Otrzymane komantarze

Do wpisu: Trump popychadłem Putina?
Data Autor
xena2012
Jedno jest nam potrzebne -trochę dystansu wobec potężnych niby to sojuszników.Pamietając idiotyczne zachwyty nad wizytą Trumpa w Polsce,euforię w mediach i późniejsze minorowe nastroje po ogloszeniu ustawy 447 myślę że lepiej wykazać wiecej powściągliwości i godności.
paparazzi
Ludzie , wy tak na poważnie? Jak macie konkretne pytania to myślę ze pan Jacek Matysiak wam chętnie odpowie. A ma wiedze. Cierpliwości, wszystko wyjdzie za pol roku.
RinoCeronte
Może nie popychadłem, ale coś jest na rzeczy z tym Izraelem... Stąd też nasi Przywódcy postanowili się z Izraelem jakoś dogadać. Rosja ma tam swoich agentów i to jest pewien problem. Trzymam kciuki za Mateusza.
Anonymous
Dwa cytaty z wypowiedzi Trumpa stawiają go w niekorzystnym świetle. Przytacza je MatkaKurka kontrowersje.net "„Nasze relacje z Rosją NIGDY nie były gorsze z powodu wielu lat głupoty i lekkomyślności USA, a teraz Zmanipulowanego Polowania na Czarownice!”. Niestety to nie koniec, bo już w obecności Putina, Trump wypalił: „Powiedzieli, że uważają, że to Rosja. Prezydent Putin mówi, że to nie Rosja. Nie widzę żadnego powodu, by miałoby tak być. Mam wielkie zaufanie do mojego wywiadu, ale prezydent Putin niezwykle mocno i twardo zaprzeczył doniesieniom”." Zastanawia, ile w tym chlapaniu jęzorem kurtuazji w stosunku do przywódcy objętego restrykcjami państwa. Morawieckiego i Dudę byśmy za takie teksty zaorali. Trzeba przyznać, że Trumpowi się wiele wybacza. Może jego nieobliczalność i fakt, że nie ma kompleksu syna szatniarza, pozwala mu prowadzić politykę niekonwencjonalnej otwartości, jeździć raz do Azji, raz do Europy, nie spóźniać się i zmieniać dotychczasowe ustalenia globalistów, co wywołuje wściekłą nagonkę. Czy on sam nie jest jednak zmianą globalizmu z ludzką twarzą?
xena2012
A piłka wręczona przez Putina Trumpowi to nie sygnał wizerunkowy? Najtęższe polskie głowy spekulują z powagą o znaczeniu tego gestu.
Anonymous
W TV trwa analiza wyników spotkania na podstawie gestów. Pominięto jednak bardzo silny sygnał wizerunkowy. Trump ewidentnie zmienił kolor włosów. Już nie jest "kurczaczek". Jest "jasny platynowy blond". To musi coś znaczyć w kontekście tym, że Putin nie zmienił fryzury.
xena2012
Trump jest popychadłem ale Izraela i Żydów amerykańskich.To oni decydują co ma mówić i z kim i co ma robić by pieniądze płynęły do nich ciurkiem.
RinoCeronte
Moim zdaniem Trump to łebski facet i będzie nas zaskakiwał wielokrotnie. Ma charakter pokerzysty. Wspomnijmy tylko naloty w  Syrii czy przeniesienie ambasady do Jerozolimy...
Do wpisu: I znowu ci Żydzi!
