Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy zdołamy stworzyć Mocarstwo Rzeczpospolitej?
Data Autor
jazgdyni
@Imć WaszećTy - matematyk, oceniasz całą funkcję, na podstawie krótkiego odcinka, jakim jest te 35 lat od okrągłego stołu. Nie przywołujesz sobie przykładu z chaosu z "mrówką Langtona, gdy przez 11 000 kroków miotała się chaotycznie, by wreszcie osiągnąć piękny porządek. Mrówka Langa przez pierwsze ~10 000–11 000 kroków zachowuje się kompletnie chaotycznie – żadnego wzoru, tylko plątanina ścieżek.A potem nagle „odkrywa” porządek i zaczyna budować regularną autostradę, którą powtarza już bez końca. I zauważ - ona się porusza według banalnie prostych reguł. Będziesz ją opier**lał, że 11 tyś posunięć zmarnowała? Nie poczekasz, bo może wreszcie zacznie coś robić z sensem?Ja jestem optymistą. Może nawet wizjonerem... cholera... Nie wiem.Sam powiedziałeś, że jesteś matematykiem, a w małym stopniu fizykiem. Ale teorię dynamiki znasz. Rudymenty psychologii pewnie też. Ja widzę, że nie doceniasz bezwładności. Tu, w twoich gorzkich żalach - ludzkiej bezwładności stylu myślenia. Nie wiem ile lat jeszcze trzeba, by "przełączyć" umysły na twórczy i konstruktywny tor myślenia. Na dodatek, gdy cały czas pracuje inżynieria społeczna i pranie mózgów. No i widzisz - jeden z efektów jest taki, że się zniechęciłeś i już nie masz ochoty walczyć o dobro.PS. Jak ci się podoba zmartwychwstanie eteru i w związku z tym zdruzgotanie dzisiejszej fizyki jej praw? Ciesz się - będzie co liczyć od początku
jazgdyni
@Imć Waszeć Jest w tobie dużo goryczy. Zgadzam się z tobą. Lecz to nie powód by cierpieć i nie starać się naprawić. Jeżeli uważasz, że nowy prezydent nie będzie w stanie rozpocząć i realizować czyszczenia stajni Augiasza - tylko nie usuwania gnoju, tylko wszystkich gnojków - to trudno. Ja jednak chcę coś robić i mam silne poczucie, że nastał moment by dużo zmienić, tak, byśmy wreszcie przestali robić z siebie frajerów i głupie owieczki. Mamy taki potencjał. My w to niestety nie wierzymy. Ale ci sąsiedzi, ze wschodu i zachodu o tym dobrze wiedzą, dlatego boją się możliwej konkurencji i niszczą nas jak się da.A my co? Defetyzm?
paparazzi
Wydaje mi się że rozumiem twoja gorycz. Trzymaj się .
Roz Sądek
Recepta na odbicie i potem możliwy sukces jest prosta, niestety do jej realizacji u nas nigdy nie dojdzie: "Nie bać się, nie kłamać, nie kraść". Do tej masarykowej recepty dodałbym jeszcze akcent nasz rodzimy,  polski - "Skończyć z pitoleniem, zakasać rękawy i wziąć się do roboty". Niestety, nic z tego nie będzie, ostatni zryw (i chęć) do roboty wystąpiła krótko po pierwszej i drugiej wojnie i to se na wrati. Miesiąc temu parę dni pracowałem w Singapurze. Byłem tam ostatnio 5 lat temu, a wcześniej kilka razy w przeciągu 20 paru lat. Nie jest możliwe opisanie skoku społecznego, gospodarczego i wszelakiego innego, w każdej dziedzinie, jakiego ten kraj dokonał w tym samym czasie kiedy my od dnia ogłoszenia obalenia komuny drepcemy w miejscu, a jak niektórzy zauważają powoli a systematycznie się cofamy. Ble, ble, ble - bla bla bla. A poza tym nie ma sensu zrzędzić, bo jak czytam: "Zgodnie z najnowszą prognozą Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), do 2030 roku Polska wyprzedzi pod względem PKB per capita (PPP) cztery rozwinięte kraje: Izrael, Hiszpanię, Nową Zelandię i Japonię. Jeszcze w latach 90. Polska znajdowała się wśród najbiedniejszych państw Europy. Dziś, dzięki stabilnemu wzrostowi i konsekwentnej modernizacji, zbliża się do poziomu gospodarek Europy Zachodniej."
