Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pandemia pełzającego totalitaryzmu?
Data Autor
Lech Makowiecki
Roz Sądek. Jeśli wirus jest bronią biologiczną - to pełna zgoda; w pierwszym rzędzie będą chronić swoich. Gdyby chodziło tylko o zarobek na skutecznych szczepionkach: będzie  ona dostępna przede  wszystkim dla bogatych. Jeśli jednak komuś tam u góry zależy na  skutecznej depopulację - szczepienie (które przecież nie może zabezpieczyć nas przed mutującym się wciąż wirusem) będzie forsowane drakońskimi karami finansowymi, wykluczaniem (w przyjmowaniu do pracy, przedszkola, szkoły), ostracyzmem środowiskowym etc. Pojęcie wolności odejdzie w przeszłość...  
Anonymous
Wczoraj spotkałem osobę, która 2 tyg. temu była zmartwiona, może wystraszona epidemią wirusa z Wuchan. Wczoraj była przerażona. Z pozoru wirusem, ale uświadomiła mi co ludzi przeraża w rzeczywistości. Nie wirus, tylko świadomość, że krok po kroku zamyka się ich w globalnym gułagu pod pozorem ich dobra. Sytuacja jest podobna pod względem propagandy i ludzkiego zachowania jak 11 IX i 10 IV. Tylko bardziej.
Roz Sądek
"Obawiam się, że stado (w swej większości) da się zapędzić do powszechnego "szczepienia"..." Ja z kolei czytajac nieco więcej niż NB i oglądając nieco więcej niż pana Gadowskiego i Brauna, obawiam się, że szczepionka będzie dla wybranych - czyt. dzianych i ustosunkowanych, a jak się pojawi nadwyżka, to dzisiejsi heh płomienni obrońcy wolności połamią sobie nogi w wyścigu do niej - wcześniej zastawiając rodzinne dobra. Może to nie jest śmieszne, albo nawet cyniczne, ale mam przed oczyma widok przykutych w obronie przed szczepiniem, a jakże - łańcuchami, coniektórych osób, a szczepiących jak nie widać, tak nie widać.
Lech Makowiecki
Chciałbym mieć ,Jacku, Twój optymizm... Obawiam się, że stado (w swej większości) da się zapędzić do powszechnego "szczepienia"... Kiedyś szczepieniami zajmowali się lekarze-naukowcy, dla których przysięga Hipokratesa była świętością... Dziś jest to po prostu biznes; odnoszę wrażenie, ze najpierw wymyśla się szczepionkę, a potem szuka dla niej choroby... Czy można wierzyć oświadczeniom Billa Gates'a, który oficjalnie dąży do depopulacji przeludnionej (wg niego) Ziemi, a potem angażuje się w "ratujące życie szczepionki ", mające tę Ziemię jeszcze bardziej zaludnić? Gdyby głupota miała skrzydła, trzeba by wstrzymać ruch lotniczy, bo na niebie zabrakłoby przestrzeni dla samolotów...
Roz Sądek
@autor ...Prawdą jest, że to Trump na swój sposób zapoczątkował nadchodzący upadek Chin, dziś już wiele krajów wycofuje swoje moce finansowe i technologiczne z Chin, które już niedługo przestaną być fabryką świata... -------------- Wesołek z Pana. Za ile czasu przypomnieć Panu ten akapit?  
Do wpisu: Terapia groźniejsza od choroby?
Data Autor
Dark Regis
No to trzeba to zrobić, a nie tylko mówić ;) Na początek można odtworzyć Łódź do produkcji maseczek, skoro jest pretekst. Unia/Niemcy oczywiście będzie wsadzać kij w szprychy, ale na razie sama ma ze sobą problem. Druga okazja może za 100 lat. Przypominam, że nie ma co liczyć na prywatną inicjatywę z powodu blokady państwa. To musi być inicjatywa państwowa jak COP, a potem się to ewentualnie sprywatyzuje z zyskiem. Wesołych Świąt Panowie. youtube.com
paparazzi
Słowem, ciekawe czy prezydent Trump to wie? Nigdy nie przypuszczałem ze dr Anthony Fauci to taki gagatek a mieszkam w Ameryce, no, no. Pozdrawiam.
