|
|
Florentyna Zabawne: Pan Autor dał popis arcy typowego tekstu propisowskiego, ale tylko na pierwszy rzut oka. Otóż krytyka czołowych postaci PiS jest jakże trafna, wszakże Autor mając na uwadze cenzurę wolnego słowa niemal w każdym zdaniu, (a każde taką krytykę PiS zawiera), musi dodać jakiś paszkwilek, insynuacyjkę, czy wręcz prawie obraźliwe określenie na polityków opozycji. A komentatorzy jakby tego nie zauważyli i dali się nabrać na fałszywe intencje autora. Brawo! Opozycja i opozycyjka powinny być Autorowi wdzięczne. |
|
|
spike Nie widzi Pan tu groteski, zważywszy pozycję jaką Pan ma, tym bardziej, że podane wyniki są złudne, poważny % odsłon, jak i komentarzy, sam "naprodukował", jak to się dzieje przy wymianie zdań, licznik nie uwzględnia przyczyny kliknięcia, np. przy internetowym sondażu, system uniemożliwia ponownego oddaniu głosu, tak więc niech się Pan tak wynikami nie podnieca, jest to śmieszny, czy wręcz infantylny argument w sporze, czy polemice.
Już Panu wytknięto hipokryzję względem blogerów, sam Pan obraża, a kto to wytknie dosadnie, to banuje.
Ja Pańskim wrogiem nigdy nie byłem i nie jestem, a że mam i to nie tylko ja, zastrzeżenia do Pańskiej "konstruktywnej krytyki", nie powinno być przyczyną do awantur i zniewag,
powaga pozycji i wieku zobowiązuje.
Pzdr. |
|
|
Ptr Próbując dokonać oceny obiektywnej , ale z polskiego punktu widzenia, co do spraw najważniejszych ( gospodarka, obronność, status polityczny, racja stanu), dobre wyniki nie są doceniane, tak jak na to zasługują. A przecież społeczna ocena powinna odzwierciedlać konkretne dokonania.
Opozycyjnej propagandzie medialnej udaje się przenieść meritum tej oceny w dziedzinę socjologii, psychologii, czy wręcz psychiki w taki sposób , że komentatorzy polityczni także w bardziej obiektywnych mediach muszą te nastroje brać poważnie i wróżyć właśnie z tych nastrojów.
OK, może taka jest rzeczywistość , ale uważam ,że coś trzeba zrobić z systemem przekazu informacji , aby to co istotne było jednoznacznie pokazane, bezsprzeczne, pokazywało logikę tych działań i ich zasięg. Połóżmy na jednej szali obecność wojsk NATO w Polsce , a na drugiej drzewa, pana Misiewicza, koty Prezesa, itp. To jest waga 1000:1.
Co do NB. W opozycji 3 lata temu była tu większa jedność oraz zrozumienie, coś w rodzaju wspólnoty. Teraz są indywidualności, które nie mają zamiaru wypracowywać wspólnego zdania. Kłócą się. Liczą ilości wpisów. I chca być znani w tych swoich krakówkach. Być może tak się stało dlatego , że byli lub są tu "goście specjalni" mający właśnie rozbijać logikę wspólnego myślenia.
A być może dlatego , że ogólnie złapani za gardło rodacy stają się jakby trzeźwiejsi i bardziej rozsądni ?
|
|
|
spike Witam,
zapewne ma Pan też rację, ale czy z punktu widzenia poważnego człowieka, aż tak ważny jest sztucznie kreowany wizerunek?
Patrząc praktycznie, czy zatrudniając nowego pracownika, który ma "podrasowane CV", będzie się tylko na tym opierał, czy jednak nie spojrzy na owoce jego pracy, by po pewnym czasie wyciągnąć stosowne wnioski i mimo bogatego w PR CV, nie zwolni Pan takiego pracownika, ja spotkałem takich ludzi, zapewne też i Pan.
