Otrzymane komantarze

Do wpisu: BLOGERSKIE ZABAWY
Data Autor
jazgdyni
Baw się dalej dziadziu. NB próchnieje jak ty. Nic tu po mnie. Sakiewicz ma już portal w d., a Administrator... cóż... nawet ci nie odpowie. Dlaczego? To wasz opiekun?Szkoda moich lat. A mądrych i ciekawych zapraszam do mnie. A ty będziesz mógł  sobie poczytać i pozgrzytać dolną i górną protezą.Powracam do zasad mego mentora, śp. Jurka Targalskiego.Стукачам, чекистам и членам российской агентуры вход воспрещен
Ijontichy
No i co "robaczki" pogadali sobie? Nie sięgajcie mopankowie głową,bo nie sięgnięcie! Nasz @jzg już sięgnął nieba...którędy śpiewają słowiki...rosjanie o takich mówią: NA BEZPITICU I ŻOPA SOŁOWIEJ  
jazgdyni
No ciekawie, ciekawie co tu się toczy. To właśnie przewidywałem. Jak to kiedyś mówiono - są ludzie i ludziska. Albo: - uderz w stół, a nożyce się odezwą. I czuć ten odór specjalnego chowu. Taki specyficznie prowincjonalny. Nie, nie - nie ciemnogród. To raczej ukryte rodowody i niestety trzeba się wstydzić. No, ale oficjalnie to zakłada się na mały paluszek sygnał rodowy.To ciekawe dane nie tylko dla socjologa i psychologa społecznego, ale też dla twórcy roli cienia i lustra.Fajnie chłopaki. Mocno się wq**wiacie?  Oczywiście, że nie! Zawsze jesteście górą robaczki.
Dark Regis
No nie koniecznie. Można spotkać również bogatego i żonatego chama. który prowadzi dochodową firmę, a który z zachowania, wypowiedzi, ubioru i inszych detali trzeciorzędnego sortu nie wyłączając genitaliów wygląda jak książę z Dubaju. To nic, że prowadzi swój med-interesik w jakiejś pipidówie, ale liczy się towarzysko i to mu wystarczy za znamiona inteligencji. Unia nieźle naje... polskim ludziom w głowach, co to o nich pisał Tuwim "a srać chodzili za chałupę".
Dark Regis
Uważasz więc, że Polska ma cache? Cache to wiedza, tylko trzeba umieć ją sprzedać, w tym sensie jak w tym w sumie niezłym kawale - tldr. nie tu.... Nawiasem mówiąc, niedługo Polska naprodukuje tylu głombów z tytułami profesorów, że się spod tego chłamu nikt nie wygrzebie. PS: Znasz ten kawał o córce/synu, której/któremu ojciec sprezentował odrapanego pięćdziesięcioletniego Garbusa? idzie to mniej więcej tak. Najpierw idzie do salonu dilera, żeby dowiedzieć się o cenę "prezentu". Tam jej mówią, że to najwyżej cena złomu na wagę, czyli powiedzmy 50 zł. Potem idzie do muzeum, gdzie chcą jej dać za zabytkowe autko max 200 złotych. Wreszcie trafia na kolekcjonera, który wycenia Garbusa na 12 tys. na podstawie oryginalnych części i braku ubytków. Wtedy wraca do ojca i mu sprawę relacjonuje. Ten wtedy jej daje życiową radę "Twoja wartość w życiu zależy od tego, na jakiego kupca trafisz. Jeśli trafisz na niewłaściwą osobę to zaniży twoją cenę poniżej jakiejkolwiek dopuszczalnej wartości. Gdy trafisz na laika może zarobisz parę zeta więcej. Lecz gdy znajdziesz eksperta, to twoja wartość przebije wszelkie pułapy, które sobie zakładałaś". No i w Polsce wartość człowieka to wartość złomu, więc nawet nie ma sensu dupy wyprężać. Trzeba budować sobie ścieżkę do jakiegoś fachowca/kolekcjonera, a to już nie będzie w durnej posowieckiej Polsce ;)
tricolour
@imćO, już teraz wiem, dlaczego żona w każdym nowym mieście ciąga mnie po muzeach jak właściciel ratlerka - żeby mi impresjonizmem wciskanym do oczu wymazać zaznaczanie cudzysłowem.
tricolour
Moim zdaniem zabolał marynarz na chorobę polarną czyli wpatrzenie się w jedną gwiazdę. Gwiazda taka może mieć zgrabną kibić, a wtedy choroba może być nawet przyjemna, ale w przypadku marynarza obiektem utraty zmysłów jest niestrudzony wazeliniarz na tranzystorach. Nie jestem lekarzem więc nie biorę odpowiedzialności za diagnozę, ale liznąłem trochę medycyny (proszę nie mieć kosmatych myśli) i wychodzi mi, że obcowanie z chatem wymyka się. A gdy się wymyka, to rośnie poziom agresji.
tricolour
A kto w hybrydzie ma funkcję cache?Związek Radziecki upadł przez brak cache.
