Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ech te szkopskie wynalazki
Data Autor
Tomaszek
Ptr " podjeżdżanie w korku, na parkingu " i jeszcze dla zazdrosnych mężów do podjeżdżania pod dom żeby żona nie słyszała żeby sprawdzić czy tam jakiś tricolour nie grasuje , bo tak o żonie wypisuje na NB a swojej nie ma . 
spike
"Geotermia nie da rady" :))))))) poważnie?, wiesz czym się różni geotermia od "atomówki? niczym. różnica jest pod względem skutków losowych.
tricolour
Pali się na pomarańczowo, równo i długo. Przerobione choć strach był za pierwszym razem. 😁
Tomaszek
Aha  To nie zamówienie gebelsów tylko"brak " zamówienia , ale wszyscy wiedzą .  Eskimosi też . Spróbuj zbudować i uruchomić biogazownię typu plug flow a nie rotacyjną . I coś zrobić z gazem oprócz prądu . A gdzie Krupp czy inny Mannesmann maszynerię do mieszania sprzeda , Mercedes silniki , AEG alternator ? Bo w UE z biogazowni prunt muss sein .
Tomaszek
Imć  To wiadomo od kogo sie taki Niezgoda uczył . Wziął trzydzieści baniek zaliczki od Agnelli i za tą kasę kupił Agnellę od jakiegoś tam Lewandowsiego klona z SLD chyba . Przyszedł do swojej fabryki zajrzał na konto i jeszcze tam sześć albo osiem baniek było . Geniusz ekonomii. 
Tomaszek
Ubocie Bo to angolom ch...j bąbki strzelił . Oni na wojnę to na murzynów z bananami wojsko mają . I wyżej srają jak dupy mają od wieków . Co dziwnego że plan angoli  poszedł w pi....du . Co dzień prawie to widzę . 
Tomaszek
Polskie to są w garażykach . "To so panie drogie rzeczy "
Tomaszek
tricolour  Flinstonie jeden . Wiesz co to półośka . To coś jak ty półgłówek tylko półośka a dyfer to ta grucha między kołami pośrodku osi (nie łosi). Ja myślałem że tylko Teziek taki jełop , komentarzy nie czyta tylko awatary ogląda i wciska obrazki z putlerkiem i gównem na zmianę albo razem . Fred Flinston takich problemów nie miał . Alusy gówno trzymają nie kształt . Na każdym rogu warsztat prostowanie alusów .  Jezu litości .
Tomaszek
Ubocie  Na rozpałkę najlepszy trotyl prasowany , tani i niezawodny .  Nie żartuję .
Tomaszek
Spike  Ten gość od samochodu na wodę to nie Gulak . Gościu nawiedzony jak tricolour . Gówno prawda  przeczytaj sobie patent i dojdziesz do wniosku że to pic na wodę , bo żadnych dowodów . Pali pewnie ciut mniej ropy i pracuje łagodniej ale stare merce i bez tego tak miały . Idąc tym tropem przerobiłem Beemę 740 d kilkanaście lat temu na lepszą wodę i z Metanolem i bez i nawet trochę nitrometanu można był dobawić . Wynalazek stary jak świat . Intercooler chemiczny . Wynalazł to jakiś Włoch ze sto lat temu , powrócił w ll WŚ w Spotfirach , Messerschmitach i chyba Mustangach , dodawał Mocy oszczędzał paliwo i zapobiegał przegrzaniu silnika , przede wszystkim tłoków . Obniżał temperaturę spalin o ok 200 stopni w moim przypadku . Tu jest więcej snowperformance.eu bo temat rzeka . |Zeby się tricolour nie brandzlował to produkt amerykański , żadnego  dojczen szturchen pitken , Porsche nigdy żadnego samochodu nie zbudował tylko ukradł Tatrę v 570 Ledvince . i to mu zapewniło napęd firmy na 50 lat a VW trochę mniej . Resztę zrobili inni , a jak ktoś nie chciał to kończył jak Tański w Auschwitz przez do gazu i komin . Niemcy z tym gazem to zawsze jakąś klęskę wymyślą . Samochody elektryczne na początku XX wieku były prawie tak popularne jak spalinowe . Tyle że te drugie się szybko rozwinęły ze względu na bezproblemowość paliwową i postęp konstrukcji silników . W rekordach prędkości to nawet dość długo górowały . Szybki link z pamięci pl.wikipedia.org jak chcesz to znajdziesz więcej . Reszta tematów z Koenigsega to 1,5 miliona funtów cena startow i z pół bańki za podstawowy wypas i wszystko jasne . Źródła termiczne oczywiście tak . Nawet na słąbe są sposoby , ale musiałbym chyba pisać do pierwszych śniegów , a do pracy trza iść rano . Było jeszcze dużo tematów , które przerabiałem z budownictwem i inżynierią środowiska włącznie , wszystkie nieatomowe i analogowe . Nie wyobrażasz sobie jaki świat jest durny na niczyje zamówienie . Albo zamówienie gebelsów . Zdrówka życzę .