Dark Regis
W przeciągu kilku lat znajdą się na uczelniach w Anglii i USA albo w globalnych korporacjach. Kraj nad Wisłą wydaje tylko pieniądze z podatków na ich kształcenie i nic z tego potem nie ma. Tak właśnie wygląda to "budowanie imperium" (imp. głupoty i wyrzucania publicznego grosza). Trzeba też posłuchać tych z OpenAI jak "zachwalają" polskie szkolnictwo w swoich wspomnieniach. W tym kontekście wydaje mi się, że wybór Tuska przez około 50% (aktywnych) Polaków, to nie przypadek, tylko cecha narodowa, czy raczej pseudonarodowa, bo sondaże nadal pokazują najniższy w historii poziom inteligencji tego pseudonarodu..
paparazzi
naszeblogi.pl
Dark Regis
To są stare i celowo ogłupiające dane. Zobacz kto wygrał tegoroczną międzynarodową olimpiadę matematyczną i parę poprzednich.CHN: IMO 2025Dla mnie to jest argument, dla polskiej kasty w edukacji najwyraźniej nie.
Dark Regis
Projekt pod tytułem "Polactwo" zapada się już od dawna pod ciężarem własnej głupoty i co najgorsze nie ma na to rady. Wystarczy popatrzeć na jakość tutejszej inteligencji, którą widać jak na szalce Petriego w szejmie i w mediach, gdzie robią za ekspertów, która już nie tylko szczyci się tytułami doktorów, ale nawet belwederskich profesorów (vide parę tekstów różnych komentatorów opisujących np. "konstytucjonalistów" od zwijania demokracji w ostatnim okresie). Pomijam jednego doktora wielu światowych uczelni i noblistę, ale to oczywiste. Zbieranina, która udaje jeszcze naród tak samo jak gnijąca tkanka za Zombiaku pokazuje jeszcze parę ludzkich cech w zaniku, nie jest w stanie wyłonić z siebie alternatywnej inteligencji, bo to jest dokładnie ten sam proces, co ze ściąganiem "lekarzy i inżynierów" z Afryki. Granica powrotu została już dawno przekroczona i bez jakiejś jatki lub rewolucji nie da się tego wypyrgnąć ze stołeczków i tytułów. Ponadto nikt "ich nam tu nie przywiózł", bo trudno jest mi uwierzyć w taką bzdurę, że jakiś Szłapka, Myrcha, Zembaczyński, Zielińska, albo Szczerba rozwijał się kiedyś na wschód od Uralu. Na tym właśnie polega tragedia tego pseudonarodu, że już nawet nie jest w stanie poprawnie formułować problemów i przyczyn zagrożeń, tylko - jak dobrze mówi Es i Tricolor - wymyślają bajki o złych Pumperniklach w chatkach z mchu i paproci, a poza nimi to cudo. Nic z tych rzeczy. Jeśli taka zbieranina pod różnymi pozorami (edukacji, prawa, certyfikacji, moralności) zaczyna zwalczać własnych "rodaków", wsadza im łapy w oczy pod każdym pretekstem jak "znanym złodziejom koniokradom", to naprawdę trudno się dziwić, że cała reszta świata też ich nie szanuje, kpi z nich i nie widzi płaszczyzny współpracy. W takich warunkach to imperium tworzy się tylko wtedy, kiedy ma się dostateczną liczbę dywizji złożonych z wyjątkowo brutalnych tłuków, bo metodami promieniowania kulturą, technologią, albo ucywilizowaniem (vide gra Civilization) to taki numer na pewno nie przejdzie. Sami się ściągamy za pomocą "poszanowania wartości" do tego kotła, który nam w piekle ludzkości przygotowano, a diabły mają fajrant.....PS: Komentarz
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@jzgTak zdołamy razem z armią ukraińską. Dokładnie tak jak powstrzymaliśmy bolszewików razem z armią ukraińską w 1920 r. Czy ty jesteś tak naiwny, czy ...?Już prezydent ćwierka z odpowiedniego klucza. Nie słyszałeś co powiedział PKW przed trzema dniami?Jesli nie to posłuchaj sobie dokładniej.
