|
|
Ptr Taki fakt nawet w starożytności byłby przypisany bogom. Z woli bogów. A ja wierzę w Boga jedynego i on ma wpływ na rzeczywistość. Walczyli z Nim , ale nie mogą Go pokonać.
Słowa nie brnijcie świadczą o tym, że ja miałbym stosować manipulację , aby zwodzić. Otóż ta kula kogoś zabiła, kogoś uratowała, a winni są jeszcze żyjący i cała ta nagonka. Bóg ocalił tym razem kogo chciał. A ateistyczne spekulacje to każdy może sobie snuć , ale nic z nich nie wynika. |
|
|
Es @Ptr
To cud polegal na tym zeby ocalić Trumpa a poświęcić kogoś z tłumu? Może to niewinne dziecko? Nie brnijcie w naciągane teorie I filozofie, bo one brzmią tym bardziej karykaturalnie im bardziej próbujecie, a Boga zostawcie w spokoju |
|
|
spike @janusz
"wybory prezydenckie w RP, to jakaś hucpa i parodia. Hałasu na 250 decybeli, emocje na progu szpitala psychiatrycznego, a wybieramy kolejnego strażnika żyrandola. Polski prezydent to dekoracja typu kwiatek do kożucha."
wg mnie zbytnio upraszczasz wybory prezydenckie, ta "hucpa" ma swój cel, o którym się mówi, rozdrobnienie a tym samym zmniejszenie ilości głosów na danego kandydata, szczególnie prawicowego, a do tego dochodzi inny czynnik - ilość uzyskanych głosów do otwarcia drogi do politycznej kariery.
Przykładem może tu być np. Kukiz, który dzięki wynikowi w kandydowaniu na prezydenta, dostał się do sejmu.
Częstym błędem takich niszowych kandydatów jest "nadzieja", że to oni zostaną prezydentem machając "polityczną szabelką", jak też po wejściu do sejmu, też przykład Kukiza, który w końcu zrozumiał, że jest zbyt mały, by cokolwiek zdziałać, że trzeba iść na kompromisy z tymi, którzy umożliwią osiągnięcie obiecanych celów.
Obecnie na szczycie politycznym jest wielu prezydentów, królów, którzy są tym "kwiatkiem do kożucha", to nie tylko polski przypadek, jakie znaczenie polityczne ma prezydent Niemiec, królowie Hiszpanii, W.Brytanii, Belgii, Szwecji, etc.
W Polsce Prezydent jednak ma coś do powiedzenia, zatwierdza ustawy, a jego veto tak łatwo nie da się anulować.
Idąc tym tropem "kwiatka do kożucha" to w naszym przypadku taką rolę od dłuższego czasu pełni senat, który historycznie pełnił rolę "radę starszych", która dzieliła się swoją mądrością z posłami, a obecnie kogo tam mamy, ręce opadają. |
|
|
Ptr Jazgdyni,
Padło tutaj ciekawe stwierdzenie , że Niebo pomaga tym, którzy wypruwają sobie żyły. A leniwym nie pomaga. Ja sobie tak myślę: wierzę,że kula minęła Trumpa z woli Nieba. Wierzę na dokładnie 100%. Ale przecież te kule zabiły kogoś w tle. Kule codziennie zabijają niewinne dzieci itd, itp. Wnioskuję , że cud był tam , gdzie ludzie modlili się. Tam gdzie miliony ludzi potrzebowały pomocy, gdzie było zagrożenie wojną, zagrożenie zwycięstwem ciemności nad światem zachodu. A więc może i wojną światową. |
|
|
jazgdyni @Ptr
Zauważ, że jeżeli kandydat jest mocny, a dla konkurencji jest takim zagrożeniem, że się do niego strzela. Gdy nie za bardzo groźny - strzela się słowami. A gdy poważnie groźny - strzela się by zabić. Jak do Trumpa. |
|
|
jazgdyni @A@W
"Wybory prezydenckie to jest najpoważniejsza sprawa polityczna..."