spike
@tri to przysłowiowy "groch z kapustą", nie rozważamy samochodów sportowych, a miejskie, gdzie ty chcesz rozwijać te prędkości 200 i więcej kom/h ? tym bardziej, jak już prawie wchodzą samochody zdalnie ograniczające ich prędkość, to chyba wymóg UE, tylko Niemcy nie mają ograniczenia na autostradzie, ale już bąkają o ograniczeniach prędkości. Alusy są niebezpieczne, szczególnie te nisko profilowe, po co to wymyślono? zaletą alusów jest, że można je produkować wg własnego (prawie)  widzimisię, stalowe jakby nie patrzeć, są lepsze.choć brzydsze, choć kiedyś potrafiono robić felgi "cacka", np. te ze szprychami, ale cena. Ja przyszłość widzę pozbawioną indywidualnego transportu, warunek oczywisty, system komunikacji,do tego autonomiczny. Już obecnie w wielu przypadkach samochód to "zbytek", wszystko co potrzebne masz dostarczone pod drzwi, podobnie jest z wyjazdami na wakacje, samochód potrzebny by dowieźć n lotnisko, potem taxi albo wypożyczalnia. W USA jest eksperymentalne miasteczko studenckie, gdzie nie ma samochodów, jest sprawna całodobowa automatyczna komunikacja łącząca uczelnie z akademikami, czy innymi obiektami, to już lata się "kręci".
tricolour
@tomaszek Może te aluminiowe sztywniejsze od stalowych? W tym sensie, że trzymają kształt aż do pęknięcia, nie wykrzywiając się wcześniej? Ale wsadzić do koła silnik o wadze 50kg, to szlag wszystko trafi na pierwszej dziurze.
Tomaszek
Kolorowy Żona jeżdzi pewnie nz 225/45/17 na alusach . Zimówki pewnie masz z stalówkach 15 lub 16 cali 205/55 lub 195/65 bo to zamienniki średnic toczenia . Wrzuć na wagę po jednym kole i zobaczysz czy jest duża różnica , Chcesz zaoszczędzić na wadze to załóż Micheliny albo Goodyeary  tańsza jest Fulda albo Kleber , Dębica też nie wypada żle . Ale nie chińczyki , bo mało że ciężkie to jeszcze niezbalansowane .o runflatach zapomnij bo drogie i ciężkie a chiński to ci koło urwie . Silnik jest nie na koło , tylko w miejscu dyfra i przenosi napęd za pośrednictwem półosi . Zdaje się że nowe Tesle tak mają . Koenigsegi raczej na pewno . Nie moja broszka . Profil 70 procent wypadł z obiegu ze 30 lat temu dziś nawet busy mają niższy , a 65 z 15 lat . Może w zwykłych samochodach coś jeszcze zostało . 200 na godzinę można jechać spokojnie . Wystarczy mieć proste felgi i opony i wyważone koła . Ciśnienie też podwyższyć o pół bara minimum bo nawet niski profil może nie wytrzymać przegrzania . Moja Beema ma koła 195/70 r14 i przy ok 120 milach na godz bardziej się bałem innych na drodze i fotoradarów , kół ani trochę . i to samochodem ze cztery generacje do tyłu . Z resztą kto tak jeździ ? Chyba że Tomaszek w  niedzielę rano . Teraz nie jeździ bo maszyna rozebrana do ostatniej śrubki .
