Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wreszcie! WIATR OD MORZA
Data Autor
Mrówka
@jazgdyni - Zgadzam się w całej rozciągłości. Erdogan, czy Orban nie są otoczeni obcą agenturą. Nasi kolejni wodzowie począwszy od stołu "bez kantów" mają swych oficerów prowadzących i takie decyzje podejmują jak im się nakazuje.Pamiętam lata 70-te ubiegłego wieku, jak na Odrze w Opolu przepływały barki z węglem. Była to swego rodzaju atrakcja. Cóż zresztą szkodzi, by na odcinku od Gliwic do Zielonej Góry nadal odbywał się transport barkami? Ten odcinek chyba nadal jest wyjęty spod niemieckiej jurysdykcji. A może jednak nie?Na przekopie Mierzei Wiślanej byłem przy okazji nadmorskiego wypoczynku letniego w zeszłym roku. Sama konstrukcja wygląda imponująco i ufam, że wbrew kłamliwym opiniom, jest przystosowany do większego ruchu. Nie pomogły zachęty i propozycja dofinansowania ze strony rządu PiS w zakresie pogłębienie toru i rozbudowy portu w Elblągu. Berliński zakaz, obejmujący włodarzy Elbląga i całej Tuskowej bandy, uniemożliwia pełne jego wykorzystanie. Budują negatywną opinię i historię kanału wbrew faktycznemu stanowi rzeczy. Na każdym kroku potwierdza się słuszna teza, że rządzi Polską obca agentura.
jazgdyni
@MrówkaWiesz, ucziwie mówiąc, z Odrą, czy z platformą wiertniczą na morzu, prawda jest taka, że możemy zrobić wszystko co chcemy, jeżeli tylko to nas wzbogaci.Do tego potrzebna jest asertywność i upór. Coś jak Erdogan, czy Orban, Kaczyński i Morawiecki nie mają tego. Oni reprezentują stanowisko dyplomatyczne, czyli, nie walczą o swoje, bo wyżej cenią ugodę.Projekty mamy. Nawet dokonaliśmy przekopu do Mierzei Wiślanej. System wód lądowych (zarządzają tym durne Wody Polskie) to jest bogactwo państwa. Proszę sobie popatrzyć na Holandię. A my już dawno temu projektowaliśmy, że Wisła będzie uregulowana i jak to robili dawno temu nasi przodkowie, będzie drogą wodną A jak się nie mylę, to gdzieś w okolicach Gliwic będzie kanał, który z Wisłę połączy z Odrą. A dalekosiężnie nasze drogi wodne miały być połączone z Dunajem. Projekty są. Ale się boimy. Proszę sobie popatrzeć jak Daniel Obajtek agresywnie podbijał Orlenem Czechy, Węgry, Austrię. I nawet był blisko, niestety nastał 13 grudnia, był blisko wykupu niemieckiej rafinerii Schwedt, co by już ostatecznie rozwalało projekt Nord Stream 1 i 2..Chcieć to za mało. Trzeba być skutecznym.
Mrówka
Nie pamiętam, ale to przewinęło się gdzieś w czasie lub po powodzi w 1997 roku. Odra pokazała wówczas swój pazur.
spike
@mrówka - "jakiś czas temu" jest za mało precyzyjne, dokładniej to np. "za rządu Tuska", co jest bardziej niż prawdopodobne. Jakby za Kaczyńskiego była taka umowa, to by planu żeglugi rzecznej nie uruchamiali. znalazłem taki art.: - - - - - -money.pl
Mrówka
Jakiś czas temu, z tego co pamiętam, Polska podpisała z niemcami układ o zakazie regulacji Odry, w tym szczególnie w zakresie transportu rzecznego. Niemcy postanowiły, że Odra nie będzie dla Polski kanałem transportowym, a Polska strona na to przystała. 
spike
Jak pamiętam, Kaczyński chciał uruchomić transport rzeczny na Odrze i Kanale Gliwickim, chyba nawet podjęto jakieś prace, by to odtworzyć.
