|
|
Jabe Dyskutowaliśmy wielokrotnie i, choć chyba nigdy się nie zgadzaliśmy, zawsze uważałem, że Pan autentycznie chce rozmawiać, a nie przekrzykiwać się. Tym razem jest inaczej. Takie wyliczanki mądrych pojęć zmieszane z informowaniem, kim to ja nie jestem, już poznałem tu od innych.
Przytoczę jesze raz Pańską wypowiedź, w której zestawia Pan siebie i
„Polaków, których wiedza ekonomiczna jest na poziomie przedszkolaka, są naiwni i łatwowierni i bezczelny szubrawiec często ich wykorzysta.”
Nieoczekiwanie wylazła z Pana taka siostra Mildred z „Lotu nad kukułczym gniazdem”. Myślę, że dla wielu, być może i Pana, jest to ukryty, prawdziwy motyw troski o innych – porządzić! Niech Pan się wystrzega takiego myślenia, nie jest Pan lepszy, ani mądrzejszy.
Ktoś kiedyś powiedział: „Zostałem libertarianinem, bo nie wiem, co jest dla Ciebie najlepsze.” Niewiele wiem o libertarianach, ale z tym zdaniem zgadzam się całkowicie, czego i Panu życzę. |
|
|
jazgdyni Pisze pan, jak ekonomiczny talib z okresu Hammurabiego.
Słyszał pan kiedyś o teorii gier? O grach o sumie zerowej, grach uczciwych i nieuczciwych, o ograniczonej racjonalności? Jeżeli panu się zdaje, że to nie ma nic wspólnego z tematem, że np. psychologia nie miesza się z ekonomią, to jest pan kompletnie niedzisiejszy, a poglądy pozwalają najwyżej na prowadzenie małego straganu.
Wiem, że pana nie przekonam i powiem - wcale nie muszę i jest mi z tym dobrze.
Więc kończę tą nierówną grę. |
|
|
Jabe „Jakoś łatwo w tych czasach zapominamy o uczciwości i zaufaniu. Kolega jabe nieustannie twierdzi, że w stosunkach z instytucjami trzeba się wykazywać sprytem i przebiegłością.”
Proszę mi nie wmawiać. To Pan twierdzi, panie moralisto, że nieuczciwie jest pożyczać, a uczciwie nie oddać.
„Czy banki europejskie wykazały się dobrą wolą wpędzając Grecję w ciężki kryzys? Dobrze wiedziały co się dzieje,mimo tego lata całe siedziały cicho, bo świetnie na tym zarabiały.”
Grecja wypuszczała obligacje. Te obligacje mógł też kupić i Pan, nie tylko banki. Wtedy to Pan by wpędzał Grecję w długi. I co? Chciałby Pan partycypować w stratach? Gdyby było więcej chętnych do kupowania greckich obligacji, ich oprocentowanie byłoby niższe i Grecja miałaby mniej do zapłacenia. Czy Pan to rozumie? To lepiej było kupować i brać na siebie winę za niedolę greckiej dzidzi, czy nie kupować i przyczyniać się do wysokiego oprocentowania?
Grecja musiała ciężkie pieniądze płacić za pożyczki, właśnie dlatego, że nie chciano jej pożyczać.
„Cała ta dyskusja tutaj świadczy o wysokim poziomie cynizmu i naturalnej akceptacji nieuczciwych reguł gry.”
„To jest uczciwość?”
Pan przynależy do jakiejś obcej cywilizacji, dlatego się nie rozumiemy. W cywilizacji łacińskiej, pacta sunt servanda. |
|
|
NASZ_HENRY Nie zadzieraj nosa. Nie rób takiej miny.
youtube.com
Nie udawaj Greka Zmień się lepiej, zmień ;-) |
|
|
jazgdyni Cała ta dyskusja tutaj świadczy o wysokim poziomie cynizmu i naturalnej akceptacji nieuczciwych reguł gry. Tak długo już trwa oszukiwanie człowieka przez przeróżne instytucje, że niektórzy przyjmują to za codzienną normę. Pragnę więc przypomnieć, że banki należą do instytucji zaufania publicznego i w swoim działaniu mają obowiązek kierować się uczciwością i zasadą nie szkodzenia klientom. Jakoś łatwo w tych czasach zapominamy o uczciwości i zaufaniu. Kolega jabe nieustannie twierdzi, że w stosunkach z instytucjami trzeba się wykazywać sprytem i przebiegłością. Czyżby na tym to polega? Zaufanie polega na dobrej woli z obu stron. Czy banki europejskie wykazały się dobrą wolą wpędzając Grecję w ciężki kryzys? Dobrze wiedziały co się dzieje,mimo tego lata całe siedziały cicho, bo świetnie na tym zarabiały. Identycznie jak we frankowych kredytach. Zyski były ogromne, a gdy sytuacja się odwróciła, to tylko klient ma partycypować w stratach. Banki w żadnym wypadku. To jest uczciwość?