Data Autor
@Zygmunt Korus 100/100 Absolutnie bardzo traftny wpis z ktorym sie zgadzam panie Zygmuncie! Autor w znakomity sposob posluguje sie "przesmiewczym jezykiem" ale ma 1000 % RACJI !!!! Polacy sa "robieni bez mydla i wyprowadzani w pole jak dzieci we snie". Usuniecie komunistyczno-zydowskiej agentury z MSZ-u powinno byc rownolegle do prowadzonej PRO-POLSKIEJ polityki najwazniejszym PRIORYTETEM !!!! To jest skandal aby 30 lat po rzekomym upadku komuny (na 4 lapy) nie zrobiono z tym porzadku!!! Wezcie przyklad z Prezydenta Trumpa ktory na samym poczatku swojej prezydentury JEDNYM PODPISEM PIORA wywalil na zbity pysk 81 amerykanskich (w wiekszosci) lewackich ambasadorow mianowanych przez Obame !!! PiS.........................do cholery, bierzcie przyklad !!! Pozdrawiam autora ktorego teksty sa nie sztampowe i doskonale sie je czyta prawie "jednym tchem"..... Pozdrawiam obu panow z New Jersey w USA
Zygmunt Korus
Gratuluję prześmiewczego stylu. Fajnie się czyta. Np. takie oksymorony opisowe: "atakują nas zaprzyjaźnieni wrogowie". Literacko pyszne! Teraz uwagi: warto dodać, że Morel otrzymywał emeryturę z Polski; Mosad stał za nagraniami kelnerów - była to zemsta, gdy PO nie dało rady sprywatyzować lasów na cele wypłat gminno-plemiennych; nadal operacją w tym kierunku steruje "z otchłani" ten sam Daniels (lepiec/rzep pRezyd(ę)ta; no a "nasz" premier bywa u niego na przyjęciach w willi pod Warszawą, co nie wróży dobrze sokom trawiennym narodu...); "Najwięcej jadu wydzieliło Yad Vashem"; a propos (po zdjęciu tekstu z NB) stosowny link po sąsiedzku: niepoprawni.pl Ukłony z podziękowaniem za celny tekst.
Anonymous
To wyznacznik braku zmiany. Niezależnie od reklamowych przymiotników.
Początkiem poważnej walki z komunizmem wewnątrz kraju powinna być bezwzględna delegalizacja wszystkich organizacji i ruchów z nim  związanych (dotyczyć to powinno również emblematów z Che Gevarą, czerwonych flag itp.- podobnie jak to się stało ze swastyką). 
Do wpisu: Fraszki o Bolku...
Data Autor
100/100 Bardzo trafne i PRAWDZIWE, a gosc TW Bolek "Walensa" nie ma honoru za grosz !!! Pozdrawiam z New Jersey
Fraszki fajne nawet bardzo..z uśmiechem pozdrawiam...
Do wpisu: Trump i wściekłość lewicy...
Data Autor
Dark Regis
Szacuje się, że poza Polską mieszka nawet 21 mln Polaków lub ludzi pochodzenia polskiego.
Teutonick
A może odpowiedź na pierwsze z postawionych pytań jest tutaj? forsal.pl Czy ktoś w tymże gronie odnajdzie naszych "starszych braci"? Czy może wstydzą się zadeklarować swego pochodzenia w obawie przed tradycyjnym zaoceanicznym antysemityzmem? Czy może jednak jako jedyni nie uważają swych korzeni za regulujące jedynie kwestię "pochodzenia", a raczej po prostu za określające ich jedyną i najpierwszą narodowość? Tylko dlaczego znowuż miałoby to dotyczyć jedynie tejże jednej jedynej nacji?
