Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ksiądz Isakowicz-Zaleski rusza do boju o Komsomolską Prawdę
Data Autor
Mariusz Cysewski
Nie, to nie ja "twierdzę". Ja sprawy nie znam i nie mam zdania, wklejam tylko z wiki. Mój artykuł jest o czym innym. Zwracam tylko uwagę, że te tłumaczenia poznaje pan z wersji angielskiej bo w polskiej jest co innego. To ma swoją smutną wymowę.
Mariusz Cysewski
Boli kilka słów prawdy o kłamcy i manipulatorze? I dobrze. Ma boleć ;)) Tylko prawda jest ciekawa.
Więc twierdzi pan, że człowiek, który należy do organizacji o nazwie "Socjalistyczno-Narodowe Zgromadzenie" oraz założył batalion mający w naszywce Czarne Słońce (symbol nazistowskiego Towarzystwa Thule) i lustrzane odbicie wilczego haka 2 Dywizji Pancernej SS "Das Reich", nie wzoruje się na nazizmie? Z taką argumentacją to można równie dobrze usprawiedliwiać niemieckich neonazistów. Przecież swastyka to symbol szczęścia...
Jabe
Hańba tak lżyć bohatera!
Mariusz Cysewski
Nie sądzi pan chyba, że pana plucie może nie być pod wiatr, skoro postanowił pan podpisywać się pseudonimem. Pseudonimy mają dla takich jak pan pewną wartość; ale pluć zza nich za daleko pan nie dopluje.
Mariusz Cysewski
Proszę się nie krępować i podać "prawdę o księdzu".
Mariusz Cysewski
No i jeszcze jedno. Twierdzi pan, że "wychwalani jako bohaterowie ukraińscy żołnierze z batalionu Azow używają symboliki SS-Galizien i w swoich wystąpieniach mówią wprost o tępieniu "podludzi". Wyobraża pan sobie w niemieckiej armii coś podobnego? Niemcy odrobili lekcję z historii, Ukraińcy - nie." Niech się pan zdecyduje: "symboliki" używa batalion Azow? Czy "Ukraińcy" jako tacy? W tym drugim wypadku przypomina pan tych Żydów z USA co twierdzą, że AK to forma kolaboracji. No i równie pewnie mija się pan z prawdą co do "Ukraińców", bo na te jednostronne opowiastki o "nazistach" zmyślonych (choć nie do końca zmyślonych, bo takie zjawisko jest) mogę tu nawklejać relacje i zdjęcia samych Żydów w mundurach ukraińskich i z bronią. Wklejamy? :)) To przecież pana obóz polityczny zawsze twierdził, że Majdan i powstanie ukraińskie to sprawka "Żydów"; nawet dziś tak twierdzicie. Co to, czyżbyście skończyli? A może raz to "naziści", a raz "Rzydy", jak tam będzie wygodniej? :)))
Mariusz Cysewski
Poinformuję zespół wikipedii, że polskojęzyczną wersję napisali albo przetłumaczyli na polski polskojęzyczni Rosjanie. Sądzę, że dezinformację trzeba tępić. Dzięki za zwrócenie uwagi. Przypominam jednak, że ten artykuł jest o czym innym.
Wyjatkowo wredny paszkwilancki tekst. Do tego "podparty" w ten sposob by przykleic do ksiedza jak najwiecej negatywnych skojarzen.Prawda o ksiedzu jest zupelnie inna.
Bardzo ładny paszkwil. Ale odkładając księdza I-Z na bok - pokazał pan już, parę wpisów temu, że panu na prawdzie o Wołyniu nie zależy. Prawda o którą pan walczy to "Українська Правда", znajdująca się pod adresem pravda.com.ua Nie wiem w co pan gra, ale pańskie próby usprawiedliwiania upowskich bandytów, dlatego że "walczyli także z komunizmem", są doprawdy godne politowania. Hitlerowskie Niemcy również walczyły z komunizmem. Czy to znaczy, że mamy już usprawiedliwiać nazistowskie zbrodnie? Tak jak nie każdy kto walczył z komunizmem podczas II wojny światowej był przyjacielem Polaków, tak samo nie każdy, kto jest zwalczany przez obecną sitwę, jest patriotą i ma szlachetne intencje. I pan jest tego najlepszym przykładem, panie Cysewski.
