Otrzymane komantarze

Do wpisu: Dlaczego antypis tak nienawidzi redaktora Sakiewicza
Data Autor
xena2012
Nie sądzę,aby trolle oddelegowane na NB miały w znaczący sposób zaszkodzić portalowi i jego użytkowników. Ich wpisy sa bowiem tak siermiężne,tak niemerytoryczne że chyba tylko naiwny może się nabrać i zgodzić z ich komentarzami.Poza tym trolle nie potrafią sprostać dyskusji bo nie mają zbyt wiele do powiedzenia tylko stają w kontrze w kazdym temacie.
jazgdyni
Witam Tu zgoda. Pewien poziom trollizmu jest przydatny, a nawet niezbędny. To także sygnał, że służby i przeciwnicy poważnie traktują portal. Ale... trzeba mieć ich pod kontrolą. A Targalski raczej miał. Aha, jeszczo jedno - trzeba trolli odróżnić od wiecznych malkontentów, oraz tych, co lubią wypić, a potem pisać. Równie z miłego dnia .
Do wpisu: Hodowla szczeniaków
Data Autor
jazgdyni
Oczywiście, dzieciaków nikt nie pyta się o zdanie. Czy nie? Wnuczka sprawdzała się w tenisie, koniach, judo, żaglach i jeszcze paru i nic jej się nie podobało. Nie zmuszaliśmy do niczego. Serdeczności
jazgdyni
Wiesz, ja uczciwie mówiąc mam z Misiewiczem problem. Uważam, że aferę rozdmuchano wrednie i histerycznie ponad miarę, dodając do tego stek kłamstw i insynuacji. Kombinatorscy durnie z III RP nie są w stanie pojąć sensu lojalności. Polega się głównie, a czasem wyłącznie na ludziach, którym się ufa. Dlatego na całym świecie, przy zmianie ekip rządowych wymienia się praktycznie wszystkich i obsadza zaufanymi ludźmi. Misiewicz, jak to młodzieniec, nieco dworował sobie, ale był bezwzględnie wierny i lojalny Macierewiczowi. Dla platfusów to oczywiście jest bez znaczenia. Dzisiaj chyba dobrze widać, że wymiana dokonana przez PIS prowadzi do fantastycznych wyników. Jasne, tu i ówdzie coś kuleje, bo niestety, nie jest za dużo ludzi bardzo kompetentnych, a zarazem prawych i uczciwych. Poprzednio tekę premiera przejmował Jan Krzysztof Bielecki, słynny z bezczelnego motto - "pierwszy milion trzeba ukraść". Wtedy było dużo chętnych na ten milion. Pozdrawiam
xena2012
Wyraźnie widać,że temat Misiewicza i jego kariery będzie przez totalną z braku innych przykładów wałkowany w nieskończonosc niczym słynna sznurówka Kaczyńskiego.Misiewicz juz będzie w latach,otoczony wnukami a Wielkopolskizdzichu z uporem starczymi paluszkami postara się walić w klawiaturę żeby przypomniec o tym ,,skandalu''.Zadziwiające jak wymownie milczał kiedy córeczka Rostowskiego robiła karierę w MSZ za czasów Sikorskiego.
jazgdyni
Tia, tia panie Zdzichu. Problem jest w durnocie takiego dialogu i generalizacji problemu. To jest klasyczna metoda posła Szczerby i chyba całej totalnej. Ja tu podaję, to co wiem dokładnie i podane przykłady są oczywiste. A  sprawy Czarneckiego nie znam kompletnie, więc, co mam powiedzieć. Partia nie gra u mnie roli. Jak widzę kombinatora z PISu to go niszczę, jak każdego złoczyńcę. Pan Przemysław M., ważna postać w 3mieście już pracę stracił. Jest jeszcze kilku i też dostaną swoje. Szambo śmierdzi z każdej strony. Lecz każdy widzi, że ze strony PISu to mały strumyczek, a ze strony PO+PSL to wodospad Niagara. Kto temu przeczy, jest slepy, albo kłamcą.
