|
|
Es Widzę , po komentarzach, że nawet wszelkim tęgim głowom, zamiast odnieść się do wreszcie po latach zauważonemu przez kogoś problemowi bylejakości wizerunkowej formacji rządzącej, łatwiej odpłynąć w "teoryzowanie" o liczbach zespolonych, szeregu Fouriera, czy ilości materii we wszechświecie, niż zbliżyć się choćby do skreślenia kilku łatwych , prostych recept na tworzenie wizerunku polityka i wizerunku partii. Większego zaskoczenia nie ma. Polacy, od maluczkiego aż do naczelnego dowództwa wolą żeglować w transcendencji niż spojrzeć trzeźwo na to co robią inni, skonstatować ; aha, musimy robić tak i tak , i tak. Inaczej wychodzimy na nic nie rozumiejących z warunków i zasad funkcjonowania otaczającego nas świata prostaków wytykanego po kątach palcami i obśmiewanych głupków, a w najlepszym razie na zachwycających się błyskotkami naiwniaków.
Na wygląd, kulturę, przygotowanie merytoryczne pojedyńczych posłów i człoków rządu, na właściwą obsługę medialną i piarową zarówno partii, jak rządu i prezydenta, o budowaniu zaplecza intelektualnego dla tej strony politycznej sceny pisałem tak jak wielu innych również i na nb na przestrzeni ponad dziesięciu lat wiele razy. Niestety według konstelacji rządzącej , głównym argumentem mającym taki porywający serca wszystkich Polaków wizerunek zapewniać było 500+ , wzmocnione płomiennymi, patriotycznymi ponoć przemówieniami na okolicznościowych wiecach i akademiach.
Ale przecież sam wygląd posła, głupota, czy chamstwo jaką potrafi palnąć lub się popisać nie stanowi w całości wizerunku parti i władzy. Obserwując wszakże poczynania niektórych czołowych przedstawicieli partii, wielu rozsądnych, inteligentnych , wykształconych i sprzyjających tej stronie Polaków, traci pierwotną ochotę angażowania się w politykę, "Na cholerę mi potrzebne mieszać się w to buraczane bagno" mówią . Dlatego Komitet Polityczny Pis wygląda jak wygląda, dlatego zaplecze intelektualne jest jak wąska ławka, a twarząmi partii z konieczności chyba, są ludzie którym już dawno ktoś powinien był wydać zakaz medialnej obecności. W tej wyłącznie kwestii podziwiam rządzone twardą ręką Chiny. Zanim głupia wypowiedź przedstawiciela rządzącej partii, czy rządu zdołała by wybrzmieć do końca, delikwent już by lądował przy ręcznym młóceniu ryżu. A u nas -pełna swawola.
Zasadniczym jednak czynnikiem tworzącym wizerunek parti i tworzonego przez nią rządu jest jakość tworzonego prawa, konsekwencja i stanowczość jego wprowadzania w życie, wypełnianie podjętych zobowiązań reformowania państwa i dotrzymywanie słowa deklaracji, szczególnie tyczących polityki zagranicznej. Tymczasem każdy nawet średnio rozgarnięty obserwator jest w stanie zauważyć rozdźwięk między tym co słyszy a tym co finalnie widzi.
Czy na trzy miesiące przed wyborami jest jakaś skuteczna recepta? Absolutinie nie. Jak gdzieś tu wyżej słusznie pisze Pani Izabela: w tej chwili szarpanie cuglami to czysta hipokryzja. |
|
|
tricolour Zazdroszczę tej złotej kuleczce... |
|
|
jazgdyni EzE
Dziękuję sentymentalna Pani Edel (edel znaczy szlachetna) |
|
|
Edeldreda z Ely Dla Gospodarza i Rozmówców, z życzeniami udanego dnia! m.youtube.com |
|
|
tricolour @jzg
W tej chwili to ja pozostaję na poziomie pościeli, nie atomów. Sobota rano w łóżku to nie jest chwila dla Penrosa tylko mojej nagiej żony, która jeszcze śpi, a ciepły zapach jej ciała budzi wszelkie moje zmysły. Nawet jestem chętny się zgodzić, że jest ich więcej niż reszty widzialnego świata...
😛 |
|
|
Jabe Ech, pan Heterodyna jest niereformowalny. |
|
|
jazgdyni @tri
Ty jeszcze pozostajesz na poziomie atomów???
Pominę już wszystkie kwarki i poprzez choćby takie neutrino, dla którego jesteś tak przeźroczysty, że nawet w tej chwili przenika przez ciebie z dobry milion tych cząsteczek, podążajmy dalej, aż do stałej Plancka.
