Otrzymane komantarze

Do wpisu: TV Republika – przekonywanie przekonanych?
Data Autor
tsole
Ale trzeba się modlić jakby wszystko zależało od Boga a działać jakby wszystko zależało od nas! Ukłony wzajemne!
tsole
bo to wciąż są przekonani - a koniecznością chwili jest poszerzenie elektoratu prawicowego czyli dotarcie do nieprzekonanych.
tsole
jest troska o dotarcie do nieprzekonanych. Abonament wykupią ci przekonani, prawda?
Wpis @Tsole odbieram przychylnie, dostrzegam Jego troskę, od siebie dodałbym, dajmy im trochę czasu (3-4 m-ce) na korekty techn. i marketingowe (w tym odpłatność). Najważniejsze, że dotychczasowy monopol zdaje się być przełamywany. Będzie dobrze! Musi być! Ukłony.
na te rozterki: sięgnąć do swojego portfela i wykupić abonament.
oczekiwania, przy rozruchu--jakies 300 tys widzow; juz teraz widownia jest milionowa, wiec optymizm uzasadniony jak dogadaja sie z innymi operatorami.
tsole
Mogliby przynajmniej powtórki udostępnić bezpłatnie albo wybrane godziny - po prostu dla promocji.
Proszę jeszcze nie tracić nadziei. Też czekam na transmisję on-line w internecie i, z tego co wiem, od czerwca ma być to możliwe poprzez należącą do Polsatu platformę ipla za 5 zł miesięcznie.
tsole
Gdyby tak była stawiana sprawa (jako pewnego rodzaju ściepa na rozruch) - odzew byłby z pewnością skuteczniejszy. Ale ja piszę, że błędem jest lansowany optymizm co do gigantycznego zainteresowania, jakie TV Republika ma u odbiorców. Pachnie mi to propagandą sukcesu, a oczekiwałbym szczerości. Też życzę TVR najlepszego, a moje obiekcje podyktowane są troską.
o mozliwosci comiesiecznej oplaty w wys.5 zl i macie z IPLA TV REPUBLIKA...Jest taka mozliwosc.Powtarzam piec zlociszy m-nie.Juz bez przesady, to naprawde absolutne min.
Będziemy wtedy jakby jej współtwórcami w jakimś małym procencie, co da nam asumpt do ewentualnych krytycznych uwag, w celu poprawienia jej jakości. Każdy projekt prospołeczny warty jest okazania mu zaufania, a potem bacznej obserwacji. Każdy kto ma internet jest w stanie wysupłać te 138 zł rocznie, nawet kosztem jedzenia. Jeżeli nie to powinna być jakaś pomoc dla tej osoby, ze strony TV Republika, w uzasadnionych przypadkach. Życzę TVR spełnienia naszych oczekiwań.
Marian Konarski
nie ma sieci kablowych, mam tuner ORANGE no i dostęp do internetu. Czyli jedyna możliwość odbioru TV republika to internet. Nie powiem żeby nie było mnie stać na zakup kart klubowej ale teraz tego nie zrobię. Chciałbym móc przetestować tą telewizję, nie kupuję kota w worku. Gdybym miał możliwość otrzymania dostępu płacąc esemsem, to nie czułbym się przymuszany. Dlaczego trzeba wykupić od razu roczny dostęp. Autor ma rację. Błąd na samym starcie.
tsole
... lecz nie doceniają. Optymizm potrafi przesłonić rzeczywistość :)
NASZ_HENRY
a tego nie wiedzą ;-)
Do wpisu: Nie będę płakał po Rogalskim
Data Autor
W takim razie pozostaje zmówić modlitwę za tego człowieka. Właśnie przeszedł na ciemną stronę mocy. Tam gdzie jeden pogardza drugim. Przyjdzie mu odzierać z godności innych ludzi i pilnować się aby z sań być wyrzuconym jak najpóźniej. Podła sytuacja niewolnika.
zdzichu
Jak słuchałem tego typa, to nie mogłem zrozumieć, jak tacy ludzie kończą studia? Dno inteligencji, zero logicznego myślenia, celowa lub nie bezmyślność.Ja nie wiem, bo nie znam jego rodziny, rodowodu, ale pewne jest, że jak się urodził to rodzice wiedzieli, byli pewni, że będzie prawnikiem? Znam wielu tych wykształciuchów z urodzenia, bezmyślnych kretynów, funkcjonujących klakierów na użytek Sodomy i Gomory? Ten wysyp bredni, które wypowiadał jednym ciągiem ślinotoku, był stekiem pokrętnych bzdur, dla mnie laika, którego wiedza internetowa, pozwoliła zgłębić fakty doprowadzając do logicznej systemowo całości. Szkoda słów.
