Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pełne magazyny prądu. Przełom?
Data Autor
tricolour
@adarus Net nie jest wyczyszczony. Termoparę masz w każdej kuchence gazowej, na kominku kręci mi się wiatraczek ogrzewany jego ciepłem, ale to są mikromoce przy dużej stosunkowo różnicy temperatur. Termopara w kuchence ma kilkaset stopni względem zimnego końca... Jaką różnicę temperatur masz w zimie względem ok. +5 stopni pod ziemią? Góra dwadzieścia stopni, a to za mało, bo termopara daje okolo 50mikrowoltów na stopień. A prąd? Zależny od powierzchni styku materiałów... Nie opłaca się zwyczajnie.
sake2020
@jzgdyni.....By udaremnić a raczej obejść pójście do piachu pracuje już wizja klonowania.
sake2020
Sądząc z komentarzy temat covidu nie przestanie być nosny,przynajmniej do wyborów gdzie jest wiodącym argumentem do wygrania przez opozycję.Zaś temat sztucznej inteligencji przynajmniej na NB jest często poruszany,zresztą ona już wśrod nas jest i bardzo dobrze.Postęp technologiczny to nie pieśń przyszłości tylko realia. ..
tricolour
@jzg Zapytam krytycznie: bloków jądrowych mamy z tysiąc (na oko), każdy produkuje ze 30 ton odpadów rocznie ( na oko) czyli mamy 30 tysięcy ton materiału do budowy ogniw. Na ile to wystarczy? Dwa: gdy oskórujemy bateryjkę z zabezpieczających blach i włożymy źródło promieniowania pod łóżko zużytej kochanki, to ile ona pociągnie? Ta bateryjka oczywiście... Pytam o sprawy techniczne, bo wielka chęć zakupu akcji NDB oznacza wyłącznie pragnienie szybkiego zarobku.
W filmie pobieżnie poruszono kwestię zamiany ciepła na prąd elektryczny (fragment z sondami kosmicznymi). Zastosowane w eksploracji kosmosu przetwornice termoelektryczne wykorzystują zjawisko Seebecka. Zastanawiałem się kiedyś nad wykorzystaniem tego zjawiska do ogrzania domu. Są już dostępne tanie chińskie ogniwa termoelektryczne które do wytwarzania prądu potrzebują tylko różnicy temperatur. Takie ogniwo w wersji prymitywnej można też sobie samemu zbudować wykorzystując przewody z różnych materiałów. Zrobiłem małe doświadczenie i wskazówka voltomierza faktycznie drgnęła. Wydaje mi się więc logiczne że wystarczy wykorzystać różnicę temperatur między powietrzem a glebą na niedużej głębokości, powiedzmy 3 m by wytwarzać energię elektryczną. Czym zima będzie ostrzejsza tym różnica temperatur jest większa więc termogniwo będzie wytwarzać więcej prądu. Do ogrzania domu wydaje się że wystarczy wkopać w ziemię odpowiednio dużo prętów. Nie mogę jednak w necie znaleźć żadnych informacji jak to policzyć. Internet jest jakby wyczyszczony ze szczegółowej wiedzy na ten temat. Może ktoś potrafi podać mi tytuły książek gdzie znajdę potrzebną wiedzę
jazgdyni
@spike Mnie na razie intryguje, dlaczego te parę aminokwasów układa się w takiej precyzyjnej kolejności w niciach DNA, że na końcu powstaję JA. I jak zablokować te telomery, by, cholera, jeszcze nie iść do piachu.
jazgdyni
Mam nadzieję, że sam tłumaczysz, a nue robi to translator. Próbowałem na You Tube uruchomić transkrypcję =mowa - tekst pisany=. Zgodnie z instrukcją przycisk Windowsa + H. A tu wyskakuje - języka polskiego nie obsługujemy. Ot, taka przykrość.
jazgdyni
@Roz Sądek Cześć Roz Dądek Zazwyczaj przestaliśmy śledzić postępy techniczne. Najczęściej przyjmujemy, że coś już jest. Pstrykam smartfonem w ogrodzie, pytam, co to za roślina i po chwili mam info, że to chwast. Teraz staram się dostosować Samsunga dla osoby niedowidzącej. Więc tylko komendy głosowe i zabezpieczenie prywatności. Zaczynamy powoli uznawać, że można już wszystko. Ciągle się dzieje w postępie technicznym. Już na to nie reagujemy.
