Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ostatnie zadanie wiernego lokaja
Data Autor
JzL
Do Platformy Obywatelskiej tak pasuje patriotyzm jak do Tuska hymn Polski
Maverick
Ostatnie zdanie zawszze należy do Boga. Tusk lepiej by przydatny i robiłby coś pożytecznego gdyby dalej malował kominy, Przemyślenia, video na początku ukazuje cytat biblijny z Job 33:14 gdzie jest opisane jak Bóg pomaga nam w snach, w opisie jest polskie tłumaczenie. youtu.be Pogrążanie się w ciemnościach, wydaje się oczywistym, ciekawy jestem czy ta iskierka jeszcze się tli w Polkach i Polakach? Wszyscy znamy instruckje życia, dostajemy je codzienie od naszego stwórcy podczas snów. Problem wiekszości pomelaga na umiętności odczytania tych instrukcji. Job 33:14 14Wszak Bóg mówi i raz i drugi, a człowiek tego nie uważa. 15We śnie w widzeniu nocnem, gdy twardy sen przypada na ludzie gdy śpią na łożu: 16Tedy otwiera ucho ludzkie, a to, czem ich ćwiczy, pieczętuje, 17Aby człowieka odwiódł od złej sprawy jego, i pychę od męża aby odjął; 18Aby zahamował duszę jego od dołu, a żywot jego aby na miecz nie trafił. 19Każe go też boleścią na łożu jego, a we wszystkich kościach jego ciężką niemocą. 20Tak, że sobie żywot jego chleb obrzydzi, a dusza jego pokarm wdzięczny. 21Zniszczeje znacznie ciało jego, i wysadzą się kości jego, których nie widać było; Małe przejęzyczenie ” ci co nie otrzymają znaku Bestii niebędą w stanie uczesniczyć w zyciu ekonomicznym. Przepraszam.  
Do wpisu: Ciężka robota
Data Autor
tricolour
Do bram nieba puka inżynier. Puka - to niezbyt dokładne określenie, bo wali butem. Ręce ma zajęte trzymaniem sztandaru, na którym ma wypisane swoje ziemskie zasługi. Św. Piotr spokojnie pyta, o co chodzi. Inż: Chcę wejść! ŚwP: Dobrze, zaraz wejdziesz, zasługi przeczytałem, ale mam jedno pytanko, banalne: da się naładować akumulator stukilowatogodzinny w kwadrans z gniazdka garażowego? Inż: Da się, no problem. ŚwP: Ale jako to? Policz, inżynierze, proszę. Inż: Sam se policz nieuku, masz tu link, przeczytaj i otwieraj. ŚwP; Moment, właśnie czytam i widzę, że nie można. Policz proszę, ile czasu trzeba na wykonanie pracy 100kWh, gdy ma się do dyspozycji 25kW mocy? Tyle, ile właśnie mocy masz w gnieździe trójfazowym w domu. Tylko policz. Zaczyna się pyskówka, na szalach wagi życia po jednej stronie arytmetyka, po drugiej inwektywy. Na wskazówkę zerka Belzebub i spokojnie czeka. Ma czas. Dużo czasu. Pada ostateczny argument matematyczny "Ty ch***". Egzamin zdany, można wejść, brama otwarta szeroko, zaprasza, nad bramą napis "Porzućcie nadzieję, którzy tu wchodzicie" "którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane" Jan, 23.
jazgdyni
;-)))
u2
"jak dotąd nie ma jeszcze żadnego kandydata do mnie" Suchar : Ksiądz i kierowca idą do Świętego Piotra. Święty Piotr mówi : kierowca do Nieba, a ty księżulku do Czyśca. Ksiądz do Świętego Piotra : Ale jak to ? Przecież ja nauczałem wiernych, a kierowca to pijak. Święty Piotr na to : na twoich kazaniach wierni spali, a podczas jazdy z tym kierowcą modlili się do Boga :-)
Do wpisu: Wspominam wolność prawdziwą
Data Autor
jazgdyni
@marsie Też byłem parę dni zuchem. Jakieś dwa lata wcześniej. I pamiętasz, jaki to był mocny projekt? W centrum Gdyni, przy ul. Władysława IV był wymarzony sklep dzieciaków - Składnica Harcerska. Wszystko od A do Z dla dzieciaków od pierwszej klasy szkoły. Modele do sklejania, noże fińskie, proporczyki i odznaki. I całe mundurki. Świetnie zaopatrzony, gdy w innych sklepach były puste półki. A dzieciaki ubierano w przenicowane przez krawca stare garnitury ojca. Co tam rodzina... Państwo się tobą lepiej zaopiekuje. Zostań harcerzem! Baczność, spocznij, odmaszerować.
