|
|
Tezeusz ""Mój wujek, o pokolenie starszy ode mnie, jak wy właśnie, do Bułgarii zabierał pościel i Biseptol, a wracając przez ruskich, w radyjkach przywoził złoto."
Rodzina przemytników teraz rozumiem to rozdwojenie jaźni u LGBT trzykolorowy. I ta miłość do Rosji. |
|
|
Tezeusz Trzykolorowy soviet z LGBT wywieść sobie tęczową szmatę poczujesz się jak w niebie. |
|
|
Pseudonim Pieprzysz od rzeczy ucikinierze z Polski.. " to była walka o rzeczywistość "
Ta " walka o rzeczywistosc " byla zarezerwowana dla czlonkow PZPR-wskich przydupasow i okolic jak MO.SB,ORMO..bowiem tylko oni dostawali paszporty i przyzwolenie na przemyt i oszustwa..oczywiscie za warunek " wspopracy" przy tym ze Sluzbami w ich walce z Wrogami Socjalistycznej Ojczyzny..I ty o tym dobrze wiesz..
Cala reszta zapierdalala za " miske ryzu" i stala w kolejkach z bonami na zakup Octu w butelkach..czy resztkami zwierzecego scierwa z koscia..
Zmuszani byli przy tym budowac " nowa polske" i Socjalizm..
|
|
|
tricolour Blichtr. Blichtr czyli religia internetu. Nieważne kto, nieważne z kim, nieważne jaki, czy umyty, czy też z serkiem pod skórką, ale ważne, że wszedł. Półmilionowy. |
|
|
EsaurGappa Proszę masz chusteczkę ...możesz teraz do woli wypłakiwać swoje żale,nie krępuje się ulżyj sobie napisz co tak naprawdę cię dręczy "ģóralu". |
|
|
jazgdyni Zauważcie czytelnicy - aktywny bolszewik i najczęściej zawodowy agent, jak chce się uwiarygodnić, to przyjmuje postawę bogobojnego katolika, nawet świętszego od świętego Józefa. To stara i oklepana zagrywka. Nagle te bandziory i zazwyczaj niezłe bydlaki walczą o moralność, etykę i wysokie standardy. Tak właśnie nauczyła carska Ochrana, jak inwigilowała cerkiew, by ją potem niszczyć od środka.
Te kacapy to jednak głupki i prymitywy. Uważają, że po drugiej stronie też muszą być równe im durnie.
I jeszcze jak kabaretowy jest ten napuszony język. Napiszę chyba znowu jakąś satyrę. Poprzednia miała pół miliona wejść. |
|
|
Pseudonim salon24.pl |
|
|
Pseudonim Relatywizowanie Tradycyjnych, Katolickich wartosci odbywa sie tutaj i na innych " prawicowych" platformach blogowych..
NB udostepnia tym zgejszlachtowanym " szczeniecym partyzantom" i "bojownikom walczacym z Komuna " ( wszyscy oni posiadali legitymacje PZPR jak ten tutaj gosciu) i poswiecajacym sie za pomoca przemytu i kontrabandy dla dobra szwaczki w Lodzi , pracownika budowlanego czy pracownika rolnego z PGR..
Pozniej sie ta " prawicowa " strona dziwi jak to sie moglo stac ,ze jestesmy podzieleni jako Polska Wspolnota i glowne zagrozenie widzi w Katolickich oszolomach jak ty czy ja , pomimo faktu,ze jestesmy po innych stronach barykady..
To symptomatyczne dla parti Kaczynskiego i jej nowego Wodza Morawieckiego..Dzielic..tworzyc sztuczne podzialy i jednoczesnie gloryfikowac relatywistow etyczno-moralnych ,ktorzy lamiac obowiazujace prawo i wykorzystujac swoja przynaleznosc partyjna do PZPR uwazaja sie za awangarde politycznej platformy PIS..
Mozna rzec ,ze PIS ,bylymi czlonkami PZPR stoi..
