Otrzymane komantarze

Do wpisu: W jakim kraju my żyjemy?!
Data Autor
spike
@lio masz problemy gastryczne, ciągle rzygasz. Ty choć raz piłeś prawdziwą kawę?
jazgdyni
@spike Ty mi szybko powiedz, co to jest mleko granulowane, bo nie wiem, a lubię eksperymentować. Hej PS, Ja też dodaję nieco 30 procentowej śmietanki.
sake2020
@spike.......W jakim kraju pan żyje? Dopiero co zawitała do nas radosna wiadomość przekazana przez paniusię Kotulę piszczącą z radości, że do Sejmu trafi ich projekt dotyczący małżeństw homoseksualnych i innych przywilejów dla grup lgbt a pan nawija o kawie z mlekiem granulowanym zamiast się cieszyć z operatywności lewicy. Jeszcze tylko idiotki z lewicy przeforsują in vitro z publicznych pieniędzy, darmową aborcję do dziewiątego miesiąca, eutanazję bo nas za dużo i trzeba zwolnić miejsce dla migrantów a projekt-,, Polska Wielki Eksperyment'' pokaże światu ile potrafi człowiek wytrzymać w ekstremalnych warunkach. Polski Sejm to nie miejsce na głupoty o finansach, zwolnieniach, padających firmach czy dziurawym budżecie.
MFW
Nie można bo to byłoby obrazą dla Żydów, wszak oni tak widzą Jezusa: - Jezus w przekazie Talmudu jest uosobieniem złego syna i ucznia, który zszedł na złą drogę (b. Sanh 103a/b; b. Ber 17b).
Ijontichy
Daj spokój z tymi opowieściami o kawie po barbarzyńsku....bo sie zrzygam!!!
spike
"A ja, jak zwykle, duża tradycyjna szwajcarska kawa z dużą ilością mleka, serwowana w dużych kubkach, czyli café renversé." ja robię podobną, z tą różnicą, że zamiast zwykłego mleka, stosuję mleko granulowane. Można je wstępnie rozpuścić w wodzie, lub w niewielkiej ilości kawy, spienić i dodać do kawy. Ja najczęściej wsypuję je wprost do kawy, ważne by nie była zbyt gorąca, bo robią się grudki, ale po czasie się rozpuszczają. Zaletą mleka granulowanego jest to, że nie kwaśnieje, a co ważne, nie rozcieńcza kawy. W pracy też go stosuję, wcześniej zawsze mi kwaśniało, a taką małą lodówkę podarowałem. Dodam tylko, że automaty kawowe też używają mleka granulowanego, kto by tam codziennie zmieniał mleko na świeże :)
spike
a dlaczego  katolików nie można tam chować?
sake2020
@jazgdyni....A jak wytłumaczyć społeczeństwu, że instalowanie autorytarnego systemu w przyszłości ma służyć demokracji? Że Tusk podjal się tak trudnej sprawy jak wprowadzenie ,,demokracji walczącej''? Nie da się, bo już od postawy taka teza jest fałszywa. Tusk swój bolszewicki bełkot chce jedynie przykryć i wytłumaczyć słabą komunikacją ze społeczeństwem. Oczywiście liczy że Polacy nie będą wnikać dlaczego litera prawa jest mu zbędna do przywracania demokracji bo jego ,,charyzma ''tak na nich działa i siłową wielkością swego zaplecza potrafi prawo złamać. Dlaczego to się udaje odpowiedział pan sobie w komentarzu-dzięki głupocie zmanipulowanych grup Polaków. On tę ,,demokrację'' przywracał już od lat będąc u władzy a potem w opozycji. Przykład Cyby nasłanego w Łodzi na Biuro Poselskie własnie o tym świadczy. Potem już poszło gładko aż do dziś.  
MFW
Bo może nie ma już chętnych do pochówku na cmentarzach żydowskich?
spike
"Praktycznie ten już historyczny cmentarz nie przyjmuje nowych zmarłych. Nie ma miejsca. Podobno... Gówno prawda." No właśnie, bywając na wielu cmentarzach, widzę w pobliżu cmentarze żydowskie, całkiem spore, zaniedbane, zarośnięte, istny busz, nikt tam nie zagląda. My Polacy, musimy opłacać groby swoich bliskich, jak się skończy opłacony okres, grób zostaje zlikwidowany, przeznaczony do następnego pochówku. Pytam więc, dlaczego cmentarze żydowskie, nie opłacane, zaniedbane, nie są przysposobione do kolejnych pochówków ???
Tomaszek
He He He  Odstrzelił se Tyfus złote jajca . "Nadzór nad losowaniem sprawowała natomiast dr Beata Wentura-Dudek, ekspertka ds. obsługi prawnej loterii. - Tych loterii jest sporo, na tym modelu loterii bazuje również wiele innych firm w całej Polsce. Loterie organizatora (wydawnictwa Influi - red.) były wcześniej kontrolowane przez Urząd Celno-Skarbowy, przeprowadzone kontrole nie wykazały nieprawidłowości - podkreślała Wentura-Dudek w rozmowie z money.pl." A tsunami rośnie .
