|
|
Lech Makowiecki Od wielu lat trwa dyskusja, jaki powinien być ten "nowoczesny patriotyzm" czasów pokoju.Takiego "nudnego" okresu, gdy nie trzeba walczyć za Ojczyznę, przelewać za Nią krwi bądź umierać na barykadach. Ponad dekadę temu napisałem piosenkę, której puenta zawiera taką właśnie skondensowaną odpowiedź...
Polecam: PATRIOTYZM: youtube.com
PS Niestety, czas pokoju dobiegł końca. A obrona przed wojną hybrydową wymaga większej sprawności intelektualnej, nie samej tylko siły... Chociaż dbałości o naszą "wartość bojową" nie zarzucałbym. Będzie się działo! |
|
|
Tomaszek Ale radość . Trzeba by teraz za całokształt POdziękować naszym dobroczyńcom . |
|
|
Ryszard Surmacz @ jazgdyni
Tak, potwierdziłem, ale ta definicja patriotyzmu wymaga dziś bardzo uważnego języka. Język Gogacza próbuje się wyzwolić z greckiego rozumienia kultury. Nie jesteśmy na to gotowi. Co do patriotyzmu: tu jedno puszczone słowo, a cała konstrukcja się rozsypuje. Nie ze względu na niejasność, lecz chęć ośmieszenia i wyeliminowania patriotyzmu. Na złodzieju czapka gore.
Humanistyka i nauki ścisłe przenikały się w II RP i dlatego mielimy tak świetne wyniki. Po wojnie komuna zaczęła kombinować, a dziś humanistyka jest już zarzynana jak ofiarny baran, i to na całym świecie. Świat bez humanistyki będzie światem zbrodni i kultu siły. I już się taki staje. Moje protesty dotyczą tylko możliwości utraty właściwych proporcji. Inżynierowie są mniej przywiązani do humanistyki, a czując swoją rosnącą przewagę łatwiej mogą ją zatracić. Z tym się nie zgodzisz, ale tak to jest.
Pozdrawiam |
|
|
Zofia @sake3- Halicki już policzył i przesłał komu trzeba. Tym razem liczba będzie zaniżona ale na końcu wyniku nie zabraknie słowa faszyści. |
|
|
sake2020 Po co tyle pieknych bądź krytycznych słów o patriotyzmie tu wygłoszonych zwłaszcza przez tych co patriotyzm uznają za smieszną i nieeuropejską przypadłość ?Zobaczymy w praktyce już 11-go listopada. Czy święto będzie świętem czy też okazją dla lewicy i PO do urządzania prowokacji i liczenia faszystów razem z panem Verhofstadtem? |
|
|
Zofia @tricoiour- nie otrzymałam odpowiedzi na moje wątpliwości co do tych, co tak chętnie chcą żeby ktoś nami kierował chociaż mamy polskie władze i prawo. Na tym portalu padły piękne słowa "patriotyzm to coś co się czuje". To tak jakby swoją poślubioną z miłości wybrankę odstąpić wrogowi. Słuchałam w radio dyskusji dziennikarza z TVP i Faktu o tym czy Premier M.Morawiecki miał rację czy zbieranina unijnych europosłów.Dziennikarz Faktu miotał się i nie odpowiedział. Uważam że nie mógł być nie lojalny wobec niemieckiego mocodawcy. On zapewne też się uważa za patriotę. Pytanie jakiego kraju. |
|
|
juur Stierlitze, Oskary umieszczeni na szczytach władzy, instytucji kultury i wszędzie tam gdzie mogą robić krecia robotę, robią ją. Czego nie sposób nie dostrzec. Dziwić może tylko brak adekwatnej reakcji tych co powinni reagować. A tu jakieś dotacje, granty.....udawanie głupiego. A może nie udają? |
|
|
jazgdyni Witam kolejnego patriotę
Pozdrawiam staropolskim:
youtu.be |
|
|
wielkopolskizdzichu "Popatrzmy co się dzieje w internecie. Wszystkie portale, gdzie powstają zalążki grup przeżywają wstrząsy."
Największy wstrząs na NB to moment, w którym jazgot samozwańczo ogłosił się kongieniwystykiem, czy jakoś tam.
|
|
|
jazgdyni Cześć Ryszardzie
Praktycznie potwierdzasz to, co napisałem. Tylko innymi słowami. I też sporo słów musiałeś użyć. Rozumiem, że może ci nie odpowiadać słownictwo Gogacza. Choć z sensem się zgadzasz. To koresponduje z naszą tradycyjną dyskusją na różnicy między rozumowaniem w stylu nauk ścisłych, a rozumowaniem swobodnym. Co dla ułatwienia nazywamy relacją =inżynier - humanista=. Idą takie czasy, niestety Ryszardzie, że te dwie metody przenikają się nawzajem. To dążenie do standaryzacji i ujednolicania. Pamiętasz nieudane usiłowania z esperanto?