xena2012
,,przecież nie musiał tego robić''tzn.naruszyć zasad tajemnicy adwokackiej.Pewnie że nie musiał.Ale nasz mecenas nie jest taki głupi,zdążył już podpatrzeć wzór testu dla nowicjuszy do wstępu do obozu przeciwnego.A wzór jest nieodmienie ten sam- obszczekać Kaczyńskiego najlepiej,najoryginalniej,podstępnie.Obóz przeciwny juz chyba ocenił i docenił nowy nabytek sądząc z ilości zaproszeń.Tylko patrzeć jak będzie podskakiwał na zapchlonej kanapie u Wojewódzkiego,albo z namaszczoną miną dyskutował w,,śniadaniu mistrzów''.Lekaez na oddziale nie chce udzielic nawet błahej informacji na temat chorego,jeśli pytający nie jest wpisany w kartę jako uprawniony,ksiądz nie zdradzi tajemnicy spowiedzi,a znany i ceniony mecenas niefrasobliwie i publicznie rzuca szczegółami.to tylko świadczy jak bardzo zdegenerowane jest środowisko prawnicze.
tsole
musiał mieć świadomość, że jako adwokat jest spalony. Proszę zauważyć - ja nic nie mam do tego, że przeszedł do przeciwnego obozu tylko do tego, że ujawnia tajemnice adwokackie. Tego robić nie musiał przecież.
xena2012
pan mecenas podliczył sobie na boczku co się bardziej mu opłaca.Wyszło,ze wspomaganie PO i zespołu Laska,a do rejestru korzyści zaliczyć można uzyskanie statusu celebryty poprzez wejście na salony i wycieczki po studiach radiowych i telewizyjnych.Takimi drobiazgami jak konsekwencje naruszenia tajemnicy adwokackiej pan mecenas nawet sie nie przejmuje,wszak dobrze wie,że etyka zawodowa w dzisiejszych czasach to przeżytek.
Jeżeli uległ emocją to kiepski z niego adwokat i wtedy słusznie został wyrzucony. Emocje znacznie redukują zdolność logicznego myślenia. Tak czy siak wolność utracił i to się nie wróci. Pozdrawiam.
tsole
zwłaszcza, że za nimi może pojawić się panika - wróg roztropności. Ale powiadają, ze możliwa jest także zemsta bo to przecież Kaczyński go wyrzucił,  a wtedy zacietrzewienie też przesłania rozum.
Po oburzeniu naszło mnie współczucie. Myślę, że samobójstwa zawodowego nie popełnia się bez nacisku. Na głupca nie wygląda, a zaprzepaścił całą swoją karierę zawodową, że o honorze itp. nie wspomnę.
Do wpisu: Rozmowy z Cieniem (2): Dlaczego "zaświaty"?
Data Autor
tsole
... że jesteśmy "na obraz i podobieństwo" i to nam daje pewne uprawnienia w obszarze stawiania pytań i prób odpowiedzi na nie. Ale przykład  z buszmenem i granatem mocny :) Dziękuje i pozdrawiam!
tsole
byłaby to niepiękna śmierć :)
Jak zawsze bardzo interesujacy artykul, pelny bialych obszarow niewiedzy i pytan. Tak. Stawianie pytan i chec znajdywania odpowiedzi to frapujaca zabawa. Chce sie wiedziec, co tam znajduje sie za ta zaslona ? Jaki krajobraz zakrywa nastepna gorka ? Tylko czy te pytania ktos czasem nie potraktuje za wscibstwo ? Czy jestesmy uprawnieni, czy wystarczajaco dorosli, by badac zagadnienia tak skomplikowane i tak przerastajace nasz zakres pojmowania ? Glupiej niesknczonosci nie potrafimy ogarnac, chociaz niby wiemy co to jest. Czy nie czai sie tu jakies nieznane nam zagrozenie ? Przeciez mozemy byc pewni, ze jak buszmen bedzie rozbieral otrzymany granat, to rozpocznie od wyjecia zawleczki. Ja pewnych dziedzin bym nie dotykal, zostawiajac Bogu co Boskie. Pewnie dlatego, ze slyszlem jakies plotki o pani Pandorze i o tej jej beczce. Dziekuje za prze-ciekawe rozwazania i serdecznie pozdrawiam.