Otrzymane komantarze

Do wpisu: Najtrudniejsze wybory od 1948
Data Autor
sake2020
Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje.Tak więc jako ranny ptaszek zostałam nagrodzona Pana wpisem.Podoba mi się i wpis i wiersz wiersz,ale swoim zwyczajem dokładnie zanalizuję dopiero po kawie.No może po dwóch bo wpis długi. 
u2
Soros pokazuje się wszystkim jako miliarder, samotny wilk, który poświęca się dla idei. A, że jest to czysty, leninowski komunizm, to nieważne. Okazuje się, że bolszewickie rewolucje sponsorował m.in. Jacob Schiff właściciel domu maklerskiego w Nowym Jorku. To był sponsor Trockiego aka Bronsteina. Widać Soros chce, aby historia się powtórzyła, tylko używa środków poniekąd nowocześniejszych typu wymiana elit na uniwersytetach i zakładanie NGO`sów w krajach, które chce podporządkować. Używa soft-power póki co. Choć niemieckie bojówki Czasku i Lemparcicy wskazują na możliwość użycia hard-power :-) Lecz mam wrażenie, że terytorialnie, w gminach, to władze lokalne rządzą policją. Rządzi ten kto finansuje, czyli jednak administracja państwowa typu ministerstwo, wojewoda, a nie samorządy, odkrycie wspierające totalniaków i często wywodzące się z głębokiej komuny. Prowokacje wyborcze są możliwe, ale mogą być przykrywką do prób fałszowania wyników wyborów.
r102
No wtedy kampania kampanią jaka tam była - ale wyniki mający realną władzę Sowieci i tubylczy komuniści - policzyli tak żeby było dobrze... Jestem na tyle stary - że usłyszałem opowieść z "pierwszej ręki" członka ówczesnej Komisji Wyborczej z ramienia PSL - to było tak: 1. Ludzie głosowali 2. Komisja została zamknięta 3. Chcieli się brać za liczenie głosów, ale - członek komisji z PZPR wyciągnął  gotowy protokół z wynikami  i pistolet - i powiedział że mają podpisać albo ich wszystkich zastrzeli. 4. Ponieważ  ten towarzysz - był to znany z lat okupacji  lokalny bandyta o zasłużonej "sławie"  -  to uwierzyli w pogróżkę  i podpisali. 5. Protokół pojechał  - z wynikami takimi jak  miały być.
Do wpisu: NWO pokazał, jaką śmierdzącą kloakę dla nas szykował
Data Autor
jazgdyni
@zbychor Faktycznie. Pomyliłem. Miałem wełniany garnitur z trewiry, więc to pewnie mi pomieszało. Dzięki.
tricolour
Jabe, gość dwa tygodnie temu był zakochany w Mentzenie, a dziś już nie jest. Co Mentzen zrobił w trakcie tych dwóch tygodni? No, nic nie zrobił więc nie ma powodu do zmiany poglądów na przeciwne. Poza jednym powodem: piszemy, co wiemy, zamiast " wiemy, co piszemy". Tak to jest gdy się omnipotent zna na wszystkim.
Jabe
Równie dobrze można stworzyć taką firmę, która w oparciu o euro­pejskie ustawo­dawstwo zabija tych, co nie wy­konają planu, czyli robi eutanazję. To też będzie "prywatna sprawa"? Proszę bez demagogii. Skoro mowa o u­sta­wach, mowa o pań­stwie. Chciałem tylko zwrócić wszystkim uwagę, że państwo jest taką właśnie prze­rośniętą korporacją. Ono może zabić tych, którzy nie wykonują planu, w prze­ciwieństwie do „pry­watnych” kor­poracji. (To­wa­rzy­stwa akcyjne są w istocie wła­snością spo­łeczną.) Wszy­stkie chyba choroby kor­poracji doty­kają również państw.
Jabe
Naukowo o francuskich filozofach dało się przy tej okazji napisać, nie?
Zbychbor
Miasto to Trewir, nie Trewira
jazgdyni
Ślepemu kolorów nie pokażę. Poza tym, co Pan sobie wyobraża?  Że tu naukowa dyskusja? Rany, jacy ludzie niedouczeni - bez pojęcia, co to publicystyka, co to felieton i co to wymiana poglądów. Pan może się z moimi tezami i poglądami zgadzać, albo nie. Ale domagać się ode mnie, że będę coś udowadniał, bo Pan jest za leniwy, by samemu poszukać, to Panie metoda z Komisariatu. To już minęło. Pamięta Pan?
Jabe
Oczekuje Pan, że wykażę niezbicie, że Marsz Niepodległości jest pod opieką rządzących? Po co, skoro naj­wyraźniej to nie jest sporne? Natomiast ja oczekuję, że choć opisze Pan te niecne czyny prezesa Men­tzena, które do­prowadziły Pana do takich kon­kluzji. Inaczej to Pan wy­chodzi na łgarza i man­ipulanta.
jazgdyni
@Jabe Drogi Kolego Ja nie potrafię, albo nie chce podać faktów, a Pan ich nigdy nie podaje. Wszystkie pańskie komentarze są gołosłowne, wymyślone i wyssane z palca. Jedyny argument to: bo tak jest. I już.  
