Otrzymane komantarze

Do wpisu: Rok Powstania Styczniowego - na Litwie
Data Autor
Gadający Grzyb
Ależ  "oni" doskonale o tym wiedzą - i dlatego właśnie chcieliby historię zabetonować. pozdr. GG
Gadający Grzyb
Nawet słowa "Rosja" bał się użyć w przemówieniu... pozdr. GG
NASZ_HENRY
skoro hrabia Komorowski to taki sam patriota jak hrabia Wielopolski ;-)
Historii nie da się pozostawić historykom [zwłaszcza tym od "etyki" w tvn]. To łańcuch pamięci. Toczący się w każdej sekundzie naszego życia. Pozdrawiam!
w pelnek krasie czekistowskich oprawcow.Na pohybel tuSSkolom i ich akolitom pawlaczko---piechotkom.
Do wpisu: Czy Agnieszka Kublik zrzyna z Seawolfa?
Data Autor
Gadający Grzyb
Dzięki za życzenia i nawzajem! :) pozdr. GG
Rodak z Kanady
Do tej pory, wszystkiemu był winien J.Kaczyński i przez niego się działo.Teraz już nawet Seawolf dorasta do kategorii przyczynków niczym powszechna bakteria e-coli. Komuś się w głowie zwyczajnie...do rymu, miętoli. Ja od dawna wiedziałem ,ze mogą nam wilka do mesjaszów podczepić i w stanie nirwany nawet cytować lub wyznawać jako proroka wodnego, no bo on Ci gada samom prawdem jak by był statkowym elektrykiem,a nie Kapitanem, znaczy śje. Ja Wiem , ze Bolesław był jego idolem, z którego czerpał. No i ta woda teraz przemienia się w bziuczke ,co Kublikowej do łba walnęła. Będzie musiał Nadredaktor dosypać jej anyżku, żeby całkiem zmysłów nie postradała do jakiś paskudnych obrzędów nawołując.A z wilkami to już tak jest: wyśmiewali go razy kilka,aż zrozumieli o co biega, to i cytować zaczynają. Pozdrawiam za-oceanicznie, życząc lepszego Nowego 2013 Roku,  autorowi i braci wilczej, również.
Do wpisu: Marsz Niepodległości 2012 - bezpodstawne zatrzymanie
Data Autor
To czego chłopak właśnie doświadcza nazywa się aresztem wydobywczym. Najpierw 3 miesiące, następnie przedłuża się o następne 3 i następne 3 itd. Nic aresztantowi się przy tym nie proponuje i niczego nie tłumaczy. Mniej więcej po roku dostaje propozycję, która wygląda tak: przyznajesz się bratku, dostajesz rok i 3 miesiące, a pobyt w areszcie zostanie ci zaliczony na poczet kary i niedługo wyjdziesz. A jak nie pasuje to się areszt przedłuży o następne 3 miesiące. Jest to w naszej wolnej Polsce dość powszechnie stosowane. Nie tyle w sprawach politycznych, a raczej karnych, pospolitych. Policja nie musi zbierać dowodów, starać się. Wystarczy zatrzymać kogoś kto się akurat nawinie. Frajer raczej się przyzna. Do szkoły chodził, liczyć umie. Mam nadzieję, że PIS wróci do władzy i zlikwiduje przepisy pozwalające na takie przedłużanie aresztu tymczasowego. No i tej bezmyślnej rozpiętości kary za większość występków. Od roku do dziesięciu. Z możliwością zawieszenia. Przecież to rozleniwia policjantów i prokuratorów. I może dotknąć każdego. Wystarczy się przypadkiem nawinąć...
