|
|
Szybki Pan jest, panie zdzichu z Wielk...
Jakby nie było, już po minucie od lektury poprzedniego wpisu osiągnął Pan "orgazm" !? |
|
|
Jabe Ten manifest powinien był być przed wyborami, nie uważa Pan?
Drobiazgi:
„tak by wszyscy odzyskali wigor i aktywność i z radością (tak, tak – radością) i nadzieją wzięli się za Poskę.” – Zajmowanie się Polską jest wyłączną domeną polityków. PiS, jak każda partia budżetowa, jest przeciw aktywności obywatelskiej. Choćby kwestia finansowania partii.
„Tylko chore umysły speców od dojenia państwa wymyśliły, że szpitale, kliniki, ośrodki zdrowia mają być instytucjami dochodowymi” – Może także lekarze mają leczyć za darmo? W końcu oni mają najwięcej wspólnego z lecznictwem. Albo docelowo szpitale będą budować i zarządzać nimi urzędnicy, z wiadomym skutkiem, albo będą to przedsięwzięcia prywatne lub społeczne (we właściwym rozumieniu tego słowa). Kto dobrze urządził przedsiębiorstwo, czymkolwiek by się ono nie zajmowało, powinien mieć godziwy zysk.
„Niech PIS zatrudni najlepsze na świecie agencje PR, a te niech przeprowadzą należytą kampanię reklamową promującą właściwą ideologię PISu.” – Tak więc nie chodzi o ideologię, ale wizerunek – wizerunek PIS-u, dodajmy. |
|
|
jazgdyni Fajnie, że przywołał pan Miltona Friedmana. Bardzo go szanuję i poważam.
Chodzi panu o "Capitalism and Freedom", czy o libertarianizm, do czego ma pan ciągoty.
Dlaczego zatrzymałem się na latach czterdziestych? Bo dzisiejsza sytuacja Polski jest do nich podobna. Przecież rządy Po+PSl to właśnie Wielki Krach, który potrzebuje New Dealu.
Prosić Kaczyńskiego by proklamował program???
A co to jest?
"(...) Zbudujemy nowoczesną Polskę - kraj cieszący się szybkim i zrównoważonym rozwojem gospodarczym, który pozwoli nam osiągnąć poziom życia zbliżony do dobrobytu w tzw. starej Unii Europejskiej; kraj ludzi odnoszących sukcesy dzięki umiejętności efektywnego korzystania z wiedzy, w tym z najnowszych narzędzi teleinformatycznych.
Zbudujemy solidarną Polskę - kraj, w którym z owoców rozwoju gospodarczego będą korzystać także mniej zamożni obywatele i słabsze ekonomicznie regiony; kraj, w którym założenie rodziny i wychowanie dzieci spotka się z należytym uznaniem i wsparciem ze strony państwa, w którym obywatele będą mieli zagwarantowane godne emerytury i pomoc w trudnych sytuacjach.
Zbudujemy bezpieczną Polskę - kraj, w którym będzie obowiązywać zero tolerancji wobec łamania prawa, a sądy będą działać sprawnie - wydając sprawiedliwe wyroki; kraj, który będzie miał godne miejsce we wspólnocie państw dzięki podporządkowanej interesowi narodowemu polityce oraz nowoczesnej armii".
Kto to powiedział? I kiedy?
Do roboty JacBiel! Proszę doceniać prezesa! |
|
|
JacBiel Wyciąga szanowny pan jakąś zatęchłą angielską starzyznę z czasów wojny i co, zamierza ją dzisiaj w Polsce zaaplikować?
Ale mniejsza o to. Ważne, że zrozumiał Pan, że bez konkretów, pański "manifest ideologiczny" to tylko paplanina pozbawiona treści.
Zabawna rzecz, że nawet przywoływane przez pan plany, pomijając, że zupełnie nie pasują do czasu i do miejsca, w ogóle nie są i nie zamierzają być realizowane przez PiS.