Dark Regis
Tysiąc pięćset procentowa różnica pomiędzy aspirantem z dołu a członkiem zarządu, chyba mówi wszystko o tym za jaką "pracę" w korporacji się płaci. I nie ma żadnego sensu beczenie o "prywatnej firmie, która może". Równie dobrze można stworzyć taką firmę, która w oparciu o europejskie ustawodawstwo zabija tych, co nie wykonają planu, czyli robi eutanazję. To też będzie "prywatna sprawa"? Tak więc skoro stosunki w korporacji są nieprzyzwoite, to i pensje są wyszarpywane przez tych, co mają więcej siły i lepsze plecy. Zupełnie jak w parszywej komunie. wiadomoscihandlowe.pl
Jabe
Sam Pan widzi, że niczym swych słów poprzeć nie potrafi. A to mimo ka­tegory­cznych oskarżeń. (Brak mu pra­wości i chetnie mani­puluje.) Marsz Niepodległości jest formalnie pod opieką władzy. Nie ma zna­czenia, jaki kawałek dostali (i kto). Nie pisałem nic o demokracji.
jazgdyni
@juur To prawda. Dziambor jest OK. Nie ma w sobie ani krztyny cwaniaczka.
jazgdyni
@Jabe Tak, spotkałem się z wieloma jego manipulacjami. Manipulacją (często od początku kowidu stosowaną przez Gadowskiego i od lat przez Michalkiewicza) jest dobór tematu i przedstawianie faktów tak, że coś dobrego i słusznego wygląda jak za przeproszeniem g. Bzdury pan gada, że Marsz Niepodległości został uzależniony od władzy. Dostali tylko maleńki wycinek - dobrze odseparowany i widoczny dla wszystkich. "...Polacy stracili jedyną wielką oddolną imprezę polityczną. To nie­powet­o­wana szkoda." No właśnie... taki pogląd świadczy o niedojrzałości i rozumieniu, że tylko oddolna inicjatywa jest prawdziwą demokracją. Czyli parlamenty, rządy i właściwie państwo są niepotrzebne, a wybory to maskarada. Takie prymitywne myślenie doczekało się już naukowego opisu. To Ochlokracja - władza motłochu. Albo: panowanie gminu ulicznego - gminowładztwo. "...Ujęcie Rousseau obejmuje formę władzy sprawowanej bezpośrednio przez lud i tak pojmowana jest przez lewicowych rewolucjonistów, prowadzącą do całkowitej redystrybucji dóbr, realizowanej bez udziału instytucji przedstawicielskich. ..." Dokładnie 50 lat temu, po wydarzeniach grudniowych 1970, wyleczyłem się z tej dziecinady na sicher.
juur
Z tzw. młodych to Artur Dziambor wart jest uwagi. Sławomir  Mentzen nie budzi zaufania.
Jabe
Spotkał się Pan z jakimiś jego ma­ni­p­ula­cja­mi, czy sam mani­puluje? Spotkał się Pan z jakąś jego nieprawością, czy może te stwier­dzenia są objawem Pańskiej własnej? Pan Bąkiewicz pozwolił uzależnić Marsz Niepodległości od władzy (tej i przy­szłych). Nie wiem, czy to brak wy­robienia, czy może jakieś profity, lecz przez to Polacy stracili jedyną wielką oddolną imprezę polityczną. To nie­powet­o­wana szkoda.
jazgdyni
Niedawno stawiałem sporo na Sławka Mentzena. Niestety, teraz, gdy śledzę jego wszystkie publiczne wystąpienia, coraz bardziej mnie rozczarowuje. Brak mu prawości i chetnie manipuluje. W moich notowaniach Robert Bąkiewicz wyprzedza Mentzena coraz bardziej. Tak, czy inaczej - ja bym bardzo chciał, by powstała młoda, nowa prawica.
Jabe
Jak to się ma do „opodatkowania” przez korporacje, „sterując pensjami”?
Jabe
Wiążę pewne nadzieje z Kon­federa­cją, oczywiście.
juur
Można też powiedzieć, że głupota nie jest penalizowana a zdrada już tak.
jazgdyni
@Jabe No dobra - nie okrągłostołowców. Chętnie się zgodzę. W takim razie kogo? I to dzisiaj, nie za 10 lat. Korwina? Brauna? Czarzastego? Zandberga?
jazgdyni
@u2 Imć Waszeć ma rację. To, co nazywa "komunizm komórkowy" nie ma nic wspólnego z historycznym marksizmem i z Leninem. Za to wiele bierze z bolszewizmu, zarówno Stalina, Mao, czy Pol Pota. Korporacje są okrutniejsze, bardziej bezwzględne i żądające bezdyskusyjnego posłuchu, niż oddziały wojsk specjalnych. Na dodatek korporacje tworzą sieci (stąd komórkowe), Gdy kogoś wywalają, bo ciężko zgrzeszył, to są w stanie dać mu "wilczy bilet" i żadna inna korporacja nie przyjmie delikwenta do pracy.
jazgdyni
@Imć Waszeć Czy chińskie agencje (kancelarie prawnicze?) są skuteczne i cieszą się renomą w wielkich międzynarodowych sporach? Nic mi o tym nie wiadomo. Idąc w tym kierunku można też powiedzieć, że najsprawniejsze są potężne kartele przestępcze (pierwszy krok nacisku - mały palec lewej ręki kanclerza Scholtza ciachnięty sekatorem).
jazgdyni
@juur & Imć Waszeć Panowie nie biorą pod uwagę, że "bycie oszukiwanym", czyli ofiarą, a nawet ofermą, to przecież nie tak rzadko stosowana dla zmylenia broń. Przecież kobiety stosują to notorycznie i często nawet nieświadomie (nie z premedytacją).