jazgdyni
@Kazimierz Koziorowski Proszę wybaczyć, ale port wojenny jest tylko jeden - Gdynia Oksywie. Reszta wymieniona to zaledwie bazy bez zaplecza,
Kazimierz Koziorowski
@"Czy więc nie warto byłoby mieć w Ustce drugiego portu naszej marynarki wojenneJ?"mamy porty wojenne. w czolowce sa Oksywie, Swinoujscie, Kolobrzeg. port wojenny w Helu, byl nr 1 za czasow komuny, obecnie niemal zarasta chwastami. w porcie w Ustce jest nabrzeze robiace za port wojenny i sa konkretne plany rozbudowy. jezeli liczyc nabrzeza portowe zajmowane wylacznie przez jednostki MW i SG to mamy parenascie portow wojennych.biednej III RP nie stac zeby modernizowac i utrzymywac MW na poziomie ktory mialby rzeczywiste znaczenie w doktrynie obronnej. od czasu komuny ten rodzaj sil zbrojnych RP sie zwija do namiaski, ktora fajnie wyglada na defiladach. dla decydentow potezny wydatek na MW jest bezcelowy bo przeciez mamy sojusznikow z ich nowoczesnymi marynarkami wojennymi.  
jazgdyni
@WarmiaJak najbardziek "Liczy się jedno: sprawczość." Dodałbym jeszcze - ... i inicjatywa.
NASZ_HENRY
Miejska przedwojenna warszawska legenda głosiła 😉 że w wybudowanym okazałym gmachu wydawnictwa Gebethnera i Wolfa parter zbudował Sienkiewicz, pierwsze piętro Reymont a drugie Żeromski. To mówi o wymiernej popularności tych pisarzy. Tylko Żeromski nie dostał "Nobla". Niemcy zawzięcie protestowali za względu na "Wiatr od morza"
jazgdyni
@sake2020Droga SakeNie wiem, czy byłaś na Naszych Blogach, gdy je zakładał, a potem je nadzorował śp. Targalski. Tam żadnych manipulacji nie stosowano, a na stronie gtłównej zawsze przestrzegano kolejności nowych  tekstów. I co ważne - w regulaminie przedstawił, że natychmiast usuwani będą wszyscy hejterzy i trolle. Ja nie walczę, by być w czołówce, lecz denerwuję się, gdy na portalu nie przestrzega się porządku. Ty tylko czytasz i komentujesz, więc nie cenisz tak jak my blogerzy uczciwości wobec naszej pracy. Wiem, że Ty doceniasz, lecz nasz administrator chyba nie.A powinien być tylko obiektywny. Zgadzasz się?
Warmia
Masz państwo, które potrafi zbudować port,dowieźć energetykę (w tym atom),zabezpieczyć logistykę i wojsko,utrzymać przemysł i ciągłość decyzji? To siadamy do stołu i rozmawiamy.Nie potrafisz?Wypad z ligi państw poważnych.Dlatego dziś pytanie o Port Haller, CPK czy atom nie jest pytaniem partyjnym.To jest pytanie egzystencjalne:czy Polska chce być podmiotem – czy tylko terenem?Czasy „kto kogo bardziej nie lubi” się skończyły.Zaczęły się czasy „czy dowozisz, czy nie”.I dokładnie na tym polega nowa gra.
Warmia
Tu naprawdę nie chodzi już ani o Tuska, ani o Kaczyńskiego. PiS dostał szansę i pokazał jednak słabość, teraz jest dogrywka Nawrocki - Tusk. Świat jednak zmienił zasady gry. W Davos przekaz był brutalnie prosty i jednoznaczny: mamy nowego szefa i nowe reguły. Nie dowozisz – wypadasz. Nie masz wojska, energetyki, przemysłu, infrastruktury – wypadasz.I nikogo nie interesuje czy jesteś Tuskiem czy Kaczyńskim, czy jesteś prawakiem, lewakiem, technokratą czy humanistą, czy masz ładne hasła, czy historyczne zasługi.Liczy się jedno: sprawczość.
NASZ_HENRY
Siusiorki wielkopolskie krótką mają pamięć i nie pamiętają z jakiego berlińskiego śmietnika pochodzą 😡
sake2020
Trochę śmieszy ta pańska walka o miejsce. Kto chce i czytuje pana felietony doceniając trud i rzetelnośc blogerską to je bez trudu znajdzie nawet na dalekim miejscu. W tym wypadku nawet nie jest nawet dalekie.
wielkopolskizdzichu
"Jak tylko Ferajna Tuska wyjedzie na Wyspy Hula-Gula, częśc także do Zakładu Karnego we Wronkach i do Szpitala w Tworkach,"Uważaj sam, żebyś ze swoim PiS nie wylądował na śmietniku historii.
jazgdyni
@ADMIN !!!Proszę mi powiedzieć, dlaczego jak przedstawiam nowy felieton, to od startu ląduje on, na drugim, czy trzecim miejscu?! Ci przede mną opublokowali swoje prace nawet poprzedniego dnia. Czy to jakiś sens, czy pańska złoślpwość?