Gadający Grzyb
Nie mam kontaktu. O sprawie dowiedziałem się od kolegi Sebastiana, który przysłał mi ten list na maila, prosząc o publikację. Jedyne informacje które mam pochodzą z bloga wolnoscpokojswiadomosc.blogspot.com. Opiekuje się tym blogiem znajomy Sebastiana. Myślę, że więcej informacji można zdobyć właśnie poprzez kontakt na tym blogu. pozdr. GG
Cat
możesz podać więcej informacji? Czy Sebastian jeszcze siedzi i gdzie? Czy ma pomoc prawną? Czy ma kase na prawników? Jeśli masz z nim kontakt pozdrów i przekaż te pytania i wyślij na pocztę wewnętrzną.Pozdrówka 
Do wpisu: Prawicowi celebryci a sprawa Grzegorza Brauna
Data Autor
Gadający Grzyb
Widzisz, gdyby oni odcięli się wtedy, na scenie, albo zaraz po, nie byłoby problemu - mają inne zdanie i już, ich prawo. Ale oni uznali za stosowne "świergolić" dopiero wtedy, gdy sprawę zrobiła z tego "Wyborcza". pozdr. GG
Ma-Dey
W moim (pożal sie Boże blogu) postarałem się napisać notkę na temat wypowiedzi pisanej red. T.Sakiweicza,  i zatytułowałem ją "nie zgadzam się z tym co napisał ..Sakiewicz".( tzn co napisał o wypowiedzi G>Brauna na niezależnej.pl) .Opisałem tam swoje wrażenia po tej notce, ale głównie skupiłem się na wypowiedzi Brauna, a nie pisaninie Sakiewicza.Bo moim zdaniem trzeba skupić się na samej wypowiedzi i bronić przede wszystkim prawa do swobody  tej wypowiedzi,a nie narzekać na to że ktoś ma inne zdanie i się odcina. Bo co z tego że oni się odcięli...?-  uważam że takie ich prawo i jak będziemy się tym zajmować to do niczego nie dojdziemy..W tym kontekście popatrz na fakty i zadaj sobie pytanie -czy Coryllus i inni na przesłuchania ciągani są za na skutek wypowiedzi "naszych",  czy może  przez wypowiedź...G.Brauna - ( żeby nie było wątpliwości, ja osobiście nie tylko zgadzam się z  meritum i kontekstem samej  wypowiedzi G>B.,ale jednocześnie uważam że w wolnym kraju takie wypowiedzi nie powinny być podstawą do jakichkolwiek działań represyjnych , zwłaszcza zaś  prokuratury czy sadów!!! ) Druga sprawa to tzw "blogosfera" i blogerzy. Pojadę teraz Coryllusem, - otóż nie ma żadnej niezależnej i jednolitej prawej strony blogosfery i blogerów.Nie ma i nie będzie!!! Jest tu zbiorowisko różnych osób, może nawet grup, ale nie ma tzw "środowiska blogerów". Coryllus rozpętał na swoim blogu jakąś obłkakana teorię o rzekomej konkwiście Ziemkiweicza przeciwko niby jemu samemu, ale sam od razu odciął się od Brauna jakąś mętną gadką na temat swojego pacyfizmu , że jakoby " brzydzi się strzelaniem" , i nigdy nie popierał demonstracji jako formy walki.Nic dodać nic ująć, zwłaszcza że sugerował iż niepodciągnięcie Brauna do grona "radykałów" w wywiadzie RZ,, uważa za sygnał iż reżyser (być może już) jest uważany za członka elity-salonu..etc..etc. To wyjątkowy popis tchórzostwa autora Baśni, , i sugerowanie tutaj że "blogerzy" tacy to  jedyni  "obrońcy" wolnego słowa zakrawa na kpiny!
Z jednej strony cenię "naszych" niepoprawnych-- z drugiej strony włożył autor kij w szprychy. Prawda boli. Tak samo przed tygodniem inny bloger walnął nam między oczy n/t JKaczyńskiego pisząc----- ,,"wystawiliśmy go jak gladiatora na scenę i pouczamy co ma robić i mówić(siedząc wygodnie w fotelach przed kompem)
Jak widac wystarczy niektorych tylko troche postraszyc i ...... , bardzo smutne.
Gadający Grzyb
Dzięki :) pozdr. GG
Gadający Grzyb
Otóż to. Możemy się różnić, ale solidarność jest wartością nadrzędną. Jeden i drugi. Nigdy - jeden przeciw drugiemu. pozdr. GG
i zgadzam sie z Panem w 100 procentach..... Pozdrawiam...
Cat
ale zasada jeden za wszystkich , wszyscy za jednego w moim solidarnościowym odczuciu jest warunkiem minimum przyzwoitości .Popieram zatem Pana Brauna i Pana Staruchowicza wbrew wszystkim. Dzięki za ten wpis ...pozdrówka
Do wpisu: Smoleńsk jako doświadczenie formacyjne
Data Autor
NASZ_HENRY
Rzucam hasło zamach i czekam na odzew ;-)
Gratuluję tekstu. B.uporządkowany i miarodajny wywód. Za perełkę odbieram określenie "Obóz Beneficjentów i Utrwalaczy III RP." Przekaz prawdy o Smoleńsku wspiera pośrednio szereg ewidentnych kompromitacji władz w innych obszarach. Cynicznie lansowany miraż traci z każdym tygodniem na wiarygodności. Rozpoczyna się proces agonalny. Ukłony.