Ptr
Statek 199m, 3000 samochodów w tym 25 lub 50 elektrycznych. Mogą tu być przekłamania. 1 marynarz zginął, 7 wyskoczyło za burtę, reszta że złamaniami ewakuowana. Chłodzą burty z zewnątrz bo woda do środka oznacz zatopienie statku. Płynął do Egiptu.              Sens ma hybryda, tylko wspomaganie napędu, odzyskiwanie energii z hamowania prądnicą przy zjeździe , podjeżdżanie w korku, na parkingu. Bez dużych akumulatorów. Może doładowanie z baterii słonecznych na blachach. 
Tomaszek
tricolour  Z tymi felgami to byłoby fajno , ale aluminiowe są wcale nie lżejsze bo większa średnica wymusza solidną konstrukcję i wagę , Wynik koło remisu , ale i tak jestem za bo mają inne zalety . Tytanowe to może tak , ale kosztują tyle co mały samochód . A  konstruktorzy dwoją się i troją z tą masą nieresorowaną alusy , tytany , tarcze kompozytowe , zaciski hamulcowe i zwrotnice  z aluminium a potem założą opony Run flaty ciężkie i trudnowyważalne  i wychodzi jak na kilerze , wiesz tyle zachodu i wszystko w pi...du z Rewińskim i Kiersznowskim . Celowało w tym szczególnie BMW . Tak że jednak to szpan .
juur
Chyba to słaby żart. Przepraszam.
tricolour
@spike Nie żartuję. Patrzysz wyłącznie na mechanikę napędu, a nie dynamikę bryły. Obciążenie koła to obciążenie statyczne wynikające z masy auta i dynamiczne - wynikające z jego ruchu. Opona jest elastyczna więc się znacząco odkształca, zwłaszcza w kierunku poprzecznym. Wysoki profil (70, 65) uniemożliwia jazdę już przy prędkości ok. 200km/h czyli większości współczesnych aut. Stosuje się zatem profile niższe - przykładowo żona moja ma w aucie oponę 225/45, a są znacząco niższe. Niższa się mniej odkształca. Taki niski profil, to nieduża odległość krawędź felgi od podłoża. Każda nierówność, a szczególnie dziura, to niebezpieczeństwo uszkodzenia koła, co przy dużej prędkości oznaczać może poważne konsekwencje. Z tego powodu redukuje się, jak tylko można, masę nieamortyzowaną - ze względu na jej wredną bezwładność.  Wyklucza to dołożenie 50 kilogramowego silnika do koła tylko po to, by się prosto budowało.  Poza tym - w przednim zawieszeniu - trzeba pamiętać o pionowej osi obrotu, która powinna leżeć - najlepiej - w osi symetrii koła, by nie obciążać układu skrętnego. Nie ma tu miejsca na nic poza tarczą hamulca. I tyle.
Jan1797
Sorry, ciekawość nie zawsze jest zła :)  
spike
@tri ale po co? " chyba żartujesz, całkiem inna prostsza jest mechanika napędu, nie potrzeba skrzyni przekładniowej, przekazywania napędów, mniejsze straty energii na tarcie, mniejsza awaryjność, sprawność itd. dają też większe możliwości w mobilności pojazdu. Słyszałeś o kole, które potrafi się obracać do przodu, jak też jednocześnie w prawo czy lewo, albo jednocześnie w obu kierunkach?
u2
idealne do kominków, długo się palą Żartujesz ? Chcesz się tych szkodliwych substancji nawdychać ?
juur
..."fajnie płoną te baterie..." idealne do kominków, długo się palą...
