Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pacyfikacja internowanych w więzieniu w Kwidzynie w 1982 r
Data Autor
michnikuremek
Rzeczywiście. Dopiero po wpisaniu w gugla  "kpt. Juliusz Pobłocki" dowiadujemy się szczegółów na temat tej kreatury..... Ciekawe co ta kanalia dziś robi (o ile jeszcze nie zdechła) ? Pewnie to dobrotliwy starszy pan mówiący wszystkim dzień dobry i cieszący sie doskonałą opinią u sąsiadów.....
Dark Regis
A ja mam niewygodne pytanie? Czy PIS wie, kto to jest kpt. Juliusz Pobłocki? Czy został choć pozbawiony emerytury? Ja już nie mówię, o prowadzeniu polityki historycznej, czyli zbieraniu materiałów o czerwonych ssynach i publikowaniu ich ku pamięci dla potomności, bo PIS nie ma zielonego pojęcia o takiej polityce. Gdyby nie terminacja ludzi, kompletnych amatorów, to i dziś prowadziłby politykę przeczekania i przemilczenia, zamiast wchodzenie w konflikty z byłą komuną. W wielkim skrócie, prawdziwym wrogiem byłby ten, co mówi o tym niewygodnym czasie, a nie ten, kto był rzeczywiście czerwonym ssynem. Sam wrzuciłem to nazwisko w Google i co wyszło? "Juliusz Pobłocki, ksiądz (1835 - 1915)", "Juliusz Pobłocki (M.J. Minakowski, Genealogia potomków Sejmu Wielkiego", "Duszpasterz - animator życia społecznego - Artykuł - Niedziela.pl", "Pobłocki Piotr Juliusz - Fundacja Dzieciom 'Zdążyć z Pomocą'", "Proboszczowie parafii farnej od 1680 roku - wnmp chełmno", "Collegium Marianum w Pelplinie – Wikipedia, wolna encyklopedia". To jest w zarysie pierwsza strona. Informacja o kapitanie pojawia się gdzieś tam na kolejnych, a z powodu bardzo rzadkiego wyklikiwania wkrótce zniknie zupełnie z wyników wyszukiwania. Proszę więc sobie wyobrazić, jaką dezinformacyjną papkę dostaje młody człowiek do zjedzenia i jakie sobie może wyrobić pogląd na te historyczne sprawy na podstawie samego "netu". To oczywiście nie jest przypadek. Zamilczanych celowo jest wiele innych nazwisk i wydarzeń, albo są przesłaniane przez postaci i wydarzenia historyczne wagi muszej. I to muchy o bardzo plebejskich łapach. Powstaje wrażenie, że jakiś wielki bandzior "Nowak" z UB w ogóle nie istniał wg sieci, ale za to wiadomo, że dziad gawędziarz "Nowak" z Koziej Wólki złowił być 200 lat temu rybę w rzece "Śmierdziuszce". Takie "fakty" wrzuca każda strona gminy, powiatu, czy Pipidówy. To jest ważne, a więc wyeksponowane w Googlach. Czy ktoś z prawej strony chociaż wie jak to się dzieje i jaka lewacka bojówka czuwa nad pozycjonowaniem treści w Internecie? Bo czepianie się samych Googli i Fałszbuków z USA nie wystarczy za wyjaśnienie. Przynajmniej nie dla mnie. Inni miejscowi szatani są tu równie czynni. Nie tak dawno odkryto kodziarskiego kreta w randze sędziego, który jest nadzorcą polskiego wydania Wikipedii, a który bezceremonialnie zczyszczał materiały propolskie, antyniemieckie i niepoprawne politycznie. Nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że dziś już tylko ja pamiętam o tym fakcie.
michnikuremek
Czy którykolwiek z pobitych tam wtedy internowanych zrobił potem karierę w PRL-bis? Idę o zakład, że nie. Już wtedy przeprowadzono selekcję i ci "konstruktywni" siedzieli w innych ośrodkach....
Do wpisu: POWSTANIE WARSZAWSKIE
Data Autor
RinoCeronte
Dzięki za informację...
Słoń Podwawelski
Można było za pisi grosz przejąć artylerię od Węgrów (Kilkadziesiąt dział w tym przeciwpancerne) a wtedy szanse Powstania byłyby zupełnie inne.
RinoCeronte
Jaka różnica czy w sierpniu czy w lipcu?
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Autor stara sie o obiejtywizm i mu sie to udało. Cześć ofiarom i żołnierzom, hańba dowódcom a szczególnie głównodowodzącemu borowi.pozdrawiam ro m.
michnikuremek Niestety zawiodlem sie na panu Dudzie i juz nie moge sie doczekac jego wizji reformy bolszewickiego i stalinowskiego sadownictwa......Rece opadaja..