wielkopolskizdzichu
Tiia. Na tym to polega. O jednych sprawach głośno jest bo media o niej trąbią a o innych związanych z biznesikami PiS jest cicho bo dziennikarz publicznych przekaziorów wyleciałby z roboty gdyby zaczął węszyć dookoła kariery syna europosła Czarneckiego Ryszarda - Bartosza. Gdyby nie został zrobiony raban to inne pisowskie książątko, efeb Antoniego Macierewicza też by robiło karierę. ale wiadomo Wasze pisowskie dzieciątka maja prawo do karier wszak wyssały z mlekiem matek prawo do tego pod płaszczykiem dobrej zmiany.
jazgdyni
No właśnie. Ktoś coś tam słyszy z trzeciej ręki i się podnieca. A my to panie, cała Polska, widzieliśmy na własne oczy. Tego Bąka Józefa.
waldekS
Dlaczego sam nie napiszesz na temat PGZ skoro masz jakieś informacje?  
wielkopolskizdzichu
"czyli na styku państwowe – prywatne i już, jako 28-latek zostaje ekspertem, Tak, nie przesłyszeliście się państwo – konsultantem, ekspertem! " Może coś o zarządzie spółki Polska Grupa Zbrojeniowa Pan napisze? Wiem wiem oni mogą ich, tatusiowie odpowiednio głośno wrzeszczą Bóg Honor Ojczyzna.
Do wpisu: Piękno, ład i porządek
Data Autor
Dark Regis
Ma Pan rację. Nic nie jest w stanie oddać tego, co się czuje bladym świtem o godzinie 3:00. Ostatnio mam regularne budzenie o tej porze, gdyż koło domu mieszka kilka kosów, a kot, jak je tylko usłyszy, to przebiera zaraz łapkami, żeby się im przyjrzeć z bliska. Słońca jeszcze nie ma tylko ta różowa poświata zapowiadająca nadejście. Pamiętam właśnie takie wstające zza horyzontu słońce, gdy spałem w samochodzie w ruinach zamku Olsztyn, w drodze do Częstochowy. Wszystko wokoło lśniło w kroplach rosy, a z góry widać było małe baseny mgły w obniżeniach pól. Pamiętam też inny wschód słońca w Białowieży, kiedy obudziło mnie światło po całonocnym koncercie na święcie Kupały. Zrobiłem wtedy długi spacer wokół zalewu. Magia starych drzew urzekła nie tylko mnie - widziałem wielu ludzi spacerujących tam o 4:00 nad ranem. Jednak nigdy nie uda mi się zapomnieć poranka spędzonego w środku lasu w namiocie rozbitym wprost na leśnej trybie gdzieś pod Siemiatyczami. Spałbym wtedy chyba do południa, gdyby nie huk wystrzału i uciekający niemal przez namiot dzik. Jakieś 100 metrów dalej stała myśliwska ambona. Gdy się zerwałem na równe nogi nie było w ogóle lasu, tylko gęsta jak mleko mgła. Zapach mokrej ściółki, grzybni i kwiatów po prostu powalał. W żadnym ogrodzie nie ma takiego zapachu. Zagadnienie piękna nie jest mi obce. Patrzę często na nie przez pryzmat matematyki. Złoty podział to nie jest zagadnienie abstrakcyjne albo jakiś cud mniemany. Złoty podział jest konsekwencją reguły opisującej ciąg Fibonacciego: F(n)+F(n+1)=F(n+2). To oznacza, że "w przybliżeniu" stosunki kolejnych wyrazów będą podobne. Innym ciągiem, który ma lepsze własności jest ciąg Lucasa. Różni się od ciągu Fibonacciego tym, że startuje od innej wartości początkowej. Jeśli weźmie Pan dowolne dwa wyrazy początkowe, np. F(0)=3 i F(1)=-2, to otrzyma Pan ciąg o podobnych własnościach "złotego dzielenia" wyrazów. Dzieje się tak dlatego, ponieważ rozwiązujemy pewne równanie rekurencyjne z warunkiem początkowym, czyli postępujemy podobnie jak w teorii równań różniczkowych zwyczajnych, gdzie rozwiązania również odnosimy do tzw. warunków początkowych. Złoty podział jest więc własnością, którą można wyrazić wzorem: x^2-x-1. To jest po prostu równanie charakterystyczne dla równania różnicowego: F(n+2)=F(n+1)+F(n), pierwiastki równania charakterystycznego to: a=(1+sqrt(5))/2, b=(1-sqrt(5))/2, a ogólna postać rozwiązania, to: a(n)=Aa^n + Bb^n. Drugi wyraz asymptotycznie robi się bardzo mały, a więc znajomość pierwszego wystarczy do oszacowania dużych liczb w ciągu Fibonacciego. Nie jest to jednak najprostszy ciąg dany zależnością rekurencyjną i pewnie nie najciekawszy. Podobne zależności znajdzie Pan we fraktalach i różnych L-systemach, czyli w matematycznych modelach geometrii natury.
