Otrzymane komantarze

Do wpisu: Chicago !!!
Data Autor
W Chicago to norma ale i tak jestem dumna z moich rodaków:) Śmieszy mnie tylko ten krzyk i oburzenie na fakt, że my Polacy mieszkający od lat na emigracji mamy czelność wybierać Prezydenta RP. Na półtora milionową Polonię Chicagowską te 12 tysięcy głosujących to pikuś. A w porównaniu z 15 milionami wyborców w Polsce to kropla w morzu. Andrzej Duda mówi, że przyszłość ma na imię Polska. A ja mówię, że polska wolność ma na imię Duda:) To będzie wybitny Prezydent Polski, który zapisze piękną kartę w 1000-letniej historii naszej Ojczyzny.
Do wpisu: Tęsknota
Data Autor
Idiotyczne to sa pana wpisy , a o rozumie no coz , dowodem jest ta cala pana "tfurczosc". Ten sam "sznyt" co u kolegi Pasierbiewicza.
>>> !!!
No to tak w stylu pana kolegi . Jak cos "uwiera" to troll a nie wlasna glupota. Zalosny .....l
jazgdyni
@emilek Witam To prawda, święta są najgorsze. Wprost chce się wyć. Ci, co całe życie siedzą w domu, nie sa w stanie zrozumieć. Pozdrawiam serdecznie
jazgdyni
Przyłączam się, i do refleksji o tęsknocie, i do poparcia chyba już, już Prezydenta Andrzeja Dudy. Oj, nieco zdewastował dziś pana Komorowskiego. A tą malutką flagą, którą każdy ze wstrętem odsuwał, pogrążył Platformę. Ludzie to przede wszystkim zapamiętają. Pozdrawiam
jazgdyni
Radzę mieć większe zaufanie do rozumu innych ludzi, jak się nie ma do swojego. To jedno. A drugie, co ma piernik do wiatraka? Proszę mi tu nie trollować, bo to wygląda idiotycznie. EOT
emilek
Jestem emigrantem od 24 lat. Tesknota za krajem jest jak nieuleczalna choroba. Tylko raz doskwiera mniej. A innym razem o wiele bardziej I ostrzej . Szczegolnie w swieta. Goraco pozdrawiam. Staly czytelnik Panskich notek.
-"A to jednak dzieło sztuki. Kontrowersyjne. Owszem." No tak. Ty do dzisiaj nic nie rozumiesz. Dlatego i reszta twojego blogowania jest dla mnie malo wiarygodna. PS.- zeby ten chlam nazwac "dzielem sztuki" ?!!! . Dziala tu w/g mnie taka mentalnosc tubylcow z N.Gwinei,Papui ... u nich tez swiecidelka i koraliki sa miara oceny i pozadania , w Pana wypadku ten "Oscar" , aj "Oscar" panie. Wystarczy , jak psu kosc i przestanie szczekac a nawet lasic sie zacznie. Jeszcze tak mimochodem - widzial Pan ten "Film" ?!. Bo jezeli tak , to mi sie wydaje ze nikt kto widzial i ma choc krople oleju w glowie tak go nie nazwie - dzielem sztuki. Gwiazda sie uniosla , sztucznie dmuchana ,po czym z hukiem "pierdyknela". Nawet to towarzystwo od pedofila Polanskiego zdalo sobie sprawe ze ta "sztuka" jest kiepska , nie do obrony i milczy. Cala otoczka dolozona do tego paszkwila , wlacznie z wypowiedziami tego pseudorezysera chluby nam Polakom raczej nie przysparza. Zachwycanie sie tym swiadczy o nie do konca rozwinietych zwojach mozgowych. No ale "Oscar", Oscar panie ... Mam jeszcze do Pana wiele wiecej ale ... dobra. Spiewac kazdy moze youtube.com.
