywiście w imię szczytnych idei. Dla mnie cena tych kompromisów jest nie do zaakceptowania. To tak jak ostatnio powiedział pierwszy sekretarz w kontekście zakazu aborcji - że średnio rozgarnięty znajdzie możliwość za granicą. Może Pani się to podoba, mnie nie. Poza tym na zwykłym inżynierskim stanowisku płacą mi ze trzy ministerialne wynagrodzenia więc mi się też nie opłaca. Dziękuję za ocenę moich możliwości intelektualnych.
jazgdyni
Panie Jabe! Pan widzi pozerstwo? Może użył pan niewłaściwego słowa? Pozerstwa, pośród tej całej antypolskiej sfory jest mnóstwo. Czy to wśród polityków, akademików lub żurnalistów. Także internautów, bojowych i "odważnych", bo schowanych za tarczą anonimowości. To autentyczni pozerzy i jak to nieustannie widzimy, dzieciaki i niedorostki z przedszkolnym sposobem rozmawiania. Oczywiście także po stronie konserwatywnej są pozerzy - balony nadmuchane cwaniactwem i ambicjami. Ale Kaczyński pozerem? Panie Jabe, on od 1992, a zapewne wiele lat wcześniej, czyli dobre trzydzieści lat, jest taki sam. Nie zakłada masek, nie udaje kogoś innego i wszyscy dobrze znamy jego wady i zalety. I za co go też cenię, nie ma takich małostkowych ciągot, by stanąć na czele. Przecież swobodnie mógłby być prezydentem, premierem, czy marszałkiem, lub gdyby był stuknięty jak Putin, czy Łukaszenko, to pewnie zostałby nawet kimś, jednocześnie na tych trzech stanowiskach, zostałby Wodzem Narodu. A pan nazywa go pozerem?! Takim jak Grodzki, Budka, Trzaskowski, czy Hołownia? Albo to pańska świadoma zła wola, albo nie zna się pan na ludziach. Ps. Panie Jabe, cynizm stosowany w nadmiarze, przestaje być interesujący, takim pieprzem do potrawy, tylko staje się zwykłym marudzeniem, nudnym, głupim i niestrawnym. Po co się pan przyłącza do tych pseudo wesołków, którzy są jak redaktor Warzecha, doktor Migalski, czy ex-premier Marcinkiewicz, których życie kopnęło mocno w dupę, że juz inaczej nie potrafią.
jazgdyni
A to ciekawe. Zanotował pan agencję kosmiczną, nic nie wiedząc o międzynarodowych zasługach (bo po co?), a nie wie o wysokim poziomie badań nad materiałami kopalnym. Nie wie pan nic o wielu instytutach, o światowym prestiżu AGH i kto to był Łukasiewicz? Wygląda to, jak wygląda, bo żeby ruszyć tu z całym impetem, to potrzeba olbrzymich pieniędzy. Dużych miliardów dolarów. Dorzuci się pan?
jazgdyni
Droga sake3 O nieudacznikach, którzy z psychologicznego powodu niskiej samooceny, rekompensują to śmieszną manią wielkości już pisałem. Nie są oni nigdy w stanie zaakceptować powodzenia tych, którym si udało, albo udaje. Bo to oni właśnie wyraźnie pokazują, jaką miernotą oni są. Ubierają więc za duże buty, albo też szczudła i w koło demonstrują, że nie są krasnalami. To jest właśnie klasyczne pozerstwo. A także tandeciarstwo. Na szczęście, większość nie jest ślepa. I na szczęście dla nich, również pobłażliwa i z poczuciem humoru. Pozdrawiam
juur
Mamy: Polską Agencję Kosmiczną, Centrum Badań Kosmicznych PAN i bóg wie jakie jeszcze kosmiczne agencje działające za państwowe pieniądze a nie mamy agencji, które pracowały by nad wykorzystaniem, największych zasobów węgla w europie? To zakrawa na kpiny. Niebawem o ile już nie powstała, powstanie agencja do spraw kolonizacji planet z innej galaktyki z ogromnym budżetem itd... A programy kolejnych rządów niezmiennie dążą do uzależnienia nas na wielu obszarach. Obecnie energetyka na tapecie i wygląda to na kolejny sukces. 
sake2020
@Tricolour........A ja to się nawet dziwię,że autor komentarza tak dojrzały ,tak wnikliwie oceniający dojrzałość innych pod kątem posiadania prawa jazdy,rodziny czy mieszkań nie jest na jakimś prestiżowym stanowisku,w fotelu prezesa czy rządzie.Przecież tyle etatów wolnych jest do wzięcia w PO tylko brać i się wykazywać,może przy okurzaniu kątów znajdzie się nawet zagubiony program tej partii.Odwagi,genialny umysł pana Tricoloura jest do zagospodarowania  nie powinien się marnować w pisaniu komentarzy na niszowych portalach.
tricolour
Dokładnie. Elektrownia Bełchatów jest do zamknięcia za max 12 lat. Nie za sto, ale ledwo 12 bo się skończy węgiel.  To 20% mocy w kraju. My tymczasem lekceważymy Czechów, narażamy się na conajmniej kary, a może i zamknięcie Turowa oraz sami z siebie likwidujemy Ostrołękę. Tematu braku energii w kraju nie ma. Jest za to temat trójmorza. Chyba raczej trójkałuży.
Jabe
*** Oj, tam, opozycja i opozycja. Pozerstwo Jarosława Kaczyńskiego polega choćby na udawaniu prawicowości. Magdalenkowcy generalnie wydają się być dobrani z zupełnie innego klucza, niż dojrzałość polityczna. – To nawet nie szczeniaki, to gówniarstwo. – By nie powiedzieć – targowica.