NASZ_HENRY
ABC I Wojna Światowa - chemiczna II Wojna Światowa  - atomowa III Wojna Światowa  - biologiczna  Pogodnych i zdrowych Świąt ☺  
Jacek K. Matysiak
Witam, to dzieje się na naszych oczach, tylko nie wiadomo jak ten szalony taniec się skończy, kto zostanie na parkiecie... Pozdrawiam Barda. Jacek
Lech Makowiecki
Kiedy wiele lat temu przeczytałem "Wojnę o pieniądz" chińskiego ekonomisty Song Hongbinga- zastanawiałem się, co Chiny zrobią z tonami zielonych papierków z wizerunkiem prezydenta Waszyngtona, jakie zarobili na tanim i nieekologicznym produkowaniu wszystkiego dla wszystkich... Kumulacja światowej produkcji w jednym miejscu uzależniła świat od CHRL. Ta pazerność elit musiała kiedyś zemścić się na systemie, eksplodować przy byle zawirowaniu... I to się właśnie dzieje...
Do wpisu: Stary Świat w komie, strach w koronie...
Data Autor
Jacek K. Matysiak
Witam i pozdrawiam. Dzięki...
Lech Makowiecki
Jacku, jak zwykle świetny artykuł. Szkoda, że tak mało wejść i komentarzy... Musisz dawać bardziej krzykliwe nagłówki! Pozdrawiam... I puszczam dalej.
Stary swiat jeszcze wierzga, jeszcze jakies porozumienia szanghajskie tworzy, ale zieloni odpowiadaja na nie koronowirusem, a cena zlota pokazuja ze juz rzadza niepodzielnie. Starzy mysleli ze uratuje ich zloto , ale zieloni pokazali ze oni nim rzadza i najwazniejsze sa zapisy elektroniczne w bankach. Furda zloto, weglowodory, dobra materjalne, licza sie tylko cyferki w bankach i za nie bedziecie wierni i niewierni umierac
Do wpisu: Koronawirus i Wojna Obronna 2020...
Data Autor
paparazzi
Dla relaxu, polecam serdecznie  niezapomniane kino youtube.com
Roz Sądek
"Źródło to TVN24" Ja regularnie słucham Radia Erewań i nie podają niczego podobnego.
Roz Sądek
Mogę się oczywiście mylić, ale wydaje mi się, że jest Pan bardzo pobudzony emocjonalnie. Czy Pan się czasem zastanawia nad sensem swoich komentarzy?
NASZ_HENRY
Jeśli nie czytasz blogów, to nie jesteś dobrze poinformowany. Ale jeśli je czytasz, to padasz ofiarą dezinformacji☺
sake2020
Wg Pana nie istnieje cos takiego jak kropki ,przecinki i inne znaki interpunkcyjune?
Jabe
Urodzi się dziecko, to prokuratura wszcznie śledztwo, czy przypadkiem nie doszło do zbliżenia.
Anonymous
Nie śmiałem na głos wypowiadać takich podejrzeń. Poza tym śródmiąższowe zapalenia płuc zawsze istniały. Skoncentrować pacjentów w ramach walki z pandemią zawsze można, wzmoże się poczucie zagrożenia i ryzyko infekcji między stłoczonymi chorymi a przede wszystkim można sfilmować. Z tym Włosi z tej samej ekipy filmowo-rządowej nie mieli problemu w sprawie odłowu uchodźców u wybrzeży Libii. Bez żenady filmowali dzieci i niemowlęta. Teraz staruszków.
chatar Leon
Albo albo. - Albo nic się wielkiego nie dzieje, owszem jest wirus, jest trochę ofiar i za tydzień-dwa wszystko wraca do normy, robimy wybory itd... - Albo faktycznie jest problem z epidemią, państwo, społeczeństwo i gospodarka nie funkcjonują w sposób normalny i wprowadzamy stan nadzwyczajny, bo jedynie sytuacja nadzwyczajna usprawiedliwia takie kuriosa prawne jak ściganie samochodu z rejestracją nie z tego powiatu albo stawianie ludzi przed sądem za spacer ulicą w odległości mniejszej niż dwa metry (news nie z żadnej tam Wybiórczej tylko z Niezależnej). Rząd musi się zdecydować na jedno, bo coraz bardziej zaczyna dostarczać paliwa Targowicy.
