Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wzięli Szkopy Żyda by pluł na Polaków
Data Autor
Jeżeli ktoś nie rozumie, dlaczego Władysław Gomółka pogonił tych żydowskich stalinowców z Polski, to ma typowy przykład w osobie GroSSa.Mam nadzieje,że uzna się go jako -persona non grata- w naszym kraju odebrać mu order ,który otrzymał od Kwaśniewskiego.
jazgdyni
Gdzie ja napisałem, że to głupek? Idiota bardzo często nie jest głupkiem. Jeszcze raz: "... Półkrwi Żydzi byli przez niektórych uznawani nawet za „groźniejszych” od czystej krwi Żydów, gdyż w przeciwieństwie do nich posiadali w sobie pierwiastek aryjski – uznawany przez nazistów za doskonały – który (według tychże właśnie) mógł danemu mischlingowi I stopnia (jak określały go ówczesne przepisy prawne dotyczące rasy) dodawać cech charakterystycznych wyłącznie dla rasy aryjskiej, co czyniło go jeszcze bardziej niebezpiecznym i przebiegłym. " [ Mischling - Wikipedia ]
jazgdyni
Jaki on tam Żyd... To MISCHLING ..... "Mischling (niem. mieszaniec półkrwi, „mieszaniec (kundel)”, „hybryda”)– termin wykorzystywany głównie do opisu zwierząt powstałych przez skrzyżowanie ras. Niemieccy naziści w Ustawach norymberskich z 1935 roku określali tym słowem Niemców mających w swoim drzewie genologicznym osoby uznane za Żydów. Wprowadzono dwie kategorie rasowe: półkrwi Żyd (żydowski mischling I stopnia) – osoba mająca w swoim drzewie genealogicznym dwoje żydowskich dziadków ćwierćkrwi Żyd (żydowski mischling II stopnia) – osoba mająca w swoim drzewie genealogicznym jednego żydowskiego dziadka." [...] "Półkrwi Żydzi byli przez niektórych uznawani nawet za „groźniejszych” od czystej krwi Żydów, gdyż w przeciwieństwie do nich posiadali w sobie pierwiastek aryjski – uznawany przez nazistów za doskonały – który (według tychże właśnie) mógł danemu mischlingowi I stopnia (jak określały go ówczesne przepisy prawne dotyczące rasy) dodawać cech charakterystycznych wyłącznie dla rasy aryjskiej, co czyniło go jeszcze bardziej niebezpiecznym i przebiegłym. " [ pl.wikipedia.org ] Pozdrawiam
gorylisko
szanowny panie... to nie jest głupek... on dobrze wie co robi... i za ile... dlatego tego rodzaju typków nie wolno trakować jak durnia... tu trzeba postawic przeciw niemu człowieka z jajami i ikrą... moim zdaniem Waldemar Łysiak byłby tutaj osoba adekwatną do odwinięcia temu, temu... cłowiekowi
jazgdyni
Otóż to Panie Krzysztofie, Bądźmy ostrożni z mieszańcami. Pozdrawiam
"Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców" -aż się prosi napisać,że o jednego za mało.
jazgdyni
No właśnie... Może to tłumaczy skąd tacy łajdacy się biorą. .
Krzysztof Pasierbiewicz
@jazgdyni "Co może być gorszego od Żyda ogarniętego histeryczną nienawiścią do Polski? Widziałem takich na własne oczy... Chyba tylko pół-Żyd, pół-Polak, człowiek bez własnej tożsamości narodowej, zdrajca, kłamca, człowiek chory..." ------------------ Racja Panie Januszu. Najgorszy jest pół-Żyd, który chciałby być Żydem. Osobiście znam taki przypadek. Kumaci wiedzą, o co chodzi.
