Otrzymane komantarze

Do wpisu: Polokaust i antypolonizm...
Data Autor
Jacek K. Matysiak
Naturalnie, historia daje zawsze jedną szansę, jeśli nie staniemy na własnych nogach, to upodleni kolaboracją upadniemy. Nadszedł czas, aby odzyskać narodową godność, czego zachęcając do wysiłku i sobie życzę. Pozdrawiam. Jacek
Dark Regis
Bardzo dobry tekst. Dodałbym jeszcze tylko wątek zamiany UW w Jesziwę Warszawską i byłoby wytłumaczenie dla nadprodukcji różnych rewizjonistów historii współpracujących z Niemcami, Izraelem i nie tylko. To tylko jeszcze raz potwierdza, że gdy zostawi się choćby jednego bolszewickiego smroda w roli promotora prac na uczelni, to zesmrodzi on potem całe kolejne pokolenia swoimi miazmatami marksizmu, relatywizmu i antypolonizmu. Gowin tego nie rozumie, bo sam jest obrotowy.
Jacek K. Matysiak
Widzę, że Pan "plecie" to samo co ja. To co nas Polaków zaskoczyło to bezpośredni atak oficjeli rządu Izraela na Polaków i Państwo Polskie. To jest ta nowa jakość, dotąd ataki przeprowadzały organizacje roszczeniowe Amerykańskich Żydów opłacające i lansujące "naukowe" miernoty typu "Hadacz" Gross, czy Grabowski. Polskie czynniki rządowe wmawiały nam, że to samowolka Diaspory, teraz widać oficjalny jeden front. Wydaje mi się, że tę różnicę każdy "czytaty"  może zrozumieć. Pozdrawiam.
Kazimierz Koziorowski
co pan plecie? "Nikt w Polsce nie spodziewał się". moze z perspektywy Kaliforni tak to wyglada, ale Polacy mieszkajacy w tenkaju zapewne w wiekszosci nie byli sytuacja zaskoczeni. Nie trzeba byc antysemita zeby wiedziec kto z kim przeciw komu lody kreci. oburzenia mas ktorym napluto w twarz to nie to samo co rzekome rozczarowanie z powodu oswiadczen politykow panstw zadekretowanych jako przyjazne przez medialna papke politpoprawna. nie trzeba wysublimowanej wrazliwosci narodowej - geszeft jest grubymi nicmi szyty od lat. tyle ze szala zostala przewazona i tym ktorym to wszystko bylo obojetne - juz nie jest
Do wpisu: Polska i Izrael, czara goryczy...
Data Autor
Dark Regis
Właściwie to tak się zastanawiam, dlaczego nie przetłumaczyć tego artykułu na angielski i nie zrobić osobnego tematu w Wikipedii o prawdziwych stosunkach polsko-żydowskich. Najwyżej ocenzurują i wywalą, ale zyskamy dodatkową wiedzę o obszarze zapowietrzonym i rozmiarze judzenia. Najlepiej, żeby zrobił to ktoś z zagranicy, bo na widok polskiego IP i wikipedysty z Polski od razu zostanie wszczęta kontrola, a tak może z tydzień artykuł powisi.
Zygmunt Korus
Pełna zgoda. Ale schodzi Pan jakoś z linii i kwestii "narodowców", którzy są dla mnie kluczem do polskiego zwycięstwa. A wg Pana nie. I to jest główny błąd obecnej strategii politycznej PiS-u. Dlatego nie mam zaufania do Kaczyńskiego jak i do Pana, choć fajnie i mądrze Pan pisze - właśnie poprzez ten liczman-aspekt: "narodowiec to podejrzany typ, zapewne agent Rosji/Putina...". Wie Pan... na tym forum było tyle doktrynalnych idiotyzmów, że szkoda gadać... Św.p. Kwiecińskiego "przyjaźń z Izraelem za wszelką cenę", potem zadekretowany filosemityzm, Targalskiego, PeZetPeeRowca, "giedroyciowskie ukąszenie", robiący błyskawiczne kariery młodzi węszyciele antysemityzmu (odpowiednio nieogoleni, mający genetyczne problemy z "r", Dawidek W. i "portugalczyk" Pereira), stale podsrywanie Narodowcom, itp, itd. A na końcu podskórna prawda, co b. dobrze czują Polacy, wsłuchując się w podszepty nie serca, ale flaków (Guts!; zna Pan to: "na czyjś widok bebechy mi się wywracają"?), i tak wyłazi: kto kocha Wisłę, a kto judzi. Wspomniane "hipokryzje" już spod oficjalnej pokrywki smrodliwie wybiły - teraz czekam jak kwestia narodowa wykipi. Pozdrawiam.
