Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nie tylko życie pisze scenariusze
Data Autor
jazgdyni
@u2 Cześć Zakładam (chwilowo) dobrą wolę śmiecia. Więc się zastanawiam, jak można przekonać samego siebie, że czarne jest białe. Niemalże analogiczna dysputa właśnie się odbyła w Klubie Ronina, gdzie dr Orzeł, dla mnie pik zdrowego rozsądku i logiki formalnej spierał się z profesorem Myśleckim. [youtu.be] Jakich umysłowych łamańców trzeba dokonać, by wyciągać wnioski, że możemy być równoprawnym i przyjaznym partnerem osobników, którzy nami gardzą i nienawidzą. Nieuważny czytelnik może wywnioskować, że to JA nienawidzę Niemców i dlatego ciągle ich atakuję. A może JA mam więcej  doświadczenia życiowego i pośród moich kontaktów z Niemcami, od profesora, po ubogiego bauera, czy transowego studenta i spotkałem wielu Niemców, którzy całkiem bezinteresownie gardzili Polakami (podobnie jak wielu nowojorskich Żydów). Jak można dyskutować z kimś, kto cię nie zna i tylko dlatego, że jesteś Polakiem, traktuje ciebie jak prymitywnego, brudnego głupka. Mimo, że to niebiedny, tak ceniony przez nich Dipl.-Ing. usiłuje rozmawiać z prostym sklepikarzem. Wiem, że jest to zaimplementowany w rodzinie stereotyp, podobny do tego, jak pospolici Polacy patrzą na Cyganów. Jednakże, jeśli się jest człowiekiem myślącym z prawidłowym kodeksem moralnym, to błyskawicznie likwiduje się takie włąśnie ludowe stereotypy. Więc, moje wyrażane opinie, są wyłącznie przekazem reaktywnym, czyli odpowiedzią w stosunku do ludzi, którzy, od kanclerza państwa, nami pomiatają. Ciekaw więc jestem bardzo jak towarzysz @smieciu chce sobie przyjaźnie i nie poddańczo (Vide min. spraw zagranicznych Sikorski) na coś z Niemcami się umawiać. I jak im ufać i jaka jest ich wiarygodność.
JanAndJan
Łooołł.. Panie Janie! Łoołł! Perły rzucane...etc. To, ja jestem idiotą, Panie JzG. Knut i nagant vs.... professionals. What next?
JanAndJan
Szanowny Panie, Janie z... Pan wybaczy mi, parweniuszowi, wtręty do bloga i kommentów. Czasu mam..he he...nie za wiele, ale... (...) Ma Pan coś, z.. Marqueza.. ok. ok. Jestem za głupi, za prymitywny i zbyt...hmmm..."kwokowy".. Szacun Mistrzu, szacun. Dziękuję
Jan1797
Masz rację. Raczej skomplikowana sytuacja po pasztecie opozycyjnym.  W tym sensie trafiona notka Autorze. Oczywiście powinienem o gospodarce. Sorki.
Jan1797
W Siedlcach? Bardzo dobre wystąpienie; polskieradio24.pl
marsie
Nie chodziło mi o naukowe wyjaśnienie wpisu, ale o zdrowie Prezesa w tymże!
u2
Gdzie ja piszę o przychylności Niemiec wobec Polaków?\ Ano szmeciu, ty ciągle piszesz o rzekomej nieprzychylności Polacken wobec was niemieckich pachołków, a tak wcale nie jest. Gdybyście trochę zbastowali z tą antypolska pedagogiką wstydu to moglibyście nadal rządzić jak Tusk, ale chyba poszliście w zaparte i uważacie że i tak wygracie po trupach Polacken :-)
smieciu
Mam propozycję. Zamiast sobie wyobrażać co ja piszę, przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Albo i parę razy. Gdzie ja piszę o przychylności Niemiec wobec Polaków? Może sam zaczniesz szanować dyskutantów czytając co piszą? Czy jednak wolisz nadal nadawać ton tutejszym ćwokom? To nie ja lecz ty wierzysz w tą niemiecką przychylność skoro cenisz Piłsudskiego, niemieckiego agenta. Co widzę do ciebie nie dociera. I nie dotrze.
jazgdyni
@smieciu Bardzo selektywnie dobierasz fakty, począwszy od spotkania w Rapallo. Jeżeli uważasz, że po traktacie wersalskim Niemcy byli skłonni do jakichkolwiek. nie tylko ustępstw, ale jakichkolwiek rozmów na poziomie równych podmiotów, to nie wiesz o czym mówisz. Wróć do mego poprzedniego felietonu i spójrz na fakty dotyczące pretensji wobec Polski. Oni organicznie od dawna, ze wzrostem natężenia od kanclerza Bismarcka, traktowali nas jako zło, które trzeba zniszczyć. I niestety taka filozofia jest do dzisiaj. Twoje argumenty o jakieś niemieckiej przychylności Niemiec wobec Polski są tak cienkie, że nawet szczeżuja się przez nie przeciśnie. Weź choć trochę szanuj dyskutantów. i nie  wciskaj nachalnie kitu. Tu ćwoków jest na prawdę mało.
