Otrzymane komantarze

Do wpisu: Prezydent – wódz narodu
Data Autor
Czesław2
Wziąwszy pod uwagę, że 20% dorosłej populacji narodu jest uzależniona ( to dane statystyczne podobno), można wnioskować, że stanowią 50% z tych, którzy nie glosowali. Ja bym o ich głosy nie walczył.
Proponuję i panu po 50%. Dlactzego ? Bo nie wierzę, że całe 20% to trzęsityłki swoich stołków. Załużmy zatem, że 10% to ludzie zmanipulowani i ogłupieni, a 10% to trzęsityłki. Nie zgadzam się natomiast z tezą, że 50% tak pańskich jak i moich rodaków nie uczestniczących w wyborach to ludzie ostrożni i charakteryzują się bardzo racjonalnym zachowaniem – tutaj jest pan w błędzie. Jeśli chciałby pan o nich powalczyć, to proszę. Tylko przyklasnę takiej inicjatywie. Ja uważam, że połowa z nich to śmierdzące lenie, a połowa nie ma pojęcia i boi się wziąć kartki wyborczej do ręki. Jeśli 30% wyborców będzie głosowało za PIS-em i zjednoczoną prawicą, to jak pan widzi wystarczy do rozliczenia tych 20% niereformowalnych, a tych 50% którzy nie chcą mieć nic wspólnego z wyborami nawet traktorem pan nie ruszysz. P.S. Wiem od mojego przyjaciela, że szczególnie mongołowie nie cierpią wyborów, głosowań czy referendów.
No to proponuję po 50% ?! Chociaż chciałbym aby jeśli nie wszyscy, to przynajmniej większość z tych 20% zmanipulowanych popleczników PO zrozumiało, i to jak najprędzej, że są zmanipulowani i ogłupieni. Dlaczego oddaję panu 50%. Bo po tym co obejrzełem i wysłuchałem (od deski do deski) na Konwencji PIS i zjednoczonej prawicy, napawa ogromnym optymizmem dla powszechnej zmiany nastrojów społecznych. Jeszcze raz dziękuję Panu za ten artykuł i pozdrawiam serdecznie !
Przepraszam ale te 20% społeczeństwa to nie są zwolennikami PO i PSL to są beneficjenci tego 'układu'. I nie są zmanipulowani tylko bardzo racjonalnie myślą. Oni się panicznie boją, że zmian będzie dla nich końcem 'kariery' lub 'ustabilizowanego życia na koszt innych". Po wygranej pana Dudy nastało przerażenie wśród 'zarządców z ramienia'. Proszę mi wierzyć nawet próba rozpoczęcia rozmowy 'o polityce' wywołuje agresję porównywalną z tajfunem. Oni wiedzą, że nadchodzi zmiana a zmiana ta ich zmiecie. Śmiem twierdzić, że oni zdają sobie sprawę ze swojej paskudnej sytuacji praktycznie bez przyzwoitego wyjścia! Natomiast te 'Pozostałe 50% mongołów', jak raczył pan nazwać moich rodaków, nie są wcale głupi ale 'ostrożni'. Gdy z nimi rozmawiać , baz nadzorców, najpierw 'badają' czy nie jest się szpiclem a potem, a gdy się 'oswoją', mówią wprost "niech nowi pokażą, że nas znowu nie wydoją". I niestety jest to też bardzo racjonalne zachowanie. Myślę, że co najmniej połowa z tych 'mongołów' [przy okazji czy Mongołowie to jakiś gorszy gatunek człowieka czy już zwierze?] jest 'do uratowania' ale najpierw trzeba chcieć, drogi Jaśnie Panie Lektorze, o NICH powalczyć. I to znowu z bardzo racjonalnego powodu. Bez ICH poparcia nie będzie można rozliczyć tych 20% raczej nie reformowalnych. Pozdrawiam serdecznie!
