Otrzymane komantarze

Do wpisu: Rozwalanie świata
Data Autor
jazgdyni
Słusznie. Trzeba być sceptycznym. I weryfikować. Ja sprawdzam zawsze.
Tomaszek
Z tą czystością i przejrzystością Oxfamu to ja bym nie był taki pewny . Wikipedia i jakieś opinie w internecie nie są podstawą do orzekania dziewictwa .
Do wpisu: Walą młoty o burtę - przypomnienie tragedii
Data Autor
jazgdyni
To jest tak jak z narkotykami - potrzebna jest coraz większa dawka. A wszelakie media, nasze również, używają notorycznie klikbajty - czyli alarmujące tytuły (np. Tusk odwołał Sikorskiego - możecie sprawdzić na YT, albo te słowa Trumpa podane przez PAP).Ja się nie wysilam, by moi odbiorcy byli fałszywie podniecani. Zresztą popatrz - jakieś 70% blogów to omawianie informacji z mediów, czyli proste komentarze. Mało własnej kreacji.
jazgdyni
Zapobiegliwi Norwegowie, konkretnie mój armator, na święta dawał prezenty. Raz dostałem coś fajnego. To było takie narzędzie w jednym: - latarka na dynamo, nożyk do przecięcia pasów bezpieczeństwa, oraz metalowy, twardy stożek, który rozbijał każdą szybę samochodową (może nie tą w pancernym BMW, którą ma prezydent Nawrocki, a była kupiona dla Trzaskowskiego :)))) ).
jazgdyni
Dowiedziałem się o tym dopiero wczoraj w południe. Byłem nieco zszokowany. Raz w tygodniu robiłem sobie przejażdżkę by zobaczyć, jak terminal pasażerski rośnie. To jakby przedłużenie Nabrzeża Francuskiego, tak, gdzie zwykle cumował ms Batory, a teraz te wielkie wycieczkowce. Wiedziałem, że ten terminal to ma obsługiwać nie tylko promy Gdynia - Skandynawia (głównie Karlskrona, bo Sztokholm obsługiwał Gdańsk), a także statki ro-ro. To jest nowoczesna budowla. Mój dobry kumpel Adam B. był kapitanem promu Stena Line przez długie lata. Ja nie lubiłem pracować ze Szwedami. Rozumiałem Dunów i Norwegów, że mają ich za idiotów. Ale Szwedzi to cwaniacy w biznesach. I fałszywe kutasy. Wiesz, że oni - państwo neutralne, w II WŚ kupowali od niemców całe złoto z Polski, w tym wszystko, zęby obrączki, biżuterię z Auschwitz i przetapiali. Takie fałszywe s-syny. Mam 100% pewność, że tu doszło do korupcji. Przecież nadal 3M to Mała Sycylia. Mój śp. przyjaciel Tomek Hutyra (zabił go covid, który złapał w 2019 w Azji, a mnie zaraził w styczniu 2020) miał stosy oryginalnych dokumentów o przekrętach w Gdyni, Sopocie i Gdańsku. Chodziliśmy po prezydentach miast, służbach, nawet ABW, po kontrolach, prawnikach. Nikt nie chciał tego ruszać. A Tomkowi przylepiono etykietę świra. Wyobraź sobie, że nawet, jak byliśmy już 5 metrów od prezesa Kaczyńskiego, to jego ludzie otoczyli nas, byśmy z nim nie mogli porozmawiać. Takie przekręty nieustannie nadal działają. Ty myślisz o terminalu promowym w Gdyni. A o otwarciu ekskluzywnej dzielnicy za grubą kasę w miejscu, gdzie była nasza Stocznia Gdańska jakoś cicho. To o nią walczył ojciec Tomka - kżw. Bolek Hutyra, też mój kumpel, który, jak to jest tradycją w Polsce, tajemniczo zginął w wypadku samochodowym.Coś się o Porcie Gdyńskim dowiem to przekażę. Czuwaj!
paparazzi
Janusz daj jakieś szczegóły przejęcia portu terminalu w Gdyni przez Szwedów .youtube.com
Tomaszek
On jechał ponad 300 a propos . Majtczak , pan kurwa jego mać .
Tomaszek
Najgorsze w tym było zamilczenie , skazanie na zapomnienie .
paparazzi
Pamiętam gdy się o tym dowiedziałem nie moglem spać , bylem bezsilny w wobec okrucieństwa rządzących i całego komunistycznego bardaku. Coś okropnego. Biedni ludzie R.I.P.
u2
"miałem koszmary śmierci w ogniu w samochodzie"Okazuje się, że można również zginąć w samochodzie, który wpadł nieopatrznie do wody. Wtedy nie da się rady otworzyć drzwi, bo ciśnienie z zewnątrz jest przeogromne. Było kilka takich śmierci w moim regionie jezior i rzek. W takich przypadkach należy szybko otwierać okna do drzwi, zanim się wpadnie do wody. PS, Inaczej pozostaje wiara w Ramtha the totally enlightened One :) youtube.com Hop hop, ratunkuZ misia robią misia o bardzo małym rozumkuHop hop, ratunku, ach ratunku
jazgdyni
Pamiętasz tego sq-syna, co pędził A1 ponad 200 km/h, walnął w auto i spłonęła całą rodzina. A ten z bogatego domu uciekł do Dubaju. Wtedy miałem koszmary śmierci w ogniu w samochodzie, z którego nie możesz wyjść.Tak, to straszna śmierć. Tych stoczniowców też długo przeżywałem.
u2
Gdy matka tuli w ramionach dziecko sweJej miłość staje przeciw złym mocomTak ludzie modlą się o urodzajny deszczJak ona czuwa nad nim nocąyoutube.comPS. Pamiętam jak spotkałem się z moim krewniakiem w Białymstoku wiele lat temu. Zdradził mi pewną tajemnicę. Spytałem się go w mieszkaniu, co tutaj tak pusto. Odpowiedział, że Jego syn zginął w pożarze. Mieszkał z rodziną w drewnianym domku na obrzeżach Białegostoku. Uratowali z żoną swoje córki bliźniaczki, ale kiedy poszli ratować swoją najmłodszą pociechę, to wszyscy zginęli. Śmierć w płomieniach to najboleśniejsza śmierć. Pogrzeb był inter-kościołowy, bo mąż to prawosławny, a żona katoliczka.
