Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nie damy zmarnieć Gdyni!
Data Autor
Kazimierz Koziorowski
Jak niby nie dadza panstwo zmarniec Gdyni? Dobrze ze pan porusza sprawe ale prez. Szczurek znowu wygra... nie ma z kim przegrac. Sensowna alternatywe trzeba tworzyc ale nie na 5 minut przed wyborami. Uklad gdynski utrzyma sie z dwoch powodow: 1.cokolwiek by wytykac to jest krystaliczny w porownaniu z gdanskim i sopockim a przecietny wyborca mimo woli porownuje i mu wychodzi ze gospodarz obecny jest najlepszy w oklicy; 2. prez. Szczurek od lat utrzymuje przyjazne uklady z tymi srodowiskami biznesowo-politycznymi ktore aktualnie rzadza i nie zadziera z tymi ktore kiedys rzadzily a obecnie, nigdy nie wiadomo czy wciaz nie rzadza z drugiego planu. Skad sie wzial prez. Szczurek? Z ukladu czasow prez. Cegielskiej - taki szaraczek ktorego smierc Cegielskiej wyniosla na tron. Z zaniechan ktore pan wymienia warto byloby zainteresowac sie Polanka Redlowska,  jej tajemnicza degradacja mimo potencjalu np. uzdrowiskowego. Dziwne inwestycje przestaja byc dziwne jezeli zacznie sie dochodzic kto i ile z geszeftu punktow wyciagnal. Degradacja PLO - przedsiebiorstwa socjalistycznego kierowanego przez sluzby a nie przez shippingowcow - to juz nie wina wladz Gdyni. Przeladunek kontenerow w polskich portach - biznes tego nie chce. Technicznie mozna to zrobic ale formalnosci okoloprzeladunkowe juz dawno wyeliminowaly potencjalnych klientow a w tym biznesie nie da sie odzyskac straconej pozycji. Ciekawe czy analitycy gospodarczy zwrocili uwage na implikacje wstrzymania inwestycji drogowych - np. akcja Rospuda, niemiecko-rosyjski deal przy malym wkladzie w polski ekoterroryzm - wystarczyl zeby w ciagu paru lat wyeliminowac porty Pribaltiki i Polski dzielac rynek przeladunkowy miedzy Niemcy i Rosje.
jazgdyni
Witam Bardzo mi miło, że ktoś z taką znajomością tematu, potrafił tak sensownie skomentować. Też zawsze się zastanawiałem nad usytuowaniem bazy kontenerowej praktycznie na końcu portu. W sytuacji, gdy w świecie wejście - rozładunek/załadunek - wyjście, projektuje się w minutach. Może takie rozwiązanie leży w jeszcze przedwojennych projektach, na które, pamiętam, jeszcze ludzie Gierka zwracali uwagę, czyli rozwój portu w kierunku Rumi - Kazimierza. Pozdrawiam i dziękuję za wpis.
jazgdyni
Oczywiście użycie przeze mnie słowa "mafia" było sarkastycznym chwytem polemicznym. A wkurzyłem się, gdy usłyszałem wiadomość, że w Szczecinie będą budować łodzie podwodne. A już wcześniej dostali prom do budowy. Oczywiście - to stocznie, a nie port. Ale to jeden kompleks. Pozdrawiam
RoK
Jeszcze jedno. Patriotyzm lokalny jest piękny ale proszę nie oskarżać pochopnie o tworzenie mafii "szczecińsko-gdańskiej". Niestety to gdyńskie środowiska wykazały się krótkowzrocznością i brakiem zdolności przewidzenia kierunków rozwoju. Gdańsk miał pomysł i go teraz po prostu podsunął decydentom w Warszawie. Co do posłów, są wybierani z okręgów, ale mają obowiązek do reprezentowania interesów całego kraju, nie tylko swojego macierzystego okręgu wyborczego. Pod względem położenia Szczecin jest na przegranej pozycji, Świnoujście też ze względu na brak wolnych terenów. Gdynia i Gdańsk obudowały sobie porty dzielnicami mieszkalnymi i tu ni nie da się zrobić. Nowoczesne porty muszą iść w morze, najlepszym przykładem takiego podejścia jest Maasvlakte II w Rotterdamie.