u2
Rożek wyczuli zapach i zaraz będą gdakać Właśnie obejrzałem odcinek u p. Rożka sprzed roku, poświęcony ogniwom perowskitowym. Perowskit to minerał znaleziony w kacapii w połowie 19 wieku i nazwany imieniem Lwa Pierowskiego (najwyraźniej Polak z pochodzenia, jak Dostojewski-polakożerca, Ciołkowski, czy Czajkowski). Pan Rożek przeprowadził wywiad z p. Olgą Malinkiewicz, która opracowała (w Hiszpanii) metodę wytwarzania ogniw perowskitowych na różnych powierzchniach, obecnie uruchomiła linię produkcyjną  na niewielkie serie dla firmy Skanska we Wrocławiu. Zaletą perowskitu to możliwość wytworzenia struktury krystalicznej w temperaturze pokojowej, krzem wymaga 1000 stopni, metoda Polaka Czochralskiego, pracujacego w niemieckich laboratoriach, wykończonego po wojnie przez UB. pl.wikipedia.org Widzę jednak jeden minus. Perowskit to tytanian wapnia. O ile wapnia jest od groma, to tytan jest surowcem strategicznym, duże złoża są na Suwalszczyźnie, ale na razie nie są eksploatowane. pl.wikipedia.org
Roz Sądek
@Autor Artykuł tak od strony literackiej  jak i merytorycznej wpisuje się w sposób doskonały w serię innych, o czającej się za rogiem sztucznej inteligencji. Przepraszam - Sztucznej Inteligencji. Brakuje jeszcze robotów - hominidów i na koniec wizyty z Marsa, albo z K0H674. Już się cieszę, bo nie wiem czemu nikt tego nie przyznaje, covidowe tematy dawno przestały być nośne. 
marsie
Ja tak wysoko nie sięgam, ale – kto wygra wybory? biuletynnowy.blogspot.com Pozdrawiam!
spike
"nieduże ogniwo 3V, kosztuje około 2 tysiące dolarów" -gdzieś wyczytałem, że pierwszy ekranik LCD, kosztował 100 tys.$, tak więc jak ruszy produkcja, to baterie NDB za kilka lat będą kosztowały kilka $. Co do samych diamentów, (nie mogę zrozumieć, jak wielu, by się zdawało "mądrych ludzi", miesza diamenty z brylantami, mówiąc np. o pierścionkach z diamentem, podobnie jest z tym znanym filmem "Diamonds Are Forever", bo faktycznie to chodziło o brylanty, mniejsza o to. Jakiś czas temu wyczytałem sensacyjną wiadomość, że wyprodukowano procesor oparty na diamencie, okazuje się, że ma niesamowite właściwości, których te na krzemie nie będą nigdy posiadać. Zaczynając od upakowania, duuużo większą niż krzem, czyli krok w kierunku miniaturyzacji i dużej mocy obliczeniowej, do tego może pracować w wysokich temperaturach, to tylko parę zalet. Jest jeden problem, nad którym pracują, te diamentowe procesory są zbudowane z diamentów pochodzących z kosmosu, z meteorytów, rozgryzają, czy to tylko stan nieważkości jest istotny, czy jeszcze coś innego, co ma wpływ na jego cudowne właściwości. Przy okazji kosmosu, okazuje się, że zwykła stal, wyprodukowana w kosmosie, jest nierdzewna, w Indiach stoi wysoki słup stalowy, wykonany ze stali, liczy kilka tys. lat, a nie rdzewieje, co się tłumaczy, jako dowód na wizyty kosmitów, który ten słup postawili. Ja kiedyś zwykły stalowy pręt, pochodzący z Ziemi, tylko wypolerowałem na "lustro", leżał w piwnicy ileś lat, kiedyś go znalazłem, dalej był błyszczący, ale to nie sekret, wiadomo o tym od dawna, że wszystko co wypolerowane, długo nie ulega korozji czy erozji.
jazgdyni
Chciałem jeszcze nad tym tekstem popracować. Pozbierać więcej materiałów, bo właśnie coś wybucha, ale widzę, że już celebryci typu "naukowy ekspert dla maluczkich" Tomasz Rożek wyczuli zapach i zaraz będą gdakać podnieconym głosem na You Tubowym podcascie. Ja, bidula, nie mam szans, bo ten Tomasz, jak Karolak, w dobę zbiera 100 tysięcy wejść, a ja co najwyżej na NB 2 tyś. Ps. A on jeszcze poważną kasiorę na tym zarabia.
