|
|
Ptr A o Koperniku ktoś pięknie napisał powyżej, może by Mikołaj wyjaśnił dlaczego te Krugerki tak chodzą. Dla każdego coś miłego.
|
|
|
Tomaszek Idzie murzyn z psem w Pretorii
Policjant pyta , dokąd idziesz z tą małpą
To nie małpa , to pies odpowiada murzyn
Nie do ciebie to było , mówi policjant
Aha
Z bilonu najbardziej lubię Krugerrandy . |
|
|
Ptr Nie masz poczucia humoru, ani luzu. Pewnie zapierdalasz u bauera na polu i nie masz czasu na jakiekolwiek myślenie, bo liczysz tę kasę , bilon ? |
|
|
Ptr Moje pierwsze wrażenie jest ,że statek kosmiczny na orbicie zachowuje jeden kierunek gwiazdowy tak jak wirująca Ziemia na gwiazdę Polarną. I te dwa żyroskopy można sobie analizować i nic z tego. Statek kosmiczny może mieć swój obrót skoordynowany z obrotem po orbicie, aby być ustawiony zawsze jedną stroną do Ziemi.
Teraz ta grawitacja od Słońca jest zneutralizowana przez siłę odśrodkową zawsze równą. Rozpatrywanie tego wskazywało błędnie na jakieś dodatkowe siły względem Ziemi.
My tu gadu gadu , a Polskę wpychają do wojny. To ważniejsze tematy. |
|
|
spike @janusz
Z pewnością dezorientacja nie jest przyjemna, wielu ludzi jej doświadcza, wtedy szukamy odniesienia, dezorientacja może wywołać panikę, a w tym stanie błędy w zachowaniu się potęgują.
Piloci samolotów, nie wiem czy kosmonauci, przechodzą szkolenia jak sobie z tym zjawiskiem poradzić, od tego może zależeć ich życie jak i pasażerów.
Gdzieś wyczytałem, że kot który zawsze spada na 4 łapy, jak się go zrzuci i zanim kawałek szmaty, traci orientacje. |
|
|
Tomaszek Dobri ranek pane Havranek
W mojej strefie to klasówki i odpytywanie skończyły się czterdzieści pare lat temu . Później starałem się żeby było wesoło . Tyle że poniektórym dyskutantom wychodziło głupkowato .
I to robi różnicę .
|
|
|
jazgdyni Tomcio - w której ty jesteś strefie czasowej? Wschodnie wybrzeże? |
|
|
jazgdyni @spike
W swoich rozlicznych certyfikatach, które musiałem zdobyć do mojej pracy, raz dobrowolnie zgodziłem się na test deprywacji sensorycznej. Deprywacja sensoryczna znajduje zastosowanie w terapii, gdzie pomaga obniżyć poziom stresu i poprawić koncentrację, a także w badaniach nad psychologią i percepcją, pozwalając lepiej zrozumieć, jak mózg reaguje na brak stymulacji zmysłowej. Chciałem się przekonać, ile wytrzymam.
Deprywacja sensoryczna to stan, w którym człowiek jest celowo pozbawiony dostępu do bodźców zmysłowych. Można to osiągnąć poprzez izolację od dźwięków, światła, dotyku, a nawet zapachów. W praktyce często wykorzystuje się specjalne pomieszczenia lub urządzenia, takie jak komory deprywacyjne wypełnione solanką o temperaturze ciała, które zmniejszają działanie bodźców zewnętrznych.
W pewnych specjalnych zawodach sprawdza się, ile człowiek może wytrzymać.
Długotrwała deprywacja może wywoływać różne reakcje, w tym dezorientację, halucynacje, lęk i inne negatywne skutki psychiczne. Mózg, pozbawiony bodźców, zaczyna generować własne wrażenia, co może prowadzić do omamów.
Tak, że potrafię sobie wyobrazić tego kosmonautę. Nic przyjemnego. |
|
|
spike @tri
jedno mnie zastanawia, skoro kosmonauta nie ma okien, to skąd będzie wiedział, który z żyroskopów jak ma skierowaną oś obrotu?
dodam, że w podstawowym pytaniu nie wspomniałeś, że je ma na pokładzie.