RoK
Gdynia była portem drobnicowym, ale niestety obecnie klasyczna drobnica wypierana jest przez ładunki skonteneryzowane. Obydwa gdyńskie terminale kontenerowe GCT i BCT w ubiegłym roku zanotowały spadki ilości puszek o około 10% względem 2015 roku i jest to niestety kolejny rok zwijania się wolumenu ładunków. Przyczyn jest kilka, a najważniejszą zdaje się ekspansja gdańskiego terminalu głębokowodnego DCT, przy czym ofiarą DCT padł także GTK, drugi gdański terminal kontenerowy. W GTK przeładunki w 2013 lub 14 roku sięgały 70 tys TEU, w 2015 spadły do 10 tys. TEU, a w ubiegłym roku w ogóle zamarły. W tym roku dochodzi dodatkowy czynnik jakim jest koncentracja branży przewozowej wokół kilku dużych przewoźników, których oceaniczne kontenerowce dopłyną do DCT z głębokością przy nabrzeżu 16,5 metra, a nie dopłyną do Gdyni, gdzie BCT i GCT mają nabrzeża o głębokości 12 do 13,5 metra. Ja widzę to tak, że Gdynia jako miasto ale zwłaszcza zarząd portu popełnił wiele błędów w przeszłości. Lokalizacja terminali kontenerowych na samym końcu akwenów portowych wymusza manewrowanie statkami w ciasnej przestrzeni pomiędzy nabrzeżami. Bodaj sześć lat wstecz w porcie gdyńskim przeprowadzono inwestycję modernizacji nabrzeży z pogłębieniem z 12,5 do 13,5 metra. Chwalebne, tylko niestety zabrakło wizji i przewidywania przyszłości. W międzyczasie statki stały się coraz większe i wykonane pogłębienie jest niewystarczające. Obecnie trwają korowody z przetargiem na wykonanie ponownego pogłębienia akwenów portowych i toru podejściowego do 15 metrów, co będzie się wiązało z rozbiórką umocnień dna zbudowanych kilka lat temu. Co więcej, poprzednio nie przewidziano możliwości dalszego pogłębiania portu i teraz należy przebudować niedawno co oddane nabrzeża, wbijając ścianki szczelne głębiej w podłoże i wykonując nowe oczepy, a to są wielusetmilionowe koszty. Wykonać trzeba także nowe obrotnice dla dłuższych statków rozburzając część pirsów Stoczni Marynarki Wojennej oraz gdzieś przenieść tamtejszy dok pływający. Wszystkie te działania pozwolą przyjmować statki o długości 355 metrów i zanurzeniu 14 metrów za być może 3, 4 lata, ale cóż z tego jeżeli do gdańskiego DCT obecnie co tydzień wpływają oceaniki z Dalekiego Wschodu o długości 400 metrów i zanurzeniu maksymalnym 15 metrów. Jedynym ratunkiem dla Gdyni było wyjście w morze i budowa portu zewnętrznego za falochronem, ale na to nikt nie wpadł i nawet nie przedstawiał takiego pomysłu. W Gdańsku poszli w tym kierunki i już kilka lat temu widziałem prezentację z wizją portu zewnętrznego, wtedy jeszcze z dodatkiem bzdurnej mariny dla żaglówek. Podejrzewam, że "zajarzyli" gdy spostrzegli, że większość obrotów towarowych i dochodów portu daje Post Północny wraz z DCT. Bez tej części głębokowodnej Gdańsk by nie istniał. W ubiegłym roku przeładunki gdańskiego portu wewnętrznego były na poziomie 7 mln. ton, około 40% tego co ma Gdynia, podczas gdy PP i DCT przeładowały 29 mln ton.