jazgdyni
Faktycznie, to co Lidl wyrabia jest szokujące. A ta pożyczka... no właśnie - czyste popieranie kolesi. To właśnie jeden z powodów, dlaczego trzeba dobrze się przyjrzeć dużym sieciom handlowym. Pozdrawiam
jazgdyni
Mimo przytoczonych faktów i statystyk, z kolei ja się nie zgadzam. Nie wiem jak pan, ale ja wyraźnie wyczuwam powszechną zmianę nastrojów społecznych. Jest zdecydowana wola zmian i ostatecznego zerwania z dotychczasowym układem. System usiłuje ratować implodującą władzę i układ wszelkimi sposobami, ale też już się wyczuwa, że ma poczucie porażki. Pozdrawiam
jazgdyni
Witam Ja jednak jestem przekonany, że właściwy system narzuci dobór odpowiednich ludzi. Ważne też będzie, kto będzie desygnował kandydatów. To też trzeba dobrze rozpracować. Mościcki rzeczywiście raczej nie dorastał do tego stanowiska. Lecz popatrzmy dokładniej na krajobraz polityczny II RP. To był wymuszony kompromis. Pozdrawiam
Brawo x100
Czesław2
Może nie w temacie, ale ta informacja mnie zagotowała. theguardian.com
"nasz wymęczony i ciężko doświadczony naród dojrzał na tyle, że potrafi już wybrać sobie właściwego człowieka. " Nie zgadzam się ! Licząc w przybliżeniu, w wyborach brało udział 50% Polaków, a z tego troszkę więcej niż 50% głosowało na Andrzeja Dudę. To znaczy, że ok. 1/4 Polaków dojrzała na tyle, że potrafi wybrać sobie właściwego człowieka. Wyobraźmy sobie jak muszą być zmanipulowani ci (ok. 20% Polaków), którzy nadal są zwolennikami PO i PSL. I chociaż już widać jak na dłoni, że obecni rządzący to kompletni nieudacznicy i złodzieje to te 20% tkwi zaciekle w tym obłędzie, krytykując nienawistnie PIS. Na temat pozostałych 50% polskich mongołów, którzy nie chodzą na wybory nie zamierzam się wypowiadać, bo w rezultacie może i lepiej że nie biorą udziału w wyborach, jak mieliby głosować bezmyślnie. A zatem - musimy zmienić tych, którzy manipulują ludzmi. Po wyborach jesiennych do sejmu Michnik wyjedzie do Izraela. Całe kierownictwo TVP, a także wielu dziennikarzy, oraz skład KRRiT z Dworakiem na czele należy wypieprzyć na zbity pysk ! I na końcu uchwalić ustawę o wysokich karach dla tych którzy manipulują i kłamią w mediach. Dopiero wtedy będziemy mogli odetchnąć.
Czesław2
Czy moderator czytał ten wpis? Ostatnie słowo?
"Jak widać, ojcowie nasi uznali, że dla prawidłowego sterowania nawą państwową, niezbędny jest bardzo silny rząd prezydencki." Tylko, że system prezydencki jaki był w II RP nie miał nic wspólnego z rządami silnego Prezydenta. Moscicki był niezwykle słabym prezydentem, był on szanowanym i bogatym przedsiębiorcą, nie mającym zielonego pojęcia o polityce, wojskowosci i gospodarce do czego się zresztą przyznawał. Jego stanowisko służyło głównie do realizacji pomysłów, niekiedy sprzecznych, powstajacych w triumwiracie Śmiały - Beck - Składkowski. O tym czy państwo funkcjonuje w systemie - w którym skupa się idea i jej realizacja, kanclerskim, prezydenckim, czy mieszanym nie zalezy tylko od zapisów tylko od tego kim jest dany człowiek i co za nim idzie. A tym czyms sa bezpośrednie relacje z inwestorami, bankami, przedstawicielami szkolnictwa wyzszego, wojska etc. i większość.... nie tylko w parlamencie, ale również w partii, która go desygnuje.
Do wpisu: Kibicuję Grekom
Data Autor
Jabe
Dyskutowaliśmy wielokrotnie i, choć chyba nigdy się nie zgadzaliśmy, zawsze uważałem, że Pan autentycznie chce rozmawiać, a nie przekrzykiwać się. Tym razem jest inaczej. Takie wyliczanki mądrych pojęć zmieszane z informowaniem, kim to ja nie jestem, już poznałem tu od innych. Przytoczę jesze raz Pańską wypowiedź, w której zestawia Pan siebie i „Polaków, których wiedza ekonomiczna jest na poziomie przedszkolaka, są naiwni i łatwowierni i bezczelny szubrawiec często ich wykorzysta.” Nieoczekiwanie wylazła z Pana taka siostra Mildred z „Lotu nad kukułczym gniazdem”. Myślę, że dla wielu, być może i Pana, jest to ukryty, prawdziwy motyw troski o innych – porządzić! Niech Pan się wystrzega takiego myślenia, nie jest Pan lepszy, ani mądrzejszy. Ktoś kiedyś powiedział: „Zostałem libertarianinem, bo nie wiem, co jest dla Ciebie najlepsze.” Niewiele wiem o libertarianach, ale z tym zdaniem zgadzam się całkowicie, czego i Panu życzę.