u2
"Popatrzmy na początek na czołówkę, czyli na USA i Chiny. Te ostatnie mają z milion naukowców" Tylko gdzie ci chińscy naukowcy sie wyedukowali? W USA. Po studiach i nabraniu odpowiedniej praktyki wracają do komunistycznych Chin. W czoraj obejrzałem biznes klasę z Łukaszem Kijkiem. Miał gościa z branży robotyki-automatyki, który robotyzuje magazyny, ale na zachodzie. W Polsce na razie nie ma klientów. Był niedawno w Shenzhen i tam Chińczycy mają taki supermarket do tworzenia robotów. Jak się chwalili mogą takiego robota na zamówienie wytworzyć w 1 dzień. Oczywiście prototyp. Tyle że Polak nieufny i nie korzysta z chińskich dostawców. Korzysta ze sprawdzonych zachodnich. Którzy mogą jednak korzystać z chińskich producentów, ale to już nie jego zmartwienie w łańcuchu dostaw. Zachód za mocno zainwestował w komunistów i teraz ma z tego powodu same problemy. Komuniści chcą podporządkować cały świat, a co oznacza komunizm to już przerabialiśmy w czasach PRL. Niby PRL to była 10 potęga na  świecie, ale niezdolna do wyprodukowania sznurka do snopowiązałki :)
u2
"całego mojego towarzystwa, które bardzo boleśnie odczuwa" To bardzo dobrze. Tak macie się czuć. Jak już pisałem, robota w (kontr)wywiadzie to pasmo niekończących się porażek i klęsk. Jak ktoś zaczyna się chwalić ilu to szpionów złapał, to oznacza, że cienko przędzie. To są proste sprawy :)
jazgdyni
@u2Cześć u2Ja nie jestem księgowym i nie liczę statystyk, bo to zawsze można tak zrobić, by wyszło albo na korzyść, albo odwrotnie. Ja się opieram nie tylko na swoich odczuciach, ale całego mojego towarzystwa, które bardzo boleśnie odczuwa - teraz, po 3 latach - że zostaliśmy wy**chani. Ponownie staraliśmy być prawi, sprawiedliwi i serdeczni, a wszystkie światowe mendy czekały, kiedy oni będą mogli głośno szczekać, jak to oni działają, by ruskie ...? No właśnie co? Wygrały, przegrały, dalej sobie powojowali? I my to było najniższym kosztem? Jaka wielka niemiecka armia wspomaga Estonię? 500 bunderwerowców? A co robi cała reszta tej komicznej Europejskiej Grupy Chętnych? Organizuje imprezki, by sobie pogadać, najeść się i popić. Kpiny i uspokajanie owieczek.
jazgdyni
@ImćWaszećOj Imci, ImciSzkoda, ze masz taką marną opinię o naszym całym narodzie. Jakbyś kompletnie nie brał pod uwagę, że od 1939 roku nie mamy kompletnej suwerenności i to, co robimy, to tylko lawirowanie by przeżyć i nie zostać zjedzonym i w jakiś sposób utrzymać skrawki suwerenności. Jednak uważam, że już wielokrotnie, gdy wściekłe brytany ze wschodu i zachodu chciały kąsać, to braliśmy pałę do rąk i nie daliśmy się pożreć. Gdybyś uczciwie spojrzał, to już po śmierci Stalina w 1953 się postawiliśmy i ugraliśmy swoje z Chruszczowem. W 1980 zebraliśmy tylko tyle siły, że ruskie nie najechały by nas mordować. A teraz, gdy oni zamontowali u nas jako swoich koalicjantów tych, co polskość mają wyłącznie na paszportach, to już nic nie potrafimy dokonać? Kiepsko widzisz Polaków i ci, co właśnie taką postawę demonstrują, także przyczyniają się do naszej słabości.I gdy otwiera się wyjątkowa szansa, to ty wybuchasz śmiechem. Żałosne. Piękny patriotyzm.