NASZ_HENRY
Wieszcz już napisał: W pół jest Żydem, w pół Polakiem, W pół jakubinem, w pół żakiem, W pół cywilnym, w pół żołdakiem, Lecz za to całym łajdakiem ;-)
Do wpisu: Otulić się ciepłem
Data Autor
Witaj.Oj,to muszą być nieszczęśniki,może nie wiedzą,że życie jest krótkie?A piosenkę czasami sobie nucę,ale zmieniam słowa na -....kiedy byłam mała .....hi hi.Pozdrawiam
jazgdyni
Witaj Wielu nie potrafi pojąć tych ważnych słów m.in piosenki - "...w życiu liczą się tylko chwile...". Szetlandy to uroczy, choć nieco ponury zakątek. Fakt, zimno to jest tam chyba przez cały rok, stąd te grube swetry. Pozdrawiam
Witam. Ho,ho ,ho ,też byłam ,gdzie zimno było (styczeń 2013r.)na Wyspach Shetland.Brałam udział w turnieju łuczniczym.A czego mnie uczą małe rzeczy?Właśnie te najmniejsze,najdrobniejsze chwile,momenty, -ratują człowiekowi życie.Chociażby cieszyć się chwilą ciszy po szalonym dniu pracy.Najważniejsze to ,by je zauważać.Pozdrawiam
Wiem wiem czuje blusaaa ..ja tylko tak walnąłem z grubszej rurki.Ide na rybki porzucać może co się zahaczy.Skończyły tarło i zaczynają żerować we fiordach .Po sklepach jest ich kupa i tanie jak na te zarobki ale nic nie zastąpi dreszczyka emocji jak siądzie na kotwocy i szarpać zacznie hehe Pozdrawiam Pietrek
jazgdyni
Witam Panie Krzysztofie! Nie mam pojęcia, co się z tym Bałtykiem porobiło? 15 - 17 stopni w tym roku! A ja dobrze pamiętam, nie w Jastarni, tylko bliżej Chałup, na otwartym, przy słupkach było 22 stopnie, a na zatoce zupa 27! Widzę, że czuje Pan, że do pewnych małych przyjemności, trzeba umieć dorosnąć. Niektórzy nigdy nie dorastają. Serdeczności
jazgdyni
Witaj Myślisz, że ja na czubku masztu w dujawie 7 w skali B. d...y sobie nie odmrażałem??? I to jeszcze dalej na północ na Grenlandii? A rdza i słona woda? No nie żartuj. Jeszcze do tego dodaj olej i jest czysta zenzówa. No, ale nie będziemy się licytować. Ja w robocie też tylko miałem prysznic, więc może dlatego tak wannę polubiłem. Po przyjechaniu do domu, po locie do Rębiechowa, locie, czasami dwa dni, pierwsze, to pakowałem się do wanny. Norki żyją dosyć minimalistycznie. Dopiero się uczą komfortu. Mój tekst, to takie weekendowe rozmyślania. Pozdrawiam
No okej..ja to jestem w stanie zrozumieć bo miewam podobnie.Może nie az tak że biegam nonstop w sandałach ale prawie coś jak Pan... Natomiast co do kaprysów pogody to polecam Norwegie ale północną coś koło 66 stopni 33 minut czyli tak w okolicy koła podbiegunowego.Tu pogoda zmienia się czasem 4..5 razy na dzień i każdemu polecam posiedzieć w wykopie i zbroić fundamenta..Nie mówiąc już o dachu jak duje okrutnie a zrobić trza! Wy poksztalceni ludzie zastanawialiście się czasem jak bardzo ktoś musiał naniuchac się smrodu rdzy byscie mogli chodzić w sandałkach po marketach....I pocę się owaszem również siarczyście ale nie ma nic to wspólnego z potem w wannie bo mam ino prysznic w robocie.W Polsce owszem mam i wanne i jakuzi i saunę i prysznic..ale dzięki czemu,ano temu że robie tu.Amen Z Panem Bogiem i pozdrawiam tutaj inżynierów budowlanych których cenię szczególnie za szczegółowe plany dzięki którym wiem gdzie mam upierdzielić kawałek materiału tak by powstała całość..hihi Pietrek
Krzysztof Pasierbiewicz
"Chociaż... jak teraz mocno się wysilę sięgając do dziecięcych lat, to pamiętam, że zawsze nie znosiłem czapek, szalików i rękawiczek..." ---------------- Witam Panie Januszu! Ja tak samo. Powiem więcej. W ponad dwudziestostopniowym mrozie zjeżdżałem z Kasprowego z gołą głową. Wszyscy mi wtedy mówili, że wyłysieję, a stało się, że tak powiem wręcz przeciwnie. A co do wanny, to coraz częściej myślę, że to w budzącym się dniu najszczęśliwsza chwila. Dziękuję za apolityczną notkę i jak zawsze serdecznie pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz PS. Choć uwielbiam Jastarnię, to w Bałtyku już od wielu lat się nie kąpię. Bo te lodowate prądy powodują, że ..., ech! chyba się za bardzo rozpędziłem.