Do wpisu: Ekstrawagancje czyli addendum do Największej Porażki PISu
Data Autor
Florentyna
Zabawne:  Pan Autor dał popis arcy typowego tekstu propisowskiego, ale tylko na pierwszy rzut oka. Otóż krytyka czołowych postaci PiS jest jakże trafna, wszakże Autor mając na uwadze cenzurę wolnego słowa niemal w każdym zdaniu, (a każde taką krytykę PiS zawiera), musi dodać jakiś paszkwilek, insynuacyjkę, czy  wręcz prawie obraźliwe określenie na polityków opozycji. A komentatorzy jakby tego nie zauważyli i dali się nabrać na fałszywe intencje autora. Brawo! Opozycja i opozycyjka powinny być Autorowi wdzięczne.
spike
Nie widzi Pan tu groteski, zważywszy pozycję jaką Pan ma, tym bardziej, że podane wyniki są złudne, poważny % odsłon, jak i komentarzy, sam "naprodukował", jak to się dzieje przy wymianie zdań, licznik nie uwzględnia przyczyny kliknięcia, np. przy internetowym sondażu, system uniemożliwia ponownego oddaniu głosu, tak więc niech się Pan tak wynikami nie podnieca, jest to śmieszny, czy wręcz infantylny argument w sporze, czy polemice. Już Panu wytknięto hipokryzję względem blogerów, sam Pan obraża, a kto to wytknie dosadnie, to banuje. Ja Pańskim wrogiem nigdy nie byłem i nie jestem, a że mam i to nie tylko ja, zastrzeżenia do Pańskiej "konstruktywnej krytyki", nie powinno być przyczyną do awantur i zniewag, powaga pozycji i wieku zobowiązuje. Pzdr.
Ptr
Próbując dokonać oceny obiektywnej , ale z polskiego punktu widzenia, co do spraw najważniejszych ( gospodarka, obronność, status polityczny, racja stanu), dobre  wyniki  nie są  doceniane, tak jak na to zasługują. A przecież społeczna ocena powinna odzwierciedlać konkretne dokonania.   Opozycyjnej propagandzie medialnej udaje się przenieść meritum tej oceny w dziedzinę socjologii,  psychologii, czy wręcz psychiki w taki sposób , że komentatorzy polityczni także w bardziej obiektywnych mediach muszą te nastroje brać poważnie i wróżyć właśnie z tych nastrojów. OK, może taka jest rzeczywistość , ale uważam ,że coś trzeba zrobić z systemem przekazu informacji , aby to co istotne było jednoznacznie pokazane, bezsprzeczne, pokazywało logikę tych działań i ich zasięg. Połóżmy na jednej szali obecność wojsk NATO w Polsce , a na drugiej  drzewa, pana Misiewicza, koty Prezesa, itp. To jest waga 1000:1.  Co do NB. W opozycji  3 lata temu była tu większa jedność oraz  zrozumienie, coś w rodzaju wspólnoty. Teraz są indywidualności, które nie mają zamiaru wypracowywać wspólnego zdania. Kłócą się.  Liczą ilości wpisów. I chca być znani w tych swoich krakówkach. Być może tak się stało dlatego , że byli lub są tu "goście specjalni" mający właśnie rozbijać logikę wspólnego myślenia. A być może dlatego , że ogólnie złapani za gardło rodacy stają się jakby trzeźwiejsi i bardziej rozsądni ?   