Żartujesz? |
|
|
jazgdyni @Alina@Warszawa
Mnie też te wcinki z Jaruzela wkurzyły. Psuły całość
PS CO określasz IDIOTYCZNY I TRAGICZNY? |
|
|
jazgdyni @Jan1797
Karol Nawrocki na dzisiaj ma 67% mojego poparcia. Jak się nauczy przemawiać publicznie i nie pokazywać cały czas, że jest niesłychanie opanowanym, bez dobrych i silnych emocji, to pewnie przekroczy nawet 75%. |
|
|
jazgdyni @Tomaszek
Masz rację - hydra jest tu lepszym określeniem niż efemeryda. Choć... nie całkiem. Efemeryda dlatego, bo sądzę, że gang Tuska?Olsena już niedługo zniknie, ale również hydra tez tu jest, bo niewątpliwie jakieś lewactwo na pewno się odrodzi. |
|
|
Ptr To komplement może być bez pokrycia. Nie znam się na tym. Powiem tyle ,że 10% zdobyć jest trudno, ale jak będzie sobą i będzie dobrze rozumował to kto wie - na zasadzie gwiazdora rozrywki. Natomiast zastanawiam się nad tym dualizmem. Jeżeli prawdziwe miałoby być hasło PiS -PO j...z... to musiałby wg mnie istnieć silny ukryty czynnik złego wpływu na kandydata Nawrockiego, bo facet jest mało znany , ale jest pozytywny. W końcu Polak. Ale mamy te złe doświadczenia zakulisowego wpływu, któremu mogą się przeciwstawić tylko te najbezwzględniejsze jednostki. Jednocześnie to zabiero im wielowymiarowość. Nie wiem jak można im straszyć rodzinę, ich szantażować. Nie znam się na tym. Gdyby był niezależny nie byłoby powodu , aby popierać Konfederata. No właśnie , PiS wchłonął młodych , bo było zagrożenie ,że się zkonfederują.
|
|
|
jazgdyni @Ptr
"Po drugie jesteśmy narodem najważniejszym dla siebie..."
Absolutnie się zgadzam. I mam ten handicap, że 80% świata zjeździłem. Więc wiem, że jesteśmy czymś specjalnym. Choć wad też mamy mnóstwo. Niestety... |
|
|
u2 "pijesz nie pisz"
Te esik, masz jakoweś do wody? Jak nie masz to spadaj do po - mojki :-)
PS. Wiesz chyba gdzie trzymam ciebie ja Jerzy Ciruk z Dowspudy, a ty konu-siku skąd jesteś? Hę? :-) :-) :-)
PS2 Hę Hę Hę ? :-) :-) :-) |
|
|
wielkopolskizdzichu "rozwijam w kolejnym felietonie"
Zamiast cenzury wprowadziłbym opłaty od pewnej granicznej ilości znaków wprowadzanych w net w skali
np. tygodnia. Skutecznie ukróciło by to pierd...nie grafomanów. |
|
|
jazgdyni @Edeldreda z Ely
Cześć Edelko
Nie testowałem. Nie mialem pojęcia, że istnieje. Pewnie, że potestuję. Zobaczę z jakiej bazy zbiera treść i jaki algorytmy mają poziom obiektywizmu. |
|
|
jazgdyni @Live free or Die
Jeżeli "poważny kandydat" jest faktycznie silny i szanowany przez wyborców, to nikt nie powinien mu zaszkodzić.
Porównanie Stanowskiego do Rewińskiego to inne czasy i inny kontekst. Ja bym tego nie łaczył. |
|
|
jazgdyni @Ptr
Cześć Piter
Chyba jesteś jedynym, za co ci jestem okropnie wdzięczny, który rozumie tę całą tragiczną tragifarsę polskich wyborów, w momencie w którym widzimy w pierwszy dzień po zaprzysiężeniu nowego prezydenta w amerykańskich wyborach.
Czy ktoś ogląda ZERO Stanowskiego, czy nie, sam od siebie winien rozumieć, że wybory prezydenckie w RP, to jakaś hucpa i parodia. Hałasu na 250 decybeli, emocje na progu szpitala psychiatrycznego, a wybieramy kolejnego strażnika żyrandola. Polski prezydent to dekoracja typu kwiatek do kożucha. Tak system skonstruowano, wg łacińskiej doktryny "chleba i igrzysk", że mamy raz WOŚP, a raz wybory. To, że Stanowski sobie robi jaja, i jestem pewien, że lekko zdobędzie ponad 10%, czym ośmieszy klasę polityczną i niesamowicie wq*wi takich Braunów, Hołownie, Jakubiaków i Mentzenów, pokazując narodowi jak naród docenia naszych aspirantów wspinania się na szczyt.
PS Na razie tylko tyle, bo problerm "prezydenctwa" i kandydata Stanowskiego rozwijam w kolejnym felietonie. |
|
|
Ptr NIeprecyzyjnie się wyraziłem. Mamy Stańczyka choć nie jesteśmy wschodnioeuropejskim mocarstwem ( już ). Czyli mamy go na kredyt.
