Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zaproszenie Areopagity
Data Autor
Swiatlo i Ciemnosc Dobro i Zlo Milosc i Strach Prawda i Klamstwo .... Jakze rzadko zastanawiamy sie w swoim codziennym zyciu nad struktura Zla i naszym w nim udziale. Jakze czesto wybieramy Ciemnosc za srodowisko w ktorym sie poruszamy w naszej codziennosci. Aby zobaczyc i potwierdzic w Lustrze wlasne istnienie , potrzebujemy jednak Swiatla. Tylko nie chcemy o tym pamietac i tego zauwazyc.
Do wpisu: Na trakcie Słowa: Tabor do nieba
Data Autor
Szanowny Panie,to co zacytowałam,to jedynie pieśń-modlitwa oparta na psalmie 33 i 92.Pamiętam tylko tę jedną zwrotkę,a śpiewana była zawsze podczas Adoracji. Nie jestem teologiem,więc mogę się mylić w moich komentarzach u Tsole,ale moje intencje zawsze są szczere. Pozdrawiam.
Zwłaszcza, że tylko jeden zabrany na górę został z Nim do końca ... Zboczę teraz nieco do wiersza ks. Twardowskiego "Nie zląkł się" Tylko święty Jan w domu na posłaniu z poduszką pod głową owinięty w śpiwór jeden nie zląkł się Krzyża jeden stał pod Krzyżem pozostali ze strachu w Wielki Piątek zbiegli kto ucieka od Krzyża - krzyż cięższy dostanie
No i właśnie, czyli jednak JEST napisane :)
Gdzie w Piśmie napisane jest, że ktokolwiek z ludzi oglądał Boga twarzą w Twarz? Nawet Mojżesz nie dostąpił tego zaszczytu. Natomiast na prośbę uczniów "pokaż nam Ojca" Jezus powiedział: kto Mnie widzi, widzi Ojca.
Jest to Psalm 92 ,chwalacy Jahve w dzien Sabbatu... youtube.com Poniewaz pozniejszy komentarz nie ukazal sie,przypominam, ze w Naszej Katolickiej Wierze nie obchodzimy Dnia Sabbatu oraz nie spiewamy czy gloryfikujemy nieautoryzowane psalmy..:-))
Dla przypomnienia ...w naszym Kosciele Katolickim nie celebrujemy Dnia Sabbatu..oraz nie spiewamy nie autoryzowanych Psalmow...:-))
„Dlaczego tylko trzech”…? Wydaje mnie się, że scena Przemienienia jest symbolicznym nawiązaniem do opisu z Księgi Wyjścia zawarcia Przymierza Boga z Izraelem na Górze Synaj. Tam Mojżesz bierze ze sobą na Górę Aarona, Nadaba, Abihu. -Tu jest również Piotr, Jan i Jakub.. Liczba Dwunastu najbliższych uczniów Jezusa też jest liczbą symboliczną. Takich symbolicznych powiązań pomiędzy Starym i Nowym Przymierzem znajdziemy chyba więcej. Być może, że Piotr, Jan i Jakub zostali wybrani na ten moment już wtedy, gdy Jezus mówił: „Zaprawdę powiadam wam: Niektórzy z tych, co tu stoją, nie zaznają śmierci , aż ujrzą Królestwo Boże przychodzące w mocy”. „Po co te sekrety?”. -Nie wiem, ale wydaje mnie się, że w zamyśle Jezusa było, aby nie przestraszyć ludzi, aby to co miało się stać stało się bez skrępowania ich woli strachem. Jezus mówił o miłości, a nie o strachu. Piszesz: „Że było im tam dobrze.’ To jest chyba dobrze powiedziane- adekwatnie oddaje nastrój chwili. Piotr mówi: „dobrze, że tu jesteśmy”. Czytałem w jakimś przekładzie Biblii, gdzie te słowa brzmią „…dobrze nam tu być”. -Pozdrawiam.
tsole
jesteśmy w lepszej sytuacji od tych trzech, skoro Pan powiedział "Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli". (to przecież definicja prymatu wiary nad wiedzą, nie?)
powiedział wszakże, że nie każdemu dane jest wielkie olśnienie i oglądanie Boga twarzą w twarz, niemniej jednak nie umniejsza to jego wartości. Szukam ...
tsole
Ważne, czy wyjaśnił dlaczego tylko (i własnie!) trzech :) Pozdrawiam!
tsole
Pozdrawiam!
Och, właśnie ... wysłuchałam gdzieś świetnego kazania na ten temat ... Nie pamiętam kto kazał, x. Pawlukiewicz, może o. Szustak ...
Przemienienie na górze Tabor to jedno z najważniejszych wydarzeń z udziałem Jezusa i Jego uczniów.Chrystus objawia wobec nich swoje Boże pochodzenie.Dokonuje tego niezwykle delikatnie.Nie chce,aby wiara w Boga bazowała na ludzkim lęku.On jest przede wszystkim Bogiem-człowiekiem i uczy nas ludzi,abyśmy w pierwszej kolejności przyjmowali postawę miłości.Gdy zabraknie nam miłości wobec bliźnich,to nawet najbardziej logiczne argumenty przemawiające za istnieniem Boga nie doprowadzą do dojrzałej wiary opartej na wolnej woli. A takiej właśnie wiary oczekuje od nas Bóg. Ale moje myśli,Tsole,krążą wokół dzisiejszego psalmu,bo znam niezwykle piękną pieśń opartą na nim. Słowa pozwolę sobie zacytować,melodii,która jest równie niezwykła,już niestety nie :) Jak dobrze jest dziękować Ci Panie, i śpiewać psalm Twojemu Imieniu. I opowiadać rano Twoje miłosierdzie, a w nocy wierność Twoją przy dziesięcio strunnej harfie i lutni i dźwięcznej cytrze. Rozpisałam się dzisiaj,więc jeszcze tylko pozdrowienia.
