Otrzymane komantarze

Do wpisu: Każdy realista ma swojego protektora
Data Autor
Gadający Grzyb
Z jednej strony jest to dmuchanie na zimne, z drugiej - walka o czytelniczy target na rynku opinii prowadzona pomiędzy narracją "insurekcjonistyczną" a "realistyczną". Nie ufam za grosz motywacjom ani jednych, ani drugich. pozdr. GG
Józef Darski
Zawsze kiedy ktoś chce, żeby Polacy siedzieli cicho i dali sobą pomiatać, zaczyna sią dyskusja o: - wadach narodowych, którymi są odwaga i umiłowanie wolności - błędach, którymi była walka o wolność zamiast skamlenia i siedzenia cicho. Po raz pierwszy jednak, walka Polaków o wolność nikomu nie grozi, bo naród dawno skundlił się i spodlał, a horyzonty wyznacza mu tylko marzenie o tym by pozostać w służalstwie odpowiednio nisko przygiętym. Albo więc nasi przeciwnicy dokonali złej analizy i myślą anachronicznie, albo próbują dmuchać na zimne. To pokazuje tylko się historii i siłę jak byli nasi przodkowie przed potopem 1989 i początkiem epoki zdrady i zaprzaństwa..  
Do wpisu: Wojna o prof. Kieżuna
Data Autor
Gadający Grzyb
Bo im się wektor kieżunowego realizmu nie podoba. Poza tym nie widzę zasadniczych różnic :)
Gadający Grzyb
Owszem, mają nas za idiotów.
Gadający Grzyb
Oczywiście, że tak. U nas sami biurkowi realiści i stratedzy - moskiewscy, niemieccy, amerykańscy... Do wyboru, do koloru. pozdr. GG
A to przepraszam , ja sam nigdy tego nie wyczytałem , stąd naiwna wiara Poza tym współczuje, korwinizm jest w wielu punktach tak samo antypolski jak komunizm.Polsce potrzebna jest dekomunizacja , ale też deliberalizacja , czy jaśniej- dekorwinizacja
Anonymous
@Cassiodoru Ja nigdy nie ukrywałem, a wielokrotnie stwierdzałem zgodność wielu poglądów z Januszem Korwin-Mikke. Można przyjąć, że jestem korwinistą od urodzenia, może wcześniej.
Anonymous
@Adam Pomówienie o SBeckość w tym kontekście jest przyznaniem się do bezsilności wobec niepoprawnych politycznie podlądów, które tylko przytoczyłem. Ograniczanie dyskusji do poglądów jedynie słusznych jest "Drogą do nikąd". Nawiasem świetna książka drugiego z braci Mackiewiczów - Józefa. O UE i Lizbonie wspomniałem ponieważ są one narzędziem prowadzenie pruskiej polityki w Europie. Hitler chciał wojny na zachodzie ale mając na wschodzie sojuszniczą Polskę. Oczywiście, że zachód bił się za siebie ale wcześniej prowadził grę dyplomatyczną na swoją korzyść i dla tej korzyści wciągał nas w wojnę, a później "opiekował się" przejętym od Francuzów rządem na uchodźstwie. Opisał to wielokrotnie Stanisław Cat-Mackiewicz, który był uczestnikiem tych wydarzeń.
3rdOf9
Świetny artykuł i zauważona paralela też - jak się wydaje - rzeczywista. Panowie, którzy krytykują jedną kolaborację, sami proponują drugą. Podczas redagowania mojego własnego artykułu nasunęła mi się taka myśl, że w zasadzie to profesor Kieżun prowadził właśnie coś na kształt "realnej polityki" proponowanej przez Ziemkiewicza i Zychowicza w ich publikacjach... Widać, że ciężko sprawę "Tamizy" oddzielić od analizy ogólnie pojętej "zychowszczyzny". Może zamiast tego spróbować porównać, która z tych polityk była "bardziej realna"?  