Tak więc patrząc na działalność Jarosława Kaczyńskiego i jego PiS, ktoś rozumny wyciągnie wnioski z owoców działalności dla Polski, Polaków, jakie poczynił przez te lata, a komu zależy na Polsce, widzi, że Jego działalność sprzyja Polsce. Inną sprawą jest, jakich dobiera ludzi, co też mieliśmy okazję widzieć, że "szczęśliwej ręki" to nie ma, widać tu zbytnią ufność w uczciwość ludzką i nadużywanie zaufanie Prezesa, ale też trzeba przyznać, że dość szybko reaguje, może czasem za pochopnie, wiele razy okazało się, że wielu z nich padło ofiarą nagonki, jak choćby słynną już sprawę Kurskiego i dziadka Tuska, w którą został wmanewrowany.
Wg mnie każdy myślący Polak, nie powinien przejmować się co pisze i pokazuje medialna V kolumna, tym bardziej, że wielu już wie kim są ci ludzie, jakie i czyje prezentuje poglądy i interesy, jeżeli są na tyle głupi, że ulegają tym mediom od TVN zaczynając, na Szkle Kontaktowym, czy SuperStacji kończąc, to znaczy, że Polacy nie dorośli do wolności i na nią jeszcze nie zasługują.
Pozdrawiam |
|
|
Czytam pani komentarz, pani xeno2012, i oczom nie wierzę. Z treści wynika jedno: Strach i bojaźń przed totalną opozycją. No bo dlaczego Prezydent zapytał oficjalnie Ministra Obrony, dlaczego Macierewicz spotkał się z Dudą ? No po co – pisze pani ? Aż ciśnie się na język, aby powiedzieć: a przecież mogli się spotkać po cichu w jakiejś „Sowa i przyjaciele” o omówić przy koniaku i ośmiorniczkach sprawy obronności kraju. Zastanawiam się także skąd u tak odważnej pani taki cholerny strach przed tymi przygłupami z totalnej opozycji i sprzyjającymi im mediami. Pani kochana, to jest tak jak oni sami się nazwali – totalną opozycją, co znaczy, że obijętnie co i jak będzie, będzie krytykowane, manipulowane i kłamane przez nich. A więc wyzbędzmy się tego paraliżującego strachu przed komunistami i innymi cholernymi odłamami lewactwa. Nie, nie będą nas jako przeciwników politycznych mordować, jak to było po II wojnie, a że są totalnymi przeciwnikami, to będzie im przeszkadzać wszystko, że Kaczyński jest kawalerem i ma kota i co Prezydent, rząd i PIS zrobi. Polacy – uspokujcie się !!!
|
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @tarantoga
"A tak nawisem mówiąc,to z jednym ma rację....przez takich emerytów jak Pasierbiewicz...odechciewa się zaglądać na NB..."
--------------------------------
NASZE BLOGI
Echo24 (Krzysztof Pasierbiewicz)
Zawód:
Emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta niezależny, autor, tenisista, narciarz, człowiek wolny
Miasto:
Kraków
Statystyka blogera
Liczba wpisów: 2,228
Liczba wyświetleń: 5,554,909
Liczba komentarzy: 22,041
pl.wikipedia.org
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Tarantoga
Liczba wpisów: 122
Liczba wyświetleń: 274,135
Liczba komentarzy: 943
Wikipedia - nieznany |
|
|
W punkcie 3 zaginął mi końcowy fragment:
"... Albo temat: „odbudowa masywów leśnych oraz traktów ich zespolenia dla warunków swobodnej wędrówki zwierzyny leśnej”.
Wrzuciłem takie dalekie sobie tematy, mam nadzieję nie całkiem bezsensowne, by wskazać na potencjalne możliwości zakresu tego rodzaju prac."
|
|
|
Sądzę, że :
* rada Profesora jest dobra dla ludzi zaprawionych w polemice. Przy dochowaniu warunków, że chamstwo serwują w eleganckim stylu, ale równocześnie językiem zrozumiałym dla przeciętnego telewidza.
* jeżeli nie jest się zaprawionym w polemice, to dysponując dobrą argumentacją należy po prostu spędzać interlokutora na ścieżkę tematu - "proszę mówić o sprawie a nie o mnie czy partii".