Do wpisu: Lasy wg. PO: nie sprzedamy... z wyjątkiem uzasadnionego celu
Data Autor
No i mamy dowód ;), że lepiej nie być w UE.
Witam Jest to dalsze rozmontowywanie Polski, jej ładu i gospodarki. Trzeba tak zmieniać przepisy, żeby nikt się nie zorientował po cichu i z zaskoczenia. To nie tylko skok na kasę ale rozmontowywanie całości. Poszły szkoły, zdrowie, kultura, stocznie, mleczarnie, cukrownie...nawet handel... długo by wymieniać. Obcokrajowcy posiadający majątki wielkości latyfundiów jak na polskie warunki. Zwolnienia z podatków zagranicznych inwestorów a duszenie swoich czego mamy właśnie przykłady. Okres ochronny kończy się i interes również. Paliwa, elektrownie zarządzane tylko na dziś. Do dziś nie znamy warunków importu gazu z Rosji. Podatek zawarty w cenie paliw miał być podatkiem na drogi a jak jest ? czy ktoś wytłumaczył się z tego? Kompletna amatorszczyzna żadnego planu programu gospodarczego. Drogi budowane na wariackich papierach "bo ze środków unijnych". Jakich unijnych przecież płacimy do wspólnego kotła unijnego. Ale jest to okazja do rozszarpywania i dzielenia się z przyjaciółmi różnej prowieniencji czego przykładem były zeszłoroczne bankructwa. Absurdalne warunki przetargów, gdzie cena jest jedynym kryterium. No i powszechne przekonanie, że wszystko wolno.Ps. Bardzo ładne powitanie .Pozdrawiam
jazgdyni
@minimax Witam Świetne rozumowanie. Pozwalam sobie przekleić do fejsbuka. Pozdrawiam
jazgdyni
To własnie obecne władze usiłują teraz robić - rujnować przedsiębiorstwo Lasy Państwowe, by zbić cenę sprzedaży dla dobra kupujących. Pozdrawiam Ps. A Darz Bór to powitanie, które znaczy - niech cię las obdarza.
jazgdyni
@jk7 Witam serdecznie Oczywiscie, że można. Moje treści, tak sobie marzę, powinny mieć, jak największy zasięg. Ludzie tak mało wiedzą. Pozdrawiam sternika
Witam "...polskie lasy, 30% terytorium kraju, warte są bilion złotych..." Chcę zwrócić uwagę na istotny szczegół: Polski dług publiczny to obecnie nieco ponad 3bln zł - > 3 000 000 000 000 PLN. Przyjmując że grunty LP warte są +/- tyle samo co reszta kraju wychodzi na to, iż zadłużenie Polski niedługo przekroczy jej wartość księgową. Czyli że z tytułu posiadania własnego państwa każdy Polak zostanie wnet dziedzicem arytmetycznego ZERA, czyli GOŁODUPCEM w ścisłym, księgowym tego słowa znaczeniu. Dla porównania - KAŻDY Norweg od zeszłego roku jest dolarowym MILIONEREM. W petrodolarach USA, bo fundusz emerytalny tego kraju zgromadził już 5bln USD, co średnio na każdego z 5mln Norwegów daje 1mln USD. POzdrawiam
Włączenie pieniędzy(zysku)Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych może spowodować zachwianie gospodarki finansowej Lasów Państwowych,a to już pierwszy krok w złym kierunku.Nie dziwi mnie fakt,że leśnicy nie chcą podzielić losów lasu Sherwood w Anglii. Darz Bór-cokolwiek to znaczy.
NASZ_HENRY
Metoda na czasopisma ;-)