Do wpisu: Nowa prawica
Data Autor
jazgdyni
No to w kwestii serów jesteśmy zgodni w 100%. PS. Jest jeszcze oscypek.
Jabe
Nie na mnie spoczywa obowiązek szukania podstaw cudzych ocen.
wielkopolskizdzichu
Osobowości wybitne. Czarnek, Macierewicz i Szyszko. Każdy z nich obarczony syndromem wielkości.
wielkopolskizdzichu
"Nigdy nie tkniesz śmierdzącego, francuskiego sera, ale już za naszą bryndzą przepadasz?" Ja uwielbiam, i śmierdzące francuskie sery, i polską bryndzę oraz bundz. "Czytam to co lubię i szanuję. Nie tykam mediów moich wrogów." To oznacza że leżysz i kwiczysz, wszak usiłujesz być  "arbiter elegantiarum" od polityki, matematyki, fizyki, filozofii etc. bycie arbitrem nie da się połączyć z niechęcią do wiedzy o tym co myślą i knują inni.
Jabe
Mieszają służby, czy Jazgdyni pod­srywa?
Jabe
To oni profesora Szyszkę wywalili?
jazgdyni
@sake3 Masz absolutnie rację. Wrogowie totalniacy najbardziej atakują tych, których się najbardziej obawiają. Dość długo był (i nadal jest)takim Antoni Macierewicz. Profesora Szyszko zaszczuli na śmierć. Teraz, tak jak piszesz, jest to prof. Czarnek, a także prezes Obajtek. Czyli wszystkie postacie wybitne. W sensie - ludzie, których rozum i charakter rozwala przeciwnika. Wtedy robią z PJK homoseksualistę, bankstera z Morawieckiego i wariata z Macierewicza.
jazgdyni
Dziwne spojrzenie ma jazgot ... Co ty pitolisz?! Chyba, że jesteś robotem, albo innym AI pozbawionym uczuć. Czy nie lubisz jeść tylko tego co lubisz? Nigdy nie tkniesz śmierdzącego, francuskiego sera, ale już za naszą bryndzą przepadasz? Czytam to co lubię i szanuję. Nie tykam mediów moich wrogów. Jestem zwykłym czytelnikiem, a nie specjalistą analitykiem, który musi zbadać wszystkie źródła w jakimś zawodowym celu. Na szczęście nie jesteśmy tu zawodowymi publicystami, których obowiązuje etyka dziennikarska. Nauczcie się w końcu przyziemniej rzeczywistości. Tu jest internetowy portal dla blogerów, głównie amatorów, do prezentowania swoich przemyśleń, analiz, wniosków i przypuszczeń. Nie zawodowo. To nie gazeta w formie cyfrowej. Widzisz - tam dziennikarzom i publicystom, a nawet ekspertom, płaci się za każde napisane słowo. A to niesie za sobą pewne obowiązki. Stale mylicie portale blogerskie z zawodowymi portalami informacyjno - publicystycznymi, a nawet z forum, które też jest czymś innym
jazgdyni
Jabe, ty, jako członek dyskusji masz brzydki zwyczaj udawania (choć właściwie może jesteś nim. Nie wiem...) dziennikarza śledczego, albo nawet innego śledczego i zadawania naiwnych pytań. Choć właściwie głupich pytań. Może to również być lenistwo, lub nawet wrodzona gnuśność. Zamiast myśleć samemu, wykonać prostą pracę i odszukać, ty się stale pytasz! Na szczęście nie prowadzę właśnie akademickiego wykładu ze studentami, więc nie muszę tobie odpowiadać. Weź się sam do roboty. Już nie jesteś w III B podstawówki.
Jabe
Nie widzą różnicy między dżumą a cholerą.
Jabe
Skąd ta wiedza?
marsie
Późno tu trafiłem, nawet nie chce mi się czytać tych wszystkich (niektóre debilne, jak zwykle), komentarzy, sam kilkakroć o tym pisałem – jakoś nie widzę szansy na nowy, prawicowy ruch w Polsce – niestety. biuletynnowy.blogspot.com Podaję ten adres, bo piszę dla zwykłych Polaków, nie tylko dla "walniętych intelektualistów", których tu pełno, a co do 10 milionów Solidarności – w mojej Tymczasowej Komisji Zakładowej, którą stworzyłem w sierpniu 1980 roku, znalazło się dwóch kapusiów – to 35 procent! Pozdrawiam!