spike
Witam, zapewne ma Pan też rację, ale czy z punktu widzenia poważnego człowieka, aż tak ważny jest sztucznie kreowany wizerunek? Patrząc praktycznie, czy zatrudniając nowego pracownika, który ma "podrasowane CV", będzie się tylko na tym opierał, czy jednak nie spojrzy na owoce jego pracy, by po pewnym czasie wyciągnąć stosowne wnioski i mimo bogatego w PR CV, nie zwolni Pan takiego pracownika, ja spotkałem takich ludzi, zapewne też i Pan. Tak więc patrząc na działalność Jarosława Kaczyńskiego i jego PiS, ktoś rozumny wyciągnie wnioski z owoców działalności dla Polski, Polaków, jakie poczynił przez te lata, a komu zależy na Polsce, widzi, że Jego działalność sprzyja Polsce. Inną sprawą jest, jakich dobiera ludzi, co też mieliśmy okazję widzieć, że "szczęśliwej ręki" to nie ma, widać tu zbytnią ufność w uczciwość ludzką i nadużywanie zaufanie Prezesa, ale też trzeba przyznać, że dość szybko reaguje, może czasem za pochopnie, wiele razy okazało się, że wielu z nich padło ofiarą nagonki, jak choćby słynną już sprawę Kurskiego i dziadka Tuska, w którą został wmanewrowany. Wg mnie każdy myślący Polak, nie powinien przejmować się co pisze i pokazuje medialna V kolumna, tym bardziej, że wielu już wie kim są ci ludzie, jakie i czyje prezentuje poglądy i interesy, jeżeli są na tyle głupi, że ulegają tym mediom od TVN zaczynając, na Szkle Kontaktowym, czy SuperStacji kończąc, to znaczy, że Polacy nie dorośli do wolności i na nią jeszcze nie zasługują. Pozdrawiam
Czytam pani komentarz, pani xeno2012,  i oczom nie wierzę. Z treści wynika jedno: Strach i bojaźń przed totalną opozycją. No bo dlaczego Prezydent zapytał oficjalnie Ministra Obrony, dlaczego Macierewicz spotkał się z Dudą ? No po co – pisze pani ? Aż ciśnie się na język, aby powiedzieć:  a przecież mogli się spotkać po cichu w jakiejś „Sowa i przyjaciele” o omówić przy koniaku i ośmiorniczkach sprawy obronności kraju.  Zastanawiam się także skąd u tak odważnej pani taki cholerny strach przed tymi przygłupami z totalnej opozycji i sprzyjającymi im mediami. Pani kochana, to jest tak jak oni sami się nazwali – totalną opozycją, co znaczy, że obijętnie co i jak będzie, będzie krytykowane, manipulowane i kłamane przez nich.  A więc wyzbędzmy się tego paraliżującego strachu przed komunistami i innymi cholernymi odłamami lewactwa. Nie, nie będą nas jako przeciwników politycznych mordować, jak to było po II wojnie, a że są totalnymi przeciwnikami, to będzie im przeszkadzać wszystko, że Kaczyński jest kawalerem i ma kota i co Prezydent, rząd i PIS zrobi.  Polacy – uspokujcie się !!!  
Krzysztof Pasierbiewicz
@tarantoga "A tak nawisem mówiąc,to z jednym ma rację....przez takich emerytów jak Pasierbiewicz...odechciewa się zaglądać na NB..." -------------------------------- NASZE BLOGI Echo24 (Krzysztof Pasierbiewicz) Zawód: Emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta niezależny, autor, tenisista, narciarz, człowiek wolny Miasto: Kraków Statystyka blogera Liczba wpisów: 2,228 Liczba wyświetleń: 5,554,909 Liczba komentarzy: 22,041 pl.wikipedia.org xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Tarantoga Liczba wpisów: 122 Liczba wyświetleń: 274,135 Liczba komentarzy: 943 Wikipedia - nieznany
W punkcie 3 zaginął mi końcowy fragment: "... Albo temat: „odbudowa masywów leśnych oraz traktów ich zespolenia dla warunków swobodnej wędrówki zwierzyny leśnej”. Wrzuciłem takie dalekie sobie tematy, mam nadzieję nie całkiem bezsensowne, by wskazać na potencjalne możliwości zakresu tego rodzaju prac."  