A co do idiotów, chrześcijan do psychiatryka to narracja pana Adama. |
|
|
Es Ludzie piszą ci : pijesz nie pisz. Konsekwentnie jednak na swoje nieszczęście ignorujesz ich dobre rady i piszesz notorycznie nanawalony. Albo najarany. Bo tertium non datur. A sam rozumiesz chociaż co wypisujesz? |
|
|
u2 "wypruwają żyły"
To jedź wypruwać żyły do Niemiec na zbieranie szparagów :-) :-) :-)
PS. Zamelduj na NB jak przeżyjesz jak sie zbierało :-) :-) :-) |
|
|
Es Niebo się lituje tylko wtedy gdy ludzie wytężają łepetyny i wypruwają żyły. Nad leniami oraz idiotami z wyboru litować się nie ma po co. |
|
|
Ptr Amerykanie dziękują Najświętszej Panience za uratowanie Ameryki. A ja też Pani radzę , aby za to podziękować. Bo gdyby trafił w USA byłaby wojna domowa. A wtedy drżałaby i Polska. |
|
|
Ptr Każde poważne państwo ma poważnego Stańczyka. Zdaję się ,że mamy go my , choć nie jesteśmy poważnym państwem. Ale niebo się zlitowało. Bardzo dobrze. Ludzie muszą widzieć różnicę między farsą , a powagą. |
|
|
Es Obserwuję- bez zaskoczenia zresztą, co drzemie w narodzie. przynajmniej w tej części deklarującej pokłady patriotyzmu, aż po własną kokardę. I Autor z entuzjazmem do tej części dołącza Z jednej strony fontanny hurraoptymizmu, bo Trump w Ameryce wygrał by światu zbawienie przynieść. Z drugiej błagalne: Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panier, a z trzeciej... jak fajnie, że jakieś fircyki robią jajca z tych- nie ważne, że najważniejszych być może na lata, ale i każdych innych również- wyborów. A co tam. ojczyznę wolną to Bóg i Najświętsza Panienka ma im załatwić, bo przecież tak ładnie ręce do Nich składają. Polska to zakład psychiatryczny z wymagającymi bardzo troskliwej opieki pensjonariuszami? |
|
|
Alina@Warszawa Mam podobne odczucia. Wybory prezydenckie to jest najpoważniejsza sprawa polityczna w OJCZYŹNIE, wręcz egzystencjalna.
To nie jest okazja do robienia sobie jaj przez uczestnictwo w wyborach jakby to był telewizyjny program dla idiotów.
Szkoda, że mamy takich "dziennikarzy", którzy tych podstawowych spraw nie pojmują. Gdzie toto się chowało?
A może ma za zadanie skompromitowanie wszystkich poważnych kandydatów, bo ci mają największe szanse na elekcję?
Chodzi mi głównie o Brauna, Nawrockiego i Jakubiaka. Bo ci są najgroźniejsi dla obecnego rządu. Niestety poważni ludzie w starciu z zadaniowanym prowokatorem mogą polec. Tak jak kiedyś został skompromitowany M.Krzaklewski w 2000 przez dziennikarza Gembarowskiego. Po prostu wiadomo było, że M.K. po wywiadzie przegrał urząd prezydenta. Chociaż najbardziej odporny może okazać się właśnie Braun, bo świetnie gasi dziennikarskie szuje, to niestety pewności nie ma! |
|
|
Es Słuchałem paru fragmentów programów Stanowskiego. Dla mnie to jest drugi Owsiak lub Wojewodzki. Jajca robić sobie można. Szczególnie, że jest z kogo i czego. Wystarczy otworzyć radio,telewizję- dowolne, albo internety. I tym jajcowaniem siać ferment gdzie popadnie.
Nie zwracam zazwyczaj uwagi na pajaców więc nie wiem ( I nawet nie chce mi się sprawdzać), czy zgodnie z pogróżkami ogłosił swoje uczestnictwo w wyborczym cyrku. Jeśli tak się stalo to należałoby pytać kto tę hecę finansuje i jaki ma w tym cel . Wobec innych odważających się wystawiajacych swoją twarz do publicznej oceny, chcących- I czasem słusznie, a czasem nie- uchodzić za niezaleznych stosuje się nawet bardziej bezpośrednie kryteria wartości. Z onucą włącznie na topie skali.
czymze zatem "Krzysiu" zasluzyl sobie na taryfę ulgową i kredyt zaufania? Wedle dewizy:" moze lepiej nie będzie , ale przynajmniej śmieszniej za to? |