Pers
Ale dostałeś wczoraj bęcki na niepopkach :) Aż przykro było patrzeć.
Jest Pan uosobieniem definicji duszy Polaka - romantyzm i wrażliwość, głębokie poczucie sprawiedliwości i determinacja w jej obronie, walka o prawde bez względu na straty i odwieczne zmaganie  "aby Polska !". Niestety, zawsze sławę, władzę, i uznanie uzyskują kłamcy, oszuści, złodzieje , zbrodniarze i ludobójcy. (Dotyczy osób jak i narodów ).   Co wybrać, skuteczność czy sprawiedliwość, uległość czy prawdę, niewolniczy spokój czy niebezpieczną wolność ?  Polak wybrać potrafi - no więc policzmy się, ilu nas jest ?      A dusza marynarza pasuje do tego, co wyżej.       Pozdrawiam Panie Januszu, pływać już nie będziemy, ale pogadać trzeba,  
szara_komórka
"dura lex, sed lex" Później dodano jeszcze: "nieznajomość prawa szkodzi" ( w przełożeniu na język prawniczy i powstające lawinowo "prawo" - "zawsze możemy Cię ukarać" :) Dawniej wystarczyło tylko "Dziesięć przykazań Bożych", bo każdy rodząc się, żyjąc i wychowując w NORMALNEJ rodzinie nie potrzebował znać innego prawa.
jazgdyni
"Ludzie się dzielą na żywych, nartwych i marynarzy"  Gabriel Garcia Marques
Oj wyszła dusza marynarza .
Do wpisu: Agentura czujnie czuwa
Data Autor
jazgdyni
Mój guru w tych tematach, to fantastyczny i dosyć bogaty Norweg, po mamie Saami, który mieszka i w Norwegii i w Tajlandii. Głównie z powodów skarbowych i celnych ma joba na punkcie swojego tajniaczenia się. Wszystkie swoje ważne dane przechowuje na pendrive'ach, zaszyfrowane, jak on to mówi, 256 bitowym kodem. Klucze ma zapisane mamusia w Hiszpanii. Nigdy nie przewozi dużych sum przez granicę. A jak potrzebuje więcej gotówki, to kupuje w Tajlandii np. złotego Rolexa (złoto jest również oficjalnym środkiem płatniczym tam), zakłada na rękę, a jednocześnie wystawia go na jednej z tych ekskluzywnych aukcji dla bogatych utracjuszy i w kraju docelowym kasuje pieniądze.Unika cał i unika podatków i utrudnia jego śledzenie w sieci.