O ile Hitler i cala niemiecka swolocz nie byli idiotami to wiedzieli , że zabraknie im na wschodzie parę milionów ludzi , a gdzie najlepsze , waleczne mięso armatnie?W Czechach?Bzdura.400 lat wczesniej to może i tak Jeśli Zychowicz widzi polskich , przedwojennych oficerów i zwyklych szeregowców ramię w ramię z jednostkami ss to powinien się leczyć psychiatrycznie a nie mieszać w glowach i tak wystarczająco juz oglupianej polskiej mlodzieży.Ktoś powinien go tam odtransportować razem z Niesiolkiem ''lizbonka'' czyli tzw zdrada Polski jet stalym elementem propagandy korwinistów i innych , jedynych prawdziwych monarchistów , podnoszonym przy każdej najmniejszej okazji .Co ciekawe , ludize ci jednoczesnie wychwalają Jaruzela , wszystkich carów jako pelnoprawnych wladców Polski , a nawet Adolfa Hitlera.To jest antypolski horror kolego Pan Marek jest oczywicie jednym z korwinistów , chociaż tego nie mówi wprost , jakby nie do końca byl przekonany co do geniuszu muszkanta
NASZ_HENRY
Ci, którzy wymagają ideowej i politycznej ortodoksji od bliźnich, sami w najlepsze kumplując się jednocześnie z oficerami komunistycznych służb, mają wyraźnie nas za idiotów ;-)
A propos Wielopolskiego , Kaczyńskiego i tzw rusofobii , ciekawostka z 10.IV ''Stało się to dnia 6 kwietnia. Objawy współczucia ze strony Warszawy były nieuchronne. Dnia 7.b.m. wyprawiono ogromną owacyą Zamojskiemu i szlachcie; nazajutrz miano ją na większą jeszcze skalę powtórzyć. Wielopolski przewidywał starcie > ludem; lecz postanowił już się me cofać; był wtedy wszechwładnym w zamku i Gorczakow nic bez niego nie robił. Dnia 8 kwietnia lud znalazł się znowu na placu zamkowym. Wielopolski naprędce, tego samego dnia w południe ukuł na Radzie administracyjnej prawo o rozpędzaniu zbiegowisk ulicznych przez siłę zbrojną - a wieczorem już, stosując się do tego prawa, wojsko zaczęło strzelać do ludu. Masy już ośmieliły się, zhardziały Stanęły barykady i zawrzała walka uliczna. Teraz już nie pięć, ale sto kilkadziesiąt ofiar zbryzgało swoją krwią Warszawę. Zabitych, rannych zaciągi żołnierze do zamku; bliskość Wisły ułatwiała pochowanie ciał Wojsko puściło się po ulicach i "przywracało porządek. Nastał terroryzm Porozkładano obozy po placach. Nazajutrz nowy dyrektor główny komisyi sprawiedliwości, Wołowski, z powodu gwałtu zadanego sprawiedliwości, - raz przez zastosowanie prawa,którego nikt jeszcze znać nie mógł, powtóre przez wzbronienie wszelkiego śledztwa sądowego, - podał się do dymisyi. Wielopolski sam objął dyrekcyę. Dnia 10. kwietnia wygłosił wielką mowę o ocalonym porządku. W tydzień później zebrał znowu w koło siebie duchowieństwo i zapowiedział mu, że "nie ścierpi rządu w rządzie".[''25 at Rossyi w oce'' .S.Krzemiński'' Jak widać 10.IV nie tylko w 2010 r zaprowadzono w Polsce porządek.To jest autentyczna linia propagandowa tzw ..jedynej , polskiej prawicy''
Trudno powiedzieć czy te aberracje i urojenia zychowiczowsko-ziemkiewiczowskie są dopuszczalne.Nie wiem czy niejednokrotnie nie ocierają się o antypolonizm co powinno być ścigane karnie. Obaj wywodzą się ze środowiska skupionego wokól NCZ, a statystyczny wyznawca mikkizmu-engelgardyzmu takich ludzi jak Wielopolski czy Jaruzelski uważa za rozumnych polskich bohaterów.Ziuk to dla nich agent niemiecki i tchórz , Kościuszko to morderca , mający na sumieniu rzeż Pragi i jakobiński wichrzyciel , bł. Jerzy Popiełuszko to nawiedzony szaleniec , Kaczyński i Macierewicz to opętane rusofoby , agenci Waszyngtonu i Izraela , a teraz do szeregu insurekcyjnych morderców dokooptowali prof. Kieżuna. Można by to uznać za antypolskie brednie i majaki , gdyby nie fakt , że szeregowy korwinista autentycznie tak uważa i naucza tych mądrości gdzie sie tylko da