Nie jestem naiwny i wiem, że świat obecny, to okrutna gra. Czy to znaczy, że należy się z tym na zawsze godzić? Że nie należy robić nic, by poprawić relacje i pozbyć się nieuczciwości.
Grecy głupio wydawali europejskie pieniądze. To fakt. Ale chociaż dawali je ludziom. Polska wydaje mądrze te same pieniądze? Jakoś ludziom się nie polepsza. A każda, dosłownie każda inwestycja obrośnięta jest aferami i olbrzymia suma pieniędzy z unii została po prostu rozkradziona. A długi w końcu też trzeba będzie spłacać. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie udawaj Greka:) |
|
|
Obywatel Tak na marginesie: nie formułuję żadnych dyrektyw. Chcę pokazać tylko, że kryzys jest w dużej mierze efektem ubocznym niemieckiej zabawy w europejskiego hegemona. Jeśli elity Republiki Federalnej Niemiec nie wyciągną z tego faktu wniosków, to nie będzie nawet fasadowej UE, nie będzie strefy Schengen, będą za to - z dużym prawdopodobieństwem- strzelaniny w europejskich stolicach, lincze itp. Przede wszystkim zaś "azjatycki" (chińsko-rosyjski) "model rozwoju" - może nawet w niektórych krajach położonych na zachód od Łaby. Można by to skwitować bon motem typu "egoizm w długiej perspektywie nikomu się nie opłaca". |
|
|
Obywatel Moim zdaniem, trudno nie zadawać się z rozmaitymi "podejrzanymi typami", jeśli opanowały one całe sektory gospodarki. |
|
|
Jabe No właśnie. Rządy dzieciaków, które nie przewidują konsekwencji swoich decyzji, którym można trefny towar lipną gadką wcisąć. Tu nie mamy do czynienia z pojedyńczym Kowalskim, ale suwerennym państwem. Dziecinada! |
|
|
Jabe Greckie kredyty nie były pod zastaw. W przedstawionej przez Pana sytuacji, to bank był naciągany przez kredytobiorcę i nieuczciwych (ew. niesumiennych) pracowników. Podobnie Grecja naciągnęła wierzycieli. Nie ma powodu do kibicowania. |
|
|
gorylisko to już nie dzidzie towarzyszu jabe... to teraz kraje, których obywatele zostali zrobieni w bambuko za pomocą waluty...
to tak jakby pana ktos namówił do pobierania wynagrodzenia w euro a potem regulował panu siłę nabywczą...
zrozumiał pan ? obawiam się, że to może być problem...
pozostaje pytanie dlaczego tak komoruski stręczył ojro Polsce... pewnie chciał dobrze ino mu nie wyszło |
|
|
gorylisko towarzyszu jabe...
jeśli chodzi o kredyty, to jest jeszcze takie cóś jak analiza wniosku kredytowego...
choćby z naszego podwórka, swego czaso bank gospodarki żywnosciowej dokapitalizowano
bo miał...nietrafione kredyty...a nietrafiony kredyt był np. taki, że gośc dawał w zastaw
kawał ziemi z willą...ale kiedy pojechać na miejsce to być okazać się, ze owszem ziemi kawał jest,
podmokły teren, po prostu mokradła...zaś na kawałku suchego lądu, że tak powiem stała...hmmm...stodoła
i to ona robiła za willę... swego czasu pracowałem w banku i za oponowanie w sprawie kredytu na podobnych warunkach wywalono mnie z roboty...
można i należy zadać pytanie, gdzie analitycy mieli oczy ? i czy przypadkiem kopniak należy się nie grekom tylko tym którzy udzielali kredytu...chyba, ze wiedzieli co będzie... wtedy trzeba się liczyć z faktem, ze sprawa się rypnie...no i się rypła... za Grecją stoi nie rosja tylko Chiny...
i jeszcze jedno, to Chiny dzisiaj są strażnikiem USD... to proste, mają wykupione długi USA...więc w ich interesie należy podtrzymywanie zaufania do USD... |
|
|
Jabe Ktoś Nowakowi dawno temu darował dług. Dlatego teraz ktoś od Nowaka ma darować Panu?
Jakby Panu ktoś gębę obił, poszedłby pan do jego lokatora, pożyczył pieniądze, a potem odmówił zwrotu, twierdząc, że to było odszkodowanie?
Kraje południa przyjęły euro dobrowolnie. Teraz dzidzie płaczą? |