To juz nawet nie jest choroba..to totalna Aberacja rzeczywistosci..
Skopiuje ten komentarz i stworze nowy post niech normalni ludzie dowiedza sie jakie opinie cenzuruje PIS-owska cenzura na rzekomo " prawicowych" platformach blogowych..Wkleje przy najblizszej okazji link do mojego posta..Pzdr.. |
|
|
Pseudonim Smieszysz mnie admin z usuwaniem moich postow..
Pozwalasz gloryfikowac przemytnika i kontrabandziste , uwazajacego swoje przestepstwa i lamanie prawa za " szczeniacka partyzantke" a szczerego Katolika-Patriote cenzurujesz.w swoich opiniach..Jak sie z tym czujesz ?
Nie widzicie problemu w relatywizowaniu tradycyjnych Polskich wartosci podlug Komunistycznych wzorcow jak ten tutaj,a proby zwracania na to uwage cenzurujesz..
Coz zlego w namawianiu grzesznika do spowiedzi z calego zycia ?
To wam juz zaczyna przeszkadzac ? czego sie boicie ? Prawdy !!
|
|
|
jazgdyni Właściciel gazety ratlerków - NEon24 - właśnie z Wiednia dostał wizę australijską i tam został milionerem. Wrócił i chciał zostać prezydentem. |
|
|
tricolour @JzG
To się zdecyduj, czy szara codzienność i walka o swoje, czy górnolotne zaspokajanie potrzeb społecznych.
Obłuda. Tak to się nazywa. |
|
|
u2 #paparazzi
Wiedeń w czasach PRL był centrum agencji wywiadowczych całego świata, bo był tam ONZ, który nadal tam jest. Teraz ruskie mają tam swoje agentury, które działają w całej unii, ale to tylko ich baza wypadowa np. do atakowania ruskich dysydentów :-) |
|
|
tricolour @JzG
A łapówka, by celnicy robili powierzchowną odprawę celną, to zaspokajała jakie zapotrzebowanie społeczne celnika? Mamony?
Twoja obłuda w pierwszej chwili aż boli, ale tylko w pierwszej, bo potem cechy charakteru składają się w całość i pojawia się bardzej obrzydzenie.
Mój wujek, o pokolenie starszy ode mnie, jak wy właśnie, do Bułgarii zabierał pościel i Biseptol, a wracając przez ruskich, w radyjkach przywoził złoto. Tyle, że on był uczciwszy, bo mówił, że jemu wyjazd ma się opłacić, nie pieprzył o zaspokajaniu potrzeb społecznych Bułgara. |
|
|
jazgdyni Teraz te młode ratlerki i ci, co spieprzyli do Vaterlandu na niemiecki Wurst, wymądrzają się, pieprząc w bambus, nie mając pojęcia o ówczesnej rzeczywistości i codziennej walce. |
|
|
jazgdyni Tak - marynarze odpowiadali na zapotrzebowania społeczne, przekazywane przez drobnych sklepikarzy. Szły święta - przywoziliśmy pomarańcze, banany i mandarynki. I owszem opłacaliśmy się. Za przycumowanie nas prze Skwerze Kościuszki i tam powierzchowną odprawę, każdy z nich dostawał skrzynkę owoców dla swojej rodziny. |
|
|
jazgdyni Znowu słychać tylko pitolenie mądrali, co zawsze wie lepiej i zawsze jest przeciw. Trochę to głupkowate, ale ludzie w imię swaru przestali dbać o szacunek dla siebie samego. |
|
|
Pseudonim Katolicy posiadaja moralno-etyczne pryncypia w odroznieniu od ciebie balochwalcu Mamony i relatywizmu moralnego.. |
|
|
paparazzi Co mogę dodać ze to co robiło się za czasów sitwy komunistycznej to była walka o rzeczywistość. Kazdy rozumny człowiek w tych czasach znal proporcje i ludzkie prawa. Trzeba było żyć godnie handlując lub jak trico być szmalcownikiem. W Wiedniu Mexico Platz był centrem handlu i wywiadu WSI. |
|
|
wielkopolskizdzichu "Tutaj tylko chciałem naszkicować"
1. Jazgot nic nie naszkicował tylko mentorskim tonem opowiedział coś co prawie każdy ocierający się o wyjazdy zagraniczne w czasach przed 90' starał się realizować.