Teutonick
Zaoceaniczny porządek dwupartyjny od dawna stanowił idealny przykład jak bezalternatywnie domknąć system tak, aby czy rządzą jedni czy drudzy, wszystko poza niewiele wnoszącymi szczegółami pozostało po staremu. I żadne antytrumpowe harce tego nie zmienią. Po prostu jakoś trzeba było zagospodarować rosnący elektorat antysystemowy. I do tego właśnie główny bohater tekstu posłużył. A prawdziwa gra nadal toczy się pomiędzy jakimś Adelsonem a innym Sorosem. Czyli jak nie kijem go, to pałką. Trochę zagramy baranka, trochę wilka, a tak w ogóle to cały czas będziemy niemiłosiernie rzępolić na co najmniej dwóch fortepianach. Zastanawiam się tylko gdzie jesteśmy w tym wszystkim my, ponad 50 milionowy naród (wliczając diasporę). Gdzie jest nasza zaoceaniczna, liczniejsza przecież ponoć niż wszystkie Adelsony i Sorose raze wzięte, Polonia ze swoimi wpływami? Bo przecież muszą istnieć tam jakieś nasze lobbies, nie jesteśmy przecież narodem szmaciarzy, no chyba, że po prostu i na tym polu dajemy się rozgrywać jak dzieci. I czy aby u nas w kraju nie jest właśnie wcielany w życie podobny scenariusz?
Dark Regis
Dokładnie. Taki właśnie jest plan, bo tylko taki plan pozwala Niemcom uwolnić się wreszcie od duszącej miłości USA. Jeśli więc Trump to czuje i gra tak, żeby pokrzyżować krzyżackie plany, to zasługuje na największy szacunek.
paparazzi
Tez tak myślę. To może być III wojna światowa. Przetrwają silne kraje z rdzeniem kulturowym i silą militarna. Trump może to zatrzymać lecz nie zatrzyma konfliktów lokalnych. Te zawsze będą.
paparazzi
Piszesz o tych Trumpa bombkach i tak sobie myślę jedna musiała się rozerwać blisko twojej głowy. Pozdrawiam analityka.
Przeoczony został ostatni moment, kiedy jeszcze można było zdusić w zarodku wszechogarniające świat lewactwo marksistowskie. Nikt nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia, podobnie, jak teraz Europa, a właściwie jej przywódcy nie ogarniają zagrożenia islamem. Jeżeli Trampowi się nie uda odwrócić tego szaleństwa, to już nie będzie ratunku, także dla Europy. Czy Polska ustoi na nogach naprawy Rzeczypospolitej, w obliczu tak zmasowanego zewsząd ataku, to tylko od nas zależy. To Suweren musi tego pilnować, żeby rząd się nie cofał pod naporem zła.   
smieciu
Ja tam już wyraziłem swoje zdanie o Trumpie w ostatnim wpisie i nie widzę powodów do zmian a najfajniejszą rzeczą w tej historii jest ten sam cyrk otaczający Trumpa w USA co PiS w Polsce. Tam się dzieją straszne rzeczy przeciw Donaldowi bo wypraszają kogoś restauracji a u nas totalniacy kładą się przed barierkami i walą w nie nogami. Pytanie brzmi: kto jest straszniejszy? Jak w takiej atmosferze opresji ma w ogóle coś zrobić tam Trump a u nas PiS :) No ale prezydent USA jednak znaczy co nieco więcej więc pewnie tam widowisko będzie większe. Zwłaszcza że Trump lubi widowiska a za rozwalanie globalizmu wziął się jeszcze sprawniej niż demokraci za zaprowadzanie demokracji. Podobno już co 15 minut gdzieś na świecie rozrywa się amerykańska bomba w szczytnej sprawie. Tu trzeba znów oddać że Trump jak też PiS rozumieją że wojsko to fundament państwa (i oczywiście demokracji) dlatego opierają się na starych sprawdzonych generałach oraz tych wszystkich dostawcach sprzętu, którzy wyrośli za czasów poprzednich reżimów. Podobnie jest też w finansach. Tu i tam zadłużenie szybuje jak balon puszczony z uwięzi. Chociaż kto wie co może się stać jeśli ktoś