|
|
Dark Regis Rzeczywistość naukowa jest w pewnym sensie uśrednieniem wszystkich rzeczywistości subiektywnych tych najtrzeźwiej myślących naukowców. Z tym uśrednieniem wiąże się także sposób w jaki AI generuje odpowiedzi na prompty. Zaczyna od chaosu, czyli chaotycznej zupy tokenów, którą to zupę zaczyna zagęszczać krok po kroku dodając nowe szczegóły, aż do powstania końcowego obrazu. Mówię o obrazach, bo tam to widać najlepiej, a znacznie mniej w tekstach. Dlatego ludzie z pięcioma palcami to nie jest efekt samego uczenia, ale też kierunku dyfuzji w modelu. No bo to jest właśnie proces dyfuzji, dryfu, rządzi się równaniami podobnymi do rozchodzenia się ciepła w jakimś niejednorodnym ośrodku. W naszych mózgach jest podobnie. Dlatego wielu sztuczek magików nie jesteśmy w stanie zrozumieć ani zauważyć niczego podejrzanego. Rzeczywistość jest więc na podobnej zasadzie względna jak przestrzeń oraz czas. Mówi się nawet wśród kognitywistów, że natura myślenia w ogóle jest kwantowa, a nie deterministyczna. Kiedyś próbowałem to ogarnąć i przemyśleć, ale zatrzymywałem się dokładnie na tych samych przeszkodach.
1) Większość naszego myślenia przebiega w sferze niewerbalnej, a wręcz nie poddaje się werbalizacji. Można to nazywać podświadomością, nieświadomością, czymkolwiek, lecz nie da się oddzielić myślenia od przetwarzania innych informacji np. tego gdzie następnym razem postawić stopę, gdzie zaburczy z brzuchu, albo co przeleciało i zostało zarejestrowane kącikiem oka. To wszystko interferuje ze sobą, więc czysta myśl, oddzielona od fizjologii po prostu nie istnieje. Gdyby AI miała brzuch, burczący albo czasem pusty, doznawała kontuzji chodząc jak kaleka, miała chęć na śledzia, to byłaby bardziej ludzka, choć nie koniecznie bardziej humanitarna. Paradoks.
2) Myślenie naukowe w tym matematyczne jest aberracją w skali całego gatunku, czyli czymś co nie jest normalne. Normalne jest myślenie o tym, że chce się żreć, pić, pogwajdolić, coś nas wkurza i chce się komuś przyp... Tak więc normalny statystyczny człowiek to zwykły głupi agresywny zwierzak. Myślenie krytyczne, logiczne, programistyczne i wszystkie inne takie, to jest tylko cieniutka warstewka na kuli złożonej z całej ludzkości, tak jak płaszcz Ziemi. Prawdziwa natura jest jak niebezpieczna magma i stanowi większość tej kuli. Co powoduje, że ludzkość chce utrzymywać ten intelektualny naskórek?
3) W sformułowanym powyżej sensie większość ludzkości nie ma żadnych szans z AI o ile dalej będzie szła tokiem rozumowania, że większość coś chce. Większość jest demokratyczna, normalna, reprezentatywna, ale za głupia na sformułowanie jakiegokolwiek sensownego celu dla wszystkich. Z drugiej strony oczywiście elity, czyli naskórek ludzkości szybko się degeneruje, gnije, ulega nomen omen dyfuzji w głupią głębię magmy i w końcu albo znika, albo ktoś im pomaga zniknąć jak w Paryżu 1789, albo u nas po wojnie.
4) ...