Więc zejdźmy jeszcze niżej niż kwarki. Roger Penrose, noblista i nie byle kto, postawił tezę, że każda myśl to załamanie fali kwantowej. Czyli całe myślenie, cały umysł nie należy do zjawisk na poziomie, jak ty przypuszczasz, albo zakładasz, zjawisk atomowych - czy to chemicznych, czy elektrycznych.
Wg Penrose'a i Hameroff'a myśl to załamanie się fali kwantowej. Powtarzam to dwa razy, żeby dotarło, a potem w umyśle utkwiło.
Jak teraz myślisz, czy kwantów tworzących umysł w mózgu każdego człowieka może być więcej niż atomów we wszechświecie? Mózg ludzki nie jest komputerem i nie jest maszyną Turinga [urządzenie do wykonywania algorytmów]. A może wiesz, co to świadomość? W tej chwili nad istotą umysłu pracują najtęższe głowy. Mówię - wreszcie! Interesuje nas, co jest na krańcu świata, a nie wiemy, co siedzi w głowie. |
|
|
tricolour @jzg
Myślę, że kombinujesz teraz jak koń pod górę: mając 10^80 atomów nie da się zbudować czegoś o złożoności ponad 10^80 składników gdy każdy funkcjonalny składnik zbudowany jest z atomów.
Mniejsza z tym, takie dyskusje już prowadziliśmy i wiemy, że prowadzą donikąd więc daję spokój. |
|
|
jazgdyni @u2
Ten Jungingem nieustannie tak jest nawalony, ze jedynie jest w stanie powtarzać ten sam bełkot. To już przypadek do leczenia zamkniętego. I niestety, rokowania są raczej pesymistyczne. |
|
|
jazgdyni Błąd, który popełniasz, to potraktowanie tych symbolicznych, przeliczalnych atomów we wszechświecie, w kontrze do sieci neuronowej w mózgu, jako elementy statyczne. Ale tu kolego jest dynamika, są procesy, są sieciowe połączenia, potencjały i informacja. Tu jest na synapsach nieco podobnie do komputerów kwantowych. W mózgu nie istnieje zero jedynkowy system binarny. Tak sobie wyobraziłeś, że twój mózg pracuje 0 albo 1, tak, albo nie, On - Off? TUtaj również przy przekazaniu informacji z neuronu do następnego neironu jest dużo pośrednich, że tak powiem - qbitów miedzy 0 a 1. I w mózgu mamy w implikacji podobny problem - co wybrać, co jest właściwym wynikiem. Jak zapewne wiesz z wiedzy o komputerach kwantowych, tam proste 2+2, może wymagać miliona indywidualnych kroków (że tak powiem). Dlatego powstała w matematyce Complicity Theory, i jak podejrzewam, tym także zajmuje się Imć Waszeć.
Postaraj się to przetrawić. Aha - potrenuj również rachunek prawdopodobieństwa. W mózgu, jak w polu kwantowym, tak właśnie się dzieje. A ja m.in. dlatego napisałem tobie e= z tyloma cyferkami, byś się zastanowił nad teorią wielkich liczb. |
|
|
u2 miotasz się totalnie
Baju baju, Jungingen. Janusz z Gdyni pisze precyzyjnie, czego nie mogę napisać o tobie niemiecki trollu :-) |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ jazz
fakt, miotasz się totalnie. Zastanawiam się, gdzie się oduczyles wyciągania wniosków z faktów ? A może to już starcze zwiotczenie synaps. Ale pisz dalej dla uciechy. |
|
|
Niezalogowany Kłamiesz i manipulujesz, ruski trollu. Wszyscy dobrze pamietają pretekstowe komisje łapówkarza Grodzkiego i "wypowiadanie posłuszeństwa" rządowi przez totalniackich mafiozów z samo(nie)rządów pod kontrolą ekspozytury BND, Platformy O. To było jedyne źródła ataków na Konstytucję i na stabilność państwa. |
|
|
Jabe Nie doszło do kryzysu konstytucyjnego. Ponieważ rząd PiS nie zorganizował wyborów, mogli zgłosić innego kandydata w następnych. |
|
|