Sądzę, że : *   rada Profesora jest dobra dla ludzi zaprawionych w polemice. Przy dochowaniu warunków, że chamstwo serwują w eleganckim stylu, ale równocześnie językiem zrozumiałym dla przeciętnego telewidza. *   jeżeli nie jest się zaprawionym w polemice, to dysponując dobrą argumentacją należy po prostu spędzać interlokutora na ścieżkę tematu - "proszę mówić o sprawie a nie o mnie czy partii". *   jeżeli nie jest się zaprawionym w polemice, nie jest się w stanie spełnić obu warunków jw. i nie ma się argumentów, to nie należy stawać (ściślej: być wypuszczanym) przed kamerą. --- Tak między nami, przy fizjonomii kucharza, z zaniedbaną kosmetycznie twarzą - nic nie pomoże.
xena2012
Trafnie Pan zauważył i określił rolę mediów przekazujących informacje ale i kształtujacych opinię publiczną. Jak dotąd trudno powiedzieć czy orawidłowo spełniaja swoją rolę.Nadmiernie eksponuje się w mediach zewnętrzny ogląd i prowadzi pod tym kątem ożywioną dyskusję.Co z tego sławetnego spotkania w Rzymie utkwiło w pamięci oprócz żółtego żakietu premier Szydło i zabawnych perypetii Jounckera ? Nic, a opinia większości społeczeństwa na temat problemów UE czy owych Traktatów po prostu żadna. Czy ktoś się cieszy że nasza gospodarka ruszyła,że uszczelniono ściągalność z VAT .Skądże! Za to każdy wie,że Kaczyńskiemu rozwiązała się sznurówka,posłanka PIS ma torbkę za 2000 zł,że prezydent pojechał na narty. Cały czas tylko wizerunek,wizerunek,wizerunek.To jak zachowuje się polityk (w domyśle PiS-u) zależy właśnie od prowadzących programy publicystyczne.Bo to właśnie oni są gospodarzami i powinni stwarzać odpowiednie warunki do dyskusji czy wywiadu a rzeczywistość jest inna .W czym pomoże zatrudnienie kreatora wizerunku jeżeli formuła programów niszczy ich wysiłki.
jazgdyni
Panie Krzysztofie, chyba już jesteśmy na pozycji, że spokojnie możemy powiedzieć - Psy szczekają, a karawana jedzie dale. Pzdr
Krzysztof Pasierbiewicz
To ja, Drogi Panie Januszu też się zrewanżuję likiem do krótkiej, ale jakże wiele mówiącej piosenki: youtube.com Ze skąpanego w słońcu i rozbrzmiewającego śpiewem ptaszków Krakowa najserdeczniej Pana pozdrawiam, Krzysztof
jazgdyni
Ale wizerunek też jest ważny. To prawda, że jest źle, gdy wizerunek zastępuje faktyczne działanie. To był własnie przypadek PO.
jazgdyni
Witam Panie Krzysztofie! Pamiętam, pamiętam... Od lat walczymy o jak najlepszy wizerunek Prawa i Sprawiedliwości, Po kampaniach wyborczych miałem nadzieję na ostateczne przełamanie budowanego przez lemingów i ich tuby obrazu PISu jako przaśnego ciemnogrodu. Niestety teraz politycy w studiach telewizyjnych często zachowują się jak prosty chłop wpuszczony na salony, co to tylko potrafi sciskać czapkę zdjętą z głowy. Szkolić ich do cholery z erystyki, asertywności, odebrać beta blokery i bezodiazepiny, a dać napoje na wysoki poziom adrenaliny. I jeszcze raz link. Serdeczności Janusz youtu.be  
jazgdyni
1 - 2 - 3 - jasna sprawa. Jeśli chodzi o "4" to jeszcze raz zalinkuję profesora youtu.be
jazgdyni
Nie ma mowy o żadnym strachu. Wprost przeciwnie. Toż ja nieustannie namawiam reprezentantów PISu (dzisiaj Marcina Horałę w #Woronicz17) o stosowanie bardziej agresywnej i asertywnej postawy wobec chamstwa totalnej opozycji. Nie ma po co ich oszczędzać. Jak nie siła argumentów, to argument siły. Oni kulturalnej wypowiedzi nie rozumieją. youtu.be
xena2012
Oto jak widać wzorcowy przykład,, konstruktywnej'' krytyki elektoratu PiS-u  z Pańskiej strony.Hołota,chamy,debile którzy powinny stulić pyski . I gdzież się podziała szarmanckość którą Pan tak podobno uprawia i wymaga od innych? Być albo nie być partii nie polega tylko na wizerunku ale na jej działaniu ,aktywności ,trafności decyzji i wizji i te podlegają a przynajmnie powinny podlegać konstruktywnej krytyce. Jeśli takie warunki zostaną spełnione kwestia wizerunku staje się drugorzędna.No chyba że myślimy o latach rzadów PO-PSL gdzie był tylko wizerunek umiejętnie podrasowany i rozreklamowany a pod spodem wielkie bagno korupcji, afer i niekompetencji... 