Jacek K. Matysiak
Tak, nadchodzi przełom. Wszystko niestety będzie zależeć o oceny z pozycji amerykańskiego imperium. jeśli Trump uzna, że może i powinien przeciwstawić się rosyjsko-niemieckiemu zbliżeniu korzystając z wzmocnionej Polski, to wszystko będzie OK. Jeśli odda Europę bez walki, to nas nie będzie...  
Jacek K. Matysiak
Ostatnie zdanie jest najprawdziwsze i mówi o polskiej tożsamości. Jeśli PiS nie zachowa się zgodnie z polskimi obowiązkami wedle definicji wielkiego patrioty Romana Dmowskiego to zaprzepaści swoją szansę. W czasie niespodziewanych wielkich zmian trzeba wsłuchiwać się w odgłosy polskiego serca, to wszystko. Pozdrawiam.
Zygmunt Korus
"Jeśli koalicyjny rząd PiS-u wyraźnie nie stanie w obronie zagrożonego dobrego polskiego imienia i rozpocznie taniec wokół rozmydlenia zagrożeń, Polacy zrobią więcej miejsca na politycznej scenie dla narodowców." Cały opis OK, ale ostatnie zdanie jest fałszywe. Tak jak dotychczas była mitem narracja o "kwitnącym folosemityzmie" i prawda chlusnęła spod pokrywki, tak i liczmany o złych polskich narodowcach wkrótce odbiją się czkawką. Czekam na ten moment z utęsknieniem, tak jak doczekałem się dnia, który musiał w końcu nadejść, że ktoś z żydów, zachęcany przez lata, powie  "Sprawdzam!". Był zwrotny Smoleńsk, teraz jest naplucie Polakom w Oświęcimiu. Tych dat już nikt nie odwróci - bo należą do współczesnej historii. Najlepszy moment, żeby na scenę właśnie weszli patriotyczni narodowcy, rozumiani wedle kryteriów Antoniego Macierewicza czy Marka Jurka. Mniej politykierstwa, a więcej "nadwiślańskiego" przysposobienia i naturalnej krajowej wsobności.
Lech Makowiecki
Wzorcowe, bardzo dobre podsumowanie naszych wzajemnych z Żydami stosunków. Gratuluję. I przekazuję dalej. Pozdrawiam serdecznie.    PS Zgadzam się z prof. Nalaskowskim, który twierdzi, że antysemityzm w Polsce dopiero się pojawi. W każdym bądź razie Izrael bardzo nam tym pracuje... Świat zdąża do wojny, musimy być racjonalni i ... asertywni ... Jak Kuba Bogu etc.
Jacek K. Matysiak
Naturalnie, potrzebne jest finansowanie prawdy każdy winien to rozumieć. Obawiam się, że jeśli polski rząd podda się w zastosowanej klasycznej metodzie "kija i marchewki", to wtedy dopiero się zacznie. Jak napisałem w tekście przedsiębiorstwo holocaust chce pozyskać i nadzorować pieniądze wydarte Polakom w celu opłacenia akcji edukacyjnej na świecie. Już wiemy jakimi faktami oni faszerują swoją młodzież, tak więc na świat pójdą antypolskie paszkwile J.T. Grossa i Grabowskiego. A Polska miałaby za to zapłacić "opluję cię a ty mi jeszcze zapłacisz i podziękujesz, OK"? Czy to dobra propozycja?  
paparazzi
Weźmy hipoteczny przykład. AK jak wiemy w imieniu rządu na uchodźstwie rozstrzeliwali szmalcowników. Żydowski donosiciel został zastrzelony z wyroku a jego rodzina się uratowała i wyemigrowali do Izraela. Tam opowiedziała jak to nazistowskie "polskie świnie" z AK zamordowali Żyda. Nie musi być rodzina , mogą być sąsiedzi, znajomi co nie znają detali, itd. Prawda, prawda nie wspominając o grasujących bandach, polskich czy żydowskich.  AK tez ich ścigała i likwidowała. Dlatego potrzebujemy publikacji na arenie międzynarodowej a polski Rzad musi utworzyć FUND aktywnie działający innego wyjścia nie widzę. "Polska ma swoje doskonałe racje, których jednak całkowicie nie potrafi sprzedać i wypromować. Czy ktoś dzisiaj na świecie wie, oprócz oczywiście samych Polaków, że polscy lotnicy ratowali Londyn?"    fronda.pl
Do wpisu: Janusz Korwin-Mikke z Polonią Zatoki Św. Franciszka...