Mariusz Cysewski
Aaaa, no to oddaję honor, ma pan źródło. Myślę jednak że powinno pana czujność obudzić takie zdanie: "Dowódca batalionu, Biłecki twierdzi, iż oprócz walki z separatystami jego misją jest prowadzenie krucjaty białej rasy przeciwko semickim podludziom[10]." No cóż, brzmi to jak TASS... Ale wie pan co? Bo i jest TASS: w wersji po angielsku jest jakby inaczej :-)) I są wyjaśnienia strony przeciwnej - można w nie wierzyć albo nie, ale one są, w odróżnieniu od TASS, TVP itd.: Run by the extremist Patriot of Ukraine organisation,which considers Jews and other minorities "sub-human" and calls for a white, Christian crusade, [the battalion] sports three Nazi symbols om its insignia: a modified Wolf's Hook, a black sun (or "Hakensonne") and the title Black Corps, which was used by the Waffen SS.[38] Members of the organization have stated that the inverted Wolfsangel has a different history in Ukraine and represents the Ukrainian words for "idea of a nation."[33] The Azov Battalion has also dismissed accusations that their unit promotes fascist symbolism, stating that any resemblance to Nazi symbols is a result of Russian propaganda. It also states that the battalion's logo is based on the Coat of arms of Ukraine, which has been used to symbolize Ukraine since 1918.[39] In a 2010 essay, Biletsky set forth the ideology of the Social-National Assembly. "From the mass of individuals must arise the Nation; and from weak modern man, Superman... The historic mission of our Nation in this watershed century is to lead the White Races of the world in the final crusade for their survival: a crusade against semite-led subhumanity... The task of the present generation is to create a Third Empire -- Great Ukraine... If we are strong, we take what is ours by right and even more; we will build a Superpower-Empire..."[21][40] The unit has denied being a far-right group, and states that a majority of its members are Russian-speaking Ukrainians and that multiple Russian citizens have joined the unit.[39]
Mariusz Cysewski
Nie ma tu symetrii. Jedni mówią precyzyjnie, inni nie; ci ostatni niekiedy słowami nacechowanymi emocjonalnie wprawiają naiwnego odbiorcę w jakiś nastrój, przez co łatwiej nim manipulować. Jak człowiekami radzieckimi, co będą walczyć o pokój do ostatniego wroga ;)) Myślałem, że może to jakieś moje skrzywienie zawodowe. Mam trochę doświadczenia z propagandą komunistyczną a z zawodu jestem tłumaczem; w tym zawodzie zwraca się uwagę na znaczenia słów. Dlatego nietrudno mi zauważyć gdy ktoś odwraca znaczenie słowa "prawda". Ale myślę że na każdych studiach nie da się napisać choćby pracy semestralnej bez uściślenia terminów, dostatecznie precyzyjnego wysłowienia się. To dobry zwyczaj i warto go stosować.
Brawo Deidera. Gratulacje.
Ależ proszę: pl.wikipedia.org I co pan na to? Zjadło? Fajnych ma się idoli, nie? Bandera siedział wcześniej w polskim więzieniu za zbrodnie przeciwko Polsce i Polakom. Dostał w 1936 karę śmierci za zorganizowanie zamachu na ministra Pierackiego, zamienioną później na dożywocie. Był bandytą i mordercą, a nie żadnym tam bohaterem. Przypominam, że obozach koncentracyjnych Niemcy zamykali także kryminalistów.