Niezalogowany Nie kłam, ruski trollu: "Wybory w normalnym trybie sabotował wyłącznie rząd" - źródłem sabootażu była ekspozytura BND, Platforma, która pod koniec kampanii postanowiła nagle podmienić kandydata. Swój anarchistyczny antypolski atak rozpisali między łapówkarza Grodzkiego w Senacie i swoich mafijnych funkcjonariuszy w samorządach. Wykozrystali każdy pretekst by doszło do kryzysu konstytucyjnego. Tradycyjnie chcieli niszczyć Polskę, jako niemiecka piąta kolumna. |
|
|
Jabe Wybory w normalnym trybie sabotował wyłącznie rząd. |
|
|
Niezalogowany Kłamiesz, ruski trollu: "Trudno winić samorządy, że odmawiały wykonywania bezprawnych wytycznych." - nie było nic bezprawnego w tym, że polski rząd stara się rzealizować zasady konstytucyjne, wbrew obstrukcji niemieckiej totalniackiej piątej kolumny. Ponieważ ekspozytura BND znana jako PO sabotowała wybory w normalnym trybie, konieczne stało się uruchomienie trybu korespondencyjnego. Nie było w tym żadnego bezprawia, kłamliwy trollu, bo dobrze wiesz, że przepisy niższe rangą ustępują przed zasadami Konstytucji, a ta mówi jasno, że wybory powszechne mają odbyć się w ustalonym przedziale czasu. A to właśnie próbowała sabotować ekspozytura BND, czyli Platdorma, by wywwołać w Polsce kryzys konstytucyjny. |
|
|
u2 Nie my - oni, tylko ja i ty. Nie udawaj kogoś kim nie jesteś, jesteś jednostkowym człowiekiem jak ja. Możliwe, że dobrze się czujesz w tłumie pawianów skandujących je*ać PiS, ale to nie oznacza, że jesteś tym tłumem, tylko że w takim tłumie czujesz się mocarzem i sądzisz, że wszystko tobie wolno :-)
@Jabe „Wami”, czyli my – oni. Jednak. |
|
|
Jabe Trudno winić samorządy, że odmawiały wykonywania bezprawnych wytycznych. |
|
|
Niezalogowany Kłamiesz żałośnie i manipulujesz, ruski trollu: "Co do samowoli zaś, można podać choćby nieprzeprowadzenie wyborów prezydenckich w terminie. No ale wydawanie pieniędzy bez podstawy prawnej" - kłamiesz żałośnie, bo zawalenie terminu wyborów wynikło z celowej antyrządowej obstrukcji panoszącego się w Senacie łapówkowicza Grodzkiego: to właśnie
komisje senackie koperciaka (ustawodawcza, praw człowieka praworządności i petycji oraz samorządu terytorialnego i administracji państwowej): odkładając wydanie stanowiska na temat ustawy o wyborach korespondencyjnych na przeciągane terminy. I drugi składnik totalniackiego rozpętywania chaosu przeciwko Polsce: jawne oświadczanie totalniackich platformerskich samorządów, że wytyczne władz centralnych dotyczące organizacji wyborów nie będą realizowane. Ogłoszenie buntu. Tak właśnie blokowano wybory w samorządach.
Podsumowując: Nieprzewidziana sytuacja (pandemia) wymagała nowej ustawy dostosowującej przepisy wyborcze do realiów koronawirusowych. Ustawodastwo to działanie Sejmu i Senatu. W Senacie koperciak Grodzki blokował pracę nad tę ustawą. |
|
|
Jabe Do sformułowania oskarżeania sądy nie są potrzebne.
Co do samowoli zaś, można podać choćby nieprzeprowadzenie wyborów prezydenckich w terminie. No ale wydawanie pieniędzy bez podstawy prawnej, darowanie jakiemuś osobnikowi milionów za niedostarczone respiratory i paraliż lecznictwa skutkujący „nadmiarowymi zgonami”. Stąd pomysł amnestii dla samych siebie. A, gdy na koniec Rosja zaatakowała, zaraza magicznie wyparowała. |
|
|
Niezalogowany Kłamiesz i manipulujesz, ruski trollu: "Każda ze stron ma taką właśnie „wiedzę” do pałowania przeciwników." - nie ma żadnego "pałowania" Jest po prostu prawda o politycznej ekspozyturze BND, czyli PO i kłamstwa tej ekspozytury na temat PiS.
Kłamiesz też i bełkoczesz, pisząc "PiS faktycznie nabroił (zwłaszcza samowola pandemiczna)" - nie było żadnej samowoli, tylko logiczne i dobrze dobrane działania w obliczu pandemii chińskiego wirusa.
