Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ekstrawagancje czyli addendum do Największej Porażki PISu
Data Autor
Nie będę ,bo nie mają wyjścia i szczujnie i opozycja,mają w tym wprawę i doświadczenia z fałszerstwami włącznie.
Jabe
To nie nowinki, tylko bylejakość Platformy po latach rządzenia. Jednak alternatywy okazały się jeszcze marniejsze. Sugeruję nie cieszyć się z takiego obrotu sprawy.
Dlaczego mnie to zaskakuje ano dlatego ,że jedna sondażownia a chyba już i dwie mają w swojej nazwie słowo"Kantar" a kantar to jest część uprzęży dla konia i to część zakładana mu na łeb aby był sterowalny i bezwolnie szedł we wskazanym kierunku.
Jabe
A jak jutro sondaże też będą takie, też nie będzie Pan zaskoczony?
jazgdyni
Zgoda. Napalone na nowinki lemingi powróciły do matecznika. I tak długo wytrwały przy Rychu. Już niedługo lemingi będą miały potężny problem. Jeżeli PIS wygra wybory samorządowe, a dlaczego nie miałoby ich wygrać, to te rzesze platformerskich urzędników, oraz podpiętych do państwowej kasy "przedsiębiorców" będą się musiały natychmiast przeorientować. Inaczej bida okrutna. I to będzie ciekawe...
Wyniki sondaży z ostatnich godzin-PO 31 %,PIS 28%,Nowoczesna 27%,plankton na granicy progu! Czy jestem zaskoczony -odpowiadam ,że nie.
Czesław2
Jest jeszcze druga odpowiedź. Związana z faktem, że w zakładach karnych PO miało prawie 100% poparcia.
Jabe
To jest efekt upadku Nowoczesnej. Elektorat powrócił. Spodziewam się jakiegoś wparcia dla tej partii w najbliższym czasie, nawiasem mówiąc.
xena2012
Właśnie o to chodzi że PO i Nowoczesna nie wykazali się dotąd żadnym sensownym pomysłem.To rodzi pytanie za co w takim razie elektorat obdarza ich takim zaufaniem i sympatią ,że w sondażach  niespodziewanie wysoko zwyżkują? Odpowiedź jest tylko jedna-sterowanie  i opłacanie z zewnątrz nie skończyło się. Proszę tylko spojrzeć na działalność RAŚ na Górnym Śląsku wspartą przez przedstawicieli organizacji baskijskich i naszą opozycję.
jazgdyni
Prostolinijność przecież nie jest żadną wadą! Na drugim biegunie jest przecież krętactwo. Pewnie, że opozycja się przegrupowuje i zmienia taktykę. Bo tak im polecono. Wg. moich rozumowań opozycja totalna jest sterowana z zewnątrz. A jeden z mocodawców - sponsorów G. Soros, po zwycięstwie Trumpa ma poważne kłopoty w Stanach. Tylko... że to wszystko zaczyna się wyczerpywać. Proszę wskazać cokolwiek, w czym PO + .N wykazali się kreatywnością i pomysłem. A do wyborów samorządowych też się już przygotowujemy. Zawiązujemy własnie komitet wyborczy i mamy już niezależnego kandydata. Pozdrawiam
jazgdyni
Tak, tak... Tylko Nasz Dobry Pan jest nieomylny (chociaż patrząc na Nowoczesną mam pewne wątpliwości) Albert Einstein, zatwardziały ateista, jak zobaczył fizykę kwantową, to zdradził się, że jest wierzący i powiedział słynne - "Pan Bóg nie gra w kości." PJK miał jeszcze więcej pomyłek, lecz to w niczym go nie umniejsza. Niewielu jest polityków, którzy tak silnie wygrywają, po ośmioletniej karencji. A zresztą... niepotrzebna dyskusja. Ja mu dobrze życzę. Pozdrawiam
xena2012
Być może jestem prostolinijna co mi Pan wytknął,ale niepokoją mnie pewne fakty.Wcale nie widać ,że opozycja się wykrwawia,w stosownej chwili znów się połączą ściskając sobie dłonie na kolejnym marszu,opozycja tylko zmieniła nieco taktykę.Przedtem prezentowała wybuchaną arogancję z elementami (licznymi) kłamstwa teraz kłamstwo stało się głównym orężem ataków. przy niezmienionym stopniu arogancji. Opozycja już zaczęła walkę o samorządy i nie zrażają jej puste salki w objeżdżanych miejscowościach licząc że po wzroście sondaży zaczną się zapełniać.Prawica w tym czasie skupia się na obchodach,odznaczaniach,pomnikach,apelach,pracach IPN-u i wojenkach w łonie PiS-u .KOD został zniszczony przez Schetynę i Nowoczesną a nie przez PiS.