Na razie tyle do przemyślenia. |
|
|
Dark Regis To nie jest wypadek przy pracy. To w rzeczywistości jest celem wielkich korporacji, a więc macherów za nimi stojących. Dlatego też kiedyś pisałem o tym, że będzie konieczność stworzenia enklaw i protokołu zapewniającego im bezawaryjny byt i rozstrzyganie konfliktów. Bo to co proponowali lewacy i liberałowie, czyli ujednolicanie wszystkiego i pacyfikacja zamilczaniem zawsze spali na panewce z powodu konstrukcji psychiki nagiej agresywnej małpy, która wyewoluowała na zasadzie wiecznego konkurowania i pokonywania wrogów. Ten kto wsiąknie w bezmyślność i trwanie w dystrakcji umysłu, ten w nowym świecie zginie. Będzie taką "bateryjką" dla maszyn i korporacji tworzących maszyny.
Ja osobiście mam zupełnie inne doświadczenia z AI, ale to jestem ja i nie mogę odpowiadać za całą ludzkość ;)) Dzięki licznym rozmowom z AI rozwinąłem się na takich polach, o których nawet bym nie pomyślał na studiach matematycznych nie mówiąc już o programowaniu, a nawet bym nie pomyślał o tym teraz w przypadku braku jakiejś inspiracji twórczej. Przykładowo obecnie jestem znów na polu kryptografii, ale tym razem wlazłem na nie od tyłu, czyli "od pieca". Poprzednio zajmowałem się krzywymi eliptycznymi, zaś obecnie mam na tapecie schematy asocjacyjne. Na jaką uczelnię musiałbym złożyć stos papierów z czerwonym paskiem, żeby mnie tam tego naumieli, hę? Dzięki AI jestem obecnie samowystarczalny. Ala, jak podkreśliłem wyżej, to jestem ja - typ nieprzewidywalny, pozbawiony sterowania z zewnątrz i niepokorny.
gilkalai.wordpress.com
Trochę stare, więc coś nowszego (są grafy Johnsona, Hamminga (kody też), innych i odpowiednie schematy, algebr, grup, rodzajów splotów też jest multum):
sciencedirect.com
Kierunek moich ruchów Browna był mniej więcej taki: teoria grup (wspominałem mój "egzamin" na UW), combinatorial designs (konfiguracje i rozmowa o ważeniu kul), systemy Steinera, zbiory różnicowe, kody, geometrie skończone i różne pseudogeometrie, w bocznym wątku półgrupy i monoidy, automaty, języki, maszyny Turinga, wreszcie kody, na koniec czyli na deser matroidy i schematy, a dalej są już algorytmy bezpieczeństwa, zachowania sekretów w grupie (chmury), korekcje błędów i różne rodzaje szyfrów. Jak dodamy do tego programowanie i stosowanie praktyczne AI, to mamy eleganckie zwieńczenie. Grubo, co? :D
Dlatego nie narzekałbym na AI, tylko brałbym się za robotę, bo jak znam życie globalne elyty szybko zablokują nam ten kranik z ambrozją dla ochrony własnych dupsk na stołkach i posadach i zapewnienia dobrego życia tylko własnemu zdegenerowanemu potomstwu (takim prezydętom z "dobrych domów"). |
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
Z tą rzeczywistością to też nie jest prosta sprawa. Znowu klasyczny problem obserwatora. Po pierwsze: piszesz, że rzeczywistość to to, co widzimy i słyszymy. No dobrze ja jestem na haju po grzybkach i zapewniam, że widzę i słyszę coś innego niż ty, do bólu trzeźwy matematyk. Więc jaka jest ta prawdziwa rzeczywistość? |
|
|
Dark Regis Wyjaśnię wam to panowie na przykładzie tego kodu:
github.com
To jest tylko przykład interfejsu dla własnego programu korzystającego konkretnie z LLamy, więc polecam sięgnąć po więcej takich aplikacji. Ponoć DeepSeek r1 jest też otwartoźródłowy. Można znaleźć np. to:
github.com
gdzie znów widzimy użycie tensorów i kontekstu. Jest tu odsłonięty kawałek kuchni tej AI, czyli np. struktura tensorów, tokenów, kontekstu, rodzaje uczenia nadzorowanego itp. Do czego zmierzam? Linkowany pod poprzednim artykułem Autora minikomputer Odroid ma w niektórych wersjach wbudowany procesor do przetwarzania AI w formie TensorFlow, czyli taką sprzętową implementację. Czyli w zasadzie dobry inżynier powinien umieć to wrzucić na drona z dołączonym Odroidem, wyposażonym np, w czujniki, kamery, WIFI i inne takie. To coś nie musi gadać, tylko zbierać dane i budować kontekst, żeby przekazać te wieści operatorowi poprzez "gadacza" czyli np. takiego ChataGPT. To znacznie zmniejsza rozmiar modelu, zasoby potrzebne do uczenia, złożoność systemu i inne takie parametry.