u2
jestem za rozwijaniem geotermii, to nieuniknione, szkoda że Polska nie idzie w tym kierunku, zamiast inwestować w A-elektrownie Jak sobie wyobrażasz bilans energetyczny wystarczający do uruchomienia elektryków na szeroką skalę  ? Geotermia nie da rady, atomówki to jedyne rozsądne rozwiązanie, nieszkodliwe dla atmosfery. Zresztą elektryki cieszą się słabym zainteresowaniem, hybrydy dużo większym, co zrozumiałe w okresie przejściowym. Utylizacja baterii to koszmar. No i fajnie płoną te baterie, nie idzie ich ugasić, muszą płonąć, aż spłoną :-)
Dark Regis
No to niech niektórzy bogacze nie chrzanią, że "dorobiły sie własnemy rencamy", bo każde bystrzejsze dziecko widzi, jak państwo notorycznie futruje pewnych kolesi, albo spędza im klientów ustawami lub karami "za niemanie". Nie mówię, że wszystko wygląda jak dwutygodniowa ustawa "o przemycie Royalu", ale podobieństwa są niepokojące.
tricolour
@spike Owszem, można stosować silniki w kołach, ale po co?  Felgi z metali lekkich stosujemy nie dlatego żeby nimi szpanować tylko dlatego, że znamy wpływ wirującej masy nieamortyzowanej na komfort i bezpieczeństwo jazdy.  Kolega marynarz znów nie widzi podstawowych zjawisk fizycznych, które wymuszają takie, a nie inne konstrukcje. Może gdyby zbudował coś z dykty, choć jedną rzecz w życiu, to by zaczął patrzeć jak inżynier, a nie młody technik.
spike
Ogniwa "atomowe" są znane od dawna, np. są wykorzystywane w sondach kosmicznych, jedną taką nawet spalili w atmosferze chyba Saturna, bo nie chcieli by skaził planety! (:)))) kiedyś czytałem, że w Rosji zbudowano baterię "atomową" do rozruszników serca, ponoć może pracować ponad 25 lat. Widać temat takich ogniw siedzie w głowach wynalazców, wiadomo że kwestią jest otwarta innowacja i odpowiednia technologia. W Polsce, ale nie tylko, hamulcowymi są skostniali naukowcy na ciepłych posadkach, jak też pieniądze i wpływy tych, co by mogli stracić na rewolucyjnych technologiach, np. jest ponoć opracowany działający silnik na wodę, ale wynalazca został zamordowany,a wynalazek schowany, jak wiele wynalazków Tesli. Co do motoryzacji, Tesla chyba był pierwszym który zbudował samochód elektryczny, kolejnym konstruktorem chyba był Porsche, samochód, potem czołg. Kiedyś, jeszcze przed rewolucją e-sam. Muska, oglądałem prezentację samochodu pewnego konstruktora, który zastosował właśnie silniki na każdym każdym kole samochodu. Samochód był piękny, rozwijał duże prędkości ponad 300 km/h, kosztował koło 1 mln $, z czego połowa to akumulator. Jeżeli się nie mylę, to nasze Melexy mają oddzielne napędy na koła, podobnie kiedyś takie wózki akumulatorowe, jeszcze można je spotkać. PS. Co do "atomowych" ogniw, przypomniał mi się film Terminator, w którymś odcinku, wyrzucił uszkodzone ogniwo, które po chwili eksplodowało, wywołując znany grzyb atomowy. Widać jak zwykle, SF wyprzedza epokę, która po czasie staje się rzeczywistością, podobnie jest z AI, z tym, że filmy raczej pokazują jej rozwój, jako "wroga ludzkości", co ciekawe ta obawa jest nakreślana od dość dawna, od powieści, po filmy. Jak tu Janusz zaznaczył, ja też jestem za rozwijaniem geotermii, to nieuniknione, szkoda że Polska nie idzie w tym kierunku, zamiast inwestować w A-elektrownie, a czasy są niepewne, a skutki jej zniszczenia tragiczne.