eska
Z całym szacunkiem dla wielkości strategicznych zdolności JK przypominam tylko uprzejmie, ze w 2007 poddał sejm, bo był święcie przekonany o wygranej. Natomiast w 2015 absolutnie nie wierzył w wygraną Dudy. Dlatego jednakowoż, przy całym szacunku i podziwie, nie robiłabym z JK osoby nieomylnej, bo nią nie jest.
jazgdyni
Napisałem tak tylko dlatego, że uważam PJK za wizjonera i stratega. Dlatego pewnych dalekosiężnych poczynań nie jesteśmy w stanie od razu zrozumieć. Jedno jest pewne: - prezes dąży do konstytuanty, bo by realizować swoje zamierzenia musi zmienić konstytucję. Więc wykrwawia maksymalnie opozycję. Nie zawsze wszystko się udaje. Zniszczył już KOD, lecz rozgrywka z wyborem Tuska się nie powiodła, bo Unia ewidentnie oszukiwała w tej grze. Czego Kaczyński nie przewidział. Lecz dwa następne tygodnie, wypuszczą Szczerbę i Pomaskę i znowu padną. Spokojne grillowanie Nowoczesnej już dało rezultaty. Wstrzymano grillowanie HGW, bo to się przyda w odpowiednim momencie. Dla ludzi prostolinijnych dosyć trudno zrozumieć polityczne gry. Pozdrawiam
xena2012
Liczę,że to tylko Pańskie podejrzenie. Nie sądzę,że Jarosław Kaczyński sam inspiruje te konflikty ,nie w tej sytuacji jaką ma Polska obecnie przy tak rozżartej opozycji Ja myślę,że to raczej robota oddolnych sił w PiS-ie.Żadna partia nie jest monolitem,ma frakcje i grupy interesów,ma członków o różnych poglądach o charakterach a o charakterkach nawet nie wspominając.Ale na zewnątrz mają być monolitem,bo tylko to jest gwarancją przetrwania.
jazgdyni
To może być nie tak. Czasami mam obrzydliwe podejrzenie, że prezes całkiem świadomie i z pełną premedytacją aranżuje i nakręca kolejne ogniska konfliktu. Nie w takim stopniu, jak Erdogan, ale zawsze. To polaryzuje i oczyszcza przedpole.Na przykład panowie dziennikarze Andrzej Stankiewicz i Łukasz Warzecha długo nie mogli się połapać w tych zagrywkach i stali się pośmiewiskiem Twittera.
xena2012
W życiu tak niestety bywa,że ludzie wybitni a nawet wielcy i niezłomni potykają się na drobiazgach. A przecież wiedzą,że te na pozór nieznaczące drobiazgi urastają do rangi amunicji przeciwko nim samym. Czy sztucznie zaaranżowany i wyreżyserowany w łonie prawicy spektakl pt.konflikt MON z Prezydentem RP którym media będą się żywić jescze przez kilka tygodni był potrzebny? Czy do ustalenia spotkania musiało dojść za pomocą  mediów tak jakby MON i siedziba Prezydenta były oddalone od siebie o tysiace kilometrów? Upór i chyba chęć prowokacji min.Macierewicza bo chyba tylko tak można sobie wytłumaczyć obronę Misiewicza spowodował nie tylko lawinę nieprzychylnych komentarzy ale i obrzydliwych pomówień.Czy było to potrzebne? Właśnie takie ziarnka zbierane do innych ziarnek powodują,że efektem jest oskarżanie o arogancję i pychę.Byłoby najlepiej gdyby prawica zamiast patrzeć w sondaże jak sroka w gnat przejrzała portale (różne) internetowe i wykreślając wypadkową wyciągnęła wnioski.