Data Autor
alchymista
@Śmieciu Wyjątkowo zgadzam się co do poglądu, ale inaczej bym go uzasadnił. Demokracja masowa jest efektem rządów absolutystycznych, które JKM jak się zdaje pochwala. Równiez rewolucja bolszewicka zrodziła się i wygrała w kraju rządzonym przez tyrana. Jakoś bolszewicy nie wygrali w Ameryce czy Polsce tak sami z siebie, z poparciem narodu. Tylko w despotycznym kraju mieli przygotowany odpowiedni grunt do działania...
smieciu
JKM to jednak mimo wszystko błazen. Weźmy to typowe pieprzenie o demokracji. Jest zła bo pozwala rządzić manipulatorom itd. Ale nie doda że właśnie stąd się wzięła nowożytna demokracja: By rządzili manipulatorzy. Ale nie ci, których pokazują w TV. Generalnie problem leży w tym że ludzie po prostu nie mają o niczym żadnego pojęcia. Mam tu na myśli że nie znają historii, nie wiedzą jak działa gospodarka, pieniądz. Itd. Ludzie nie czytają książek, nie pogłębiają wiedzy. Wszystko co wiedzą w takim miejscu jak to sprowadza się zwykle do kilku banałów: Putin i Ruskie są złe. Soros jest zły. Piłsudski był dobry. Wałęsa to agent, PO to złodzieje i niemieccy agenci. Coś w tym stylu. Kompletnie powierzchowne ogólniki bez żadnej głębi. Próby sięgnięcia po dalsze przyczyny. Ot jest zły niemiecki i ruski imperializm. Jest też dobry ten amerykański, przy czym swoje próbują wyrwać Żydzi Sorosy itp. Słowem bida z nędzą. Wiedza na poziomie podstawówki. Nędzna ilość odsłon tekstów pisanych tutaj przez Godziembę mówi sama za siebie. No i w takim lub podobnych otoczeniu pojawia się JKM i mówi że demokracja jest zła. Podając swoje równie powierzchowne argumenty, które w takim przedszkolnym świecie faktycznie wydają się być sensowne. Bo kto by np. zadał sobie trud zastanowienia skąd się w ogóle wzięła nowożytna demokracja? Lud, ten motłoch, który nie miał pieniędzy, broni, mediów wywalczył ją? Czy przykładowo Turcja, która nadała prawa wyborcze kobiet wcześniej niż Wielka Brytania była w tamtym okresie bardziej demokratyczna? Czy nadanie praw wyborczych kobietom zwiększyło demokrację? Gdziekolwiek? Cóż, kto by takich tam myślał. Po prostu widzimy idiotów, błaznów na czele rządów no i tyle. Demokracja jest zła.
Do wpisu: Strajk Okupacyjny w stanie wojennym, Uniwersytet Łódzki, 14
Data Autor
paparazzi
Piękna historia, dobrze opowiedziana bez niepotrzebnych upiększeń.
RinoCeronte
A co na to dr Katarzyna Lubnauer? 
Do wpisu: FBI i pułapka na Trumpa...
Data Autor
smieciu
Comey pomógł Clinton podczas wyborów ujawniając sprawę maili. Pamiętam jak wtedy w mediach pro-Trumpowych był porównywany do bohatera. Czytałem nawet teksty jak to w FBI krzywo się na niego patrzą a nawet nie chcą podawać ręki, po tym jak „zdradził” Clinton. O to mi chodziło. Generalnie kampania Hilary była chybiona, nie wiem czy czytał pan mój tekst. Lepiej tam to przedstawiłem. Dzisiaj nic nie wskazuje by miało być inaczej. Przeciwnie. Ludzie, którzy w jakiś (nieudolny ale zawsze) sposób symbolizowali pragnienie zmian zostali usunięci z otoczenia prezydenta, który nie tylko jak się wydaje świetnie czuje się w starym bagnie ale co bardziej intrygujące zdaje się mieć nań jakiś wpływ. Tylko że wpływ ten nie służy zmianom jakich by oczekiwali jego wyborcy.