CzarnaLimuzyna
Wizja autora niestety bardzo odbiega od rzeczywistości. Czytając takie rzeczy oraz komentarze po prostu odechciewa się komentować. No, bo po co? Nie zakładam złej woli autora, możliwe,ze nie ma on pojęcia jak jest naprawdę. To się w ostatnim czasie bardzo często zdarza. Jeżeli prawdę porównamy do palety kilku kolorów to np. adwersarzy możemy porównać do tych, którzy mają pałki- jeden czarną, a drugi białą i się nawzajem okładają. jeden wrzeszczy czarny! ,a drugi biały! Nieraz jest tak, że tylko jeden jest obłąkany swoją wizją, jedynego słusznego koloru. W tym przypadku wiem, że autor /nie wiem z jakiego powodu/ strasznie zniekształca obraz. Być może tak widzi.
Mariusz Cysewski
Dezinformację o batalionie ochotniczym Azow udowodnić jest mniej momentalnie niż o Banderze, opisanym w wikipedii. Azow też chyba jest w wikipedii. A kto chce/ma czas poczytać po ukraińsku/rosyjsku, to Azow ma publikacje bieżące tutaj: facebook.com Co za czasy... Choć tyle dobrze, że kłamstwo ma jakby coraz krótsze nogi :-))))
Mariusz Cysewski
I jeszcze jedno, panie ruski... Powyżej wykazałem panu parę już kłamstw. Do jednego sam się pan zresztą przyznajesz, - zresztą nie mając wyjścia, bo każdy chętny sprawdzi sobie w wikipedii gdzie był Bandera w czasie wojny. Jasne że łatwiej znieść te dowody kłamstwa pod pseudonimem. Ale i tak powstanie pytanie: nie masz pan wstydu? :-)))
Mariusz Cysewski
"Przypominam, że wychwalani jako bohaterowie ukraińscy żołnierze z batalionu Azow używają symboliki SS-Galizien i w swoich wystąpieniach " ... iitd itp Niech no zgadnę: nie ma pan _źródła_ na te swoje brednie. Groteskowy pan jest. Jak TASS i Prawda. Nieporównanie bardziej groteskowy niż ten zakłamany ksiądz. Oczywiście że ktoś taki jak pan nie wymusi niczego na nikim. Nie zmoże wolnych żadna klęska, nie strwoży śmiałych żaden trud... Wymusić próbował pana Fuhrer, jak pan wie - nic z tego nie wyszło i już nie wyjdzie.
Tak, zaraz mi pan wyskoczy jeszcze z tekstem "Stepan Bandera - Żołnierz Wyklęty" albo inną taką pierdołą. Faktem jest, że kierowani jego ideologią ludzie wymordowali kilkaset tysięcy Polaków. Goebbels czy Rosenberg też pewnie w życiu sami nikogo nie zabili - a zbrodnicza rola ich działalności nie podlega dyskusji. Rozumiem, że chętnie pan pomija niewygodne kwestie, takie jak ta, że ów heros siedział w Polsce w więzieniu za terroryzm i zabójstwa. Więc miał na rękach krew konkretnych ludzi. Zaś co do pobytu Bandery w obozie - owszem, trzymano go w najlżejszym z tychże, dostawał regularnie paczki od żony, która zresztą mieszkała bezpiecznie w Berlinie. Przypominam, że wychwalani jako bohaterowie ukraińscy żołnierze z batalionu Azow używają symboliki SS-Galizien i w swoich wystąpieniach mówią wprost o tępieniu "podludzi". Wyobraża pan sobie w niemieckiej armii coś podobnego? Niemcy odrobili lekcję z historii, Ukraińcy - nie. I jeśli teraz na nich tego nie wymusimy, to nigdy.
Mariusz Cysewski
Prawda boli kłamców, panie wilniuk, czyż nie? Prawie tak jak myślenie. Czy nie dlatego nie podpisze się pan nazwiskiem? I bardzo dobrze. Niech was boli. Ukrywajcie twarze. Tak ma być.