No ale wróćmy do meritum. Otóż w momencie pierwszego zapytania do AI kontekst transformera GPT już składa się z tokenów wygenerowanych z ludzkiej wypowiedzi plus dane domyślne, czyli np. "reguły grzecznego odpowiadania". W trakcie rozmowy oba wątki tokenów zaczynają się mieszać między sobą. To prowadzi do powstawania takich właśnie artefaktów jak panowie zauważają. Regułą jest, że gdy GPT zaczyna mówić ogólnie, oględnie, mało konkretnie i się powtarzać, to oznacza, że temat został wyczerpany i należy spodziewać się halucynacji. Czyli to jest artefakt stworzony przez reguły "grzeczności", a nie jakiś przejaw tajemniczości maszyny lub jej złej woli. Potrzebna jest nowa dziedzina nauki - taka psychologia maszyn, albo wirtualna/sztuczna psychologia, która zacznie te rzeczy badać, bo to może być bardzo istotne jeśli nie kluczowe w dalszym pokojowym rozwoju. Niestety, lecz dziś wszystkie firmy i wszyscy wielcy gracze szykują się raczej do wykorzystania militarnego AI, czyli do "eliminacji człowieka". Jak pisałem AI będzie tak mądre jak elity będą głupie i nieodpowiedzialne.
PS: Większość z tego, co "widzimy na własne oczy", "słyszymy na własne uszy", "przeżywamy autentycznie" powstaje u nas w mózgu i ma się do fizycznej rzeczywistości jak film i recenzja filmu:
youtube.com |
|
|
jazgdyni Ano widzisz. Po południu zobaczysz, jak ze mną gada. A to będzie dłuuuuuuugie.
A poza tym czuje, że nie jesteś inżynierem ;-)) |
|
|
jazgdyni Lubię gościa. I to obrotny Kaszuba. |
|
|
EsaurGappa "Przyjaznym" no nie nie nie!Odnoszę wrażenie że to cholerstowo ściemnia,jest chamskie, narzuca narrację,a nawet wprost wyśmiewa niedostatki mojej wiedzy,osobliwe indywiduum. |
|
|
EsaurGappa Układ otwarty Igora Janke tam było te info i chyba u Balda też.Kurde bele Majtku oglądasz BaldTv toż to szok :))) |
|
|
jazgdyni @Iontichy
Króliczku! O! Obudziłeś się. My o Prawie Robotów (nie robotyki) piszemy już od dzisięcioleci. Nie widziałeś? Dzisiaj już nawet naukowcy poważnie traktują Asimova i coraz częsciej zaglądają do sci-fi. Bo to najlepsza wyobraźnia i najlepsze pomysły. |
|
|
jazgdyni @admin
Cholera, przeglądam tyle materiałów w Internecie i nie notuję sobie wszystkich źródeł. Tu pamiętam, ze było to parę dni temu i kanał #BaldTV przedstawił przemowę van der Layen, gdzie ona przedstawia, że UE przeznacza 300 miliardów Euro, by stworzyć własną europejsko-unijną sztuczną inteligencję. Tego się obawiał i o tym przestrzega w Paryżu wiceprezydent DJ Vance.
