|
|
Gadający Grzyb Widzisz, gdyby oni odcięli się wtedy, na scenie, albo zaraz po, nie byłoby problemu - mają inne zdanie i już, ich prawo. Ale oni uznali za stosowne "świergolić" dopiero wtedy, gdy sprawę zrobiła z tego "Wyborcza".
pozdr.
GG |
|
|
Ma-Dey W moim (pożal sie Boże blogu) postarałem się napisać notkę na temat wypowiedzi pisanej red. T.Sakiweicza, i zatytułowałem ją "nie zgadzam się z tym co napisał ..Sakiewicz".( tzn co napisał o wypowiedzi G>Brauna na niezależnej.pl) .Opisałem tam swoje wrażenia po tej notce, ale głównie skupiłem się na wypowiedzi Brauna, a nie pisaninie Sakiewicza.Bo moim zdaniem trzeba skupić się na samej wypowiedzi i bronić przede wszystkim prawa do swobody tej wypowiedzi,a nie narzekać na to że ktoś ma inne zdanie i się odcina.
Bo co z tego że oni się odcięli...?- uważam że takie ich prawo i jak będziemy się tym zajmować to do niczego nie dojdziemy..W tym kontekście popatrz na fakty i zadaj sobie pytanie -czy Coryllus i inni na przesłuchania ciągani są za na skutek wypowiedzi "naszych", czy może przez wypowiedź...G.Brauna - ( żeby nie było wątpliwości, ja osobiście nie tylko zgadzam się z meritum i kontekstem samej wypowiedzi G>B.,ale jednocześnie uważam że w wolnym kraju takie wypowiedzi nie powinny być podstawą do jakichkolwiek działań represyjnych , zwłaszcza zaś prokuratury czy sadów!!! )
Druga sprawa to tzw "blogosfera" i blogerzy.
Pojadę teraz Coryllusem, - otóż nie ma żadnej niezależnej i jednolitej prawej strony blogosfery i blogerów.Nie ma i nie będzie!!!
Jest tu zbiorowisko różnych osób, może nawet grup, ale nie ma tzw "środowiska blogerów".
Coryllus rozpętał na swoim blogu jakąś obłkakana teorię o rzekomej konkwiście Ziemkiweicza przeciwko niby jemu samemu, ale sam od razu odciął się od Brauna jakąś mętną gadką na temat swojego pacyfizmu , że jakoby " brzydzi się strzelaniem" , i nigdy nie popierał demonstracji jako formy walki.Nic dodać nic ująć, zwłaszcza że sugerował iż niepodciągnięcie Brauna do grona "radykałów" w wywiadzie RZ,, uważa za sygnał iż reżyser (być może już) jest uważany za członka elity-salonu..etc..etc.
To wyjątkowy popis tchórzostwa autora Baśni, , i sugerowanie tutaj że "blogerzy" tacy to jedyni "obrońcy" wolnego słowa zakrawa na kpiny! |
|
|
Z jednej strony cenię "naszych" niepoprawnych-- z drugiej strony włożył autor kij w szprychy. Prawda boli.
Tak samo przed tygodniem inny bloger walnął nam między oczy n/t JKaczyńskiego pisząc----- ,,"wystawiliśmy go jak gladiatora na scenę i pouczamy co ma robić i mówić(siedząc wygodnie w fotelach przed kompem) |
|
|
Jak widac wystarczy niektorych tylko troche postraszyc i ...... , bardzo smutne. |
|
|
Gadający Grzyb Dzięki :)
pozdr.
GG |
|
|
Gadający Grzyb Otóż to. Możemy się różnić, ale solidarność jest wartością nadrzędną. Jeden i drugi. Nigdy - jeden przeciw drugiemu.
pozdr.
GG |
|
|
i zgadzam sie z Panem w 100 procentach.....
Pozdrawiam... |
|
|
Cat ale zasada jeden za wszystkich , wszyscy za jednego w moim solidarnościowym odczuciu jest warunkiem minimum przyzwoitości .Popieram zatem Pana Brauna i Pana Staruchowicza wbrew wszystkim. Dzięki za ten wpis ...pozdrówka |