* jeżeli nie jest się zaprawionym w polemice, nie jest się w stanie spełnić obu warunków jw. i nie ma się argumentów, to nie należy stawać (ściślej: być wypuszczanym) przed kamerą.
---
Tak między nami, przy fizjonomii kucharza, z zaniedbaną kosmetycznie twarzą - nic nie pomoże. |
|
|
xena2012 Trafnie Pan zauważył i określił rolę mediów przekazujących informacje ale i kształtujacych opinię publiczną. Jak dotąd trudno powiedzieć czy orawidłowo spełniaja swoją rolę.Nadmiernie eksponuje się w mediach zewnętrzny ogląd i prowadzi pod tym kątem ożywioną dyskusję.Co z tego sławetnego spotkania w Rzymie utkwiło w pamięci oprócz żółtego żakietu premier Szydło i zabawnych perypetii Jounckera ? Nic, a opinia większości społeczeństwa na temat problemów UE czy owych Traktatów po prostu żadna. Czy ktoś się cieszy że nasza gospodarka ruszyła,że uszczelniono ściągalność z VAT .Skądże! Za to każdy wie,że Kaczyńskiemu rozwiązała się sznurówka,posłanka PIS ma torbkę za 2000 zł,że prezydent pojechał na narty. Cały czas tylko wizerunek,wizerunek,wizerunek.To jak zachowuje się polityk (w domyśle PiS-u) zależy właśnie od prowadzących programy publicystyczne.Bo to właśnie oni są gospodarzami i powinni stwarzać odpowiednie warunki do dyskusji czy wywiadu a rzeczywistość jest inna .W czym pomoże zatrudnienie kreatora wizerunku jeżeli formuła programów niszczy ich wysiłki. |
|
|
jazgdyni Panie Krzysztofie,
chyba już jesteśmy na pozycji, że spokojnie możemy powiedzieć - Psy szczekają, a karawana jedzie dale.
Pzdr |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz To ja, Drogi Panie Januszu też się zrewanżuję likiem do krótkiej, ale jakże wiele mówiącej piosenki:
youtube.com
Ze skąpanego w słońcu i rozbrzmiewającego śpiewem ptaszków Krakowa najserdeczniej Pana pozdrawiam,
Krzysztof |
|
|
jazgdyni Ale wizerunek też jest ważny.
To prawda, że jest źle, gdy wizerunek zastępuje faktyczne działanie. To był własnie przypadek PO. |
|
|
jazgdyni Witam Panie Krzysztofie!
Pamiętam, pamiętam...
Od lat walczymy o jak najlepszy wizerunek Prawa i Sprawiedliwości, Po kampaniach wyborczych miałem nadzieję na ostateczne przełamanie budowanego przez lemingów i ich tuby obrazu PISu jako przaśnego ciemnogrodu. Niestety teraz politycy w studiach telewizyjnych często zachowują się jak prosty chłop wpuszczony na salony, co to tylko potrafi sciskać czapkę zdjętą z głowy.
Szkolić ich do cholery z erystyki, asertywności, odebrać beta blokery i bezodiazepiny, a dać napoje na wysoki poziom adrenaliny.
I jeszcze raz link.
Serdeczności
Janusz
youtu.be
|
|
|
jazgdyni 1 - 2 - 3 - jasna sprawa.
Jeśli chodzi o "4" to jeszcze raz zalinkuję profesora
youtu.be |
|
|
jazgdyni Nie ma mowy o żadnym strachu. Wprost przeciwnie. Toż ja nieustannie namawiam reprezentantów PISu (dzisiaj Marcina Horałę w #Woronicz17) o stosowanie bardziej agresywnej i asertywnej postawy wobec chamstwa totalnej opozycji. Nie ma po co ich oszczędzać. Jak nie siła argumentów, to argument siły. Oni kulturalnej wypowiedzi nie rozumieją.