Jacek K. Matysiak
Każdy z nas ma swoje doświadczenie, wiedzę i osobowość aby mógł wypracować sobie własne zdanie. Pamiętam, że pisałem o Comey i to w negatywnym świetle. Nie rozumiem Pańskiej tezy, że Comey pomógł Trumpowi. Taka myśl nie ma sensu, on z urzędu powinien przeprowadzić śledztwo, zebrać dowody i wyeliminować Hillary z wyborów. Ten grzeczny "czarujący" zabieg który wykonał pachnie kryminałem. Facet miał w ręku dowody, które posadziły by na wiele lat kogokolwiek innego i oświadczył, że tak nadużycia są, ale nie jest pewien, nie widzi zamiaru, intencji. Choć paragrafy nic o intencji nie mówią, jedynie o wykroczeniu, o przestępstwie. Pewnie wkrótce DOJ tym też się zajmie. Porównywanie Clinton do Trumpa jest bezpodstawne, przecież tyle "atramentu" wylano już na ten temat. Proszę przeczytać poprzednie moje wpisy w których się tym też zajmowałem. Jestem optymistą, choć umiarkowanym.  Clinton i Trump to nie wszystko jedno, a o seksaferach za kilka dni coś napiszę. Pozdrawiam.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
No niestety podobnie to widzę." Goldmann Sachs rules the world's" - jak zauważył bystrze pewien Apacz z Wall Street. Pozdrawiam ro z m.
smieciu
Optymistycznie pan na to patrzy. W praktyce nie ma różnic między Trumpem a Clinton. Ta sprawa FBI jest tego przykładem. To zabawne że Comey, dzisiaj przedstawiany jako kopiący dołki pod Trumpem, jest przecież jednym z autorów zwycięstwa obecnego prezydenta. Ja tam dobrze pamiętam jak go przedstawiano rok temu. Jak cichego bohatera. Uczciwego człowieka w FBI, który zdobył się na wyciągnięcie na światło dzienne sprawy maili H. Clinton. To był jeden z większych ciosów w jej kampanię wyborczą. Której reszta też była farsą. Jak choćby seksualne skandale właśnie, które wobec Trumpa okazały się wyssane z palca natomiast te z udziałem B. Clintona wielkie jak luksusowe jachty cumujące przy wyspie Epsteina. Napisałem o tym zresztą tekst. Konkluzja jest oczywista: System podłożył Clinton. To Trump był i jest kandydatem Systemu. Który zresztą obsadził swoimi ludźmi „z bagna” kluczowe stanowiska. Cała reszta to medialne bicie piany takie samo zresztą jak w Polsce. Czym niby różni się Trump od Clinton. Chyba tylko tym że jest jeszcze bardziej wojowniczy i jeszcze bardziej kocha przemysł zbrojeniowy. Trump zdążył już rozkręcić wiele wojskowych kampanii, które pozostawały trochę w uśpieniu. Udało mu się nawet odpalić rakiety na puste lotnisko w Syrii. Ledwo skończył wizytę w Arabii Saudyjskiej a nowa gwiazda rodziny królewskiej (która rozkręcała się za Obamy) nabrała takiego wiatru w żagle że doprowadziła do destabilizacji całego regionu. Itd. Dużo można pisać. W Polsce mamy tą samą sytuację. Czyli kontynuacje wojskowych działań zapoczątkowanych za administracji Obamy. Trump jest doskonały gdyż może robić dokładnie to samo co robiłaby Clinton ale bez aż tak wielkiego społecznego sprzeciwu. I o to chodzi. Trump otoczony miliarderami prowadzącymi politykę światową jest ok. Clinton otoczona tymi miliarderami już nie byłaby ok. Yellen na stanowisku szefa FED za Obamy była nie ok. Natomiast mający bardzo podobne poglądy, dodatkowo członek niesławnej Rady Stosunków Międzynarodowych, Powell jest już ok. Ma on zresztą inne ciekawe powiązania. Jak wszyscy tam. Jak choćby mniej lub bardziej byli pracownicy Goldman Sachs. Banku esencji zła za Clinton. Banku w którym przystań ciepłą znalazł nasz Marcinkiewicz. Ludki z tego banku i za Trumpa mają swoje ciepłe posadki. Sprawa jest jasna ale oczywiście ludowi coś tam się rzuci na pociechę. Np. imigrantów. Niech tam „prawicowcy” mają czym się pożywić. PiS jest antyimigrancki. Tak stanowczo potrafi się wypowiadać w tej sprawie. Trump jest w tym może jeszcze lepszy. Tak jest. Podczas gdy barwny korowód NWO dalej prze naprzód. Tym razem w nieco większym spokoju a nawet za poparciem ludu.
