Otrzymane komantarze

Do wpisu: „Do polityki nie idzie się dla pieniędzy” czyli koniec gry
Data Autor
xena2012
To pan Antoni jest jakimś groźnym przestępcą,gangsterem że udostepnienie mu możliwości wypowiadania się jest chamstwem?
W sumie najśmieszniejsze jest to, że nasi kochani samorządowcy znaleźli sporo sposobów na dorabianie się. Nie dostaną na stołku rządzącym, to dostaną gdzie indziej. Albo ich rodzina. A ile można zarobić na związkach gmin czy powiatów...
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Donald Tusk w jednym z wywiadów mówi o sobie: " Główną motywacją mojej aktywności politycznej była potrzeba władzy i żądza popularności.Ta druga był nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy" Nic dodać nic ująć. Moim zdaniem.  Do biznesu idzie się dla pieniędzy a do polityki to do naprawdę dużej forsy. Nie mam na mysli jakichs tam samorządowców z prowincji- dla których zasiadanie w radzie gminy jest jedynym czasami źródłem utrzymania Pzdr
wielkopolskizdzichu
Stworzenie medialnego azylu dla Pana Antoniego z którego to dobiegają pohukiwania na obecnych ministrów to niby jak można inaczej nazwać. Ale wspólny deal Prezesa i Rydzyka przezwycięża wzajemną antypatię.  
smieciu
Niestety. Destrukcja to dobre słowo. Ja jestem z kolei ciekaw ich wyniku w moim powiecie. Poprzednie wybory samorządowe poszły PiSowi dość dobrze. Krajowe całkiem dobrze (jeden z lepszych wyników w kraju). Ale gdy patrzę na ten mój lokalny PiS to mi się flaki skręcają. A ja naprawdę nie mam dużych wymagań bo wiem jak to działa. Rozumiem że promuje się swoich tylko czemu już nawet nie miernoty ale ... cenzor by mi to wyciął. Można przyjechać i kręcić film jak działa selekcja negatywna. Byłyby i wątki obyczajowe, czarny humor a może nawet jakieś archiwum X. A wszystko w wiejskim klimacie do niedawna zachlanym przez PSL. Który dostał konkurencję. W każdym razie. Był już u nas Morawiecki. Była Szydło ale czy to pomoże? Zobaczymy. A tak swoją drogą naprawdę ciekawi mnie czy ci wszyscy ludzie tutaj tak wielbiący PiS mają jakiekolwiek pojęcie jak to wygląda do środka. Bo ja mam wrażenie że tylko widzą Morawieckiego w TV i na tym kończy się ich horyzont wzrokowy.
xena2012
Kaczyński wejdzie w deal z Rydzykiem bez względu na jego chamskie działania''-mozna wiedzieć jakie i w jakim stopniu chamskie?
..."PiS może liczyć na 29 proc. poparcia w wyborach do sejmików"..wpolityce.pl Kunktatorskie I polityczno-samobojcze dzialania Kaczynskiego i tego owoce.. 29 %...I co tu wiecej komentowac..Facet ma szczegolny talent do Destrukcji..
wielkopolskizdzichu
Prezes Partii traktuje samorządy jak dopust boży, wszak jego edukacja zakończona pracą doktorską której promotorem był komunistyczny politruk, była podporządkowana urabianiu posłusznych wyższym ideom pracowników administracji, a nie tworzeniu współuczestników procesu zarządzania i odpowiedzialności. Kaczyński nie znosi struktur niezależnych od gabinetowej polityki. Nie chodzi tu o barwy polityczne tylko o niemożność zawierania przewidywalnych sojuszy z innym gabinetem którego działanie podlega układom lokalnym. Kaczyński wszak bez problemu wejdzie w deal z Rydzykiem bo bez względu na jego wręcz chamskie działania, jest on na dłuższą metę przydatny i przewidywalny. Rydzyk bywa przymilnym  petentem, a prezydenci miast i marszałkowie dużych i silnych województw potrafią nimi nie być , tylko mogą powoływać się na opisane ustawami zasady, które dla Prezesa są, nie do zniesienia.
Pani Anna
Jak to mówią, mądry zrozumie w pół słowa, a innnemu, np. panu Śmieciu nie wystarczy nawet biblioteki aleksandryjskiej, aby zrozumieć. 
Do wpisu: Nasza przyszłość opisana na taśmach przez Morawieckiego?