jazgdyni
Pisze pan, jak ekonomiczny talib z okresu Hammurabiego. Słyszał pan kiedyś o teorii gier? O grach o sumie zerowej, grach uczciwych i nieuczciwych, o ograniczonej racjonalności? Jeżeli panu się zdaje, że to nie ma nic wspólnego z tematem, że np. psychologia nie miesza się z ekonomią, to jest pan kompletnie niedzisiejszy, a poglądy pozwalają najwyżej na prowadzenie małego straganu. Wiem, że pana nie przekonam i powiem - wcale nie muszę i jest mi z tym dobrze. Więc kończę tą nierówną grę.
Jabe
„Jakoś łatwo w tych czasach zapominamy o uczciwości i zaufaniu. Kolega jabe nieustannie twierdzi, że w stosunkach z instytucjami trzeba się wykazywać sprytem i przebiegłością.” Proszę mi nie wmawiać. To Pan twierdzi, panie moralisto, że nieuczciwie jest pożyczać, a uczciwie nie oddać. „Czy banki europejskie wykazały się dobrą wolą wpędzając Grecję w ciężki kryzys? Dobrze wiedziały co się dzieje,mimo tego lata całe siedziały cicho, bo świetnie na tym zarabiały.” Grecja wypuszczała obligacje. Te obligacje mógł też kupić i Pan, nie tylko banki. Wtedy to Pan by wpędzał Grecję w długi. I co? Chciałby Pan partycypować w stratach? Gdyby było więcej chętnych do kupowania greckich obligacji, ich oprocentowanie byłoby niższe i Grecja miałaby mniej do zapłacenia. Czy Pan to rozumie? To lepiej było kupować i brać na siebie winę za niedolę greckiej dzidzi, czy nie kupować i przyczyniać się do wysokiego oprocentowania? Grecja musiała ciężkie pieniądze płacić za pożyczki, właśnie dlatego, że nie chciano jej pożyczać. „Cała ta dyskusja tutaj świadczy o wysokim poziomie cynizmu i naturalnej akceptacji nieuczciwych reguł gry.” „To jest uczciwość?” Pan przynależy do jakiejś obcej cywilizacji, dlatego się nie rozumiemy. W cywilizacji łacińskiej, pacta sunt servanda.
NASZ_HENRY
Nie zadzieraj nosa. Nie rób takiej miny. youtube.com Nie udawaj Greka Zmień się lepiej, zmień ;-)
jazgdyni
Cała ta dyskusja tutaj świadczy o wysokim poziomie cynizmu i naturalnej akceptacji nieuczciwych reguł gry. Tak długo już trwa oszukiwanie człowieka przez przeróżne instytucje, że niektórzy przyjmują to za codzienną normę. Pragnę więc przypomnieć, że banki należą do instytucji zaufania publicznego i w swoim działaniu mają obowiązek kierować się uczciwością i zasadą nie szkodzenia klientom. Jakoś łatwo w tych czasach zapominamy o uczciwości i zaufaniu. Kolega jabe nieustannie twierdzi, że w stosunkach z instytucjami trzeba się wykazywać sprytem i przebiegłością. Czyżby na tym to polega? Zaufanie polega na dobrej woli z obu stron. Czy banki europejskie wykazały się dobrą wolą wpędzając Grecję w ciężki kryzys? Dobrze wiedziały co się dzieje,mimo tego lata całe siedziały cicho, bo świetnie na tym zarabiały. Identycznie jak we frankowych kredytach. Zyski były ogromne, a gdy sytuacja się odwróciła, to tylko klient ma partycypować w stratach. Banki w żadnym wypadku. To jest uczciwość? Nie jestem naiwny i wiem, że świat obecny, to okrutna gra. Czy to znaczy, że należy się z tym na zawsze godzić? Że nie należy robić nic, by poprawić relacje i pozbyć się nieuczciwości. Grecy głupio wydawali europejskie pieniądze. To fakt. Ale chociaż dawali je ludziom. Polska wydaje mądrze te same pieniądze? Jakoś ludziom się nie polepsza. A każda, dosłownie każda inwestycja obrośnięta jest aferami i olbrzymia suma pieniędzy z unii została po prostu rozkradziona. A długi w końcu też trzeba będzie spłacać.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie udawaj Greka:)
