Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pieprzyć prawicę?
Data Autor
Szanowny Panie,bardzo dużo pytań Pan stawia i byłoby trudno na nie odpowiedzieć bo dotykają zbyt wielu spraw,chociaż i stanowią ciąg logiczny i mają swoją logikę.Cudem jest i tak ,ze po tylu wiekach niewoli ,zaledwie 20 latach prawdziwego państwa a i tak targanego przez mniejszości narodowe udało się zachować tylu Polaków którym nie jest wszystko jedno.Wbija się dzień po dniu od 1939 r ,że Polska nie może istnieć,że jest tworem sztucznym i ma się podporządkować innym ,ta propaganda nie była prowadzona w białych rękawiczkach ale przy pomocy brutalnego terroru i likwidacji znacznej części społeczeństwa i to tego najbardziej aktywnego.Proszę sobie policzyć ile pokoleń weszło w dorosłość po 1945 r bagażem kłamstwa w głowach !? po 1989 r dokonano jeszcze gorszej rzeczy ,zlikwidowano prawie cały przemysł nie podejmując nawet próby ratowania przez jego dostosowanie z zachowaniem rachunku ekonomicznego ,czy trzeba lepszej metody jak pozbawienie środków do życia znacznej części społeczeństwa przecież te ochłapy pokrywane są z kredytów a zatrudnienie zależy do przynależności do jakiejś partii czy układów rodzinnych !To rodzi swoisty i zrozumiały oportunizm ,bo nawet najbardziej szczytnymi hasłami garnka się nie zapełni.Całe szczęście ,że coraz więcej osób widzi co się dzieje i chce pracy nie za włażenie w tyłek czy emigracji i w tym nadzieja.Gdyby był tylko PIS to i tak junta stworzyła by nowe partie i wyda na to każda kasę tym bardziej ,że to nie z ich kieszeni.Jeśli gołym okiem widac jak zdegenerowano państwo to naprawdę cudem jest ,ze jest tak wielu co chcą zmian ...
Kto więc ma odepchnąć PO od żłoba? Ten, kim KorMik gardzi - LUD, ludzie. Sama prawica tego nie dokona, bo jest zbyt "mikra". Problem ZLOBA to nie problem PO - to problem miedzynarodowych PIJAWEK dojacych niemal WSZYSTKIE zywotne soki z naszej gospodarki [dlatego kroplowka dlugu rosnie, bo wlasna krew zasila pasozyty]. JTZ - jak to zrobic? Jak zawsze - to kwestia motywacji. Kiedys bunt nastepowal przy pustej misce, BO UCIECZKI NIE BYLO [zamkniete granice] Zatem poki bedzie alternatywa dla buntu [wyjazd, zasilki], poty buntu NIE BEDZIE. Wladza to wie i dlatego przygotowala narzedzia do tlumienia rozruchow, gdy bunt nadejdzie [dziala dzwiekowe - ogluszacze, import OBCYCH sil policyjnych, sady 24h, specustawa o psychuszkach dla naturalnych przywodcow] Poki co trwaja jednak dzialania obezwladniajace [dezintegracja i kompromitacja KK, propaganda, oglupianie i zastraszanie - media, skarbowka, sluzby etc.] Poniewaz rzecz idzie juz o biologiczne ISTNIENIE narodu, zatem bez rozlewu krwi sie nie obejdzie - a jest to scenariusz POZYTYWNY, gdyz jako zbiorowosc jestesmy juz "na sciezce i na kursie" ku eksterminacji przez degradacje ekonomiczna [nedza], degeneracje spoleczna [pijanstwo, narkomania] i biologiczna [wymieranie]. Moim zdaniem jedyna szansa na unikniecie anihilacji jest BUNT, nawet krwawy, bo tylko tylko POWSTANIE PRZECIW OKUPANTOM moze nas z tego kursu ku zagladzie zbic.