u2
"Gdy my wysłaliśmy na Ukrainę setki swoich czołgów, armat, pocisków, samolotów, to Niemcy w tym samym czasie wspomogły biedną Ukrainę... hełmami dla żołnierzy!" Ale liczy się efekt, czyli Polska wygrała cenny czas, bo Ukraina nie poległa w 3 dni jak zakładały Niemcy i reszta zachodniego świata :) "A jak to wygląda dzisiaj, zaledwie po trzech latach? Cały świat już wie, że to właśnie Niemcy najbardziej wspomogły – i nadal wspomagają nieszczęsną Ukrainę? A Polska?! - Panie, kto by o tym pamiętał" Tutaj trochę statystyki:Russia-Ukraine war 2022-2025 - statistics & factsstatista.comBilateral aid allocations to Ukraine as a share of 2021 donor country gross domestic product (GDP) between January 24, 2022 and February 28, 2025, by countrystatista.com 
Dark Regis
Uśmiałem się setnie, więc dzięki za rozbawienie ;) Jak kraj, który nie jest w stanie zagospodarować naukowych talentów miałby aspirować do roli .... mocarstwa? Chyba, że chodzi o mocarstwo z wiersza Tuwima z tymi co to "zjadł sto kiełbas i kotletów" albo się naprężał. Popatrzmy na początek na czołówkę, czyli na USA i Chiny. Te ostatnie mają z milion naukowców poziomem wiedzy i zdolności przekraczającym niemal wszystkich naszych naukowców. Z drobnymi wyjątkami do czasu, aż oni też pojadą na roboty do USA lub GB, gdzie okażą się nagle talentami! Marnotrawcy pokroju Polaków nie są w stanie wygenerować takiego trendu, żeby nagle wszyscy zaczęli pedałować w jeden rower jak jeden mąż, czyli w kierunku wielkości, bo są patologicznymi indywidualistami i zarażeni liberalizmem niemieckim po prostu już tego nie potrafią (nie potrafią się zresocjalizować po wyciśnięciu brukselki na pół bańki", żeby powiedzieć w języku tychże), a współczesny świat tego nie wybacza i większość problemów przekracza "ja ze śfagrem i synowcem na koń siendę" i inne "drzwi od stodoły". Tan kraj w obecnej formie po prostu się do tego nie nadaje i dalej brnie w rolę lokaja i służącego możnych tego świata, bo "rusek syczy jak żmij i łolaboga co to będzie". Siermięga i tyle. Z drugiej strony USA na pewno nie pozwolą naukowcom, którzy się tu ostaną na realizację koncepcji konkurencyjnych do ich korporacji. Wykupią każdego, a jak nie to złupią za pomocą trolli patentowych. Nie wspomniałem jeszcze o Niemcach, ale to nie jest już żadna potęga, a i tak mocniejsza niż nasze imperium kilkukrotnie i do tego wytyczająca nam cele. PS: Ostatnio spieprzyli grafen i zdaje się perowskity, bo się cymbałom wydawało, że przełomów w nauce dokonuje się za pomocą sypania grosza przez nieuków. Nawet nieucy zażądali sobie miejsc w zarządzie spółki, żeby jeszcze "lepiej" pokierować badaniami w tym zakresie. Tak jest ze wszystkim w tym.... imperium głupoty. youtube.com
Es
Żenujące
tricolour
@es Tak, to szkoła przekonania o własnej nieomylności - tak napęczniała od zwycięstwa, że nie uczy argumentacji.😛
Jarosław Banaś
Ciekawy tekst. Daje do myślenia. 
jazgdyni
@@@Właśnie mamy tu lekko zakompleksionego komentatora, który w życiu (przynajmniej ja nie widziałem) nie blogował, czyli żadnego artykułu nie napisał, nagle daje komentarz, który jak nic jest przygotowany przez AI. Nieważne, niech się bawi, jak sam nie potrafi. Ale jak ktoś będzie to robił nachalnie, to już znam algorytmy, jak sprawdzić, czy jest to tekst osobisty oryginalny, czy z pomocą królika.