Słoń Podwawelski
Mój ojciec i mama brali udział w Powstaniu Warszawskim. Matka była w forcie Cytadeli w Parku "Sady Żoliborskie". opiekowała się rannymi. Fort bronił się prawie do końca września. Później Żołnierze z AK wycofali się do Puszczy Kampinoskiej lub poddali. Matka opowiadał mi, że po kapitulacji pod bramę fortu podjechał czołg niemiecki i podeszła piechota niemiecka. Matka wywiesiła biała szmatę na szczotce i wyszła do Niemców. Porozmawiała z oficerem (po niemiecku) i zameldował, że w forcie są tylko kobiety, dzieci i ranni i zapewniła że nie ma broni. poinformowała o tym, że powstańcy opuścili stanowiska dużo wcześniej. Niemcy nakazali wszystkim przebywającym w forcie utworzenie kolumny i przygotowanie do wymarszu w kierunku Dworca Gdańskiego. Matka zapytała, czy może pójści do dmu na ulicy Bytomskiej, aby zabrać jakąś odzież i najpotrzebniejsze rzeczy osobiste. Oficer Niemiecki zdecydowanie odradził jej to mówiąc, że w tym rejonie Żoliborza są Ukraińcy, którzy mordują wszystkich. Zagwarantował, że pod opieką jego oddziału kolumna jest bezpieczna w drodze do Dworca Gdańskiego. Na drodze odbyła się selekcja wstępna: do pracy przy obsłudze Niemców lub do obozu KL Warschau Oddział Dworzec Zachodni. Matka był bardzo wysoką jak na tamte czasy (182 cm), szykowną szatynką, dobrze mówiła po niemiecku i została zakwalifikowana do pracy w kuchni ale widząc ogrom zbrodni niemieckich w Warszawie nie była w stanie patrzeć na oficerów niemieckich. Wpadła w głęboką depresję i po kilku dniach została wysłana do KL Ravensbrück. Tam zobaczyła dopiero, co to jest niemiecka kultura. Udało jej się przeżyć dzięki programowi Księcia Vilke Bernadotte.  Po wojnie wróciła ze Szwecji do ukochanej Warszawy w jednym z pierwszych transportów. Zmarła w wieku 93 lat Warszawie w pięknym mieszkaniu na Pięknej. Do końca życia twierdziła, że Powstanie Warszawskie wybuchło bez należytego przygotowania i bardzo negatywnie wypowiadała się na temat Antoniego Chruściela ps. „Monter”. Często mówiła o nim, że nie miał wyobraźni i podjął bardzo złą decyzję o wybuchu Powstania w sierpniu a nie w końcu lipca.  
michnikuremek
Dzisiaj pan prezydent Duda jak gdyby nigdy nic siedział na uroczystościach ku czci Powstania obok złodziejki kamienic..... I nazwał ją "szanowną panią prezydent"...... Ręce opadają....
RinoCeronte
Kiedyś, chyba na Westerplatte Putin powiedział, że "Traktat Wersalski upokorzył dwa wielkie narody...". Moim zdaniem to ci upokorzeni mszczą się podwójnie.
Do wpisu: Budujmy Polskę Wolną i Suwerenną...
Data Autor
paparazzi
Nie mam takiej perswazji i siły pisania jak pan, panie Jacku ale chciałbym przekazać  5 groszy. Proces wynarodowienia zrobił swoje. Co to znaczy, każdy wie. No może nie każdy bo młodzi ludzie obciążeni konsumpcjonizmem nie maja czasu na imponderabilia narodowe /my tez doświadczyliśmy dylematu, GDZIE?/ . Emigracja do USA nauczyła mnie pragmatyzmu i cierpliwości w osiągnięcia celu. Polska jest jak lawa i teraz jest szansa by była  liderem Europy. Chodzi o kadry by je odpolitycznić. Dlatego trzeba uwzględnić wyjście z UE i restrykcyjne prawo w Polsce. Charyzmatyczny przywódca może to ziścić teraz albo nigdy bo to jest walka o przyszłość. W sytuacji na teraźniejszy czas to jest moment na odważne decyzje polityczne. Medialna oprawa musi /hehe, w USA nie istnieje takie słowo/ wejść w orbitę światową.
Dark Regis
Ten film powinien zostać przetłumaczony i wyświetlany w TVP jako prawdziwa reakcja świata na działania polskiego rządu: youtube.com Odtrutka na lewackie media pokroju CNN.