Jabe
To teraz Ameryka będzie (trochę) rajem podatkowym. Nie wiem, co na to nasz rząd.
Do wpisu: Brońmy przyszłości i tożsamości Polski...
Data Autor
Jacek K. Matysiak
Otóż to, trzeba nie dać się skłócić i zepchnąć z wyłaniającej się przed nami drogi i właśnie wykorzystać tymczasowo zaistniały sprzyjający nam klimat. Pozdrawiam.
Lech Makowiecki
Dziękuję za te amerykańsko-polskiej komentarze. Osobiście cieszę się ze zbieżności (być może tylko chwilowej) interesów USA i RP. Jeśli wykorzystamy ten czas na dozbrojenie się, będę spokojniejszy o naszą przyszłość...
xena2012
Już chyba nawet dziecko wie do czego niezgoda może doprowadzić i dlaczego robimy tak miłe prezenty totalnej opozycji. Ma Pan rację co do osobistych ambicji które są powodem niemożności porozumienia jakby Pałac Prezydencki i MON pochodziły z różnych światów czy planet. Wiodącą rolę w tych konfliktach upatruję w tandemie doradców Romaszewska -Zybertowicz.Ich medialne wypowiedzi głównie w takich stacjach jakTOK FM, RMF.FM budzą niepokój,bo o sytuacje konfliktowe obwiniaja bez wyjatku PiS choć to oni są stroną atakującą.Pan Zybertowicz atakuje ministra Macierewicza za......silną osobowość.To kogo on widzi na miejscu szefa MON? Jakąś marionetkę,miernego ale wiernego pracownika? Być może Macierewicz jest nadmiernym służbistą ,uciążliwym pedantem,pracusiem ,nawet osobą kontrowersyjną ale zarzucanie mu braków w przesłaniu dokumentacji czy złej woli wygląda na misję ,,odstrzelenia''.podobnie z ministrem Ziobro którego pani Romaszewska upatrzyła sobie jako pospolitego lenia i obiboka i doradzajac jego dymisję. Te działania wynikają jak słusznie zauważył komentator z podziału ról prezydenta i szefa MON umocowanych w konstytucji. Doradcy chcą to obejść,by MON podporządkować całkowicie,a szefem tego ministerstwa ustanowic swoich ludzi. Nawet nie wiem czy ,,przypadkowa'' rozmowa prezydenta z ,,przypadkowymi'' ludźmi z ulicy na temat Macierewicza była ,,przypadkowa''.
Jacek K. Matysiak
Witam, co do Europy może to i racja, system odpornościowy jej organizmu został poważnie zainfekowany przez jej elity i już się nie broni. Na każdą bolączkę społeczną były obficie stosowane antybiotyki politycznej poprawności, które rozwaliły system odporności. Oby ciężko w swojej historii doświadczony Naród Polski nie dał się obrabować ze swoich wartości i zdolności rozpoznawania niebezpieczeństwa dla swojego istnienia. Trzeba być czujnym, infekcja możne zaatakować od środka. Kaczor powinien zaprosić Dudę i Antoniego i po wysłuchaniu racji ostrzec, gdzie "zgoda na niezgodę" nas doprowadzi. Nie czas tu na próżności i osobiste ambicje, liczy się tylko służba dla przyszłości Polski. Ten kto jest zbyt "ważny" powinien zostać zdyskwalifikowany, widocznie nie dorósł. Pożyjemy, zobaczymy, ale włączmy dzwonki alarmowe, nie bądźmy naiwni, globalne zło ma swoje plany i będzie chciało rozwalić Polskę od środka... Pozdrawiam.