@Deidara Nie pierwszy to raz pan Cysewski broni ukraińskiej "prawdy", próbowałem protestować w komentarzach, które niestety nie zostały dopuszczone bo i tu obowiązuje poprawność polityczna. Postawa Cysewskiego staje się jasna, bo broni "swoich", jest |Ukraińcem, i niech tam, tylko trzeba mieć tego świadomość. Skoro dziś, tu i teraz padają słowa gloryfikacji UPA (patrz wcześniejsze blogi Cysewskiego), to ani o obiektywnej prawdzie, ani o pojednaniu nie może być mowy ! Mamy dość dokumentów, dowodów, świadectw zbrodni ludobójstwa UPA, że wpisy Cysewskiego sa tylko jątrzeniem, stąd widać, jak daleko jeszcze do PRAWDY.
Mariusz Cysewski
"Jeśli Ukraina chce budować swoją tożsamość na kulcie morderców Polaków to w Polsce nie będzie miała sympatii. " Pan, proszę pana, zmyśla fantomy, z którymi pan potem dyskutuje. W dodatku kłamstwo (czy samozakłamanie) jest też piętrowe, o czym pisałem. Odpowiedź krótka na pana kłamstwo j.w.: Ukraina nie buduje swej tożsamości na "kulcie mordercy Polaków." Jeśli przez "mordercę Polaków" pije pan do Stiepana Bandery, to spędził on prawie całą wojnę w niemieckim obozie koncentracyjnym. Może to każdy sprawdzić w Wikipedii. Nie mógł więc być "mordercą Polaków"; to kłamstwo zostało zmyślone w Moskwie. Czy nie byłyby to dwa kłamstwa w jednym zdaniu? Nie uważa pan, że to trochę dużo? Jak na człeka dorosłego i myślącego? A co do tego, czy Ukraina będzie miała w Polsce sympatię czy nie - hm... proszę najpierw zdefiniować "sympatię". Sympatia wyraża się co najmniej na prę sposobów. Dla mnie znamienne jest choćby to, że poparcie dla Ukrainy musi udawać nawet Platforma Obywatelska, w przeciwnym razie wypadłaby z roli. Już samo istnienie takiej "roli" jest znamienne. O "sympatii", jej formach, pozorach, przyczynach czy przeszkodach można długo, mnie jednak właściwie ten temat interesuje średnio. W odróżnieniu od precyzji języka i od prawdy jako takich.
Nie da się zadekretować przyjaźni - ta powstaje przez lata, stopniowo. I nie da się jej zbudować na kłamstwie. Przykłady: proszę bardzo. W Korei południowej nadal nienawidzi się Japończyków nie tylko z powodu strasznych zbrodni, które popełnili w Korei, ale w dużej mierze z powodu tego, że w Japonii nadal czci się zbrodniarzy, a o ich czynach się nie mówi. I co z tego, że oba kraje współpracują gospodarczo czy teoretycznie są sobie politycznie potrzebne? Nie było między nimi pojednania historycznego i przyznania się do zbrodni, co do dzisiaj jest tam widoczne. Jeśli Ukraina chce budować swoją tożsamość na kulcie morderców Polaków to w Polsce nie będzie miała sympatii. Co widać zresztą wyraźnie, bo po początkowym entuzjastycznym poparciu dla tamtejszej rewolucji, Polacy nabrali do niej coraz większego dystansu, a politycy, którzy wcześniej gardłowali za pomocą, wysyłaniem tam broni itd, szybko umilkli, bo zrozumieli, że takie głosy poparcia w narodzie nie mają.
Mariusz Cysewski
"I Polacy na to nie mogą dać zgody." Mów pan za siebie. "Polacy" już postanowili - lekceważyć urojenia i kłamstwa rozmaitych samozwańców. Przyszłość i Polski, i Ukrainy są zbyt ważne. Nie ma poważnej alternatywy w Polsce dla polskiej racji stanu, polityki Piłsudskiego - a co dopiero dla współpracy i przyjaźni narodów. I dla prawdy, proszę pana, tym bardziej. Koniec kłamstw. Koniec szczucia. Koniec bredni.
NASZ_HENRY
Chcesz znać prawdę czytaj Prawdę ;-)