Na pytanie zawarte we fragmencie artykułu cyt."Dlaczego, mimo, ze po stronie polskiej prawicy jest prawie wszystko dobre – prawość, uczciwość, tradycja, troska o człowieka, to siła przyciągania do nas jest bardzo słaba" odpowiedź padła już bardzo dawno temu. Odpowiedź ta zawarta jest w powiedzeniu Owidiusza "Widzę i pochwalam to, co lepsze, ale idę za tym, co gorsze". Modyfikując to powiedzenie to wielu ludzi jest zdania, że to Kowalski albo Nowak niech będzie prawy, uczciwy itd., a ja to sobie trochę pobędę nieprawym lub nieuczciwym bo tak mi łatwiej lub wygodniej.
Jest poprawa, ale odnowa postępuje nieśmiało. Agitowanie, zjednywanie sobie ludu nie może ograniczać się do schwantzparade i musi też oferować coś lżejszego (ludzkiego :) Ważnym problemem jest BHO. Wielu zażarych głosicieli nie potrafi tego polskiego, pięknego, i prawdziwego hasła odczytywać. Czytają je w kolejności, a nie w całości - bez Ojczyzny Bóg im będzie odbierany, a honor będą mogli sobie powiesić na gwoździu w garderobie. Tu najdramatyczniejszym przykładem są figle Marka Jurka w 2007 roku. No i jeszcze ta kolejność wartości powoduje, że w Wielkim Poście i w Adwencie, oraz w przeddzień Świąt Maryjnych żadna inna aktywność (strajki, manifestacje) nie jest możliwa. Zostaje naprawdę mało czasu w roku. Paradoksalnie ruch Solidarności mógł być aktywniejszy dzięki uprzedniemu odciągnięciu od kościoła robotników. Relatywny dobrostan i związany z nim egoizm oraz lenistwo znacznej liczby drobnych beneficjentów systemu (moja chata...). Znaczne środki z zadłużenia państwa przeznaczone zostały na drobne profity dla małych POpleczników. Matriarchalny charakter społeczeństwa oraz sfeminizowany system edukacji i wychowania. Media elektroniczne dają starym bolszewikom - ja twierdzę, że to całe PO i inne ZLD, PZL oraz dewianci to bolszewicki pomiot - dają im możliwość manipulacji nie tylko informacją i propagandą, ale są im narzędziem "mechanicznej" manipulacji akustycznej (metoda opisana w Biblii [Jerycho], dziś rozpowszechniona i udoskonalona). I można jeszcze w dyskusji przytoczyć "obsesję" facecika o nicku Coryllus.pl - pieniądz i koneksje. Takie zagadnienia, jeśli temat był rzucony serio.
Andy51
Janusz , moim zdaniem są dwie przyczyny takiego stanu rzeczy. Pierwsza , to taka: za komuny sytuacja była prosta byliśmy my i oni, po 1989 my tzn ludzie , którzy nie współpracowali z przedstawicielami okupanta pozwolili im miękko im lądować. Pozwolili zawłaszczyć krwoobieg państwa, czyli finanse i bankowość oraz media. Nagle się okazało , że obecnie największym wrogiem Tuska nie są postkomuniści tylko  Prawo i Sprawiedliwość. Zatarł się podział na nas i onych. Jeżeli do tego dodamy , że media w 80% są w rękach potomków KPP , resortowych dzieci i  TW, to masz odpowiedź na Twoje wątpliwości. Teraz pytanie retoryczne, czy wyobrażasz sobie , żeby dzieci nazistów były w Niemczech tzw autorytetami? U nas dzieci katów niestety nimi  są. Pozdrawiam  
Mam dokładnie tak samo choć mieszkam nie w puszce a na wielkiej wyspie i chodzę do góry nogami - może dlatego?