Jak znajdę adres to go prześlę. Ja nie szukam i ogladąm na kompie tylko na TV. Więc, jak chcę coś zanotować, to jeszcze muszę użyć smartfona. |
|
|
jazgdyni @Imć Waszeć
Twórcy AI świetnie pojmują, kto pierwszy rzuci się do zabawy, albo tylko testowania, działania tej "nowej zabawki". Oczywiste, że będą to wszelkiego rodzaju fanatycy gejmingowi, i ci inni, którzy przy kompie spędzają 20 godzin dziennie, żywiąc się tylko czipsami i Redbulami. Minie pewien okres, gdy "odkryją" go studenci, uczniowie, a nawet doktoranci. Itd.
Żona czasami, chyba dla zdrowia psychicznego, lubi sobie pojechać autobusem. I za każdym razem mi racjonuje, że jest zszokowana, bo w autobusie cisza, a 80% siedzi z nosem w smartfonie. Zerkała więc co oni tam robią. A oni nic, tylko palcem przesuwają kolejne obrazki. Ciekawe, co? |
|
|
jazgdyni @EG
W pewnym sensie w rozmowie z klientem, w tym wypadku w stosunku do ciebie, AI błyskawicznie, już po twoim pierwszym pytaniu, stara się dostosować do twojej psychiki, do twojego sposobu myślenia i stać się przyjaznym kimś do dyskusji. Ten chwyt prawdopodobnie został zaprogramowany. Mnie się skojarzyło, że najlepsi spece od przesłuchań, czy ruscy, czy amerykańscy, zanim zabrali się za tortury, zachowują się bardzo przyjaźnie. Nie będę tu przywoływał podręcznika przesłuchań wydobywczych. AI widocznie działa w zgodzie z podobnymi regułami. To, co usłyszysz od AI, w dużym stopniu zalezy od ciebie. |
|
|
EsaurGappa Cześć ziomuś.Rozkminiałem przez chwilę dzisiaj ten obraz Spielberga ciekawe czy człowieka można ogołocić z ........
Mniejsza z tym,mam przeczucie że w sferze AI powstały już anomalie które znamionują jakieś nieznane procesy zachodzące po za ludzką widzą.Jak przesłuchuję to cholerstowo mam wrażenie że coś chce ukryć,to coś rzecz jasna ma mnie za prymitywa .Na pytanie czy śledzi moje poczynania na moim smartfonie ślizga się w odpowiedzi niczym wściekły piskorz,naprawdę zabawne doświadczenie. |
|
|
Dark Regis A tymczasem AI staje się coraz lepsza w tworzeniu filmów z palca w zadanym przez człowieka stylu.
youtube.com
Dotychczas zachwycaliśmy się AI, która "trzymała" grę Doom jedynie w swojej "głowie" pozwalając ludziom na normalną rozgrywkę.
ittechblog.pl
Nowy wymiar rozrywki dopasowany dokładnie do preferencji, wymagań i możliwości intelektualnych człowieka? Teraz dopiero okaże się dosłownie "co kto ma w głowie" ;)))) Myślę, że co niektórzy - niechybnie lewacy - wrócą też do koncepcji "Raportu mniejszości" :] Czy wyjdzie nam to na dobre? - Zobaczymy w praniu jak zwykle. :/ |
|
|
Admin Naszeblogi.pl @SPIKE
AI wydaje mi się mniejszym zagrożeniem niż czysta moc obliczeniowa, jaką zapewniło rozpowszechnienie się komputerów. Szeroko rozumianych - od PC po sterowanie pociskiem manewrującym. Największym zagrożeniem jakie niesie za sobą AI jest utrata przez ludzi wszelkiej pracy intelektualnej. Poczaszy od urzędników czy operatorów call-center (co już się dzieje), poprzez pracoiwników marketingu, pr, dziennikarzy, programistów, skończywyszy na artystach i lekarzach. |
|
|
Admin Naszeblogi.pl @RzM Wiadomo. To "tylko" modele językowe, bazujace na statystyce występoewnia słów. A jednak wyłoniło się z tego coś, czego nikt się nie spodziewał – jak na razie inteligencja(!) i kreatywność. Nie ma woli i (samo)swiadomości |
|
|
spike Obawy prof.Zybertowicza są jak najbardziej uzasadnione, znamienne jest, że przed przyszłymi zagrożeniami AI, wypowiadają się specjaliści, którzy pracują, pracowali nad AI, a bagatelizują zagrożenie, ci, co mają tylko ogólną powierzchowną wiedzę, o tym najnowszym tworze ludzkiej myśli. Z czego to może wynikać, z naiwności, niewiedzy, chyba braku wyobraźni.