Pani Anna
Relacja polskiego lekarza, który pojechał pomagać do Włoch: 1. Szpitale są praktycznie puste, przyjmowani są pacjenci wymagający hospitalizacji. 2. Sprzętu jest dużo, niczego nie brakuje, jeśli już to są pewne braki kadrowe. Źródło to TVN24. Gdzie są  ciężarówki i baniaki na głowie?  
Dark Regis
Deja vu? youtube.com tagesspiegel.de (przetłumaczyć w Google) tagesspiegel.de Oczekiwanie na pandemię od 2099 roku, czy tylko czysty przypadek? Nikt nie kwestionuje liczby śmierci ani samego wirusa, tylko zastanawia się nad bardzo dziwnym podejściem polityków (z banksterami w tle) do tych spraw. Ważne! youtube.com
Anonymous
Chcąc nie chcąc biorę w tym udział. Też ograniczyłem zajęcia zawodowe wg zaleceń. Przepraszam. Pacjenci nie nadużywają zresztą porad w mojej ocenie. Śmierci niekoronawirusowych musi być więcej z powodu odroczenia i ograniczenia porad, unieruchomienia i spadku kondycji u osób z graniczną wydolnością, ale mniej infekcji innych niż koronawirusowe, więcej odpoczynku. Nie musi bilans być ujemny.
Dark Regis
Niedługo linie lotnicze będą dostarczać pasażerów do miejsca przeznaczenia w futerałach jednorazowych. Wczoraj chcąc nie chcąc odwiedziłem przychodnię i szpital z chorym, któremu trzeba było zdjąć gips. Takiej paranoi nie widziałem od czasu Czarnobyla. Nie. Nawet Czarnobyl nie spowodował takiej paniki i burdelu organizacyjnego. Najlepsze było jeżdżenie z wózkiem dookoła budynku szpitala w poszukiwania wejścia, próba wbicia się poprzez skrzydło pediatryczne, wreszcie wnoszenie wózka po schodach przez zasapanego lekarza. Mniód. Zdejmowanie gipsu w jednym końcu miasta (kolejka na 5 godzin, ludzie stoją rozproszeni co 2 metry na terenie przed przychodnią i na ulicy. Co jakiś czas wyłania się zza drzwi kosmita i wzywa kogoś po imieniu, a wtedy zaczynają się w tłumie kłębić ci, którzy jeszcze swoich peseli mu nie podali. Tak tak, podaje się zamaskowanym typom nazwisko i PESEL. Udało się szybciej, bo lekarz zaprasza imiennie, a jedna kontrola z prześwietleniem przepadła przez bałagan organizacyjny już miesiąc temu, a do jego pielęgniarki mieliśmy telefon. Tymczasem RODO w ciemnej d... ;) Potem prześwietlenie w drugim miejscu (szpital, tylko godzina), powrót do pierwszego miejsca i znów 2 godziny kolejki. Wreszcie w domu, ale bez żadnych zakupów, bo nie było czasu na pierdoły. W sklepie, do którego wracając podjechaliśmy, wózki były skute łańcuchami, a kolejki nie było widać, bo stała we wnętrzu sklepu. Za kordon mogło wejść 3 osoby na kasę, bo ku... wirus. To co się działo przed kordonem w tej samej hali sklepu, to gie kogo obchodzi. W innym sklepie w klatce wejściowej stoi jakiś maliniak i doskakuje z mordą do klientów, że nie zakładają rękawiczek lub robią to zbyt wolno. Gdyby ten maliniak miał wirusa, to kwarantanną objęty byłby już cały powiat z przyległościami. Tego dnia wolałem zjeść nieokraszone ziemniaki z kawałkiem pieczonej kiełbasy, niż walczyć z jakimś maliniakiem o godność. Zapomniałbym, że inni chorzy mają jeszcze gorzej, bo do nich nawet nie chce przyjechać karetka, a przyjęcie tylko jak lekarz ma humor. Karetka jeździ co 15 minut i z przychodni wywozi gdzieś jakichś chorych opakowanych w futerały. Raczej nie na cmentarz, bo jeden taki wieziony na siedząco jeszcze radośnie pokazał kolejce fucka. pewnie będzie więcej śmierci niż z powodu wirusa, bo burdel jest nieprzeciętny.