NASZ_HENRY
Nie wszystko złoto co się świeci. Z fałszywą prawicą jest jak z kanałem panamskim. Wejście wschodnie jest na zachód od zachodniego. Kosy też mnie budzą na jutrzenkę, obecnie koło piątej ale za miesiąc koło czwartej ;-)
Do wpisu: ARS DILETTANTI - Za stare, dobre czasy
Data Autor
jazgdyni
Hi MS! Od końca - porządna strona jest w planie. Są nawet fundusze na rozkręcenie, problemem jest to, ze nie ma ludzi (na razie) do codziennej moderacji i administracji. Do Ciebie na xpress zajrzę w wolnej chwili. Tu masz rację - jest zasadnicza różnica. Szkoci są dosyć pogodni i przyjacielscy. Czy można to powiedzieć o Polakach? Też bardzo lubię tą wersję z orkiestrą kobziarzy i werblistów. Ja przedkładam Auld Lang Syne ze względu na piekny tekst. Keep kicking nad don't give up!
Zygmunt Korus
Bardzo dobre tłumaczenie - nuci się jak trzeba. Gratuluję i pozdrawiam.
Mind Service
//Szkoci są bardzo podobni do nas// - how u know? Auld lang syne to przepiękna pieśń, however wolę ją z dodatkiem bębnów. A tak wogóle ze szkockich hymnów to pierwsze miejsce u mnie zajmuje Bonnie Scotland, czyli We Have Dream - szkocki hymn futbolowy: youtu.be Wracając do Twojego stwierdzenia myślę, że Szkoci nie są podobni do nas. Polaka można rozpoznać z daleka na ulicy, najczęściej po posępnym wyglądzie... //Ciekawe, co by Burns pisał, gdyby był Kaszubą?// - chyba by nie poczuł kaszubskiego ducha, bo Kaszubi w porównaniu do Szkotów nie mają tradycji walki o wolność... A co do Klubu Dyletantów, to chociaż nigdy w nim nie byłem, to myślę, że przydała by się porządna strona z kontami dla blogerów, gdzie nie było by cenzury i panował duch patriotyzmu? Jeżeli chodzi o formę to może coś takiego: xpressneews-fbt.blogspot.com How u think?
jazgdyni
No jakżesz mogłem zapomnieć!!! Nasz miniaturowy Szkot Rod Stewart!!! A Jasza Heifetz niestety musi być przeniesiony na sprzęt wysokiej klasy, bo komputer niestety nie przenosi takich sopranów. Boskie!!! Serdeczności
jazgdyni
Skrytykowany przez purystów, za marne dosłowne tłumaczenie, dołączam nieco lepsze: "Stare Dobre Dni"   Czy przyjaźń stara zniknąć ma  Choć pamięć wciąż się tli? Czy przyjaźń stara zniknąć ma, I stare dobre dni? Ref: Za stare dobre dni, my dear! Za stare dobre dni! Podzięki kielich wznieśmy dziś  Za stare dobre dni. We dwójkę depcząc szczyty wzgórz Rwaliśmy świeże bzy, Nie raz nie czując swoich nóg W te stare dobre dni W strumyku pływalim nie raz  Gdy tylko wstawał świt, Lecz morza toń dziś dzieli nas  Od starych dobrych dni Ref.... Więc przyjacielu , dłoń mą weź, Ty swoją podaj mi! Podzięki kielich wznieśmy dziś Za stare dobre dni"
jazgdyni
Też gustuję w pejzażach. I też mam trochę tego. Pozdrawiam
contessa
Od skrzypka dyletanta  przepiękna Fantazja Szkocka Maxa Brucha  do kolekcji: youtube.com No i bez "Auld Lang Syne" Roda Stewarta też się nie obejdzie: youtube.com Pozdrawiam po dyletancku.:):)
PS.Jeśli warunkiem jest też posiadanie takich sielskich widoczków to zapewniam ,że mam tego pełno na ścianach,na płótnie w oleju i złoconych ramach ,znajomi nadziwić się nie mogą z mojego gustu a nie są to rzeczy tanie...