Wychodzi z tego, że nakłaniałby pan Kaczyńskiego, żeby proklamował program, którego nie ma zamiaru realizować - hahahah - to ci dopiero wujaszek "Dobra Rada" - mógłby pan napisać poradnik "Małego Sabotażysty".
Co do moich braków w oczytaniu, to czytałem krytykę lansowanych przez pana programów państwowo-interwencyjnych, napisaną przez Miltona Friedmana. pan jak widzę doszedł tylko do lat czterdziestych zeszłego wieku :-)))
Podaje dużo lepsze rozwiązania, a poza tym w oparciu o WOLNOŚĆ a nie o łaskawy nadzór i dozór państwa nad poddanym. Mówiąc krótko, przemyśl pan jeszcze raz swój lewaczy manifest, bo jest lewaczy, że aż do Łodzi zajechalo.
PS. nie jestem anonimem - kto mnie zna, ten mnie zna - również z NB, więc kolejne pudło do kompletu. Panie Januszu, po co Panu tyle pudeł? |
|
|
jazgdyni Nie będę, jak to się mówi, dalej marnował pióra.
Jasne, jasne... faszyzm Mussolini, Stalin... To pana horyzonty. Nieco ograniczone.
Tam, gdzie ja widzę głęboką treść, pan widzi pustkę. Zdarza się...
Słyszał pan kiedyś (wątpię) o planie Beveridge'a? Albo o New Deal?
Wie pan kto to John Kenneth Galbraith?
""People who are in a fortunate position always attribute virtue to what makes them so happy."
Słyszał pan kiedyś pojęcie społeczeństwo dobrobytu? Na pewno nie, bo inaczej nie mówiłby pan takich głupot, na dodatek starając się, ukryty pod maską anonima, być złośliwy i nieprzyjemny.
Wiem, że niedostatek wiedzy i wyobraźni boli. |
|
|
JacBiel Pudło to jest, ale u Pana, a poza tym nic Pan nie zrozumiał.
Pańska myśl przewodnia "państwo dba o powszechny dobrobyt obywateli" jest autorstwa pewnie jeszcze Lenina, wiec w najlepszym razie szerzy Pan ideologię marksizmu-leninizmu. Ja jednak nie zarzucam złej woli, a tylko brak treści, które określa Pan mianem "ponurego pragmatyzmu".
Jak Pan widzi, bez pragmatyzmu i konkretnego sposobu osiągnięcia celu w praktyce, pańskie pomysły, to tylko pusto brzmiące hasełka, dobre może dla Koreańczyków z północy, albo dla odmóżdżonych KODowców totalnych. O właśnie, totalnie Pan to ujął "państwo dba o powszechny dobrobyt obywateli" - brzęczy w tym myśl włoskich faszystów (Gentile, Mussolini): "Wszystko w państwie - nic poza państwem - nic przeciwko państwu" - to tyle, co mi się skojarzyło. |
|
|
Proponuję dalej idący skrót - orgazm |
|
|
jazgdyni Ha, ha, ha!
Ale śmieszne!
Nie chcesz pan dobrej zmiany?
Ale na ideologię to za mało. |
|
|
Nie ma ideologii?
Obecna ideologia PiSu zamyka się w jednym słowie, DOBRAZM, od Dobra Zmiana. Określenie to jest wbijane do głów narodu w niemal kazdym zdaniu wypowiadanym przez rządzących.
Celem rządzących i ludu jest osiągnięcie dobrazmu. |
|
|
jazgdyni Witam
Nasz Henry użył pojęcia doktryna. Bardzo dobrze.
A w moim rozumieniu spisana idea powinna być manifestem.
I musi to być coś krótkiego i chwytliwego, jak i szczerego, by mogłaby być akceptowana przez większość narodu.
Powiem poetycko (co mi zarzucono) - ideologia w jakimś stopniu powinna pokrywać się z marzeniami.
A o czym marzy większość?
Pozdrawiam |
|
|
jazgdyni Tym razem pudło! Kompletnie nic pan nie zrozumiał.
Pojmuje pan znaczenie słów "hasło", "manifest", "idea" ? Chyba nie.
Działaniu musi towarzyszyć myśl przewodnia. Prosta, jasna i zrozumiała.