Twoja wypowidz jest najepszym przykladem SBckiwgo niszczenia dydkusji nie rozmawiasz zeby ustalic jakies poglady tylko zeby wywolac zadymke po co wogole mieszasz do tego traktat lizbonski I co jeszcze wlaczysz do tej dyskusji Hobbita I saurona ??? Wedlug mnie takie teksty Pan Darski powinien stad wyrzucac bo psuja dyskusje . Zychwoczyzna moze sowbonie dzialac z dwoch powowdow : 1. Ma olbrzymie zaplecze finanasowe ( ktos musi sposorowac takie ksiazki jak np Ziemkiewicza "jakie piekne samobojstwo" ( w empiku zalegaj tony tej "tworczosci") 2.Brakuje uczicwej wykladni histroii wspolsczesnej . Caly czas obowiazuje jakas idiotyczna narzucona przez hitlera interpretacja historri ze hitler chcial wojny na wszhcodzie . Bzdura!!! Hitler przygotowywal sie do wojny na zachodzie !!!! Swiadcza o tym parematery broni ktorej uzywal na poczatku wojny a. Waga czolgow ( nie wiecje niz 23 tony ) dzieki czemu mogly one bez problemow przejezdzac przez rozne "mostki " na kanalach w europie zachodniej , b duzy nacisk gasienic na podloze w niemieckich czolgow ( dobre na zachodnie drogi mozna szybko jezdzic po nich ) ale beznadziejne na ruskie bloto I snieg C. Ju -87 czy slyszales o jakis wiekszych osiagnieciach w kampani wrzesniowej tego "cudu niemieckiej inzynierii" niz strzelanie do poskich kobiet I dzieci . Nie a dlaczego bo Juz -87 mogl umiescic 500 kg bombe w kole o srednicy 100 m , bylo to zamalo zeby niszczc tankietki bunkry ect Pojedynczy Ju 87 nie byl w stanie znisczyc nawet mostow !!! ALe za to doskonale nadawaly sie do topienia angileskich okretow liniwowych w to byl w stanie trafci nawet pojedynczy Ju 87 Podsumowujac : Hitler przygotowywal sie do wojny na zachodzie ( która wygral) a o wojnie na wschodzie wciskal kit A co mial robic Wermaht budowal za porzczone pieniadze kto mu by porzyczyl forse na wojne na wscghodzie ????? Poza tym zachod mogl zdecydowac sie na wojne prewencyjna I tyle o "odwiecznym parciu niemiec na wschod " My sprzymierzylismy sie z zachodem bo zachod zaczal rozmowy z moskwa ( wspomina o tym nawet twoj guru Ziemkiewicz) I nam grozilo ze przyjmiemy cale uderzenie 18000 tankow armi czerwonej "na klate" I tyle az moze tyle Teraz nikt o tym nie mowi bo 1. Zachod nie powie bo nie przyzna sie zetak naprawde bil sie nie za polkse (ktora zdradzil ) tylko z siebie 2. My tez nie bo wolimy uchodzic za meczennikow
No I wszyscy duyskutują o Kiezunie a nikt o tym zeby wygrac wybory agentura "Od Rzeczy " wykonala dobra robote!!!!
Anonymous
@autor Tekst Ziemkiewicza z 2009r. był być może początkiem wznowienia dyskusji w mediach głównego nurtu. Wcześniej spekulację na ten temat podjął Prof.Paweł Wieczorkiewicz w "Dylematy historii. Nos Kleopatry czyli co by było, gdyby…". Pisze o tym Cenckiewicz wpolityce.pl Jest to kontynuacja dyskusji, która trwała już przed wyjazdem Józefa Becka do Londynu 2 IV 1939r., w trakcie której zawarł i ogłosił antyniemieckie porozumienie skutkujące paktem Ribbentop-Mołotow. Z końcem marca 1939r. z Józefem Beckiem spotkał się Walery Sławek, który 2 IV 1939r. popełnił samobójstwo. "Swoją śmiercią samobójczą pragnął wstrząsnąć sumieniem rządzących i skłonić ich, by swoją politykę, zarówno zewnętrzną, jak i wewnętrzną, dostosowali do tej groźby wiszącej nad Polską" - cytuję jedną z opinii na temat tej śmierci za Godziembą blogpress.pl. Krytycznie do tej decyzji Becka odnosił się Stanisław Cat-Mackiewicz, który później - w 1942r. w Londynie - napisał "O jedenastej – powiada aktor – sztuka jest skończona. Polityka Józefa Becka". Ten sam Mackiewicz w "Lady Mackbet myje ręce" napisał "Wszystkie państwa tego świata starały się wejść do wojny z Niemcami możliwie najpóźniej wszystkie starały się możliwie dużą ilość swych sił zachować na finisz wojny. Wszystkie – za wyjątkiem Polski." kresy.pl Dlaczego po kilkudziesięciu latach ten temat wrócił? Czyżby historia zatoczyła koło? Skoro rozpatrujemy "zychowszczyznę" jako funkcję polityki Niemiec, to wymaga również zastanowienia czy wejście do Unii Europejskiej i ratyfikowanie Traktatu Lizbońskiego nie było "pozycjonowaniem się pod niemieckiego protektora". I jakie kroki polityczne i propagandowe stawiają nas w sytuacji, która w 1939r. wynikła z oparcia się o sojusz z Francją i Wielką Brytanią? "Wy w wojnę beze mnie nie leźcie, wy ją beze mnie przegracie." i "Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur." ostrzegał Józef Piłsudski.