Poza tym, że kłamiesz i manipulujesz, także udajesz idiotę i bardzo nieudolnie sealioningujesz, pisząc bzdurę taką jak "zbrodnie platformiane jakoś dziwnie pozostają w sferze owej „wiedzy”, mimo że ich wrogowie rządzą od wielu lat" - dobrze wiesz, że sądownictwo jest opanowane przez "nadzwyczajną kastę" lojalną nie polskiemu prawu, czy polskiej Konstytytucji, ale niemieckim ośrodkom kontroli z niemieckiej Unii i kolesiom sprzymierzonym z nimi w jednej mafijnej bandzie w ramach świętej dla każdego złodzieja z Platformy doktryny Neumana.
|
|
|
Jabe Każda ze stron ma taką właśnie „wiedzę” do pałowania przeciwników. Tyle że PiS faktycznie nabroił (zwłaszcza samowola pandemiczna). Natomiast zbrodnie platformiane jakoś dziwnie pozostają w sferze owej „wiedzy”, mimo że ich wrogowie rządzą od wielu lat. |
|
|
Dark Regis Panowie spokojnie. Matematyka jest w stanie to rozsądzić. Jeśli z każdego połączenia synaps wybierzemy po jednym unikalnym atomie jako reprezentanta połączenia, to tych atomów nie może być więcej niż wszystkich atomów we wszechświecie. Natomiast co innego odgrywa tu rolę i właśnie analiza tego komputerka w grze Life jest dobrym przykładem. Jeśli mamy na dziś powiedzmy około dziesięciu rodzajów gliderów (nie wiem dokładnie ile, ale szacuję z grubsza), które są powiązane z dwoma innymi strukturami - glider gun & receiver - to od razu nasuwa się pytanie "Ile jest sposobów interakcji pomiędzy tymi gliderami?", czyli "ile rodzajów komunikatów możemy wysyłać w takim komputerze?", czyli "ile różnych 'bramek' 'logicznych' możemy utworzyć, żeby prowadzić obliczenia w tym modelu obliczeń?". Przede wszystkim jakiego rodzaju jest to logika, bo że nie działa ona na uporządkowanych liniowo słowach jak w językach formalnych to nawet dziecko widzi. To taka logika układanki z klocków. Warto zauważyć, że glidery mogą być emitowane z różną częstością, co daje nam możliwość synchronizacji różnych procesów poprzez wykorzystanie częstości działa i jego oddalenia od receivera w oparciu o dowolne liczby cykli dla różnych gliderów. Glidery oddziałują też między sobą.
conwaylife.com
Tego nie wymyśliłby nawet sam Turing. Właśnie uruchomiono w Polsce Barda, co skwapliwie wykorzystałem do porównania tego, co obaj - Bard i ChatGPT - mają do powiedzenia w danym temacie. Inaczej mówiąc, czy nie obiło im się coś ciekawego o 'uszy'? ;)
Okazuje się, że tak. Otóż rozsławiona przez pandemię metoda edycji genomu zwana CRISPR-Cas9 jest tego rodzaju maszyną komórkową. Co prawda w przeciwieństwie do kinezyn nie porusza się po mikrotubulach, tylko po łańcuchu DNA, ale połączenie białka motorycznego z białkiem Cas9 jest niesłychanie precyzyjnym enzymem wycinającym określone odcinki DNA (geny). Okazuje się też, że znane są nie tylko kinezyny, ale też inne białka poruszające się i transportujące 'towary' w komórkach. Na przykład są jeszcze dyneiny, które poruszają się w przeciwnym kierunku do kinezyn:
pl.wikipedia.org
Jak to interpretować? Zwyczajnie jak to informatycy. Jest to rodzaj magistrali wewnętrznej komórki przesyłającej sygnały i pakiety. Czyli rzeczywiście w jednej komórce mamy do czynienia z czymś w rodzaju komputera, albo ogólniej (bo to nie jest żadna maszyna Turinga) z pewnym modelem obliczeń opartych na równoległości i sterowanych m.in. stężeniami różnych substancji chemicznych. To chyba jest ważna uwaga w dyskusji o inteligentnych projektach. Zwłaszcza, że to wyklucza chaos, którym karmią nas od lat podręczniki biologii, zaś uporządkowanie zachodzących procesów przychodzi od góry, czyli jak powiedziałem dzięki zwiększaniu się stężeń różnych związków, co aktywuje procesy "sprzątania" lub produkcji jakichś "maszyn" molekularnych.
Jak ktoś chce wypróbować Bard GPT, to podaję link: bard.google.com |
|
|
tricolour @jzg
Kolego, litości.
Te połączenia, dendryty, aksony czyli włókna nerwowe są z "czegoś" zrobione więc ich ilość nie może być większa od ilości dostępnej materii wyrażonej szacunkową liczbą 10^80 atomów.
No wiesz, nie chcę się czepiać kolejny raz tylko o taki porządek myślowy dopraszam się... |