Tomaszek
Tyfus ruszył Tsunami Zamknął Buddę . Oprócz niego jeszcze paru influencerów i dalej miesza . Piździec nadchodzi . Jajca w szczawiowej eksplodowały .  Popatrz na moje oceny wcześniej .  
Ijontichy
Panowie nie kłóćcie się o Naród/naród, społeczeństwo ,czy inne synonimy!  Tego "czegoś" już NIGDZIE nie ma...może gdzieś w dorzeczu Amazonki może się znajdzie kilkunastu Indian...ale to szczątkowe plemię...nazwijmy ich narodem :-)) W Europie,obu Amerykach,Azji....jest juz TOTALNY MISZUNG,ras, kultur,cywilizacji....o żadnym narodzie już dawno świat zapomniał. "wtymkraju" już nawet obywateli nie ma....parę epitetów bym napisał,ale mi to na NB nie przejdzie...  
jazgdyni
@Darek65 Ja napisałem jakieś "mityczne coś"?  Przeczytaj jeszcze raz. "Głos na niego oddają Polacy..."  I znowu źle. To nie Polacy, czyli cały naród, tylko pewne grupy, w tym wypadku z Łodzi, czyli sławni młodzi z dużych miast. Zachorowali, a właściwie zarażono ich głupotą. Właśnie między innymi przez takich typów jak ten wytatuowany p-osieł. Ps. Musimy być konkretni, bo kontrola (nie nasza) czuwa nad każdym słowem.
Darek
"o losie całego narodu, wybiera się człowieka w pewnym sensie nienormalnego, albo chorego?" - nie wybiera go mityczne coś. Głos na niego oddają Polacy, jacy by nie byli. I tu jest problem, co się stało z Polakami? Czy jesteśmy jeszcze narodem, czy tylko regionalną ciekawostką kulturową, jak to niedawno zostało powiedziane?
Do wpisu: Czołgobójca za 350 Euro
Data Autor
u2
"Wajda w swoim dziele "Lotna", gdzie jak już wspomniałem, polski ułan rąbie szablą lufę ruskiego T-34" Pisałem już na NB że to scena prześmiewcza, symboliczna, nie wykryta przez was cenzorów PRL-u. Ułan rąbie wasz sowiecki tank :-) :-) :-)
Hornblower
Obawiałem się, że doczekam czasów, w których gniot pana Wajdy ze słynną sceną, w której polski ułan rąbie szablą lufę kal 85 mm ruskiego T-34, nieudolnie udającego niemiecki czołg, stanie się prawdą historyczną. I doczekałem. Bujdę o Polakach atakujących czołgi szablami i lancami wymyślił, w sumie w dobrej wierze, włoski korespondent wojenny Indro Montanelli. Wykorzystał to potem Goebbels, który taką scenę kazał włączyć do propagandowego filmu "Feldzug in Polen", który to fragment pokazuje nawet polska tv jako dokument, nie zważając na to, że jeźdźcy polscy na drugim planie są ubrani w niemieckie mundury (bo brakło polskich). No a ugruntował to pan Wajda w swoim dziele "Lotna", gdzie jak już wspomniałem, polski ułan rąbie szablą lufę ruskiego T-34. Inny dźga czołg lancą, które wycofano z uzbrojenia kawalerii w drugiej połowie lat trzydziestych. I cóż, że to nieprawda? Za to jak miło się ogląda tych polskich półgłówków, jadących z szablami i lancami na czołgi, i potem masakrowanych jak bezmyślne robactwo. A tak w ogóle, to najbardziej zmotoryzowana armia świata (na filmach), tj. niemiecka, we wrześniu 1939 roku posiadała 575 tysięcy koni. Dwa lata później, w momencie inwazji na Związek Sowiecki, miała już ponad milion koni. Taka była zmotoryzowana.