Utrata orientacji przestrzennej zdarza się pilotom samolotów, np. jeżeli padną przyrządy, jest to częstą przyczyną katastrof i nie lecą w stanie nieważkości. |
|
|
Tomaszek HeHeHe
Ale się porobiło . Neverending klasówka i odpytywanie na forum u Janusza . Spajku pisał o rozrywce a za Elvisa się boczył . Kolorowy powtarzał z synem Jugola siódmą klasę a Spajka nie poduczył bajdełej . Teraz mam rozterkę w Himalaje czy na odbitę . Tylko nie próbujcie doradzać bo mi jajca posiwieją i beema zardzweieje zanim rozterki się rozwieją .
Wesoły wieczór to idę spać . |
|
|
Tomaszek Lady Gazrurko
Przeoczyłem zdanie koleżanki po fachu inż Mamonia "najbardziej lubimy piosenki które już znamy" czyli " Siła, ciężar zależy od "g" - czyli przyśpieszenia ziemskiego, a to JEST ZALEŻNE OD SIŁY GRAWITACJI ...." , Szkoda że Rycha Petru schowali . Albo jak chcesz to Spajka dokooptuj bo inż Mamonia bym oszczędził , ale do cytatu pasuje . |
|
|
tricolour @ptr
Tak, było pytanie o grawitację wewnątrz Ziemi, na które odpowiedziałem w pierwszym zdaniu: "Ta, pochodząca od Ziemi będzie równa zero". I także dodałem, że nie są to wszystkie siły tam dzialające.
O tyle ten dodatek był istotny dla mnie, że syn ma właśnie podstawy rachunku wektorowego więc uczę go widzieć rzeczy możliwie szeroko.
Przykładowo: by wykryć ruch po orbicie potrzebne będą dwa żyroskopy o różnych osiach obrotu, by wyeliminować niefortunny przypadek osi obrotu prostopadłej do płaszczyzny orbity. |
|
|
Ptr Były pytania gdzie zaczyna się grawitacja, a więc jaka ona jest np w połowie głębokości Ziemi lub też 200 km ponad powierzchnią. Albo pytanie czy grawitacja na szczycie Mount Everest jest większa czy mniejsza niż na poziomie morza ? Przy założeniu ,że ME na nachylenie ścian np. 50 stopni. Komputer może to obliczyć w ułamek sekundy.
A przypadek szczególny jest tzw. trywialny.
Ok. nie zajmuję się profesjonalnie fizyką klasyczną , ale spadający swobodnie będzie miał nierównoległe kierunki spadania w kierunku centrum grawitacji.
Zawieszony w przestrzeni międzygalaktycznej nie będzie miał żadnych efektów. Może mieć własny moment pędu.
Latający na orbicie może wykrywać ruch żyroskopem. Odróżnić go od własnego momentu pędu brakiem siły odśrodkowej wewnątrz.
Pierwotnie pytanie było o grawitację wewnątrz Ziemi.
A więc czy punkt środkowy Ziemi , dla uproszczenia punkt materialny symbolizujący Ziemię na orbicie odczuwa grawitację ? Jest w polu grawitacyjnym Słońca.
Mozna powiedzieć ,że grawitacja wewnątrz Ziemi jest równa polu grawitacji Słońca. Ale to zmienia nasze domyślne założenia. Czyli odpowiedż na pytanie jak przesunie się względem Ziemi ciało umieszczone wewnątrz Ziemi. Takie były nasze domyślne założenia.
|
|
|
Ptr Całe to teoretyzowanie może mieć takie oto znczenie ,że to rozumiemy lub nie rozumiemy. A jeżeli rozumiemy to idioci próbujący wykpić prawdę opowiadaniem o parówkach nie dadzą rady tej prawdy wykpić i zastąpić dowolnym kłamstwem. Niestety na skalę masową każdy powinien uruchomić swój umysł , aby umieć odróżnić prawdę od kłamstwa, umieć coś policzyć , udowodnić. Zdaje się ,że już starożytni Grecy posługiwali się logiką by coś udowodnić. Podobnie semici w sprawach religijnych. Ale współcześnie mało kto ma jakiekolwiek pojęcie i narzędzia do obiektywnej oceny , a większośc to tzw lemingi lub barany. |