u2
co ze zdrowiem Prezesa? Autor napisał pamflet w stylu "1984", co by było gdyby. Słuchowisko "Wojna Światów" odegrane w USA w stacji CBS w roku 1938 w Halloween 30 października w przededniu prawdziwej wojny światowej wywołało panikę. PS. Zdrowie Prezesa w normie :-)
marsie
Może niezbyt uważnie przeczytałem, ale - co ze zdrowiem Prezesa? Pozdrówka dla Autora!
sake2020
@smieciu.....Doprawdy rozrzewnił mnie Pan.Jakie piękne wytłumaczenie wejścia Niemców do Polski w 1939 roku. Przecież chcieli nas uwolnić od paskudnej sanacji.Ta wredna sanacja nie chciała się zgodzić na taki drobiazg jak udostępnienie Niemcom korytarza.Przecież jak by Polska udostępniła to znalazłby się i tak następny pretekst.No i znalazł się ten pretekst o czym dowiedzieliśmy się z ust obecnego wiceprezydenta Gdańska Grzelaka-złe słowo Polaka.Pan Grzelak jednak nie był uprzejmy powiedzieć nam o jakie słowo chodziło,przecież w ten sposób rozgrzeszył napaść Niemców na Polskę i znalazł poparcie w Panu. I pytanie skąd przeświadczenie że Polacy chcą walczyć z Niemcami? Nie ,proniemiecki propagandysto Polacy chcą odszkodowań za zniszczenia i ludobójstwo na polskiej ziemi. Rozumie Pan to chociaż co to jest polska ziemia?
smieciu
Proszę bardzo: Przez cały okres II RP trzymaliśmy z Niemcami i jakoś tam było. Byłoby lepiej gdyby nie Sanacja. W sumie można w dużej części porównać II RP do obecnej Polski III RP. Niemcy były dominujące a Sanacja robiła bajzel w kraju pozwalając na dominację obcego i żydowskiego kapitału. Z jakiegoś powodu stary ten układ postanowiono zakończyć w 1939r. Postawiliśmy się Niemcom. Zaufawszy nowym sojusznikom. Dzięki czemu przez Polskę przetoczył się konkretny walec wojenny. Ktoś może powiedzieć że to jednak Niemcy nas napadły. To prawda ale nie cała. Hitler wystraszył się gwarancji jakie Polska dostała od Zachodu i w ostatniej chwili odwołał atak. Było o tym 2 tyg. temu na NB. Jednak parę dni później zaatakował. Dlaczego? Bo dowiedział się że gwarancje te są nic nie warte. Nie ma innego wytłumaczenia jak to że ... dostał swoje gwarancje. Wolną rękę do ataku na Polskę. Dokładnie tak samo jak wcześniej dostał wolną rękę by zająć Czechosłowację. Której co niby się złego stało w czasie II WŚ pod tym strasznym Hitlerem? To polityka a nie zabawa w dobrych i złych. Ci dobrzy długo wspierali Hitlera a nawet dali mu pozwolenie na atak na Polskę. Dzisiaj mamy to samo. Ludzie znów dostali wroga w postaci złych Niemców z którym chcą walczyć realizując obcą politykę. Chcemy zrobić to samo co wtedy ale z jakiegoś powodu oczekujemy innych rezultatów.
jazgdyni
@smieciu ...konieczność ułożenia się z Niemcami.... Może nam przypomnisz jak to się skończyło. Oczywiście jako człowiek myślący.
u2
powołano WRON – Wojskową Radę Ocalenia Narodowego WRON wydała z siebie KRA, czyli Krajowy Ruch Antyalkoholowy, na czele którego stanęli (generałowie) Kufel, Baryła i Żyto Kufel na chwilę powrócił w publiczną przestrzeń w zupełnie nowych czasach, bo, co ciekawe, podczas ostatniej kampanii prezydenckiej ten sam klub ponad 90-letnich już generałów Baryły i Kufla wzywał do głosowania na Komorowskiego. naszahistoria.pl
u2
rok 1960 Polacy jedli chleb z kaszanką Tak, ale jadał tak wykwintnie tylko tow. Wiesław, co miał żonkę żydówkę i wcale nie był antysemitą, tylko wyekspediował z Raju Krat PRL kilkanaście tysięcy swoich ziomków, kiedy miliony Polaków było nadal za kratami i marzyło o wyrwaniu się na wolność. :-)
smieciu
@jazgdyni Dziecinne uwagi? Piszesz: I wówczas ta Polska musiała walczyć o każdą porcję tlenu. Musiała coś wybrać. Ja tylko chcę zauważyć że właśnie o tym piszę cały czas. Mamy obecnie bardzo podobną sytuację z niebezpieczeństwem czyhającym na Wschodzie. Dlaczego wtedy, mimo świeżych doświadczeń z zaborów, rozumiano konieczność ułożenia się z Niemcami a dzisiaj zamiast zrobić to samo wywleka się antyniemiecką propagandę? Przecież mamy analogiczne zagrożenie. To nie jest dobry czas na udry z Niemcami. Gdzie dodatkowo istotne dla mnie jest rozróżnianie między nimi a UE. Owszem ta granica wydaje się niemal nie istnieć ale myślący człowiek powinien wiedzieć że taki Niemiec inaczej patrzyłby na poczynania naszego rządu gdyby ten podkreślał że głównym problemem jest Bruksela a nie Niemcy. Których mieszkańcy też swoje wciry dostaną.