Wkrotce przecietny Kowalski bedzie mial problem ze swoja kapucha jak Bank w ktorym ja trzyma znajdzie sie w klopocie :-))  ( a wszystkie je maja niestety) zerohedge.com hmmm.jak bedzie "suszylo" i zaistnieje potrzeba "piwka" a bankomat powie nie ,to co bedzie ?...:-))
michnikuremek
 A może po prostu PADowi ktoś przypomniał jak skończył Lech Kaczyński albo grożono jego rodzinie?  Wojciech Sumliński mówił, że ludzie służb nie mają najmniejszych skrupułów….. Międzymorze – tutaj jest klucz. Pierwsza próba powołania sojuszu państw Europy Środkowej była na początku lat 90-tych (Heksagonale). Zakończyła się krwawą wojną w Jugosławii wywołaną przez Niemcy. Drugą próbę podjął Lech Kaczyński. Zakończyła się jego śmiercią. Trzecia próba – to wizyta Donalda Trumpa i jego propozycje polityczno-gospodarcze dla sojuszu państw Europy Środkowej. Co się dzieje na ulicach wielu miast – widać. Kto to sponsoruje – wiadomo. Międzymorze pod amerykańskim protektoratem to koniec niemieckich planów Mitteleuropa, oraz strefy buforowej Aleksandra Dugina…. To rozsypanie się planów powołania Unii Euroazjatyckiej czyli sojuszu Niemiec (technologie), Rosja (surowce) i Chiny (siła robocza). I o to toczy się gra….. Gra o gigantyczne pieniądze….. Jeżeli ukradło się setki miliardów, to jakim problemem jest wyłożenie 20 – 30 milionów na opłacenie hołoty wydziczającej się na ulicach polskich miast…?  
Dark Regis
O kolegach z podwórka: youtube.com
Do wpisu: Trump zwiastunem odrodzenia?
Data Autor
Jacek K. Matysiak
Tak, jak zawsze jest wersja prawdy dla wszystkich na dzisiaj i jest wiedza dla tych co chcą do niej dotrzeć. Prezydent Bush Starszy bał się totalnej rozpierduchy w upadającym ZSRR i na wszelkie sposoby próbował stabilizować sytuację (zasoby broni atomowej ZSRR). U nas na prezydenta popierał dotychczasowego sowieckiego oprawcę gen. Jaruzelskiego. Z drugiej strony upadający komunizm to była Bonanza dla wszelkich korporacyjnych rzezimieszków z zachodu, którzy już wcześniej poczeęi zapraszać "na studia" synalków polskich komunistów(Kwach, Cimoszko+), aby zdobyć wpływy w następnym etapie.  Wystarczyło dać w łapę biednemu aparatczykowi, on niszczył wyniki produkcyjne i sprzedawano nawet nowszy, albo zgoła nowoczesny (np. Zakłady Celulozy w Kwidzynie na licencji amerykańskiej, wiem bo siedziałem obok w więzieniu) za grosze (sprzedał Lewandowski z Brukseli). Prawdą jest, ze klucz do odblokowania polskiej gospodarki i polskiego geniuszu biznesowego leży w rękach rządu. miejmy nadzieję, że ceniąc wolność Narodu pozwolą sobie na mniej socjalizmu i zrozumienie koniecznej deregulacji przepisów dławiących polski biznes... Pozdrawiam  
Art
Ładnie Pan to opisał.Właśnie wróciłem z Polski i...jestem chory.Wystarczy nam Polakom chwila oddechu i Polska kwitnie.Tu taka reklamówka,chociaż Panu zapewne reklamówka nie jest potrzebna:youtube.com Uderzyło mnie parę miesięcy temu,kiedy A.Gwiazda przypomniał sobie,jak to w końcu lat 80 był na spotkaniu z ówczesnym ambasadorem USA.Jako siły przetargowej A. Gwiazda powiedział,że mamy przecież potężny przemysł,wiele stoczni,hut itp.I oto ambasador USA miał na to powiedzieć:zapomnijcie o tym,musicie się tego wyzbyć,bo inaczej ,przy waszej inwencji,operatywności i pracowitości będziecie zagrożeniem nawet dla wielkiego rynku amerykańskiego.Wszystko się sprawdziło,ale dlaczego A. Gwiazda milczał o tym aż dotąd?A więc wystarczy Polakom tylko zdjąć pęta i dają sobie radę.Ale równocześnie stajemy się smakowitym kęskiem dla....?