youtu.be |
|
|
xena2012 Oto jak widać wzorcowy przykład,, konstruktywnej'' krytyki elektoratu PiS-u z Pańskiej strony.Hołota,chamy,debile którzy powinny stulić pyski . I gdzież się podziała szarmanckość którą Pan tak podobno uprawia i wymaga od innych? Być albo nie być partii nie polega tylko na wizerunku ale na jej działaniu ,aktywności ,trafności decyzji i wizji i te podlegają a przynajmnie powinny podlegać konstruktywnej krytyce. Jeśli takie warunki zostaną spełnione kwestia wizerunku staje się drugorzędna.No chyba że myślimy o latach rzadów PO-PSL gdzie był tylko wizerunek umiejętnie podrasowany i rozreklamowany a pod spodem wielkie bagno korupcji, afer i niekompetencji... |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Witam Panie Januszu!
"parę tych ognisk i to najbardziej nośnych medialnie, wygenerował sam PIS, tylko dlatego, że nie ma zdecydowanego koordynatora od spraw wizerunku, przekazu medialnego i dbania o spójny obraz całej obecnej władzy..."
--------------------------
Ileż ja notek na ten temat napisałem. Pamięta Pan?
I co? I nic.
O przepraszam. Jest pewna reakcja.
Mam na myśli wiecznie tę samą grupę oszołomów ogarniętych manią prześladowczą na punkcie mojej konstruktywnej krytyki PIS-u. Grupę dodającą do każdej mojej notki niezależnie od jej tematu zawsze tak samo prymitywne, nienawistne i obraźliwe komentarze świadczące o tym, że ich upośledzenie intelektualne zbliża się już niebezpiecznie do granicy debilnego absolutu. Uderza chamska zawziętość i prostacki prymitywizm tych ludzi, ich obłąkańcza mściwość i nieuleczalne kompleksy, które w sobie wzajemnie podsycają grzebiąc tym samym jakikolwiek dla siebie ratunek – vide komentarze do mojej ostatniej notki o dwu papieżach, Janie Pawle II i papieżu Franciszku: naszeblogi.pl
Ci ludzie nie mają dla nikogo szacunku, łącznie z samymi sobą. Moim zdaniem tacy ludzie stanowią około 10% całej populacji sympatyków PIS-u. Niestety, reszta na to patrzy i nie reaguje!!!
Więc moim zdaniem, jeśli Jarosław Kaczyński nie zatrudni natychmiast zawodowców, którzy wytłumaczą tej hołocie, żeby dla dobra sprawy stuliła pyski, to PIS nie ma co marzyć o następnej kadencji.
Przepraszam za drastycznie dosadną formę mojego komentarza, ale moje poirytowanie wynika stąd, że Administracja portalu NB pozwala na takie chamstwo, co skutkuje tym, że oprócz coraz mniej licznych wyjątków, na tym portalu, oprócz pretensjonalnie głupawych i nienawistnych nie ma już praktycznie innych komentarzy, co wyklucza racjonalną dyskusję komentatorów dojrzałych emocjonalnie i politycznie, zaś coraz więcej blogerów wyraża opinię, że na NB już nie warto wchodzić. A to już bynajmniej nie jest powodem do żartów.
Pozdrawiam Pana przedświątecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
|
|
|
Pan Janusz pisze a ja czytam i czego się doczytuję?
Ano tego ,że autor zazdrości kochającej matki Panu Prezesowi bo najwidoczniej sam tego nie doświadczył.
Autor ma szerokie znajomości w kręgach najbliższych Prezesowi i to jego żródło informacji ale nie poda nazwisk bo wicie rozumicie...!
Autor łaje PIS ,wytka błędy i to wszystko z troski o PIS i jego kondycję bo wierzy w PIS i stawia na PIS zawsze ,wszędzie i do śmierci a dla innych ma jedno -no passaram i grozi pięścią wykutą w walce i pracy.
Pan Januszek mieszka w dobrej dzielnicy i jak sam pisze lemingowatej ale to chyba stare lemingi dożywające swoich dni po ciężkiej pracy dla ludowej.