Swietnie podsumowane,zgadzam się z każdym słowem.
Do wpisu: Na drodze zaprzaństwa
Data Autor
Sir Winston
... strach przed czymś, co zwłaszcza ONI potrafią sobie oczyma wyobraźni plastycznie wymalować, przykładając do innych własną miarkę i spodziewając się od wszystkich ludzi tego świata własnej nienawiści i nikczemności. Tak, nie mogą się wycofać. Są już zapędzeni do rogu i wiedzą, co się w takim rogu dalej dzieje. Dlatego bliska mi jest ocena Ziemkiewicza, że ONI przygotowują się do dużej (własnej) akcji, czegoś w rodzaju stanu wojennego. Do jakiegoś stopnia ta desperacja jest logiczna, bo oddanie władzy, i to komukolwiek, także któremuś z konkurentów do władzy z własnych szeregów, musi spowodować nieprzyjemne i w zasadzie nieprzewydywalne konsekwencje, do których z całą pewnością należałaby próba osądzenia Tuska et co. Dlaczego próba osądzenia, a nie po prostu osądzenie? Bo na to sobie znowu nie mogą pozwolić. Tusk, jako Geheimnisträger, nie ma wielu opcji do wyboru. Jako człowiek, któremu to pojęcie nie może być obce, raczej zdaje sobie sprawę, co takiemu grozi. A ta historia... to wieża z klocków stawianych jeden na drugim, przy czym nie dość, że niektóre trzeba już z dołu usuwać, to jeszcze sama karkołomna wysokość tej nomen omen hochstaplerki powoduje pełną napięcia głuchą ciszę wokół. Bo każdy kolejny ruch powinien już spowodować upadek. Pozdrawiam
tagore
Bez dyskusji i wymiany myśli oraz informacji trudno się zorganizować pisząc nie zwracamy się do PO i pochodnych ale do siebie.Nie liczył bym na niszczącą siłę sprzeczności poznawczych ,czy sumienia.Tylko instynkt samozachowawczy może zmusić część układu do pójścia na "układ". A na jakich warunkach? To już inna opowieść i raczej myślenie o tym ewentualnym okrągłym stole II wkurza mnie nieprzeciętnie, pewnie dlatego że może do niego dojść. tagore
Gadający Grzyb
No tak, pytanie tylko, czy oni w ogóle kojarzą związek przyczynowo-skutkowy między swą niewolniczą postawą a jej konsekwencjami. Owszem, trzeba to im unaoczniać, jednak udowadnianie prawdy smoleńskiej również jest istotne: po pierwsze - większość jest jednak nafaszerowana "oficjalnym" medialnym przekazem i wielu rzeczy po prostu nie wie, lub nie chce wiedzieć, bo "rzyga Smoleńskiem"; po drugie - należy ich drażnić tą prawdą, kłuć w oczy tak, by nie mogli się tą ignorancją z wyboru samousprawiedliwiać. pozdr. GG 
Józef Darski
Ważne jest tylko czy grupa dominująca w społeczeństwie chce prawdy, czy chce kłamstwa, a w prawdzie widzi dla siebie zagrożenie, bo np. jest spodlała, zbydlęcona, tchórzliwa, nie potrzebuje wolności, marzy jej się niewola, łudzi się, że niewola będzie syta i bezpieczna, a w każdym razie bezpieczniejsza niż wolność itp., dlatego na prawdę będzie reagowała agresją i  największego poparcia będzie udzielała największym kanaliom i kłamcom. Dlatego udowadnianie, że mamy rację jest kontrproduktywne. WSZYSCY to wiedzą i co z tego. WSZYSCY wiedzą z grubsza jaka jest prawda i tym gorzej dla prawdy. Wszystkie te dyskusje i udowadnianie, że mamy rację tylko jeszcze bardziej konsolidują przeciwnika. Uważam, że trzeba mu wskazać coś czego będzie bał się bardziej niż prawdy smoleńskiej: już wkrótce wasi właściciele z Moskwy i Berlina zaczną walczyć między sobą poświęcając niewolników przeciwnika. Bójcie się, bo jak jesteście od Prusaków, każe was Moskwicin oćwiczyć, a jak jesteście od Moskwicina, każe was Prusak powiesić, a my się będziemy bawili obserwując jak będziecie dotawali baty per procura za waszych właścicieli. To trzeba im powtarzać i drwić z losu lokaja i służalca. Pokazywać jaki koniec marny ich czeka, nie z naszej ręki bośmy za słabi, ale z ich Panów rozkazu. Niewolnicy są od tego by ich batożyć.I to ich czeka.