jazgdyni
Przerasta mnie Pan o głowę. Ja jestem tylko elektronikiem-automatykiem, a nie informatykiem i jeszcze sieciowcem. A skończyłem na Algolu i Basicu. Mogę Panu pięknie zaprojektować i wykonać dobrą serwerownię z wszystkimi niezbędnymi UPSami i klimatem, ale same docelowe IP to mogę tylko przepingować. Niestety, tak o 20 lat byłem za wczesny. Pozdrawiam
Dark Regis
Nawiasem mówiąc, dla laika TOR to jest inna darmowa wersja przeglądarki Firefox do ściągnięcia z sieci. Kłopot w tym, że użytkownicy takiego "torofoxa" dalej mają swoje stare nawyki, czyli np. instalują w toolsach ulubione rozszerzenia, wtyczki lub usługi. Przecież każdy może napisać dodatek lub rozszerzenie do Firefoxa, nawet ruski haker ;) developer.mozilla.org developer.mozilla.org
Dark Regis
TOR kryje źródła, a nie odbiorców. Ci mądrzy ludzie musieli się pomylić, jeśli im się zdawało, iż działają w szarej/czarnej strefie. Dodatkowo system operacyjny Microsoftu sam dla jaj bawi się w namierzanie. Dopiero teraz rozpoczęły się prace nad systemem kryjącym oba końce. Natomiast ruscy hakerzy robią to od bardzo dawna. To odnośnie TOR-a: "Tor nie oferuje całkowitej anonimowości i przy założeniu dostępu do odpowiednio dużych środków technicznych możliwe jest wytropienie danego użytkownika tej sieci. Tor nie może i nie próbuje chronić przed monitorowaniem ruchu na granicach sieci, tzn. pakietów wchodzących i opuszczających sieć. Na przykład rząd Stanów Zjednoczonych ma możliwość monitorowania dowolnego szerokopasmowego połączenia z Internetem dzięki urządzeniom wprowadzonym na podstawie CALEA i dlatego może kontrolować oba punkty końcowe połączeń Tora, wykonywanych na terytorium USA. O ile Tor chroni przed analizą ruchu, nie może zapobiec potwierdzeniu komunikacji." - blog.torproject.org Najpierw trzeba się zorientować, co to w ogóle znaczy PROXY. Ja to wyjaśnię łopatologicznie. Powiedzmy, że mam stronę na serwerze jakiejś Niezależnej, która pozwala mi na obsługiwanie jej za pomocą skryptów np. PHP (ewentualnie tworzenie programów, które robią coś w rodzaju starego CGI (Common Gate Interface), ale to nie jest konieczne). Nie muszę nawet sięgać do głębszej warstwy protokołów, bo wystarczy, żebym mógł posłać na swoją stronę post, który nie jest wyświetlany, a serwer służy tylko za pośrednika. Tam post zostanie odpakowany, tak jak posty tu na forum, następnie zapakowany w nowy pakiet GET/PUT HTTP i wysłany do żądanego serwera jako post z serwera pośredniczącego. Czyli wtedy ta "jakaś Niezależna" robi za serwer PROXY, a docelowemu serwerowi wydaje się, że komentuje u niego Niezależna. Nie muszę chyba wskazywać tego krytycznego momentu, kiedy pakiet dochodzi do Proxa. Mógłbym wzbogacić swój skrypt o współpracę z bazą danych MySQL (co również jest często dawane w pakiecie przez serwery hostujące strony WWW) by zapisywał w bazie danych adres skąd post przyszedł, dokąd poszedł i co zawierał. Następnie umieścić adres "anonimowego proxy" na stronie zajadłych "hakerów" i mam idealne narzędzie do szpiegowania nie tylko wypowiedzi i poglądów różnych gości, ale także mogę badać związki pomiędzy nimi. Więcej, mogę w locie modyfikować treści postów tak, żeby ktoś "powiedział" to, czego nigdy w życiu by nie powiedział drugiej osobie. Proszę sobie teraz to przetłumaczyć na cyrylicę i ma Pan już całość zagrożenia ze strony "anonimowych proxy". Oczywiście znacznie szybciej ruch odbywa się, gdy operujemy na pakietach, a nie tekstach, no i odpada wielokrotne deszyfrowanie oraz ponowne szyfrowanie po drodze. Jeszcze lepiej gdy post zaszyfrowany potniemy na kawałki i puścimy je różnymi kanałami do ostatniego z Proxów, zbierzemy do kupy i wyślemy do adresata itd.