eska
A ja bym powiedziała, że to wszystko to dopuszczalne aberacje w ramach demokratycznej dyskusji, gdyby nie taki drobiazg, że narracja Ziemkiewicza et consortes idealnie wpisuje się w program rozwoju Polski wg Bieńkowskiej/Tuska/ Boniego youtube.com
Gadający Grzyb
Ziemkiewicz z Cenckiewiczem i Zychowiczem szli by z Hitlerem na Moskwę, Wielomski z Rękasem szli by ze Stalinem na Berlin - ciekawe, w którym miejscu by się spotkali? :)
„rzeczywistość jest jaka jest i trzeba próbować coś zrobić w ramach systemu" Skoro tak, to chyba Zychowicz z Ziemkiewiczem[I Cenckiewiczem] powinni bronić profesora jak wsciekle tygrysy , przecież to jest ta tzw ''realna polityka'' .Ich ideologiczni ojcowie mówią rzecież jasno-''solidaruchy''-zbrodniarze, partia-w schylkowym okresie , polityczno-ekonomiczni geniusze ''w skrócie - powinniśmy iść z Hitlerem na Ruskich, '' też w skrócie-już ja to widzę jak Ziemek z Zychowiczem i Cenckiewiczem idą z Ruskimi na Berlin , ''chroniąc substancję'' A powinni chyba chcąc zachować twarz. Wielomski z Rękasem oczywiscie pójdą , pan w muszce wątpię
Gadający Grzyb
Ziemkiewicz ma polityczne ambicje już od jakiegoś czasu. Nastręczał się np. Ruchowi Narodowemu na ideologa.
Najbardziej w tym wszystkim zaskoczyly mnie polityczne aspiracje Ziemkiewicza. Nigdy go o nie ,nie podejrzewalem.. To jego nowo odkryte powolanie ? lub ktos pomogl mu go odkryc ? (nie zdziwil bym sie nazwiskiem Giertycha:-)) ) Czy cos wiesz na ten temat ? W obecnej sytuacji Ziemkiewicz walczy o swoje "byc albo nie byc " i to budzi we mnie oobawy,bowiem zdolna "bestia" jest z niego i zanim "padnie" moze wyrzadzic duzo wieksze szkody.
Gadający Grzyb
Ja tylko mam nadzieję, że ktoś ochłonie i zastanowi się dwa razy zanim zacznie prezentować nam jakiś kolejny autorytet po liftingu. Zwróć uwagę - na portalu wPolityce nagle o Kieżunie zrobiło się głucho. Chyba się zorientowali, co nawywijali. pozdr. GG
Gadający Grzyb
A ja sądzę, że w sumie dość podobne. pozdr. GG
Teresa Bochwic
Racjonalizowanie dalece nie identyczne.
"Wojenki" na prawicy,byly,sa i beda tak jak i walki aby sprawowac wladze i o bycie "Rzadem dusz". Niemniej "szafy pelne trupow" trzeba szeroko otwierac i je wietrzyc. Wyobrazam sobie co jeszcze przed nami ? Mawia ,ze co cie nie zabije to cie wzmocni..Nie zanosi sie na to aby "sprawa Kiezunia" miala az taki zasadniczy wplyw na ksztalt Polskiej Prawicy. Dla rownowagi mozna tu przypomniec pewien filozoficzny punkt widzenia zawarty we fraszce J.S. Leca: " nie jeden ,ktory wspinal sie swiecznik ,zawisl na latarni"... Niejeden jeszcze zawisnie.