Ewary Toruń
Tęsknota towarzyszy człowiekowi, tu w kraju, a szczególnie, gdy się jest daleko od rodzinnego domu. Tęsknota, to jak śpiew. "Źli ludzie wierzaj mi, ci nigdy nie tęskną, ni śpiewają." Znam to uczucie. Gdy przyświeca nam jakiś cel, to wtedy łatwiej znosi się tęsknotę. Problem jest wtedy, gdy żyje się bez celu. My tu sobie gada gadu, a 24 maja 2015 roku, może będzie nowy powiew. Chociaż z telewizorni i z czasopism wieje upiorny ryk, to my postawmy kropkę nad "i". Ja wybieram Pana dr. Andrzeja Dudę, bo mam do tego prawo i cześć!!!
jazgdyni
Będziesz mi Idę wypominał do końca życia... A to jednak dzieło sztuki. Kontrowersyjne. Owszem. Ale już o tym kończę. Ani słowa.
jazgdyni
Bardzo brak nam optymizmu. Nawet nie wiesz, jak potwornie wzrasta depresja i nerwica. I młodzi i starzy. Brak poczucia bezpieczeństwa i beznadzieja. Ale podobno nadzieja umiera ostatnia. Pozdrawiam
jazgdyni
@corcaigh Witam Podejrzewam po nicku, ze przebywa Pan w Szkocji? Jestem nią zafascynowany, ale... tylko turystycznie. Pisze Pan - "Nie tęsknię za Polską". A ja się nie dziwię. Trzeba dużo samozaparcia by tęsknic za Polską, jaką ona dzisiaj jest. Lecz, gdy zamiast "państwo", pomyślimy "kraj" - Pańskie Sudety, a moje Kaszuby, krajobraz lasy, nasze cztery pory roku, nasze domy i co tam jeszcze pozytywnego podsuwa mi wyobraźnia, to, tak, tęsknię za Polską. Dalej napisał Pan: "Z jednym się nie zgadzam. To nie wina Tuska, ani żadnego polityka, że Tu jestem. To moja świadoma decyzja. Chciałem lepiej, wygodnie żyć. Nie chcę pisać "godnie"." Czy aby na pewno? Dlaczego nie chciałby Pań żyć lepiej, wygodniej w Polsce? Za dużo wysiłku to wymaga? Za dużo potrzeba tutaj zmian? Prawda... Tylko ja lubię ciężkie projekty, potężne wyzwania. Ale oczywiście , to sprawa bardzo prywatna. Dziękuje za warunkowe uznanie. Zawsze piszę to co myślę. Nigdy pod publikę. Lecz jestem bez przerwy gotów na dyskusję. Już parę razy mnie przekonano, że się myliłem. Serdecznie pozdrawiam
Do wpisu: Zaburzenia kognitywne
Data Autor
NASZ_HENRY
Ustawka POchanke - Komorowski! Odmłodzona skalpelem redaktor Pochanke zadała pytanie, a pRezydent Komorowski "przypomniał" sobie, że podczas jednego z 1000 głosowań w PE poseł Duda nie był obecny! To nie Bronek jest chory to IIIRP dogorywa a media gniją ;-)
jazgdyni
Witaj Izo "Ociężałość nie jest jego największą wadą. Największą jest służalczość wobec antypolskiego systemu." Zgadzam się zupełnie. Zauważ, że do takich funkcji wybierane są osobniki o specjalnych predyspozycjach psychicznych (moralne są wtórne i nieistotne). Tak było z podanym przez ciebie Mao, a także z Breżniewem, czy późnym Castro. Tworzy się coś na kształt junty z figurantem na czele. Im głupszy i bardziej spolegliwy, tym lepiej. Wiadomo, że taki im nie fiknie. Odnośnie BK. Ciekaw jestem, czy zauważasz u niego postęp zmian? Czy on praktycznie zawsze był taki, jak dzisiaj, czy może taki dziwny stan się u niego nasila. Znajomość odpowiedzi na takie pytania pozwoliłaby łatwiej zrozumieć z czym mamy do czynienia. Serdeczności
Izabela Brodacka Falzmann
Młodzi już tego nie mogą pamiętać, ale ja pamiętam wiecznego i nieśmiertelnego Mao, który machał do chińskiego ludu z samochodu bezwładną rączką podnoszoną podobno na sznurku. Co do obecnie urzędującego prezydenta- podobno od dzieciństwa był odrobinę ociężały umysłowo i rodzina martwiła się o jego przyszłość. Nie pomyśleli naiwni, że to najlepsze kwalifikacje na najwyższy urząd w państwie. Publiczną tajemnicą było, że środowiska opozycyjne próbowały przystosować Anię Walentynowicz do roli trybuna ludowego i potem strażnika żyrandoli. Ale Ania nie była łasa na zaszczyty i całkowicie niezależna. Jak słyszałam na własne uszy z ust pewnego kawiorowego opozycjonisty- była niereformowalna. Reformowalny okazał się natomiast Wałęsa, który potem wytresowany jak rosyjski tанцующий медведь tańczył jak mu zagrano.Całkowicie reformowalny okazał się obecny stróż żyrandoli. Ociężałość nie jest jego największą wadą. Największą jest służalczość wobec antypolskiego systemu.
ha ha ha ha ....zazdroszczę poczucia humoru, refleksu i ciętej riposty! Najlepszy komentarz!!!