Dark Regis
Widzieliście kiedyś cała skrzynkę pocztową zawaloną spamem po chińsku i japońsku? Wystarczy się tam raz odsłonić ze swoim adresem pocztowym i po ptokach. Skrzynka prawie nie do użytku. Dlatego podanie nazwiska w takim kontekście na pewno skończyłoby się próbą wykorzystania danych osobistych do różnych przekrętów na kasę. Zresztą u nich tak jest tam tymi znaczkami napisane w ponad 70% listów, że albo coś kupiłem na giełdzie w jakimś Kioto, albo zarejestrowałem konto, albo zalegam z płatnością, albo wręcz chcą mnie zatrudnić od zaraz ;) W sumie zabawni są, nie ma to tamto :D
Dark Regis
Imć służy w tej hybrydzie za pamięć podręczną, zewnętrzną i operacyjną ;)
Dark Regis
Powinieneś zatem bardziej formalnie zaznaczać albo wyróżniać cytaty w wypowiedzi, bo ostatnio siedzę w logice, jeśli wiesz co mam na myśli ;)
spike
@imć - spokojnie, pisać i komentować, tu sami swoi "zakompleksione, niedowartościowani paranoicy", oczywiście minus jeden.Jak na 80 lat @imć dobrze pisze, komentuje, ob tak dalej, nie każdemu w tym wieku jest to darowane, korzystać i cieszyć się z tego daru, by się nie zmarnował.Zdrowia życzę.
Dark Regis
Mi akurat do tej ilustracji pasuje bardziej liberał kosmopolita. Widocznie każdy ma inne skojarzenia związane z taką przerysowaną karykaturą zwykłego bezideowego cwaniaka. W pewnym sensie taki typ obecnie cierpi najbardziej co wyraźnie się wyłania z vlogów rozmaitych "brokerów", "inwestorów", "kapitalistów" zajmujących się sposobami uzyskiwania "dochodu pasywnego". Ot na ten przykład, dziś pewien bank z London City (HSBC) poinformował o udanym wykorzystaniu komputera kwantowego w "brokerzeniu", co ponoć przyniosło im wzrost zysku na poziomie 34% czy coś w ten deseń. Wygląda to już jak rzeź niewiniątek ;) Kiedyś był ciekawy artykuł o tym jak rekini inwestowania robiły swoje fortuny i zawsze niezmiennie polegało to na ustawieniu sobie tłumu leszczy do bicia. Nio ale to już inny temat, a mówiliśmy o rodzaju choroby. Więc kto zabolał i na co?
tricolour
@spikeImćWaszeć wyjątkowo udanie pasował mi do tej zabawnej ilustracji. Trudno o lepszy obiekt, tfu - nick, tfu - paranonick. Już się gubię, a tego nie lubię.Lubię, gdy się nie gubię.
tricolour
@imćOtusz to. Wrzutka co jakiś czas, a nawet nie co jakiś czas nie jest wyznacznikiem jakichkolwiek cech osobistych, a durnoty i paranoi w szczególności czyli zaprzeczyłeś tezie marynarza, że schowany za nick musowo masz jakiegoś pierdolca.Bardzo ci dziękuję za mimowolne staniecie po stronie rozumu i mojej.😛
Dark Regis
Prawdę mówiąc nie zauważyłem tego momentu w sieci. Ale rozumiem, bo też właśnie zmagam się obecnie z 80+-letnią demencją i wiem jak to wkurza.
Dark Regis
Prawdę mówiąc to nie wiem gdzie "mnie czytasz", bo ja otóż obecnie nic nigdzie nie piszę. Wrzutka co jakiś czas to nie jest wyrażanie ani żaden wyznacznik jakichkolwiek poglądów albo cech osobistych, a tym bardziej niedowartościowania i zakompleksienia. Chyba powinieneś spytać o to kogoś innego, najlepiej co na to powie lekarz, bo ja nie znam się na tego rodzaju dwubiegunowości. W moim środowisku kolega nazywał kogoś takiego "szczurem co gryzie w plecy od tyłu", mając na myśli oczywiście słynną rolę niejakiego Sturha. Niniejszym informuję szanownego, że znów znikam w mrokach internetu, dalej milczę, czyli nic nie piszę i mam nadzieję, że już nie przewidzi ci się mój kolejny tekst wyrażający jakąś formę niedowartościowania lub w inny sposób wywołujący wymioty. Naprawdę martwię się podupadaniem zdrowia psychicznego u waszeci, więc nic osobistego.