u2
Dalej do roboty! Nie wystarczy tylko poszczekiwać. To jego robota : poszczekiwanie :-) Niby kocha Niemców, ale już nienawidzi agenta niemieckiego Ziuka, widać u szmeciu jakowąś schizę :-)
jazgdyni
@JanAndJan Cześć. Jestem pod wrażeniem. Dzisiaj właśnie potrzebujemy takich właśnie ludzi zdolnych do ostrych jak sztylet ripost. Ci anty-RP są prymitywni, a ich metoda made in czeka (i Goebbels) to głośniej krzyczeć i kłamstwa powtarzać 1000 razy. W kółko i w kółko to samo. Jak widać w komentarzach do tej mojej utopii, trolle najbardziej zdenerwowały się, jak zaproponowałem kontrolę mediów publicznych. Ludzie, oni, nie są w stanie pojąć kategorii "wolność słowa i poglądów", bo nie posiadają kodeksu moralnego. Wolność słowa nie polega na tym, że swobodnie można mówić wszystko: - najgłupsze debilizmy, najwulgarniejsze obelgi i zmyślone fakty i historie. Lecz właśnie dwóch największych krzykaczy i manipulatorów, z dumą, choć właściwie z pychą, określają się jako anarchista, albo libertarianin. Co oznacza, że są wyznawcami Chaosu i żaden ład i porządek ich nie dotyczy. Lecz mimo tego nieustannie pastwią się nad każdą decyzją i projektem, gdzie wg. nich przeciwnicy robią coś mało porządnie. Oczywiście swojego paralogizmu nie widzą. Wniosek - to nie są poważni i dojrzali ludzie. To szczeniaki.
jazgdyni
@smieciu To nawet nie jest śmieszne. To bardzo dziecinne uwagi. Ekstrapolacja dzisiejszych opinii do czasów ponownie narodzonego oseska - Polski. I wówczas ta Polska musiała walczyć o każdą porcję tlenu. Bo już od razu chciano ją zabić. Musiała myśleć gdzie znaleźć pomoc, jak się ustawić, by znowu na 123 lata nie zniknąć. Poszukiwano więc. Z lewej wróg i z prawej wróg. A reszta za daleko i niewiarygodna. Więc, czy tak, jak Dmowski skłaniać się ku sowietom, czy jak Piłsudski, ku szkopom? Wyjścia nie ma. Oseskowi, tej II RP, ktoś musi podać butelkę z pokarmem. A co byś ty @smieciu wybrał? Dalej do roboty! Nie wystarczy tylko poszczekiwać.
paparazzi
Nie mam takiego ciętego języka ale jak to sie pięknie czyta. Brawo.
paparazzi
@20-09-2022 [21:12] - JanAndJan super riposta, jak ja to lubię. Dzięki i zdrówka życzę.
smieciu
Skoro się spiknął z niemieckimi komuchami to może mu Hitler nie podpasował? Piłsudski nie prowadził propolskiej polityki. Był katastrofą co powinien wiedzieć każdy, kto wyszedł poza bajkowe przekazy o marszałku. Oraz sanacji. Jakiś obraz ówczesnych sanacyjnych polskich „elit” starał się odmalować Dołęga Mostowicz w swojej Karierze Nikodema Dyzmy. Błędem jednak jest postrzeganie Piłsudskiego w ten sposób, choć długo też tak to sobie wyobrażałem. Piłsudski nie był Dyzmą. Był zimnym agentem, który celowo otoczył się idiotami, skorumpowanymi nieukami by to oni wzięli na siebie cały syf i upadek, który zafundował Polsce. Piłsudski faktycznie nie do końca reprezentował interesy niemieckie choć bez ich wsparcia przecież nie miał najmniejszych szans ani na wyjście z więzienia ani na objęcie funkcji Naczelnika Polski. Piłsudski był przede wszystkim agentem komunistycznym. Założycielem PPS Frakcja Rewolucyjna. Przez całe życie marzył o Rewolucji i działał na jej rzecz.
smieciu
Cóż mogę odpowiedzieć na całą elokwencję? Niech was prowadzi Marszałek Piłsudski. Prawdziwy Polak choć Litwin. Pewnie dlatego tak mu los Polski leżał na sercu. A nasz rząd mający go za patrona myśli robi i czuje to samo.
r102
Szczególnie proniemiecką politykę prowadził - proponując Francji po dojściu tow. Hitlera do władzy - prewencyjny atak na Niemcy :-) On raczej prowadził politykę propolską -  owszem niespecjalnie przejmując się zmianami etapu