wszystkie warunki spełniam z dużą nadwyżką,kilku chętnych mógłbym obdzielić,wiec jak...!?
jazgdyni
Jak można poczytać w historii londyńskich Dyletantów, by nim zostać, trzeba było odbyć wyprawę do Italii i nigdy nie trzeźwieć. A z winem dobrze konweniują pieśni, w tym hymny. To obecnie widać na stadionach. Ale, oczywiście - wolna wola.
jazgdyni
Dziękuję. Szkoci są bardzo podobni do nas ;)
Maja swoje hymny górnicy,hutnicy,kolejarze i malarze,rolnicy i rzeżnicy rozumiem chęć posiadania a czy sama nazwa to nie nie wystarczy!?
Przepiękne...I bardzo dobry wybór!
jazgdyni
Czyż nie piękne? Czy powinny stare znajomości być zapomniane, i nigdy więcej ich nie wspominać? Czy powinny stare znajomości być zapomniane, i stare dobre czasydobre czasy ! Za stare dobre czasy, mój drogidrogi Za stare dobre czasy, Podnieśmy jeszcze kubekkubek z dobrocią, Za stare dobre czasy. I na pewno kupisz sobie kolejny kubek I na pewno ja kupię sobie kolejny kubek, I podnieśmy jeszcze kubek z dobrocią, Za stare dobre czasy. Obaj biegaliśmy po zboczach wzgórz i zrywaliśmy piękne stokrotki. Przewędrowaliśmy w trudzie wiele dróg Od tamtych starych dobrych czasów. Za stare dobre czasy, mój drogi, Za stare dobre czasy, Podnieśmy jeszcze kubek z dobrocią, Za stare dobre czasy. Wiosłowaliśmy w strumieniu, Od porannego słońca aż do wieczora, Ale szerokie morza między nami ryczały*, Od starych dobrych czasów. Za stare dobre czasy mój drogi, Za stare dobre czasy, Podnieśmy jeszcze kubek z dobrocią, Za stare dobre czasy, Podnieśmy jeszcze kubek z dobrocią, Za stare dobre czasy.
Do wpisu: Państwo łupeskie
Data Autor
gorylisko
fakt, ten temat jest tu i teraz, ktoś tutaj ujął genialnie, prl złodziej 3 rp paser... ale mimo wszystko, trudno czasem kochać to co polskie  
jazgdyni
Przekonany jestem, że państwo uruchomiło zwrot majątku KK tylko i wyłącznie dlatego, że można było przy tym kombinować i jak zwykle przyjaciele i znajomi mogli zarobić dużą kasę na boku. Czy któryś z przekrętów został może wyjaśniony?
jazgdyni
@minimax Prawda, to dlatego kiedyś napisałem, że trzeba "Siłą odpowiedzieć na siłę" ( naszeblogi.pl ). Jesteśmy bierni i osowiali. Zadowala nas byle co. Wspólnotowe ambicje nie istnieją. Jak państwo nas wezwie, to uciekniemy - jak śpiewa Peszek. Pozdrawiam
A propos zwrotow majatkow. Prosze zauwazyc, ze JEDYNA uprzywilejowana osoba prawna w tym procederze PONOWNEJ kradziezy przez odmowe zwrotu rzeczy/wartosci rzeczy jest polski KK - jako instytucja zaznaczam. Uprzedzajac ataki - abstrahuje tu od eschatologicznych aspektow KK. Z tego co widac golym okiem - to mniej wiecej od czasow zabojstwa bl. ks. Jerzego Popieluszki polska hierarchia OD GORY wspolpracuje z aparatem wladzy. Moim zdaniem symbioza ta polega na materialnej gratyfikacji pKK [komisje - koscielna, majatkowa etc., konkordat, przywileje podatkowe], krysza - oslona przekretow "na boku" [Stella Maris, Fidelus, Paetz] w zamian za PACYFIKACJE i rozdeptywanie zarzewi buntu wsrod wiernych.