jazgdyni
@EsaurGappa Cześć Właśnie w tym widzę problem - skutecznie, już od maleńkości, zaciera się najważnejszą granicę - między dobrem, a złem. Dzieciaki są zagubione. Nie mają już naturalnego szacunku nawet do rodziców. A jak bez szacunku dobrze wychowywać? Jak może dobrze się rozwijać nastolatka, dopiero poznająca świat, która autentycznie nie wie, bo tak jej do głowy wciśnięto, czy faktycznie jest dziewczynką, czy może chłopcem. Ja tu nic nie wymyślam, bo znam autentyczne przypadki i jestem przerażony, gdy ta bądź, co bądź, obca osoba, nie chodzi, tylko się przemyka, zawsze ze spuszczoną głową i odzywa się wyłącznie szeptem lub monosylabami. Każdy przyzwoity psychiatra dziecięcy natychmiast rozpocząłby terapię, zanim będzie za późno. Lecz niestety, rodzicom to zwisa. -Wyrośnie z tego - mówią. Jak to się ma do dzieciństwa o którym napisałem?
marsie
Ja w harcerstwie (a właściwie w "zuchach"), byłem jeden dzień ( 61 rok) – po pierwszej zbiórce (po rozmowie z ojcem), na następne nie poszedłem. "Trudno teraz po połowie wieku odpowiedzieć i jedyna rozsądna odpowiedź jest taka, że tę dziecięcą wolność i swobodę traciliśmy stopniowo, krok po kroku." Kto tracił, ten tracił – ale nie każdy tracił! biuletynnowy.blogspot.com PS. Czytać nie musisz. Pozdrówka!  
EsaurGappa
Tak miło się czyta gdy ktoś pisze o swoich miejscach,o swoich triumfach o dzieciństwie  w kompletnej kochającej rodzinie. Tak smutno się czyta gdy ktoś pisze że inni są pozbawieni prawdziwej radości bycia dzieckiem,bycia mało wojownikiem. Tak świat poszedł prędko do przodu,gwałtownie zmieniając tło życia.Jednakże dziecko nieustannie szuka ciepła domu rodzinnego,przyjaźni pośród swoich rówieśników,nadziei wiary i miłości. Tylko wrogów  i nikczemnych ludzi nie ma kto pokazać palcem,bo kto jest zły a kto dobry w tych czasach gdy każdy szuka,swojej wygranej i swojego Boga?
tricolour
"Rodzisz się - to znak Kocha cię ten świat Barwy dnia twój krzyk i barwy nocy Masz już parę lat Czujesz w co się gra Dobro i zło śmiech prosto W bramie łyk jak skok Kumple są jest noc Ona jest o krok - już dorosłeś Każde pokolenie ma własny czas Każde pokolenie chce zmienić świat Każde pokolenie odejdzie w cień A nasze? nie! .... Droga na sam szczyt A tam nie ma nic Tylko ślady po... pokoleniach.        Kombi, Cygan. "Dzisiejsi młodzi ludzie (...)  nie są w stanie zrozumieć i nigdy nie będą mieli takich wspomnień, tego głębokiego oddechu, wprost zachłyśnięcia się swobodą.." To samo, ale nie tak samo. Czuć różnicę? Tak, czuć - to różnica między pychą, a pokorą.
Tezeusz
"'pamiętasz jak rzucałeś kamieniami " Persie i ci ten kamień trafił w twoją główkę.Tak mi przykro !
jazgdyni
Idealizuje się obraz służb specjalnych. Niby wiedzą wszystko. Lecz najczęściej to zindoktrynowane durnie o niewielkiej wiedzy i wielkim chamstwie. Mając już lat 12 - 14 wiedzieliśmy, czym było wówczas harcerstwo, rokrocznie karnie maszerujące 1 maja. Bardzo ich nie lubiliśmy. "Działalność wychowawcza, zarówno teoretyczna i praktyczna Kuronia, realizowała się z uwzględnieniem wskazań radzieckiego pedagoga Antona Makarenki i jego „Poematu pedagogicznego”. Czerwone harcerstwo, czyli tzw. hufiec walterowski, którego Kuroń był liderem, miało na celu stworzenie w Polsce drużyn młodzieżowych na wzór radzieckiej Organizacji Pionierskiej imienia W. I. Lenina. Młodzież miała być ukształtowana na wzór człowieka-radzieckiego. Bez tradycji, historii, a nade wszystko bez Boga. Rozprawianie się z resztkami przedwojennej spuścizny harcerstwa odbywało się bezpardonowo. To wszystko działo się przy współudziale i akceptacji Kuronia. Jak zatem może być on wzorem dla młodzieży? " pch24.pl
u2
"skąd była ta zbitka komuch-faszysta" W Polsce to zrozumiałe, zwłaszcza w czasach PRL nikt nie lubił ani faszystów ani komuszków. Dzisiaj komuszki w 3RP znowu straszą faszystami, nazywając faszystami wszystkich, którzy potępiają PRL lub nowomowę politpoprawności :-)
jazgdyni
Nie mam pojęcia skąd była ta zbitka komuch-faszysta. Lecz osobiście znałem dzieci takich, którzy w czasie wojny służyli Niemcom, a potem natychmiast Ruskim. Lecz my - małolaty - przejęliśmy to od starszych.
