Otrzymane komantarze

Do wpisu: Newralgiczny tydzień dla przyszłości USA...
Data Autor
Anonymous
@Roz Jak na leminga przystało nie wytrzymujesz konfrontacji z rzeczywistością. Pozostaje ucieczka w świat propagandy.
Admin Naszeblogi.pl
Roz Sądek - taki jest świat, Polska, nic na to nie poradzę. A tu, na NB, w miniaturze. Nie masz nawet pojęcia, jakie komentarze nie oglądają świstaka dziennego, przepełnione jadem, frustracją, głupotą itd. bo ich po prostu nie dopuszczam do publikacji żeby nie siać zgorszenia czy beznadziei. Nie mogę jednak wygnać z NB osób o innych poglądach, bo dyskusja zaniknie. A warto przekonywać do swoich racji, zwłaszcza gdy ma się przed sobą żywego przeciwnika. Nie odchodź, jesteś jedną z najrozsądniejszych tutaj osób. A może zacząłbyś bloga pisać? Będziesz miał większe przebicie. Tylko w tej sprawie kontaktuj się wyłącznie na [email protected] bo ja przecież wszystkich komentarzy nie czytam i mógłbym chęć przeoczyć..Dobrze, że nie przeoczylem "pożegnania". Przyjmij w darze głowę hrabiego lewackiego, którego zbanowalem 😷
Roz Sądek
Niech mi szanowny Autor wybaczy, ze bazgrzę tekst nie związany z artykułem, ale wybrałem go bo nie jeszcze w tej chwili dziewiczy - tzn. nie zaśmiecony komentarzami. ================== Konto na NB otwarłem ca 4 i pół roku temu, a trafiłem na blogi przypadkowo szukając czegoś w necie. Otwarł mi się wątek z Panem Pasierbiewiczem. Tekst był dowcipny, a komentarze inteligentne i równie dowcipne. Zacząłem czytać NB, a potem założyłem konto, bo wydawało mi się, że warto. Pół roku nosiłem się z zamiarem napisanie artykułu, ale coś zaczęło zgrzytać, powoli zmieniali się piszący i jak mi się wydawało zmniejszała się ich liczba. NB czytałem coraz mniej regularnie, ale zacząłem dawać komentarze. W sumie ok. 450. To wielkie nic w stosunku do "siedzących" tu blogerów. Od dłuższego czasu odechciewa mi się i pisania komentarzy. Po prostu przestaje mnie to nie tylko bawić, ale zaczynam to uważać za stratę drogocennego czasu. To oczywiście banał, ale mam nie najgorszą emeryturę mam się czym zajmować a w razie fanaberyjnej potrzeby jeszcze zamienić szare na złote. Żegnam się z Państwem, w zasadzie bez żalu, nie mogę dyskutować z kimś takim jak @tricolour, który do dziś nie przeprosił za nazwanie niepełnosprawnych dzieci pokrakami, jak @wielkopolskizdzichu, który dziś komentuje "Mało prawdopodobne by Janda wyprzedziła jakiegoś lekarza w kolejce, a jeśli z jej powodu jakiś pisior odwali kitę, to płakać nie będę". Do tego paranoja prawie reszty blogerów w temacie wirusa - @rolnik z mazur życzy "Merry Lockdown and Happy New World Order", @NASZ_HENRY stwierdza: "Centralny rejestr (szczepień) jest tam gdzie WIELKI BRAT, za górami za morzami", a @Pani Anna jak zawsze rezolutnie: "Tymczasem u nas chce się szczepić całą populacje przeciwko bezobjawowemu katarowi". Mógłbym kontynuować, ale to nie ma żadnego sensu. Mam nawet wrażenie, że jak się nic nie zmieni, to z samego czytania można schamieć i ogłupieć. Takie blogi mi nie odpowiadają i nie chodzi o tematykę, ortografię i gramatykę. Chodzi o prezentowany poziom dyskusji i granice przyzwoitości. ... Pozdrawiam Admina
wielkopolskizdzichu
 "Dlatego, że jest jeszcze nadzieja dla Ameryki" Trump, zdemoralizowany kabotyn nadzieją. Jaja jak berety.  
Dark Regis
Dlaczego Trump jednocześnie nie szykuje się na akcję nękania Bidena impeachmentem tak samo jak jemu to zrobiono? W ten sposób na następne wybory nakręci sporo nowego młodego elektoratu, zanim nową młodzież "zagospodarują" lewusy swoimi akcjami prania mózgu pt. "uwolnić białego orka" (np. Azog Plugawy) tudzież poprzez będący już w toku program "ozłocić murzyna". Można przecież działać wielotorowo i z widokiem na przyszłość. Wiadomo przynajmniej czego chcą lewusy: prywatyzacji wszystkiego i poszerzenia zakresu nędzy w USA (prywatyzacja wody, a potem może powietrza i gleby). Sam Obama o tym mówił przy okazji wyborów jako o zbawieniu dla "naszych dzieci", czyli konkretnie dla niego i kolesiów z banków oraz giełdy.