Do wpisu: Trump, lewica i bumerang nienawiści…
Data Autor
paparazzi
Dokładnie tak. Trzeba /dyplomacja/ użyć argumentów by POTUS skonstatował ze Polska może być w tym rejonie "Izraelem". Niemcy i Rosja będą torpedować te działania międzynarodową wściekłą propaganda. Koniunktura polityczna jest dobra to trzeba wykorzystać, nie zmarnować okazji. Pozdrawiam.
Art
Ciekawy jest wybór miejsca "ważnego przemówienia" prezydenta Trumpa.Strona amerykańska postawiła warunek,aby to było miejsce,gdzie nie przemawiali Trumpa poprzednicy.Dlatego Plac Krasińskich.No i wejście otwarte dla wszystkich.Czekamy wszyscy na tę wizytę.I na pogrzeb lewactwa tak w Polsce jak i w USA.
" Lewica włożyła wiele pracy aby wyrwać tradycji i uprowadzić na czerwone manowce młodzież." Najpierw lata cale wysmiewano " malzenstwo " jako przezytek i zabobon. Kreujac luzne zwiazki partnerskie jako najwyzsze osiagniecie postepowej cywilizacji..... Uczyniono wszystko by wzgedem prawa uczynic wolne zwiazki rownowartosciowym z malzenstwem ( rodzina,podatki, dziedziczenie) By nagle oglosic prawo do zawierania zwiazkow malzenskich przez gejow i lesbijki do praktycznie glownego hasla wyborczego niemieckiej lewicy w nadchodzacych wyborach.
Do wpisu: Trump, kontrrewolucja i globaliści…
Data Autor
paparazzi
Też tak uważam. Ponadto ogłupianie narodu amerykańskiego rozpoczęło się ze zdwojoną skalą niedawno. Greetings from Oregon.
mmisiek
Nie tylko Putin się w tym gubi, przykro mówić, ale nasi "mężowie stanu" też mają skłonność do naiwnego łykania lewackiej narracji o prorosyjskim Trumpie. Teraz może trochę zmądrzeli, przynajmniej chciałbym mieć taką nadzieję, ale jeszcze niedawno łykali te bajki jak pelikany.  
Do wpisu: Trump: 9 dni, które wstrząsnęły światem...
Data Autor
smieciu
Jak zawsze, przyjemnie się czyta. Chociaż z każdym dniem coraz trudniej się połapać w tej całej polityce. Kto wie czy w tym wszystkim najwięcej prawdy nie było więc w “Twoja babcia zabrała ją na lody” :) No bo gdy się czyta jak to Arabia ma zawiązać sojusz z Izraelem by walczyli z sunnickimi terrorystami z IS jakoby sponsorowanymi przez szyicki Iran to jednak wracamy do naszego światowego cyrku. I te teksty: “Terroryści nie wyznają Boga. Oni są wyznawcami śmierci!", kto mu to pisze? Zastanawia, kim Trump jest w istocie. Neurotycznym miliarderem z nieco infantylnymi wypowiedziami, który dobrze nadaje się na czas chaosu, planowanego przez „Deep State”? Czy też zimnym oszustem, siedzącym głęboko w Systemie błaznem, grającym nieprzewidywalnego wujka z USA? Ostatecznie być może to bez znaczenia. Bo i tak jedyne co się liczy to jego rozstawianie figur i układów na globalnej szachownicy. Merkel została potraktowana dość ostro. Macron dla odmiany pozytywnie choć jasne jest że póki co, jest dopiero szczeniakiem. Ale szczeniakiem zaakceptowanym, który dostał mandat, z samej góry, na odegranie swojej roli w wydarzeniach. Na Bliskim Wschodzie Arabowie zaakceptowali swoją pozycję grzecznego wasala. Mimo że raczej nie ma co oczekiwać na żaden wzrost cen ropy, to będą kupować wojenne cacuszka drenując swoją gospodarkę, wspierając amerykański przemysł. Ogólnie więc po chwilowym uspokojeniu Trump rozruszał towarzystwo. Merkel obrażona, Macron może być, na Bliskim Wschodzie znane aluzje w stosunku do Iranu oraz dziwne zamieszanie z Abbasem. I jak się wydaje kiedyś wreszcie coś z tego powinno wyniknąć...
Jacek K. Matysiak
Witam. Moim zadaniem było wykazanie, że obydwa totalitaryzmy: komunizm czyli  międzynarodowy socjalizm (oparty na klasie) jest drugim konarem wyrastającym z tego samego socjalistycznego pnia, co faszyzm z jego niemiecką odmianą nazizmu (opartą na rasie). Oczywiście w tekście potraktowałem to jedynie "wzmiankowo", gdyż dotyczy on innych zagadnień. Pozdrawiam. Jacek