Tomaszek
Nawet po liczbie odsłon widać sukces komuny przez zamilczenie .
Do wpisu: Przyłączmy się Charlie Kirk R.I.P.
Data Autor
paparazzi
R.I.P. zginał za poglądy.Do tego doszło, międzynarodowowka  uczy się od USA. Ale  już Antifa jest traktowana jako organizacja terrorystyczna. Jak Trump lub Trumpa ekipa będzie przez następną kadencje to w USA wreszcie będzie przykładowy porządek.
Jabe
Premier Izraela (Judei) zdementował, więc już wolno.
wielkopolskizdzichu
Jak nie wiele trzeba by stać się ultraprawicowym celebrytą.
spike
Nie inaczej, to tylko i wyłącznie Bóg Ojciec wydał na śmierć Charlie Kirka lewactwu na stracenie, jak własnego Syna !!!Weź ty się opamiętaj.  
spike
"lasciate ogni speranza, voi ch'entrate".
jazgdyni
youtu.be
jazgdyni
Czy to może Bóg Ojciec naznaczył Charlie Kirka, by swą śmiercią, jak 2 tyś. lat temu Jezus Chrystus poprowadził ludzi w stronę dobra?
Do wpisu: Zabójcze sztormy przychodzą nagle
Data Autor
Lech Makowiecki
JazGdyni. Januszu!Przeżyłem biały szkwał na obozie żeglarskim w Funce, na jeziorach charzykowskich, w połowie lat 70.. Ze zgrozą patrzyłem, jak znienacka wzdłuż jeziora poszły białe grzywacze fal. Na wodzie pływało wtedy ok. piętnastu "Omeg", na których szkolili się przyszli żeglarze i sternicy jachtowi. Wszystkie żaglówki kładły się na wodzie jak po sznurku. Pobiegłem do bosmana, wsiedliśmy do motorówki i jeździliśmy od łódki do łódki, sprawdzając, czy wszyscy żyją i czy pod top masztu podwiązany jest kapok (zapobiegało to zrobieniu "grzyba", czyli wywrotki do góry dnem). Na szczęście nikomu nic się nie stało, a stawianie masztu po wywrotce realizowane było w warunkach "bojowych"... 
spike
-"Dramatem naszych czasów jest to, że głupota zabrała się do myślenia."Jean Cocteau.Praca w warunkach szkodliwych jest związana z oddziaływaniem czynników negatywnie wpływających na zdrowie pracownika, np. substancje chemiczne, hałas, co może skutkować chorobami zawodowymi.Praca w warunkach niebezpiecznych, możliwość zaistnienia sytuacji, w której pracownik jest narażony na wysokie ryzyko wypadku, który może skutkować uszczerbek na zdrowiu, a nawet śmierć. a co robi @jazgot?snuje nam kocopały jak "szkodliwa" jest praca marynarza, policjanta itd. nie argumentując jej przykładami szkodliwości.Nie mając pojęcia potrzebnego do rozróżnienia rodzaju i warunków wykonywanej pracy, każdy rozsądny człowiek idzie do prawnika od Prawa Pracy zasięgnąć porady, a nie wymądrza się w internecie, do tego wyzywając krytyków od durniów, bo tylko on ma rację, bez zastanowienia się, czy może ci wyzywani mają rację, tym bardziej, że opis jego problemu nie jest spójny i pełen niedomówień w kwestii wykonywanej pracy, zatrudnienia etc.  W internecie można spotkać wielu ludzi, którzy poszukują pomocy w podobnych sprawach, różnica polega na tym, że dokładnie opisują swój przypadek, a nawet wklejają fotki odpowiednich dokumentów (dane osobowe zakryte).  Wielu odpowiada jak sami postępowali w podobnych przypadkach, radzą gdzie iść, a nawet komentują specjaliści w danych sprawach co robić.Jeszcze spotkałem się z przypadkiem, by taki bloger kogokolwiek z komentujących obrażał. 
tricolour
Nie wiem, co inni zauważyliście, ale ja z pewnością zauważyliście, że każdy temat, który schrzanisz, ma winnych w twoich czytelnikach.Tak dokładnie było i tym razem gdy początek o walce z niedobrym Zusem chciałeś uprawdopodobnić opowieścią o niebezpieczeństwie pracy na morzu, cytując przy tym formalne wymogi ubezpieczyciela, by uznać pracę za pracę w szkodliwych warunkach.Jeżeli tak argumentujesz swoje racje w urzędach i sądach to przegraną masz pewną na własne życzenie. Oczywiście winni będą trolle i hejterzy, może nawet na etacie.😛😛😛
Mrówka
Twój wpis porusza dwie kwestie. Większość blogerów nt pracy wilka morskiego ma blade pojęcie, natomiast sprawy płacowe i świadczenia emerytalne są wszystkim bliskie. Nie dziw się przeto, że wypowiadają się. Jestem przekonany, że wszyscy życzą Ci powodzenia, mimo faktów, które każą im wątpić.
Tomaszek
Najbardziej szkodliwe to wizyty w "Bodedze" były .