Obywatel
Tak na marginesie: nie formułuję żadnych dyrektyw. Chcę pokazać tylko, że kryzys jest w dużej mierze efektem ubocznym niemieckiej zabawy w europejskiego hegemona. Jeśli elity Republiki Federalnej Niemiec nie wyciągną z tego faktu wniosków, to nie będzie nawet fasadowej UE, nie będzie strefy Schengen, będą za to - z dużym prawdopodobieństwem- strzelaniny w europejskich stolicach, lincze itp. Przede wszystkim zaś "azjatycki" (chińsko-rosyjski) "model rozwoju" - może nawet w niektórych krajach położonych na zachód od Łaby. Można by to skwitować bon motem typu "egoizm w długiej perspektywie nikomu się nie opłaca".
Obywatel
Moim zdaniem, trudno nie zadawać się z rozmaitymi "podejrzanymi typami", jeśli opanowały one całe sektory gospodarki.
Jabe
No właśnie. Rządy dzieciaków, które nie przewidują konsekwencji swoich decyzji, którym można trefny towar lipną gadką wcisąć. Tu nie mamy do czynienia z pojedyńczym Kowalskim, ale suwerennym państwem. Dziecinada!
Jabe
Greckie kredyty nie były pod zastaw. W przedstawionej przez Pana sytuacji, to bank był naciągany przez kredytobiorcę i nieuczciwych (ew. niesumiennych) pracowników. Podobnie Grecja naciągnęła wierzycieli. Nie ma powodu do kibicowania.
gorylisko
to już nie dzidzie towarzyszu jabe... to teraz kraje, których obywatele zostali zrobieni w bambuko za pomocą waluty... to tak jakby pana ktos namówił do pobierania wynagrodzenia w euro a potem regulował panu siłę nabywczą... zrozumiał pan ? obawiam się, że to może być problem... pozostaje pytanie dlaczego tak komoruski stręczył ojro Polsce... pewnie chciał dobrze ino mu nie wyszło
gorylisko
towarzyszu jabe... jeśli chodzi o kredyty, to jest jeszcze takie cóś jak analiza wniosku kredytowego... choćby z naszego podwórka, swego czaso bank gospodarki żywnosciowej dokapitalizowano bo miał...nietrafione kredyty...a nietrafiony kredyt był np. taki, że gośc dawał w zastaw kawał ziemi z willą...ale kiedy pojechać na miejsce to być okazać się, ze owszem ziemi kawał jest, podmokły teren, po prostu mokradła...zaś na kawałku suchego lądu, że tak powiem stała...hmmm...stodoła i to ona robiła za willę... swego czasu pracowałem w banku i za oponowanie w sprawie kredytu na podobnych warunkach wywalono mnie z roboty... można i należy zadać pytanie, gdzie analitycy mieli oczy ? i czy przypadkiem kopniak należy się nie grekom tylko tym którzy udzielali kredytu...chyba, ze wiedzieli co będzie... wtedy trzeba się liczyć z faktem, ze sprawa się rypnie...no i się rypła... za Grecją stoi nie rosja tylko Chiny... i jeszcze jedno, to Chiny dzisiaj są strażnikiem USD... to proste, mają wykupione długi USA...więc w ich interesie należy podtrzymywanie zaufania do USD...
Jabe
Ktoś Nowakowi dawno temu darował dług. Dlatego teraz ktoś od Nowaka ma darować Panu? Jakby Panu ktoś gębę obił, poszedłby pan do jego lokatora, pożyczył pieniądze, a potem odmówił zwrotu, twierdząc, że to było odszkodowanie? Kraje południa przyjęły euro dobrowolnie. Teraz dzidzie płaczą?