2. Nikt, a zawłaszcza marynarze - były nieliczne wyjątki - nie traktowali tego jako uzupełnianie braków na rynku lub robienie dobrze bliźnim, był to sposób dorabiania.
3. Marynarz, który do Polski wwoził intratne dobra prędzej czy później miał na karku odpowiednie służby. Dotyczy to nie tylko Polski i nie tylko ubiegłego wieku. To jak musiał im się odpłacać za kontynuowanie tego procederu jazgot nie opowie. |
|
|
EsaurGappa Bóg z premedytacją
rzuca nas na nieznane oceany losu...poddaje nas ciągłej próbie...wielu pazarnych utoneło w otchłani bogactwa... jednakże wielu "marynarzy" dochowało domu!Jesteśmy żołnierzami którzy walczą o własne zbawienie.
Jesteśmy nadzieją dla naszych dzieci,bo nawet gdy samotnie będą pływać po wzburzonym morzu współczesności,odnajdą drogę do portu który jest prawdziwym domem. |
|
|
jazgdyni @spike
Pamiętam modę na Orienty. To były rzeczywiście duże cebule. Przyznam, nigdy nie miałem ich w ręku. To chyba było przed moimi czasami.
Natomiast ze starymi monetami, szczególnie złotymi trzeba bardzo uważać. Bez znajomości katalogów numizmatycznych można stracić grube pieniądze. Jest taka przedwojenna złota dwudziestodolarówka, która kosztuje majątek. Słyszałem też o takich Krugerandach i Maksymilianach. Przyznam jednak - na obrocie złotem się nie znam.
Zszokowany byłem tylko raz w Doha (Katar) gdzie na jednej krótkiej uliczce w suku było kilkadziesiąt ton złota w biżuterii. |
|
|
jazgdyni No widzisz Józek
A kłóciłeś się, że w szpitalach psychiatrycznych nie dopuszczają ich do komputerów. Dopuszczają, dopuszczają. A największym błaznem jest tam ubek ze schizofrenią paranoidalną.
Haloperidol to pewnie mu już dają garściami. |
|
|
jazgdyni @EsaurGappa
Ma pan całkowitą rację - to była taka, nawet trochę szczeniacka partyzantka. Oni chcieli nas złapać, a my robiliśmy wszystko, by się nie dać. I autentycznie reagowaliśmy na potrzeby rynku. Co jest logiczne, bo gdy nie było odpowiednich rajstop, to je przywoziliśmy i bez problemu zbywaliśmy..
My byliśmy małe pracowite mrówki. Lecz byli też poważni pracownicy handlu zagranicznego. Oni pracowali w obszarze tysięcy $$. I mieli konkretne zamówienia. Jeden ochmistrz po cichu się pochwalił przepięknie rzeźbionym kłem słonia, kupionym w Indiach za około 1000$, a klient w Amsterdamie, który to dzieło zamówił dał 5000$.
Była też prawdziwa gangsterka, gdzie ginęli ludzie. To słynny przypadek kapitanów m/s Jelenia Góra. To były rejsy do Afryki zachodniej. Dlatego nigdy nie zgodziłem sie na zamustrowanie w tamte regiony. Ale to już inna opowieść. |
|
|
JzL Haloperidol czy Halo(nie)pierdol
Wybor należy do ciebie |
|
|
Pseudonim A mojemu komentarzowi admin leb ukrecil..
Ogolnie byl on sugestia aby Kaminski wyspowiadal sie z bardziej istotnych kwesti niz przemyt czy kontrabanda..
Czekamy Janusz..Ulzy to twojemu sumieniu.. |