u2
"Leopard (wówczas nasz najlepszy sprzęt) z Żagania do Wesołej pod Warszawę" Akurat to doskonały ruch i w ogóle plan. Widać minister Macierewicz dobrze przewidział, że to nie ruskie, tylko wy Niemcy zagrażacie Polacken. Dlatego przesunął Leo-pierdy dalej od waszego pola rażenia. To są proste sprawy, ale nie dla was niemieckich fagasów :-)  
Hornblower
Co do czołgów i innego uzbrojenia, Nie trzeba być prorokiem, by dojść do wniosku, że kluczową rolę odegra tu logistyka. I nie chodzi tu tylko o wyszkolenie tysięcy załóg, wyszkolenie dziesiątek tysięcy mechaników i personelu pomocniczego, zapewnienie amunicji i paliwa, serwisu, możliwości napraw itd. Na początek to po prostu nie ma nawet gdzie schować tych tysięcy czołgów, haubic, wyrzutni, samolotów, śmigłowców, itp. Ale kto by się tam przejmował takimi detalami. Tak dla przypomnienia, bodajże w marcu 2017 roku minister ON A. Macierewicz nakazał przeniesienie czołgów Leopard (wówczas nasz najlepszy sprzęt) z Żagania do Wesołej pod Warszawę. Okazało się, że w Wesołej nie ma ich gdzie trzymać, więc stacjonowały pod chmurką. Jacyś pieprzeni malkontenci narzekali, że grozi to uszkodzeniem elektroniki i systemów optycznych, ale się ich pogoniło ze służby i był spokój. Jakoś po niecałych dwóch latach, w listopadzie 2018 roku, ktoś z Ministerstwa Obrony Narodowej lub Sztabu Generalnego Wojska Polskiego lub Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych lub Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych (dowództw ci u nas dostatek) poczytał zapewne zalecenia producenta Leopardów w kwestii garażowania i postanowiono temu zaradzić. W grudniu 2018 roku zamówiono ogrzewane namiot, o czym potem taktownie pisało MON tak:  "w trakcie eksploatacji, z powodu nieprzygotowanego podłoża namioty były uszkadzane przez mocne podmuchy wiatru". No żesz qrwa, toż jakieś podłoże miało być? A kto mógł wiedzieć, że wiatr będzie wiał? Sztab ? Czy MON? Ale nic. W listopadzie 2018 roku podpisano umowę na budowę garaży dla Leopardów. I co powiecie? Zaledwie po 3 latach i 2 miesiącach minister ON M. Błaszczak obwieścił triumfalnie o oddaniu garaży do użytku. Wielkie halo, postały sobie nowe czołgi pod chmurkami niecałe 5 lat  No to teraz pytanie. Kiedy wybudujemy hangary dla tysięcy nowych czołgów, haubic, wyrzutni, samolotów, śmigłowców? W tym wieku? Czy też po prostu będą stać "pod chmurką"? Co do polonizacji produkcji, to idę o zakład, że w Polsce nie zostanie wyprodukowany ani jeden czołg. Złożony być może.
Hornblower
"No i serca nas zapiekły i cały naród, jak jeden mąż, ruszył by Ukrainie pomagać z całych sił, jak tylko kto może. Tak od serca, od siebie za darmo".  Tak gwoli ścisłości dodać należy, że takiego np. rządu RP nie musiało zapiec serce, żeby oddać uzbrojenie naszej armii za darmo. Bo zobowiązywała nas do tego Umowa Ogólna między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Gabinetem Ministrów Ukrainy w sprawie wzajemnej współpracy w dziedzinie obronności, sporządzona w Warszawie dnia 2 grudnia 2016 r. Art. 4  i art. 12 tejże Umowy mówi o "nieodpłatnym przekazaniu uzbrojenia, produktów podwójnego zastosowania i mienia niebojowego pochodzącego z zasobów sil zbrojnych jednej ze Stron". Ciekawym tylko który wizjoner był pomysłodawcą/autorem tejże Umowy. I z jakiej był instytucji.
u2
"Ruski na nas napadną?" Nie w tym stuleciu. Sam jestem rusinem z pochodzenia, o czym kilka razy trąbiłem na NB. Więc prawdpodobieństwo wynosi: zero. Zaś napaść ze strony Niemiec oceniam jako niezwykle prawdopodobną. Tego nie chciał zdradzić o. Klimuszko, ale się wygadał Węcławek. Więc jest jeszcze szansa na Peace, ale patrząc na to co wyprawia kaszubski folksdojcz ze swoimi banderowskimi fagasami, mam coraz mniejszą nadzieję :-)
Kamil Olszówka
Nowoczesne FA-50 biją przestarzałe Su-22 na głowę! youtube.com Ależ to obciach przed światem że te posowieckie Su-22 nadal pozostają na wyposażeniu polskiego lotnictwa...
Kamil Olszówka
Wyobraźmy sobie że w 1996 roku podpisano kontrakt na zakup przez wojsko polskie 60 sztuk samolotów PZL I-22 Iryda, które skutecznie zastąpiły wykorzystywane w lotnictwie morskim przestarzałe posowieckie jednosilnikowe Migi-21  Wyobraźmy sobie że w 2014 roku 110 sztuk przestarzałych, niemodernizowanych latami posowieckich samolotów myśliwsko-bombowych Su-22 zastąpiło tyleż samo najnowocześniejszych samolotów szturmowych typu PZL-230 Skorpion całkowicie polskiej produkcji… Jakże wspaniale wyglądałyby dziś Polskie Siły Powietrzne! Gdyby w 1996 roku podpisano kontrakt na zakup przez wojsko polskie 60 sztuk samolotów PZL I-22 Iryda, które skutecznie zastąpiłyby wykorzystywane w lotnictwie morskim przestarzałe posowieckie jednosilnikowe Migi-21 otworzyłoby to przed polskim przemysłem lotniczym szerokie perspektywy rozwoju, czego skutkiem byłoby  podpisanie w przyszłości wielomilionowych kontraktów z Ukrainą i z Indiami... naszeblogi.pl
jazgdyni
@Zbyszek-S Cieszę się, że jesteś wśród patrzących perspektywicznie. Większość opiera się na historycznej przeszłości.
jazgdyni
@r102 To nie tak. Zamawiamy 1000, a w tym będzie sporo naszej produkcji. A że jest to wersja Abramsów, chyba będziemy mogli także pohandlować. A Leopardy się wściekną.