Do wpisu: Największa porażka PISu
Data Autor
Szczerze mówiąc, to uważam, że TVP ma sporo za uszami. W jakimś stopniu mają w przekazie wpływ na tematykę, obsadę i przebieg. Jest też pewna rzecz, której nie rozumiem - po co mianowicie tak gruntownie sprawozdaje rykowiska totalnych ?  Pewien rabin instruując o taktyce gnębienia gojów na rynku (obojętnie jakim) , doradzał: przemilczeć ich na śmierć. No więc przemilczeć ich na śmierć. Totalni maja swoje telewizje i ich widownie. Niech się oglądają .... Podzielam pogląd, że ogólnopolski dziennik rządowy, cieszący się preferencjami w dostępie do źródeł (rządowych) jest koniecznością. To mogłaby być spółka z już operującym wydawcą.
Ryszard Surmacz
@ twardek Bardzo ładny wpis. V Kolumna, jak nazwa wskazuje,  swoje nadzieje wiąże z zagranicznym poparciem. Mam nadzieję, że wybory w poszczególnych krajach odmienią UE, bo gdy stanie się inaczej, V kolumna wygra. Na to liczy.
Ryszard Surmacz
Kompletnie nie rozumiem niektórych wpisów. Autor przedstawił rzecz taką, jaka ona jest. Pozytywna krytyka jest bezcenna. Zły stan informacji PiS jest jego piętą achillesową - od lat. PiS nie rozumie mediów (też o tym pisałem). Dziś mamy to samo na poziomie rządu. I wszystko wskazuje na to, że nic się nie zmieni. Oczywiście korzysta na tym opozycja i wszystkie źle nam życzące ośrodki zachodnie. Dodałbym, że PiS nie potrafi wyjść z rządów gabinetowych. Brak gazety ogólnopaństwowej powoduje, że nasz głos jest niemy - w kraju i zagranicą. Dorabiana jest nam gęba. Na poziomie radia i telewizji jest to samo. Wiadomości nie da się oglądać.
Nie mam już siły czytać komentarzy, więc jeżeli ktoś już pisał to co niżej, to przepraszam. Otóż, pisze Pan, szanowny Autorze:   „...Musimy alarmować, że władza z którą się utożsamiamy, robi stanowczo za mało i częstokroć nieudolnie,...”   Chodzi mi o to „stanowczo za mało”. Proszę się dobrze zastanowić. W momencie przejęcia władzy przez PiS mieliśmy kompletnie zepsute państwo, w tym rozwiniętą a bezkarną przestępczość gospodarczą i kryminalną oraz sprostytuowane organy wszystkich trzech rodzajów władzy + wrogą władzę „czwartą” (środki masowego przekazu). W obrębie władzy wykonawczej ocenionej jw. zawierają się oczywiście służby specjalne i porządkowe (!). Domyślam się, że ludzie nowej władzy nie wiedzieli za co się wpierw brać. Na szczęście nie opadły im ręce i wszystko idzie do przodu. Zdecydowanie do przodu. Wszystkiego naraz się nie da (jeżeli kret powywala Panu kopce na trawniku, to przecież likwiduje je Pan po kolei). Z kolei jeśli chodzi o politykę informacyjną, to zgadzam się żeby staranniej dobierać telewizyjnych „heroldów” rządu i jego partii. Nadto, raczej informować jednostronnie niż uprawiać gorszące stylem harce z totalnymi. Bo to jest pozbawione sensu. Jestem chory, gdy patrzę na tych ludzi, o wytartych czołach, pozbawionych wstydu, honoru, którzy z łatwością żonglera podmieniają prawdę fałszem, zgrywając ciągle tą samą melodię o szkodliwości władzy PiS’u. Potrzeba nam wiadomości nie o mordowanych dzieciach lecz o sukcesach zwykłych ludzi, rolników, szkół, samorządów, czy w ogóle sukcesach gospodarczych, technicznych (może się trafią naukowe ?), wreszcie z dziedziny kultury – i będą bardzo dobrze przyjmowane przez społeczną widownię. Bardzo dobrze, gdyż jako naród jesteśmy "tożsamościowo"  bardzo schorowani i nie mamy już siły obserwować nieszczęść i kłótni. Starannie powinny być też selekcjonowane i dawkowane informacje o wykrywanych łajdactwach, bo to też dobija. Nie będę się rozpisywał kto i dlaczego praktykował w społecznej skali „pedagogikę wstydu”. Dość powiedzieć, że osiągnął „znaczące” wyniki. Błędy popełniane przez obóz władzy debiutantów są rzeczą naturalną. Problem w tym, by na bieżąco wyciągać z nich wnioski i nie powtarzać. Informowanie o przedsięwzięciach rządu, jego styl i zakres rzeczowy, to odrębna sprawa. już się w tym względzie wypowiadałem, więc nie będę tu powtarzał. Myślę, że jest dobrze a będzie coraz lepiej. V kolumna o tym wie i stąd jej dramatyczna zaciekłość w walce politycznej.  