jazgdyni
Bardzo słuszna uwaga. Każdy portal jest zawsze czyjś. Lecz jeśli decydujemy się intensywnie na nim pracować, to robi się nasz. Zawsze będą pewne tarcia między redakcją i blogerami. Lecz jeżeli idzie się dogadać i osiągnąć porozumienie, to nadal jest nasz. Dlatego Nasze Blogi to nasz portal,bo linia i profil jest odpowiedni, o raz, co bardzo ważne, administracja świetnie reaguje. Pozbyłem się przy takiej pomocy trzech nachalnych, antypolskich trolli, w tym niesławnego SL. Świadomie na liberalnym i otwartym, na "Gazecie Bałtyckiej' piszę, bo mimo wszystko widzę przewagę myśli potrzeby zmian i sanacji. Miałem też nadzieję, że NP też jest wg. takich założeń nasz. Lecz jak widzisz, nikt tam nie goni agentury. Mimo to, staram się nakłonić redakcję do określenia się i koniecznych zmian. Oto ostatnie uwagi w tym temacie:  
jazgdyni
Pełna zgoda, Jest tylko pewien kłopot - brakuje profesjonalistów po naszej stronie. A TVP także musi przejść w dobre ręce. Nakręcenie "Nocnej zmiany" przz harcerza z gitarą nie zrobi z niego świetnego redaktora naczelnego.
jazgdyni
Opowiadali mi ludzie mądrzy w temacie, a nawet pokazali, jak to robić, by działać w szarej, a nawet czarnej strefie internetu. Te wszystkie tory i oniony nie bawiły mnie. Uznałem, że to dla maniaków komputerowych, paranoików i przestepców. Hackerzy też są przestępcami. A Rosja, jak kiedyś Bułgaria, to światowe centrum cyber przestępstw. Widziałem reportaż o tym, jak działa taki ośrodek hackerski, założony przez służby, w St. Petersburgu. Jak werbują młodych ludzi, jak dają zadania i jak płacą. Tam już jest instytucyjne dokonywanie przestępstw komputerowych. Niestety, wielu idiotów z Polski, dla paru marnych rubli, podpina się pod tą działalność.
jazgdyni
Witam Jak najbardziej można to odnieść do całego świata. W świecie mediów nastąpiło poważne wynaturzenie i szczególnie kanały informacyjne i publicystyczne stały się ewidentnie stronnicze. Tym samym świadomie objęły rolę kształtowania opinii publicznej, w stopniu dotychczas nie spotykanym. Jeśli tylko pozostaniemy przy tv w USA to mamy CNN kontra  Fox News. Bo jak napisałem, wojna informacyjna toczy się na całym świecie. A widoczna agresja i manipulacje spowodowane są faktem, że panująca od dziesięcioleci lewacka, neoliberalna ideologia, po wywołaniu globalnego kryzysu w 2008 wreszcie zdecydowanie upada. Jesteśmy w okresie przełomu i jest już walka w zwarciu na noże. Stare czuje, co traci i jest wściekłe, a nowe dopiero się tworzy. Oczywiście kibicuję zmianom. To, co było, to był jeden wielki szwindel. I w Ameryce z Clintonami i w Polsce z Tuskiem i Komorowskim. Pozdrawiam
Dark Regis
Dlatego, że to napędzało biznes ruskim hakerom serwującym na moskiewskiej stronie listę tzw. "anonimowych proxy" z podziałem na region i kraj świata. Większość korzystających z tego dobrodziejstwa nie rozumiało i nie rozumie do dzisiaj, że mogła podpisywać coś w rodzaju cyrografu, gdyż przez takie proxy mogło iść dużo więcej niż tylko jeden czy dwa wredne posty na nielubiane forum. A służby lubują się w profilowaniu i poznawaniu preferencji potencjalnych ofiar szantażu.