Do wpisu: "Expose" Abpa Gądeckiego
Data Autor
tsole
ponieważ Nycz przepadł. Ale się pocieszają, że nie Depo :)
przeczytaniu tego przemówienia nie wiem dlaczego rano w PR3 niejaki Grupiński twierdził, że to dobry wybór ,bo abp Gądecki będzie "mniej wtrącał się do polityki".
Do wpisu: Na trakcie Słowa: Pojedynek na pustyni
Data Autor
tsole
Pozdrawiam wzajemnie!
Świat (szatan) kusi nas mirażami. Z biegiem lat odkrywamy, że tracimy bezpowrotnie to, co niegdyś zostało nam dane.Tak po prostu, z dnia na dzień. Nie dajmy zabrać sobie Wiary. Pozdrawiam.
Do wpisu: Słów odkrywanie: Post
Data Autor
tsole
zatem już samo czytanie było dla Ciebie ascezą :)
Z mojego doświadczenia wynika,że jedni nie wiedza,inni udają,że nie wiedzą. Generalnie uważa się,że post tyczy wyłącznie pokarmu,choć są też ludzie,którzy na ten czas rezygnują z palenia papierosów,picia alkoholu,słodyczy. Zdecydowanie mała jest wiedza o tym,że naszym postem może być także rezygnacja z bardzo -na pozór- drobnej rzeczy. Przykład może najbardziej błahy,ale oddający istotę "poświęcenia" : zrezygnować z obejrzenia ulubionego filmu,zagadać do nielubianej sąsiadki,wyręczyć w pracy kogoś bliskiego ... I tak ziarnko do ziarnka ... Pamiętajmy też,że to czas nie tylko postu,ale też modlitwy i jamłużny. Dobrze Tsole,że tu jesteś,bo w codziennej gonitwie zdarza się zapominać o tych najważniejszych sprawach. Pozdrawiam.
Jako niewinne dziecię o mleku, wodzie i kaszce, to nawet błądziłem na pograniczu herezji zastanawiając się, dlaczego On mi to zrobił, dlaczego ja też muszę. Dopiero gdy posmakowałem grzechu: cielęcinka w warzywkach, rybka panierowana, duszone w śmietanie leśne grzybki, jajo, stek, srogonof, frutti di mare - zaakceptowałem Jego wolę: muszę jak inni oddychać, wchłaniać sporo wody i od czasu do czasu coś przekąsić. Gdy dorosłem do przetworów owocowych z jęczmienia, winorośli, żyta, ziemniaków, a nawet z agawy, tak pieknie uzupełniających i/lub podkreślających smak potraw, dotarło do mnie, że uczynił mnie tak ułomnym, zależnym abym mógł Go nieustannie wielbić. Cóż z tego, że w codziennej diecie, to raczej "kawiorek wieprzowy" i cienka herbata - i tak wstrzemięźliwość w dni postu przez Kościół nakazane pozwala wspominać wielkość Pana, a refleksji i pokucie post sprzyja. Katolicke posty nie są srogie. Co innego mają moi koledzy z Maghrebu. Dwa razy w roku mają miesiąc ścisłego postu od świtu do zmierzchu. Latem to ich poświęcenia nie rozumiałem, ale w zimowym poście, to już mi nie tylko opowiadali, ale nawet częstowali. Co te żony im nie przygotowywały! Biedne chłopaki dwa razy do roku poszczą i zyskują wówczas 12-20 kilogramów żywej wagi. Może to skutek multyplikacji, wielokrotności żon? Oni w poście cierpią całą dobę. Za dnia w pracy bez kropli nawet wody, a drugi raz po zachodzie słońca nadrabiając łapczywie deficyt energetyczny. Trzeba mieć silną wiarę, by temu sprostać. Ważkie pytania postawiłeś, ale tekst był dla mnie trudny do przebrnięcia. Codziennie media bombarduja mnie setkami tytułów typu: "Czy mały Donek...?" Zwykle w informacji jest zawarty bzdet, albo błachostka, wszystkie tak zatytuowane artykuły pomijam automatycznie. A u Ciebie tyle pytań! To dlatego musiałem się skupić na czytaniu twego wpisu. To taka dodatkowa refleksja o tym, że różne tałatajstwo mieniące się redaktorami usiłuje nam codziennie wcisnąć jakiś bałach stawiając go jako wiadomość pryncypialną wartą uwagi i refleksji. Ale u ciebie warto przeczytać i pomyśleć, a przy tym dowiedzieć się jak głęboką wiarę i wiedze religijna mają inni czytelnicy. No to teraz: Do ascezy, do pokuty! ;) pozdrawiam wspólczesny biczownik
tsole
Udało Ci się wzruszyć starego grzesznika :) Pozdrawiam!
Rano posypałem głowę popiołem, teraz mózg Twoim słowem no i zaiskrzyło. To już nie dolegliwość, ale szlachetnienie, czyli mniej dokucza. Oby tylko wytrwać. W tym liczę na Ciebie i kolejne Twoje słowa. Pisz je, bo są potrzebne. Masz za to u mnie "zdrowaśkę". Dzięki. Krzysztof
tsole
i pozdrawiam w ten szczególny dzień.
tsole
ale nie ma po co dodawać - post jest właśnie rzeczą prostą i pokorną. Chyba że ma być kawa na ławę. Może i tak. Niektórym potrzeba, bo udają, że nie rozumieją :) Pozdrawiam!