Krzysztof Pasierbiewicz
Witam Panie Januszu! "parę tych ognisk i to najbardziej nośnych medialnie, wygenerował sam PIS, tylko dlatego, że nie ma zdecydowanego koordynatora od spraw wizerunku, przekazu medialnego i dbania o spójny obraz całej obecnej władzy..." -------------------------- Ileż ja notek na ten temat napisałem. Pamięta Pan? I co? I nic. O przepraszam. Jest pewna reakcja. Mam na myśli wiecznie tę samą grupę oszołomów ogarniętych manią prześladowczą na punkcie mojej konstruktywnej krytyki PIS-u. Grupę dodającą do każdej mojej notki niezależnie od jej tematu zawsze tak samo prymitywne, nienawistne i obraźliwe komentarze świadczące o tym, że ich upośledzenie intelektualne zbliża się już niebezpiecznie do granicy debilnego absolutu. Uderza chamska zawziętość i prostacki prymitywizm tych ludzi, ich obłąkańcza mściwość i nieuleczalne kompleksy, które w sobie wzajemnie podsycają grzebiąc tym samym jakikolwiek dla siebie ratunek – vide komentarze do mojej ostatniej notki o dwu papieżach, Janie Pawle II i papieżu Franciszku: naszeblogi.pl   Ci ludzie nie mają dla nikogo szacunku, łącznie z samymi sobą. Moim zdaniem tacy ludzie stanowią około 10% całej populacji sympatyków PIS-u. Niestety, reszta na to patrzy i nie reaguje!!!   Więc moim zdaniem, jeśli Jarosław Kaczyński nie zatrudni natychmiast zawodowców, którzy wytłumaczą tej hołocie, żeby dla dobra sprawy stuliła pyski, to PIS nie ma co marzyć o następnej kadencji.   Przepraszam za drastycznie dosadną formę mojego komentarza, ale moje poirytowanie wynika stąd, że Administracja portalu NB pozwala na takie chamstwo, co skutkuje tym, że oprócz coraz mniej licznych wyjątków, na tym portalu, oprócz pretensjonalnie głupawych i nienawistnych nie ma już praktycznie innych komentarzy, co wyklucza racjonalną dyskusję komentatorów dojrzałych emocjonalnie i politycznie, zaś coraz więcej blogerów wyraża opinię, że na NB już nie warto wchodzić. A to już bynajmniej nie jest powodem do żartów.   Pozdrawiam Pana przedświątecznie, Krzysztof Pasierbiewicz  
Pan Janusz pisze a ja czytam i czego się doczytuję? Ano tego ,że autor zazdrości kochającej matki Panu Prezesowi bo najwidoczniej sam tego nie doświadczył. Autor ma szerokie znajomości w kręgach najbliższych Prezesowi i to jego żródło informacji ale nie poda nazwisk bo wicie rozumicie...! Autor łaje PIS ,wytka błędy i to wszystko z troski o PIS i jego kondycję bo wierzy w PIS i stawia na PIS zawsze ,wszędzie i do śmierci a dla innych ma jedno -no passaram i grozi pięścią wykutą w walce i pracy. Pan Januszek mieszka w dobrej dzielnicy i jak sam pisze lemingowatej ale to chyba stare lemingi dożywające swoich dni po ciężkiej pracy dla ludowej. Pan Janusz kocha PIS ale ta miłość nie jest ślepa i nie do końca wszystko by postawił bo pan janusz założył komitet wyborczy i nie wystawił kandydata PIS ale "niezależnego" bo pan januszek to nie będzie robił wiochy i dawał siary. Dlaczego januszek taka specjalną troską otacza PIS to ja rozpoznany prze niego jako stary ubek chwilowo zbierający śmieci popytam kolegów z Gdyni .