spike
@alina - masz rację, chciałem to też ująć w komentarzu, ale poruszyłem tylko jeden powód, resztę zostawiłem, innym.Kto wie do czego może być zdolny @jazgot, a tak liczył i już przebierał palcami u rąk i nóg, sądząc że będzie mógł sobie banować na "nowym" NB, a tu buu, więc zastosował inną metodę, niepoprawnych w jego poglądach blogerów, wyzywa od głupków, nieudaczników i paranoików, by zniechęcić do komentowania. :))
spike
@tri - @jazgot wszystkich zdiagnozował @imćwaszecia też, że to "zakompleksiony, niedowartościowany paranoik". :))))))))))))
Alina@Warszawa
@spike Pominąłeś zupełnie sprawę bezpieczeństwa zdrowia i życia blogera. Namierzenie niewygodnego elementu nie jest dziś specjalnie trudne. Podawanie swoich danych może być śmiertelnie niebezpieczne, niedawny przykład Charliego Kirka to nie teoria, tylko zbrodnicza praktyka. U nas Dariusz Ratajczak, gen. Petelicki też za dużo wiedzieli i za dużo mówili w przestrzeni publicznej. Nie ma powodu, żeby ułatwiać diabłu robotę. 
tricolour
@spikeJak tak czytam tego zakompleksionego ImćWaszecia, to tak wali od niego poczuciem niedowartościowania, że mi się własne szeregi rozarymetryczają.Jak żyć?
spike
@jazgot"... ukrycie się pod, jak to się u nas nazywa – ksywką, a nowocześnie nickiem, nadal jest stosowane przez ludzi, którzy mają problemy z samym sobą: - z poczuciem samo niedowartościowania, super ego, kompleksami i nawet pewną paranoją. Tak powstali w tych mediach hejterzy."-po pierwsze, ksywy to może stosowaliście u ciebie na statkach, jak jeszcze nie wiedziałeś jak się pisze i co to "internet", piszący podpisywali się nickiem.-po drugie, ciekawy jestem jak się czują blogerzy NB, z którymi chętnie rozmawiasz, ogólnie są lubiani etc., a których diagnozujesz jako zakompleksionych, niedowartościowanych paranoików !!, -po trzecie, ja się "ukrywam" pod nickiem, nie z powodów które są twoją własną projekcją charakteru, a z powodów zawodowych, nie chcę by ludzie z którymi współpracuję, a jest ich sporo w całej Polsce, znali moje poglądy, nie każdy potrafi oddzielić poglądy od pracy, biznesu, a z tego powodu niejedna rodzina czy przyjaźń się rozpadła.-Podsumowując, obecnie Polską rządzą ludzie jakże podobni do ciebie, oni o Polakach myślą jak ty o blogerach też NB, też im się marzy zamordyzm i cenzura, za którą tak tęsknisz na NB.Można powiedzieć, że internet blogowanie ci nie służy, cechy twojego charakteru na to nie pozwalają, życie na morzu wyobcowało ciebie ze społeczności, która jest różnorodna, o mieszanych poglądach wiedzy i wykształceniu, chorobliwie nie znosisz krytyki i sprzeciwu, podobnie jak obecny kanclerz Polski.Weź się w garść, może odpocznij od internetu,YT, GPT, kup sobie rower, czy gdzieś pojedź, wejdź między ludzi, może się oswoisz i ich polubisz.Powrotu do zdrowia życzę.PS. nigdy twoim wrogiem nie byłem, a z NB znamy się dość długo, rozmawialiśmy ze sobą, a mimo to wystarczyła jedna uwaga odnośnie AI i wszystko przepadło, dlatego jestem pod nickiem.
tricolour
Koleżka jak zwykle dokonał częściowej analizy na potrzeby z góry postawionej tezy, w wyniku czego otrzymał wynik obarczony błędem znajomości pożądanego efektu. Mam nadzieję, że powyższe zdanie nie było za długie i dało się ogarnąć...Dodam więc tytułem uzupełnienia, że oprócz hejterów i trolli, niszczących dyskusję, bywają także wszechwiedzące pierdoły, które chcą być najmądrzejsze, które bardzo się denerwują gdy ktoś (na przykład ja) merytorycznie podważa ich niedorobione "wywody" przez co cała blogerska praca znacząco traci na efekciarstwie, ale także zbliża się do realizmu. Problem w tym, że realizm ujmuje wyczekiwanego splendoru.Żeby nie być gołosłownym oto ilustracja: mam tu na stronie ostatnie piętnaście wątków Naszych Blogów. Mediana ilości wypowiedzi w nich wynosi 3. Trzy.Trzema wypowiedziami hejterów i trolli nie niszczy się portalu. Bo nie ma czym.Cbdo.
Do wpisu: Przyłączmy się Charlie Kirk R.I.P.
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
www.youtube.com/watch?v=MbaQadkqkzI&t=521swww.youtube.com/watch?v=fVgvfYvDrJM
Do wpisu: Niepewność, która zabija szczęście
Data Autor
Marek Michalski
Państwa tzw.Zachodu, tzw. liberalne demokracje. W rzeczywistości komunistyczne. Słowo liberalizm nie jest dzisiaj używane w kontekście jakiejkolwiek wolności rzeczywistej, a jedynie w kontekście spadku po "Liberté, Égalité, Fraternité ou la mort" i jako maskirowka dla tych co mają resztki instynktu samozachowawczego w kontakcie z Morlokami.