Do wpisu: Rewolucja na drogach? DUAL ROTOR DRIVE
Data Autor
tricolour
Dla mnie analogia jest w jednym - spółka projektująca Izere od dekady bierze dotacje, w wyniku której nic nie powstaje i nikt jej nie rozlicza z porażki.  Dodatkowo - facet uważający się za inżyniera podnieca się tym, co nie powstało i pisze orgazmiczne felietony o nadciągającym  sukcesie. Z dekady na dekadę.Syrena chociaż była...
Es
@tricolorNad wyraz łaskawie używasz analogii pzykładu logicznie alogicznej sytuacji z "Paragrafu" z rewią zwyczajnych absurdów i politycznej hucpy towarzyszących Izerze. Jedyną analogię historia Izery może znaleźć z "siostrzanymi" historiami jakiejś super wersji Syreny czy nowego fso(bo już nie fiata), opracowanymi i rzuconymi na rynek z podobnym sukcesem i podobnej propagandzie w zapowiedziach
tricolour
A tu realne możliwości motoryzacji elektrycznej:e.autokult.plCzeka nas nie zmiana technologiczna, a zmiana myślenia o samochodzie jako środku transportu. Z wolności jaką jest zatankowanie diesla do pełna plus baniak w bagażniku, które umożliwiają podróż z Wrocławia do Paryża,  dostaniemy smycz na sto kilometrów - bo bez doładowania nie będzie na czym wrócić.
Hornblower
Mrzonki na temat Izery kosztowały do tej pory jakieś 500 milionów złociszy, wielkie mi halo. Wytężone, ale i dobrze opłacane prace trwały raptem 9 lat, cóż więc w tym złego, że nie zrobiono nic. Ale pan prezes ElectroMobility Poland twierdzi, że jak dostaną głupie 2-3 miliardy euro, to wystartują tak, że Chińczykom oko zbieleje, co potrafimy złożyć z ich części.
tricolour
@Tomaszek"Ojciec majora Majora specjalizował się w nieuprawianiu lucerny. Był zawodowym rolnikiem, który bogacił się dzięki rządowym dotacjom za niezebrane plony. Im mniej lucerny uprawiał, tym więcej pieniędzy otrzymywał, stając się najpoważniejszym nieproducentem w okolicy".Ta Izera to jest sukces finansowy i do tego czysta ekologia.
jazgdyni
może to jest robot ze stałym algorytmem? Taki a'la Barszczyk.
Tomaszek
No i widzisz kolorowy . Jednym słowem wykazali mistrzowską dupowatość i dobrze wyszło . Przynajmniej dech finansowych nie zaliczyli . Plus czy minus ale dodatni . Jajca się dzieją na tym świecie .
tricolour
Starość,  naiwność. Mamy babcię w wieku demencyjnym, która też czasem doświadcza takich radosnych wzmożeń bez pokrycia w rzeczywistości. Więc wyjaśnię podnieconemu inżynierowi morskiemu, że w 2016 roku, gdy Morawiecki ogłosił program Izera doprowadzając podnieconych wyznawców  do przedwczesnego orgazmu, nie było jeszcze chińskiej motoryzacji. A teraz nie tylko jest, ale wygryza skutecznie naszą stuletnią, europejską, doprowadzając bogate koncerny do ruiny. W dziesięć lat wykształcili inżynierów,  zbudowali fabryki, zaprojektowali samochody, wyprodukowali w milionach sztuk, które mogą dowieźć do naszych portów także własnymi statkami. Jeżeli ktoś uważa, że na tym rynku, na ktorym trwa walka na śmierć i życie, jest miejsce na Izerę z fabryki, której jeszcze nie ma - to jest odklejony. Najdelikatniej mówiąc. Żadnej Izery nie było,  nie ma i nie będzie.