1.   Nie przejmować się zagranicą, bo gdybyśmy nawet leżeli krzyżem przed ołtarzem ich oligarchicznej demokracji, to i tak sialiby o nas opinię antysemitów, ksenofobów i faszystów, 2.   Poprawić, co się da, w komunikacji ze społeczeństwem. Preferowaną konwencją powinny być raczej merytorycznie (a nie propagandowo) zorientowane wywiady/wypowiedzi, w rodzaju tego, jakiego ostatnio udzielił V-minister Szymański, ale także, może cykliczne (?) orędzia przywódców. Przy okazji, przed kamerami pojawiło się ostatnio parę nowych, całkiem ”trafionych” twarzy z PiS, 3.   Totalni cierpią na tępotę twórczą. Można by, pod patronatem i przy „logistycznym” wsparciu rządu otworzyć kilkanaście czy kilkadziesiąt zespołów roboczych, które zidentyfikowałyby, doprecyzowały i koncepcyjnie rozpracowały – poważne problemy/okazje z dziedzin nauki, techniki, gospodarki i kultury. W płaszczyźnie merytorycznej pierwsze skrzypce należy oddać fachowcom, bez względu na ich polityczny znak, czy też w ogóle jego brak. To powinien być społeczno-rządowy program sanacji i rozwoju w okresie do r. np. 2025. Tematy mogą być różne, np. „założenia infrastruktury eksploatacji elektrycznych środków transportu” (mnie marzy się, że jadę elektrycznym samochodem, w stosownym momencie podjeżdżam do stacji wymiany akumulatorów /nowego typu/, jednym ruchem wyciągam akumulator z gniazda i oddaję stacji, od ręki otrzymując w zamian akumulator w stanie naładowanym. Jednym ruchem wsadzam go w gniazdo, płacę i jadę dalej! 4.   Chętnie obserwowałbym w telewizyjnym studio regularne przejeżdżanie się po totalnych, za umykanie od tematu problemu/okazji z programu jw. a opowiadanie pierdół jacy to onisą dobrzy a PiS zły. Słysząc takie zarzuty (prawdę mówiąc z obu stron, dostaje odruchu wymiotnego mimo, że z jednej strony są słuszne.
Panie Januszu kochany, pytam czy pan ma stracha przed tą nienormalną "naszą" totalną opozycją ?!  Czy pan ze strachu siedziałby cicho, bo co powie ta właśnie opozycja ?!  Czy pan uważa, że  ludzie tej opozycji kłamiący bezustannie są warci naszej poprawności ?!  Czy pan, jako doświadczopny człowiek  uważa, że gdyby ludzie PIS-u zachowawali się wzorowo, to takie goowna jak GW, TVN itd nie manipulowałyby i nie kłamałyby ?!  Panie Januszu, to jest walka komuchów o być albo nie być i oni będą robić wszystko by destabilizować, krytykować i manipulować. Dzięki Bogu nie mogą nas, jako przeciwników politycznych mordować, jak to robili to po II wojnie.  Jestem jednak przekonany, że Polacy nie dadzą się już więcej wykiwać i nie uwierzą już nigdy kłamcom z PO i innym psim  lewakom. Proszę sobie zapamiętać, że obecnie rządząca formacja polityczna, pomimo nieistotnych i nic nieznaczących błędów, jest formacją polityczną ludzi uczciwych i nieskorumpowanych, robiących naprawdę dobre zmiany. I za to trzeba być im wdzięcznym, szanować ich tak samo jak oni szanują nas. A jeśli chodzi o krytykę, panie Januszu, to wystarczy że ta chołota platformerska wspomagana przez PSL, Now.Ryśka i inne SLD i KOD-y robi to bez ustanku i totalnie.