Pan Janusz kocha PIS ale ta miłość nie jest ślepa i nie do końca wszystko by postawił bo pan janusz założył komitet wyborczy i nie wystawił kandydata PIS ale "niezależnego" bo pan januszek to nie będzie robił wiochy i dawał siary.
Dlaczego januszek taka specjalną troską otacza PIS to ja rozpoznany prze niego jako stary ubek chwilowo zbierający śmieci popytam kolegów z Gdyni . |
|
|
1. Nie przejmować się zagranicą, bo gdybyśmy nawet leżeli krzyżem przed ołtarzem ich oligarchicznej demokracji, to i tak sialiby o nas opinię antysemitów, ksenofobów i faszystów,
2. Poprawić, co się da, w komunikacji ze społeczeństwem. Preferowaną konwencją powinny być raczej merytorycznie (a nie propagandowo) zorientowane wywiady/wypowiedzi, w rodzaju tego, jakiego ostatnio udzielił V-minister Szymański, ale także, może cykliczne (?) orędzia przywódców. Przy okazji, przed kamerami pojawiło się ostatnio parę nowych, całkiem ”trafionych” twarzy z PiS,
3. Totalni cierpią na tępotę twórczą. Można by, pod patronatem i przy „logistycznym” wsparciu rządu otworzyć kilkanaście czy kilkadziesiąt zespołów roboczych, które zidentyfikowałyby, doprecyzowały i koncepcyjnie rozpracowały – poważne problemy/okazje z dziedzin nauki, techniki, gospodarki i kultury. W płaszczyźnie merytorycznej pierwsze skrzypce należy oddać fachowcom, bez względu na ich polityczny znak, czy też w ogóle jego brak. To powinien być społeczno-rządowy program sanacji i rozwoju w okresie do r. np. 2025. Tematy mogą być różne, np. „założenia infrastruktury eksploatacji elektrycznych środków transportu” (mnie marzy się, że jadę elektrycznym samochodem, w stosownym momencie podjeżdżam do stacji wymiany akumulatorów /nowego typu/, jednym ruchem wyciągam akumulator z gniazda i oddaję stacji, od ręki otrzymując w zamian akumulator w stanie naładowanym. Jednym ruchem wsadzam go w gniazdo, płacę i jadę dalej!
4. Chętnie obserwowałbym w telewizyjnym studio regularne przejeżdżanie się po totalnych, za umykanie od tematu problemu/okazji z programu jw. a opowiadanie pierdół jacy to onisą dobrzy a PiS zły. Słysząc takie zarzuty (prawdę mówiąc z obu stron, dostaje odruchu wymiotnego mimo, że z jednej strony są słuszne.
|
|
|
Panie Januszu kochany, pytam czy pan ma stracha przed tą nienormalną "naszą" totalną opozycją ?! Czy pan ze strachu siedziałby cicho, bo co powie ta właśnie opozycja ?! Czy pan uważa, że ludzie tej opozycji kłamiący bezustannie są warci naszej poprawności ?! Czy pan, jako doświadczopny człowiek uważa, że gdyby ludzie PIS-u zachowawali się wzorowo, to takie goowna jak GW, TVN itd nie manipulowałyby i nie kłamałyby ?! Panie Januszu, to jest walka komuchów o być albo nie być i oni będą robić wszystko by destabilizować, krytykować i manipulować. Dzięki Bogu nie mogą nas, jako przeciwników politycznych mordować, jak to robili to po II wojnie. Jestem jednak przekonany, że Polacy nie dadzą się już więcej wykiwać i nie uwierzą już nigdy kłamcom z PO i innym psim lewakom.
Proszę sobie zapamiętać, że obecnie rządząca formacja polityczna, pomimo nieistotnych i nic nieznaczących błędów, jest formacją polityczną ludzi uczciwych i nieskorumpowanych, robiących naprawdę dobre zmiany. I za to trzeba być im wdzięcznym, szanować ich tak samo jak oni szanują nas. A jeśli chodzi o krytykę, panie Januszu, to wystarczy że ta chołota platformerska wspomagana przez PSL, Now.Ryśka i inne SLD i KOD-y robi to bez ustanku i totalnie. |