Do wpisu: Amerykańskie rozterki w końcu 2020...
Data Autor
Anonymous
Bardzo ważna sprawa. Wszyscy udają, że mamy uczciwie przeprowadzane wybory. "Wygrani wybrańcy" w euforii "zwycięstwa" nie podcinają gałęzi, na której siedzą potem się odwdzięczają naszym kosztem wyprzedając Polskę.
Czesław2
Jest systemem przewagi głupoty i draństwa nad moralnością.
mmisiek
"To tak jak ze Stalinem. Wszystko żle, bo Stalin nie wiedział.Ale gdy się dowie to przywróci normalność." Nawet nie trzeba sięgać aż tak daleko, u nas całkiem wielu święcie wierzyło, że normalność przywróci Prezes wchodząc do rządu. A są nawet i tacy co jeszcze do dzisiaj nie zauważyli, że razem z premierem gra do jednej bramki pt. "nowa nienormalność".  
mmisiek
"Pamiętajmy życzenie, które wyraził ambitny chiński przywódca Xi Jinping: “Chcę zamienić american dream na chinese dream”. W tym momencie wszystkim powinno odechcieć się marzeń, ale elitom na całym świecie właśnie to się podoba." Bardzo trafne spostrzeżenie. Jeszcze do niedawna przed tzw. pandemią rozpowszechniony był pogląd jakoby Chiny nie miały do zaoferowania żadnej atrakcyjnej globalnie idei. A tu się okazuje, że jednak mają - tyle, że nie dla prostego ludu, a dla rządzących zdegenerowanych "elit". Taka niespodzianka. Tą chińską fascynację zdradza nawet "miska ryżu" naszego Pandemiusza.  
marsie
Twoje „amerykańskie” pisanie ma wiele wspólnego z moim „polskim”, dla zwykłych PT Czytelników, a nie „super intelektualistów z odzysku” - pozdrawiam! biuletynnowy.blogspot.com  
Ptr
Kto w Polsce stoi po stronie utrzymania państwa narodowego powinien już dziś pomyśleć o zabezpieczeniu naszych wyborów. Skoro wpływy, biznes, media, naciski zagraniczne, administracja , sądy,  robią co robią , to państwo musi wzmocnić swój formalizm i prawo. Czym będzie sie bronił zwykły obywatel ? Ruch kontroli przzecież nie jest kompleksowy. Potrzebna procedura wyborcza z identyfikacją głosujących i procedura kontrolna do weryfikacji wyniku. Przypuszczam i obawiam się ,że na chwilę obecną wyniki są ŁATWE DO SFAŁSZOWANIA  NA POZIOMIE ELEKTRONIKI, a na nizszych poziomach też były fałszowane.                Co do USA , największe straty prestiżowe wynikną z upadku wiary na świecie w praworządność w tym kraju. Ten wizerunek z punktu widzenia kogoś, kto ostatnio tam nie bywał, już jest niszczony przez jakiś powiew komunizmu w polityce, bezguście i zepsucie kultury masowej, rozruchy anarchistyczne  i fakenewsowe media.                 Co do Trumpa, rzeczywiście nie był chyba w stanie skontrolować wszystkiego co robiła jego administracja, patrząc po Warszawie. Druga rzecz , jest otwarty i bezpośredni w mediach społecznosciowych. To dobrze , ale też źle. Źle dlatego ,że ludzie mogą oczekiwac ,że prezydent będzie milczał, zachowa powagę najwyższej władzy.  A jak coś złego , to wtedy ludzie zachowują wiarę ,że to nie wina prezydenta. To tak jak ze Stalinem. Wszystko żle, bo Stalin nie wiedział.Ale gdy się dowie to przywróci normalność. Masowa demokracja jest dziwnym systemem.   
Pani Anna
Od samego początku tego wariactwa nie dałam wiary, że istnieje jakies poważne zagrożenie, ani, że ludzie pokroju Gatsa nagle zaczęłi tak troszczyć się o nasze zdrowie i życie. Wszystko to, o czym Pan pisze dzieje na naszych oczach i trzeba mieć bielmo na oczach, żeby tego nie widzieć. Znam w swoim otoczeniu wielu ludzi, którzy po tych wszystkich lockdownach dosłownie walczą o życie i musza patrzeć na to, jak wszystko, na co pracowali obraca się w ruinę. Kończy się świat, przynajmniej taki, jaki znamy.