U mnie jest to : państwo dba o powszechny dobrobyt obywateli.
Tu i teraz. Nie dla dzieci i wnuków.
Pan chciałby programu i szczegółów. Widocznie pan tego nie rozróżnia.
Widocznie nigdy nie był pan ideowy, tylko ponuro pragmatyczny. Takich ludzi najmuje się do roboty, podczas gdy idee tworzą jednostki.
I, żeby idea miała sens i skutek musi być akceptowana przez większość społeczeństwa.
Zgodziłby się pan z ideą - bezwzględna równość wszystkich ludzi ? |
|
|
JacBiel Nie wiedziałem, że z Pana taki poeta :-)
Ideologiczny poemat o ideologii - brawo. Może to i ładnie panu wyszło, ale puste jest i jałowe.
Dwa razy wspomina Pan o definicji, która domaga się określenia wartości, ale w poemacie czarna dziura na ten temat - poemat jest "bezwartościowy". Pomijam fakt, że definicje przytacza Pan z wikipedii - źródła wiedzy bylejakiej.
Następnie miłe dla ucha frazesy, żeby wszyscy byli bogaci, bezpieczni i zadowoleni, to pewnie elementy romantyczne Pańskiego poematu - tęsknota za tym, żeby "była piękna, bogata i zakochana we mnie bez pamięci".
Niestety, ani słowa o tym, gdzie szukać cnej bogdanki, ani jak ją w sobie rozkochać, skoro już się ją znajdzie.
I to ma być ta Pańska ideologia?
Niemniej, skoro się Pan tak napocił, solennie przeczytałem. Pozdrawiam. |
|
|
smieciu Słuszne uwagi jazgdyni. Można ująć to też troszkę inaczej. Ideologia powinna być tym kluczowym fundamentem, czymś w rodzaju "nadkonstytucji". Konstytucja to brzydkie słowo, kojarzące się z prawniczym kodeksem dla motłochu.
Czym innym jest idea. Idea nie wymaga głupich i wtórnych praw a jedynie zrozumienia tego sedna sprawy, z którego potem prawa już wynikają same, naturalnie.
Tak więc przykładowo jeśli ideą jest prawdziwa "demokracja" to instytucja TK jest w istocie zbędna, gdyż nadrzędnym "prawem" nie jest Konstytucja a Idea, czyli w przypadku demokracji nadrzędność woli ludu a nie kawałka papieru z doklejonymi doń prawnikami.
Rząd bez Idei, przykładowo rząd PiS bez jasno wyrażonej idei musi tak właśnie modelowo ugrząźć w prawniczym bagnie i tracić energię na przepychanki z TK, Komisją Wenecką, UE itp. Idea pozwala na łatwe przecinanie takich węzłów gordyjskich.
Chociaż z drugiej strony daje rządowi bardzo potężne i niebezpieczne narzędzie jeśli będzie używana fałszywie w celu własnych korzyści. Można tu przytoczyć przykłady idei "komunizmu" czy "wolnego rynku". Które choć na papierze mogą wyglądać nieźle to służą jedynie za preteksty do arbitralnych, ponad prawnych działań podejmowanych przez rząd w interesie partii czy korporacji.
Dlatego też oparcie na idei wymaga jej akceptacji i zrozumienia przez obywateli, przez naród. Idea musi być propagowana, nauczana. Tylko wtedy będzie działać.
Myślę że można też podać analogię z religią bo to bliskie pojęcia. Idea jak religia musi być krzewiona. Jeśli ktoś przykładowo zostanie prawdziwym chrześcijaninem to będzie kierować się potężną ideą nie wymagającą TK, prawa i prawników.
Stalin:
"Idee są potężniejsze od karabinów. Skoro nie pozwalamy naszym wrogom na posiadanie karabinów, to dlaczego mamy im pozwolić na posiadanie idei?" |
|
|
jazgdyni Tego słowa mi zabrakło w tekście ;-) |
|
|
NASZ_HENRY Państwu potrzebna jest doktryna ;-) |