Jabe
Bzdura. Mateusz Kijowski się wyoutował, Ryszard Patru jest w trakcie. Gdy na placu boju Grzegorz Schetyna zostanie sam, przestaną się potykać o sznurówki. Już on taki głupi nie jest. Nie sądźmy o uśmiechu, coś wymyśli. Ludzie mają krótką pamięć. Wniosek: Ratować Ryszarda!
 Cytuje pana "Cierpi tu autorytet władzy, a marginalna przecież Nowoczesna jest niepotrzebnie dowartościowana. PIS nie powinien dopuszczać do takich nierównych debat." 120/100! Absolutnie PRAWDA!!!! W TVP Info czy TVP1 w studio dochodzi czesto do absurdalnych sytuacji i to na zyczenie JEDYNEJ Partii ktora ma wiekszosc w Sejmie i moze wiele rzeczy przeprowadzic sama. PiS jest partia rzadzaca i decydujaca czy opozycja tego chce czy nie. Jest JEDEN przedstawiciel PiS-u i 4-5 przedstawicieli totalnej opozycji......Dlaczego PiS na to pozwala i promuje tych co walcza z Polska i Polakami wszedzie gdzie sie da??? Dlaczego dajecie im mozliwosc opluwania was i nas za nasze pieniadze??? To jest absurd i pan Jacek Kurski powinien juz dawno pozegnac sie ze swoim "cieplym" i lukratywnym stanowiskiem....Czy za czasow rzadow PO i PSL byl ktokolwiek zapraszany z PiS-u do "publicznej" debaty w TVP??? PiS sobie strzela w kolano.....................to sie moze kiedys zemscic....!!!!    Pozdrawiam ponownie
jazgdyni Dziekuje za odpowiedz. Ja juz jestem w pana wieku lub "deko" starszym wiec juz wole posiedziec na laweczce na molo (boardwalk) i podziwiac bezkres Atlantyku niz biegac po Manhattanie czy po Atlantic City. W mlodosci obszedlem wszystkie katy i Manhattanu i Atlantic City a mieszkam tak w polowie drogi miedzy nimi. Pozdrawiam pana z New Jersey PS. Jestem absolwentem Politechniki Wroclawskiej Wydzialu Elektroniki wiec jestesmy "po jednym fachu".....
Warmia
Bardzo dobry tekst. Nigdy nie byłam zwolennikiem Pis-u. Nie rozumiałam tych ludzi. Mój dzień zaczynał się z TOK FM em, nie lubiłam co prawda Paradowskiej, Wielowieyskiej i irytującego Wróbla, byle do piątku   ( Żakowski, Lis, Wołek, Władyka). Do tego oczywiście GW - Duży Format - magazyn reporterów, Wysokie Obcasy, Niezbędnik Inteligenta etc. Jeżeli telewizja to TVP Kultura - obowiązkowo Tygodnik Kulturalny.  I tak się snuło, aż do jakiejś podłej grypy, kiedy rozłożona obejrzałam film "Układ zamknięty" Bugajskiego. Całego procesu późniejszego wybudzania nie ma sensu opisywać. Właściwie nie powinnam niczego komentować, bo rezygnując z poprzedniego "snucia" - chciałabym znaleźć podobne snucie po tej stronie. W PIS trzeba się wgryźć, wyszarpać dla siebie co ważne i taką mam strategię na dziś.  Być może PIS powinien dla takich ladaco mnie podobnych stworzyć własną opozycję - mocną, prawą, skuteczną i jak nadejdzie czas, a kiedyś nadejdzie to z sensownymi ludźmi kłócić się o Polskę .