A'PROPOS.. i jeszcze jedno..o tym ze to niektórzy zyja w "od-realnieniu"..wczoraj przeczytałem na wpolityce.pl..ze piechocinski mowi..ze..za 5 lat wygra wybory z .....TUSKIEM (@#%$*&+..!!!???) jako z jedynym możliwym kontr-kandydatem W I-SZEJ TURZE!!!???...daaaawno..dawno temu..jeden z moich dowódców zwykl często mawiac..ze..tu cytat..(jakze skąd-inąd zawsze genialnie pasujący do każdej sytuacji)..."ze nie ma głupich pytan..są tylko GLUPIE ODPOWIEDZI..Proszę o odpowiedz..do obu moich wpisów.....pozdrawiam
witam. i to jest jeden z najważniejszych powodów dla których gajowy wygra te wybory.teraz już gacie opadly poniżej linii kolan;ale to bez znaczenia.jak to niektórzy gdzies tam już mowia i pisza;w tym widać wlasnie ze się "zapracowuje dla kraju"..to i tez podobnie jak to Suworow w swoich książkach opisywal słynne już swiatelka w pokoju kremlowskiej twierdzy gdzie wg legendy zarówno tow lenin ;a później kontynuując tradycje tow stalin pracowali do pozna w nocy.a w rzeczywistości stalin lezal na podłodze w daczy z udarem mózgu..podobnie było z przedstawianiem sylwetki osobowościowej hitlera;churchila.i wielu innych "tzw-mezow stanu".tu chodzi o to by był gwarantem utrzymania systemu.i o całą "elyte".(we wspomnieniach niemieckich feldmarszałkow i pracownukow kancelarii-przwaza opinia o wyjątkowej delikatności i spokoju hitlera_podczas gdy Suworow wg zrodel archiwalnych GRU opisuje go jako totalnego paranoika i dewianta(homoseksualizm).własne otoczenie trzymalo do końca Stalina;hitlera.tak samo będzie i tym razem..poza tym..media..w serwisie info pr1 PR..o g.7.oo wg sondażu "słuchaczy"...48% odpowiada ze debate wygral gajowy..i co ja im zrobie ze nie tylko nie maja mojego plaszcza;ale nawet nie jestem ich "słuchaczem"..??POZA TYM niech nikt sobie nie wyobraza ze sikorski;kopaczka;arabski..czy tez bienkowska i wojtunik pojda siedzieć..BĄDŻMY POWAZNI...
Mikołaj Kwibuzda
Otrzymawszy chorągiewkę, pan prezydent szukał wzrokiem psiej kupy. Aż znalazł.
Do wpisu: Killing him softly... killing Duda
Data Autor
jazgdyni
No i wymodliłeś. Przegrał z kretesem, chociaż jeszcze o tym nie wie. Powiedzą mu dopiero jutro.
gość z drogi
a może ,panie komorowski i trzymać plasterek cytryny w rękach,zując go co chwila ? sprawdzone,przysięgam,ze rozmówca po kilku minutaach ślini się niczym ...niemowlak... Boże,co ja bym dała,by koMOruski przegrał.... pozdrowienia z drogi do Celu /WSI sPOkojna ,WSI wesoła...oby Poszła po dzisiejszym wieczorze,do kosza.../ i jeszcze jedno wiele razy pytałam w necie,jakim cudem,pan komorowski,skromny nauczyciel z niepracującą żoną i kilkorgiem dzieci...miał takie super oszczędności...do dzisiaj nikt na to pytanie nie odpowiedział...a studia kosztują,oj kosztują...
A kolejny,zatrzymaj się,teraz to jest twoja rezydencja. Daj Boże dożyć.
A może zamiast "panie prezydencie - "szanowny kandydacie na reelekcję" ???
jazgdyni
Następny krok to będzie - słuchajcie Komorowski!