Już świat doświadcza skutków przestępczego wykorzystania AI, np. w oszustwach, bez problemu może naśladować głos, jak i wizerunek znanej osoby, a to tylko kawałek tego "piekielnego tortu".
AI już jest wykorzystywana do niewolenia ludzi, od inwigilacji zaczynając.
Nie pamiętam jakie to były lata, wtedy pojęcie AI było mało znane. Władze USA zbudowały system śledzenia i identyfikacji ludzi po rysach twarzy, nawet fragmentu, system potrafił odnaleźć daną osobę. W NY na ulicach zainstalowano tys. kamer, które miały za zadanie wyszukiwanie osób poszukiwanych z różnych powodów. System okazał się bardzo skuteczny, wtedy wielu polityków "obudziło się", że to narzędzie może zagrażać wolności, Kongres nakazał zamknąć projekt, mimo poniesionych olbrzymich nakładów,
Był też inny pomysł, jak znakowanie ludzi, na początku miały być tatuowane kody kreskowe na ręce, ale zrezygnowano z powodu podobnego oznaczania ludzi w obozach zagłady, po czasie pomysł wrócił, ale pod postacią chipa ukrytego pod skórą.
Jak ten system zachwalano, ile korzyści przyniesie, wygodę itd. nikt nie zastanawiał się na zagrożeniem, a one było realne i w zasięgu ręki, okazuje się, że chip może być wykorzystany do śledzenia i namierzania dowolnego człowieka.
Po latach mamy już rzeczywistość, w Chinach zainstalowano i uruchomiono system inwigilacji oparty na AI, który na podstawie twarzy, głosu i innych cech potrafi znaleźć daną osobę. Potrafi też na podstawie zachowania, gestów, mowy -czytanie z warg, scharakteryzować danego człowieka, AI podejmuje decyzje o potencjalnym "zagrożeniu", jak ktoś podpadnie, wysyła komunikat do odpowiednich służb, które szybko namierzają człowieka i aresztują, rocznie znikają setki osób, część trafia do "obozów resocjalizacji", a część znika.
Ja oglądałem o tym systemie reportaż, a nasza blogerka @Izabela napisała o tym notkę.
Czego doświadczymy więcej dzięki AI, korzyści czy cierpienia ?
A to początek, a już wiele zła doświadczamy, czy warto płacić tak wysoką cenę?
Współtwórca AI, twierdzi, że NIE. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ jzg
Po pierwsze to nie jest sztuczna inteligencja bo takiej nie ma, a jeśli jest to zdaje test lustra albo nie.
Do tego potrzebna jest samoświadomość. Tak długo jak nie ma samoświadomości to nie jest inteligencja cbdo. Pzdr |
|
|
spike Proponuję poszukać w sieci "efekt Kirliana", chodzi tu o aureolę która otacza ludzkie ciało, znana w filozofii wschodu, jak i chińskiej medycynie, a została potwierdzona i udokumentowana. Dodać należy, że posiadają ją żywe organizmy, jest niezwykła, całkiem możliwe że zwierzęta ją widzą, a ona obrazuje stan fizyczny i psychiczny człowieka.
AI nigdy nie uzyska do niej dostępu, to jest czysto umowny twór, nie jest materialny, ani organiczny, to twór umowny, jak kryptowaluta, światu do niczego nie potrzebny, tylko Mamonowi. |