Czesław2
Jeśli my sami tego światełka nie będziemy chcieli, nikt nam go nie da. Jak mówił moj dawny znajomy, lajf is brutal and ful of zasadzkas.
sake2020
Nawet ukochanej kawy nie mogę wypić po przeczytaniu Pańskiego artykułu.Pesymizm się udziela i nawet nie ma światełka w tunelu.Dla nas Polaków też.
NASZ_HENRY
W USA już nie tylko murzynów biją ale i wybory fałszują. Koniec Świata blisko. Szczęśliwego Nowego Roku ☺  
Jacek K. Matysiak
Starasznie się ostatnio zachmurzyło nad przyszłością Ameryki. Pozdrawiam Leszku
Lech Makowiecki
Dziękuję, Jacku. Pięknie nam tu objaśniasz złożone meandry polityki amerykańskiej (i nie tylko)...
Czesław2
Śmieje się z lockdownu ten, komu na covida nikt w rodzinie nie umarł. W Stanach też chyba z 5 osób zmarło? Nie o tym jedna chciałem. Morawiecki zaprosił do Polski z pompą Googla. Dzisiaj, jako rekonwalescent chciałem się dowiedzieć czegoś oficjalnego na temat leczenia covid i generalnie zaleceń. No i dowiedziałem się. Kolejność wyników wyszukiwania: firmy farmaceutyczne, prywatne centra medyczne, gazeta wyborcza, tok fm, radio z i tak dalej. Stron rządowych nie ma. Dopiero wyraźne ukierunkowanie wyszukiwania dało jakieś światełko w tunelu.
Do wpisu: God help America!
Data Autor
Piotr Węcław
Każdy kto dokładnie obserwuje co dzieje się teraz w USA nie ma wątpliwości, że wybory w Stanach zostały sfałszowane. Pomimo wysiłków mainstreamu głoszących "zwycięstwo demokracji", 70% Amerykanów i 92% Amerykanów o prawicowych poglądach jest przekonana, że wybory zostały sfałszowane.  Szacuje sie że na zagranicznych serwerach sfłaszowano kilka milionów głosów. Serwery na których "liczono" głosy umieszcone były w kilku krajach między innymi w Niemczech i Hiszpanii.  Akcja sterowana jednak była przez Komunistyczną Partie Chin. Pytanie teraz jest czy Trump ma środki aby winnych osądzić i posadzić tam gdzie powinni siedzieć.  Smutne jest, że polskie media, w tym TVP, powtarzają wszystko za ultralewicowymi mediami amerykańskimi jak CNN.  Zaprzysiężenie prezydenta ma jednak miejsce dopiero 20 stycznia i do tego czasu wiele może sie jednak jeszcze zmienić. Codziennie ujawniane są nowe szokujące fakty. 
Warmia
Podobno wszystko idzie według scenariusza - Trumpa oczywiście. SN w USA nie jest najwyższy, a pozew Teksasu był tragicznie zły i tak napisany, że musiał zostać odrzucony. Do teraz Prezydent Trump był Oskarżającym. Po odrzuceniu pozwu Teksasu przez SN ,który poparło 17 czy nawet więcej stanów akcja rozegra się w sądach stanowych. 
Kazimierz Koziorowski
capi di tutti capi nie moga tolerowac samodzielnego kierownika odcinka. prezydent samodzielny,i jeszcze niezalezny finansowo to zbyt duze ryzyko nieprzewidywalnosci dla kazdego lobby. 
hr.Levak-Levatzky
To jeszcze w USA,a zwłaszcza w Kaliforni,gdzie zamieszkuje autor nie wiedzą kto w listopadzie b.r wygrał wybory prezydenckie? Więc informuję:wygrał Joe Biden,a Donald Trump przerżnął, z czym on i jego wielbiciele zapewne nigdy się nie pogodzą.
u2
Tak naprawdę establishment obydwu partii chce pozbyć się Trumpa tak szybko jak to tylko możliwe Skoro tak jest, to nie ma o czym dyskutować. Prezydent Trump nie ma zaplecza politycznego, nie ma sprzyjających mediów. Ludziom wszystko jedno kto rządzi, byleby była ciepła woda w kranie. Jak już wcześniej pisałem, Prezydent Trump mógł pójść na jakąś wojenkę jak np. Prezydent Bush, wtedy drugą kadencję miał by gwarantowaną. Podejrzewam, że kolejny prezydent USA takiego "błędu" nie popełni.
Czesław2
Obawiam się, że jesteśmy zbyt małym kalibrem, jak na Jego ambicje.
Dark Regis
A mówiłem, że pasożyt toczy Amerykę od środka.