Widzę, że obaj skłonni jesteśmy powiedzieć - patriotyzm się po prostu czuje. A jak się go czuje, to już zależy od wychowania, kultury osobistej, wykształcenia i własnych zdolności kognitywnych. W tym katalogu własnych zasad moralno-etycznych.
Napisałem to, bo jak w tytule - i z lewa i z prawa szermuje się patriotyzmem, albo do niecnych celów, albo dla głupiej demonstracji. A przez to odbiera się patriotyzmowi należny szacunek.
Serdeczności |
|
|
Ryszard Surmacz Witaj!
Patriotyzm, jak każde przykazanie, nie znosi nadmiernej ilości słów. Zbyt dużo słów rozmywa jego sens. I najważniejsze, cała historia Polski zasadza się na patriotyzmie, jest jej kręgosłupem. Od Mieszka I, choć wówczas go inaczej nazywano.
Cytat z prof. Gogacza chyba nie jest najszczęśliwszy. Kultura nie powinna mieć ram, powinna być chłonna, choć musi poruszać się w przestrzeni obyczaju, dobrego smaku lub ludowych uwarunkowań.
Patriotyzm musi mieć swój punkt odniesienie, nie może być ksenofobiczny, bo wówczas, tak, przeradza się w jakąś chorobę, musi jednak mieć wyraźne ramy, które wyznaczają
granice tolerancji: dotąd żartować możesz, ale gdy zaczynasz obrażać moją ojczyznę lub kłamać na jej temat, przekroczyłeś granice i muszę zareagować - jeżeli trzeba, nawet radykalnie (w Polsce, ze względu na I RP, mało było ksenofobizmów, dziś to głównie niemiecka kalka). Patriotyzm, to przede wszystkim poczucie odpowiedzialności za ojczyznę na każdym poziomie i także odpowiedzialności za brata-obywatela - tak to nazwijmy.
To uczucie wyższego rzędu. Dziś jest ono niezrozumiałe tak samo, jak niepodległość, bo przeszło przez ślinę kłamstw. Masz rację, patriotyzm jest budulcem siły obywatela i państwa, dlatego tak przeszkadza naszym przeciwnikom i wrogom.. My Janusz pamiętamy, w jaki sposób patriotyzm rozbrajano w PRL, potem w III RP poszło, jak po maśle i dziś mało komu przychodzi do głowy, że jest głosem zdrowego rozsądku. Patriotyzm nakazuje bronić swojego dobytku, swoich osiągnięć i swoich szans na rozwój. Patriotyzm broni nas przed niewolnictwem.
I na koniec - są patrioci z urodzenia, takich znam, ale z reguły patriotyzmu trzeba uczyć na co dzień, powinien być częścią wychowania.
PS. definicje Gogacza nie odpowiadają mi ze względu na zbyt techniczny język: mechanicznie komponowane wytwory z wcześniej bytujących tworzyw realnych lub mechanicznie uzyskane sprawności osób... To ubranie kultury w drucianą sukienkę. Z sensem się zgadzam, ale taka definicja prowadzi do materialnych wynaturzeń.
Pozdrawiam serdecznie
|
|
|
tricolour @Zofia
Suwerenność.
Hutnictwa nie ma. Przemysłu lekkiego nie ma. Elektroniki krajowej nie ma, nawet rezystora jednego nie wyprodukowaliśmy od dekady. Przemysł motoryzacyjny - nie ma. Energetyka - kręci się tylko to, co zostało po komunie, ale paliwa niedługo zabraknie i co wtedy?
Owszem, jest rolnictwo, zgadza się. Ale wszystko co jest bardziej skomplikowane od sochy jest importowane, a handel w rękach głównie niemieckich.
Cała wielkoskalowa produkcja przemysłowa to są obce montownie zasilane pracą naszych rąk, a własność intelektualna nie zostaje w kraju.
Co to jest suwerenność? |
|
|
Zofia @tricolour - Mam dylemat jak zakwalifikować tych co z unijnymi chorągiewkami dopominali się aby Polska utraciła swoją suwerenność. A co niektórzy mieli i polską chorągieweczkę i określali się że są patriotami i zależy im na Polsce. Dobrze, że w Polakach chociaż raz do roku ten prawdziwy patriotyzm się uaktywnia. Pozdrawiam. |