faktycznie podejmie próbę wstrzymania tego lotu. To będzie ciekawe! Albo lecimy śmielej jeszcze niż nasi poprzednicy albo ... możemy zacząć się bać? No a po za tym standardowo. Na lotniskach cię skanują i obmacują. Wprowadzamy kolejne kontrole, walczymy z gotówką itd. Tu przydają się wreszcie ... imigranci. To znów niesamowite jak tam i tu mamy kalkę tego samego widowiska. Źli imigranci są nawet pożyteczni gdyż można rozbudowywać służby, budować punkty kontrolne, skanować ludzi, budować mury itd. A wszystko w imię walki z imigrantami. Czyż to nie fajne? Rzucamy bomby, ludzie uciekają, stwarzają problem a potem go rozwiązujemy! Z korzyścią dla wszystkich. Ale jakby co to wina Rosji która jednak generalnie jest dobra, bo kto by np. ruszał sprawę Smoleńska? Ale, no jest zła bo to oni odpowiadają za wszystko tak naprawdę. Za te bomby, za zniszczenie pięknej Syrii i imigrację pewnie też. Chociaż Trump się z tym nie zgadza, bo to przecież lewacka narracja? W takim razie czemu zrzuca te bomby? Tu wkraść się może mała sprzeczność ale pal ją licho. Fachmani od geopolityki wytłumaczą: Dobry Trump walczy ze złą Rosją, która jest dobra ale jest zła! A może to Izrael? No bez jaj. To bluźnierstwo. Izrael jest zawsze i wszędzie dobry! I niech tam sobie strzelają do ludków w Gazie jak w jakichś futurystycznych polowaniach kiedy zwierzęta już nie wystarczają. W sumie.. świat idzie do przodu. Ewentualnie w innej sprawie będzie chodzić o Chiny, które były dobre bo przecież to Rockefeller na spółkę z Kissingerem (dobrym kumplem Trumpa) je zbudowali ale teraz są złe bo... pracowały na fortuny tych wszystkich miliarderów, którymi Trump się otacza. Nie mówiąc o finansowaniu budżetu USA. No ale pal to licho. Skoro ma być dobrze, to muszą być zmiany!
Do wpisu: Między Trumpem, a nadzieją?
Data Autor
Jacek K. Matysiak
Tekst jest bardzo ogólny i otwiera wiele furtek do interpretacji. Wśród państw podupadającej starej cywilizacji zachodniej oczywiście drzemie wiele tradycyjnych, historycznych konfliktów. Sam fakt, że liderem USA został Trump, rodzinnie i silnie powiązany z Żydami, w tym wypadku z syjonistami, stwarza pewne problemy dla Polski. Jednak nie zwalnia to polskiej klasy politycznej z używania tych kart przetargowych, które są w naszym posiadaniu. Trump docenia siłę partnerów, a gardzi miałkim, przekupnym towarzystwem...  
Adam66
Jeszcze jedno, Trump ma tyle samo do powiedzenia co niegdyś Gomółka - co mu chabad nakaże to powie a potem zrobi...
Art
902 dwie osoby przeczytało i tylko jeden komentarz.Nie ujmując nikomu, ale pewnie nie wszyscy zrozumieli.Ja tę grę Trumpa pojmuje w ten sposób, że teraz inny odłam żydów zostaje dopuszczony do koryta. Chabad. Niepojęte jest dla mnie, jak oni sobie tłumaczą te niepowodzenia, odwieczne niepowodzenia, gdy np w ostatnią wojnę w armii niemieckiej było 8 generałów i .....150 000 żołnierzy różnych formacji-żydów.Ok, pogardzali biednymi, na tych nikomu nie zależało.Ale przecież nie tylko biedni ginęli.Polacy też byli w obu wrogich armiach, ale nie aż w takiej ilości.Wysłałem czworo młodych Amerykanów do Polski z obowiązkowym odwiedzeniem Muzeum Powstania Warszawskiego.To co zobaczyli było dla nich szokiem. Dodam, że tatuś dwóch dziewczyn jest profesorem na uniwersytecie, lewakiem jak prawie wszyscy profesorzy w USA i zwolennikiem Hillarii i Obamy.Niezłe piekło będzie w domu.Radzę młodym,żeby teraz starego komucha wysłali do Polski.