Pers
//...uświadamiam sobie, że to nędzna namiastka naszego dzieciństwa, raczej wychowująca niewolników, a nie ludzi wolnych i przekornych// A pamiętasz jak rzucałeś kamieniami w harcówkę? To były czasy...
u2
"to przecież komuch – faszysta." We współczesnej Rosji nazwanie kogoś faszystą to najwieksza obelga. Ale komuchem już nie :-)
Do wpisu: E G Z A M I N
Data Autor
Jan1797
Gwoździe pochodzą z japońskiego przysłowia o wystających, jak kolejny wielki pomysł 💡 (jak powiedzmy polski komputer kwantowy) i setki innych wielkich projektów bez zorganizowanego lobby biznesowego. Sprawdź proszę, inaczej; podejmij próbę zarejestrowania patentu, korzystając ze wsparcia topowej naszej uczelni. Momentalnie dotarło do mnie japońskie przysłowie ;)
Do wpisu: Służby Specjalnej Troski
Data Autor
Es
Jak na takie ofermy i żule to wyjątkowo skuteczni, skoro do tej pory obiecanego ujawnienia ni widu ni słychu, a do tego Macierewicza tak skutecznie  spuścili, że nikt się nawet zająknąc nie odważył.
Pers
@mitomanzgdyni //on i jego trzoda onuc osiągnęli taki poziom frustracji, zes*ania i paniki, że musi na ścierwówkę ściągać moje teksty, aby podnieść morale.// Jaka pogoda na Srebrzysku Kamiński?
Tezeusz
@jazgdyni Temat "chamstwo w sieci "i na NB,.kto jest kim i jak się wypowiada już cz1 napisana i opublikowana. naszeblogi.pl To jest odpowiedź na ataki trolli oraz agentury wszelkiej maści na portale narodowo - patriotyczne. Kolejna część w opracowaniu. Będą fakty, wypowiedzi , konkretny..
jazgdyni
@juur Chce pan powiedzieć, że jak groźna, to trzeba ją szanować? I że ludzie WSI są godni podziwu i szacunku? Proszę sobie poszukać, jak w swojej książce szpieg, gen. Zacharski stwierdził, ze "ojciec" PO, gen. Gromosław Czempiński to klasyczny głupek. Niech pan się tak nie boi. Teraz pana obronimy.
Ula Ujejska
Pers Tak straszysz i straszysz, chcesz napuszczać zbirów etc.  No to ja cię postraszę - czytaj uważnie: W Polsce jest ok. 2 mln. Ukraińców, to różni ludzie, robotnicy, lekarze, wojskowi  itd. To ludzie często skrzywdzeni i wygnani przez wojnę. Jak myślisz, co się może stać, jak ktoś im pokaże co ty wypisujesz na temat ich wojny z Rosją czy o nich samych? Już nie jesteś Spirytus anonim, jesteś Ruszkiewicz. Możesz się kiedyś zderzyć oby tylko z potężną piąchą. Może to cię czegoś nauczy?
jazgdyni
Witaj Ulu! Tego się bali najbardziej, bo za długi mieli okres bezkarności. Każdy w miarę rozsądny Polak, a nawet nie-Polak, musiał przecież wiedzieć, że przyjdzie moment, gdy patrioci przejdą do kontrofensywy. Cóż im pozostało z tymi trepami z Pro Militia i Sowy. Oparze też już się kasa ulotniła. Ani wojska nie podburzą, bo ci tylko czekają na znak, jak ich naobrażali na granicy. A Ruskie nie są skore, by zbrojnie patałachów ratować. No i gaz mogą sobie tak zakręcać, aż urwą kurek. I tak dalej. Same klęski. A tak się wzmożyli; miało być tak dobrze. Uściski
jazgdyni
@JzL Widzisz - on i jego trzoda onuc osiągnęli taki poziom frustracji, zes*ania i paniki, że musi na ścierwówkę ściągać moje teksty, aby podnieść morale. I ten szczur zapędzony do rogu, właściwie typowy ratlerek, szczeka myśląc, że namówi opiekunów, by wreszcie skutecznie przebili mi opony. Albo uszkodzili układ hamulcowy. Czują już wyraźnie zbliżające się dla nich nieszczęście. Co za prymitywy i przegrane złamasy.   Czym się Józef
Ula Ujejska
Cześć Janusz Świetny artykuł! - ten dodatek tyż.  Mój Smok czytał i jest pod wrażeniem, a ma sporą wiedzę w tym temacie. Co do sierściucha ... przecież ze dwa lata temu zanim odeszłam, uprzedzałam Cię kto to jest - i pytałam czy go nie poznajesz 😁 Jest tu jeszcze ze ścierwoneonu Astra lub Lotna oraz słynny Kogut - pamiętasz ich chyba? Ja to się nawet cieszę że jestem tam tak popularna, że wloką się za nami wszędzie. Mam ubaw i świetną okazję aby obnażać cele i metody ruskich służb. Twój artykuł był bardzo potrzebny nie tylko tutaj Pozdrawiam.