Es
Hołdujesz w swoich wpisach jakiejś szkole, według której Baśnie Andersena są logiczne jak najbardziej, a innym zarzucasz jej brak?
Do wpisu: Noc 02:00 Biały Dom
Data Autor
jazgdyni
@Teresa BochwicWitaj TereniuMasz rację. Wszystko mi się nieco miesza. Nie jestem skrupulatny. Szczególnie jak w głowie staram się rozgrywać tę skomplikowaną grę w szachy pomiędzy Trumpem i Putinem. Większość naszych obserwatorów nawet nie próbuje tu cokolwiek zrozumieć. Krzyczą, że znowu nas postawili do konta, bo nikt od nas nie pojechał do Waszyngtonu. A może to był właśnie dobrze przemyślany krok? Podobnie jak zaproszenie Finlandii? I Trump i Putin dają znaki, ustawiają figury na szachownicy w taki sposób, by przeciwnik wyciągał wnioski. Finlandia w 1939 miała wojnę z ZSRR. Poważnie dała im w kość. Lecz by wojnę zakończyć oddała ruskom 10% swojego terytorium. Efekt taki, że Finlandia się wspaniale rozwinęła. Czy nie jest to znak dla Ukrainy, że - owszem, to bolesne - czasami trzeba stracić, by potem pięknie rosnąć. Moim drzewom też przycinam gałęzie, aby drzewo było ładniejsze i nie przeszkadzało, a wtedy drzewo rośnie lepiej.Jesteśmy słabi w tej grze w klocki. Cała nadzieja w Karolu Nawrockim i jego zespołu, który tworzy wokół siebie. To jest przełom. I większość z nas tego nie rozumie.Serdeczności
Teresa Bochwic
Zelenski to Wołodymir, Putin to Władimir. Niby to samo, ale przez chwilę nie rozumiałam tekstu, o kim właściwie piszesz? 
u2
"Trzecia wojna nie wybuchnie."Oczywiście nikt rozumny jej nie chce. Ale nie wiadomo co po drodze jeszcze się może zdarzyć. Klimuszko nie rzucał słów na wiatr. Skoro przewidział wojnę na płd-wsch od Polski, a potem 3WŚ to na pewno wybuchnie. Ma to być wielkie zaskoczenie dla ludzkości. Po podpisaniu traktatów pokojowych między mocarstwami. Wałkuję uparcie ten temat, bo również wolałbym, aby nie wybuchła, ale nie dowodzę żadną armią i ode mnie to nie zależy :)
jazgdyni
@u2 Szanowny kolegoTrzecia wojna nie wybuchnie. Chyba, że ktoś chory psychicznie uruchomi proces. Już bardziej obawiam się narastających zjawisk z obudzeniem dynamiki naszych naszych lądów i środka ziemi. Te efekty sejsmiczne - wulkany, tsunami i co tam jeszcze, niepokojąco się zwiększają.A co do tego, że Ukraina ma walczyć tak długo, bo to da nam jakieś profity, mam poważne wątpliwości. Do dzisiaj tak im pomagamy (bez wdzięczności i co ważniejsze - bez kwitów), że już mamy większe kłopoty i dług niż Ukraina.Ja jednak bym wolał, by nastąpił pokój.
u2
"marzą o tym, by wojna trwała jak najdłużej"Ja patrzę na tę nikomu niepotrzebną wojenkę chłodnym okiem szachisty. Im dłużej trwa, tym lepiej dla Polski. 3 wojna światowa jest nieunikniona. Ale wybuchnie kiedy zostaną podpisane wszelakie traktaty pokojowe. Więc wojna na płd-wsch od Polski powinna trwać jak najdłużej. Żadnych gwarancji Putina nie będzie. To gość, który ma wszystko do stracenia jak nie zdeukrainizuje Ukrainy.  Poza tym w Bolanda nadal panoszy się reżim zdrajców  i sprzedawczyków. Dopóki nie odbierzemy im władzy i nie rozliczymy, to wojna powinna trwać.