Data Autor
Dark Regis
Proszę rzucić jeszcze okiem na tę oto mapkę: chabad.org Jest tam pokazane 31 centrów i synagog wspomnianej wyżej sekty Chabad Lubawicz w Moskwie. Takie hojne nadania czyni się za jakieś wybitne zasługi. Ciekawe jaką rolę oni odgrywają w tej kominternowsko-masońskiej układance już od czasów przed I WŚ? Gdzieś czytałem, ze oni byli jedyną dynastią chasydów, która zaakceptowała powstanie państwa Izrael, co by jakoś tłumaczyło przewalutowanie pozostałych na opał w niemieckich kominkach. Wygląda jakby w zbrodnie niemieckie umaczani po łokcie byli jacyś syjoniści. Przykład Rockefellera delegującego Trockiego (Lenina widać wysłali ci drudzy) do zrobienia rewolucji w Rosji, ukazuje ten sam schemat i ukryty poziom "dyplomacji", co w przypadku wywiezienia rabina z dworem z Warszawy przez ludzi Canarisa. Tu jest o tym napisane: en.wikipedia.org
smieciu
Spróbuje czytnąć tą drugą choć powiem szczerze, często mi się nie chce bo po co mi właściwie kolejny dowód na udowodnioną sprawę? ;) Odniosę więc tylko na szybko do Rockefellera, Sorosa i Jaruzelskiego. Bo przecież wiadomo że nie chodzi o Jaruzelskiego tylko Gorbaczowa. Komuna została obalona wiadomym układem... Tak swoją drogą układ ten dawał tak nędzne warunki Ruskom że dla mnie byli, są i zawsze będą krajem skolonizowanym. Wiele razy pisałem że Stalin, najpierw uwierzył w Układ ale potem zrozumiał że jest jedynie marionetką i próbował po wojnie coś zdziałać ale został zaciućkany. I tak Ruskie wróciły do układu. Posłusznie rozpierd..y wszystko na czele ze swoim krajem. Przepier...i swoje zasoby w najgłupszy sposób. Weszli w strefę dolara podczas gdy Stalin próbował stworzyć strefę Rubla. Itd. Upadek zaczął się w 1958r. Wtedy usunięto myśl Stalina. Rok 1989 był jedynie sformalizowaniem tej rzeczywistości. Dzisiaj Putin jest jedynie psem pilnującym zagrody pana. Ja tam nie widzę tu nadmiernie skomplikowanych rzeczy :P
Dark Regis
Jeśli lubi Pan spiskową wizję dziejów, zwłaszcza z udziałem wielkiego sojusznika, to proponuję takie oto małe podsumowanie: O tym jak Rockefeller, Soros i Jaruzelski obalili komunę w Polsce: ekspedyt.org Wcześniej podałem link do książki, gdzie opisana jest historia poprzedniego wielkiego ustawiania historii świata, czyli projektowania rewolucji komunistycznej przez Rockefellera, o którym ówczesny premier Kanady mówił z zapałem, że jest następcą Chrystusa na Ziemi. To jest właśnie bezpośredni skutek bombardowania ludzkości ideologią, w ramach której judaizuje się chrześcijaństwo oraz wychwala "starszych braci w wierze", a z drugiej strony protestantyzuje się katolicyzm, żeby nie zawadzał w tej rewolucji. Jak już Pan przeczyta rzeczony fragment np. o futrowaniu Trockiego, to polecam poszukać informacji o wywiezieniu przez hitlerowskie służby cadyka Chabad Lubawicz z Warszawy do USA via Berlin i Szwecja (szwedzkie podejście do żydów starej-obecnej "socjaldemokracji" jest omówione przez jednego z korespondentów wRealu24), w momencie rozpoczęcia likwidacji getta. Te właśnie "drobne" ślady pozwoliły mi na sformułowanie niepokojącego przypuszczenia, że Rockefeller nie tylko wiedział, co się w Polsce dzieje z żydami, ale że mógł wręcz w tym maczać palce. Teraz mamy powtórkę z rozrywki i też żydzi są zagrożeni (np. przez islam) z błogosławieństwem diabelskiego kuzynostwa z USA. W końcu do pieca trzeba co jakiś czas podkładać, c'nie? (Michalkiewicz w tekście o tym, że żydzi kiedyś za to wszystko zapłacą). 1) O książce "Rescued From the Reich", dr Bryan Mark Rigg: fronda.pl
smieciu
Mój dziadek dla odmiany uciekał przed Niemcami na Wołyń rowerem gdzie mieliśmy rodzinę, która tam wyemigrowała... Ale szczęśliwie nie dotarł gdyż mu rower ukradli nad Wisłą. Natomiast co do wojny. Ja tam mam już gotowy scenariusz :) Oto on: Przede wszystkim nie będzie wojny totalnej. Jeśli już to gdzieś w Azji. W naszym europejskim regionie nastąpi chaos. Ruskie mogą wkroczyć do Polski ale jak sądzę tymczasowo. Ponieważ generalnie kraj ten się rozpadnie. Dojdzie tam pewnie do wewnętrznych „tarć”. I to byłoby tyle... Ogólnie rzecz nie do przewidzenia ale ja tam w Rusków zwyczajnie nie wierzę. To żywe trupy. Oczywiście jak to zombie, potrafią zabijać. Ale w przeciwieństwie do zombie czas ich żywotu jest ograniczony. Tyle że jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach. Ten pozytywny scenariusz i tak będzie gównem. Albo wielkim gównem. To bowiem rzecz względna. Zwłaszcza jeśli wpleść w to wątek Judeopolonii. Ruskie muszą przyjść by oczyścić teren pod osadników. Można zgadywać i jest to logiczne że na wschód od Wisły. W tym samym czasie Izrael padnie ofiarą ataku, dzięki czemu biedny naród będzie potrzebować schronienia. Wiadomo gdzie. Nie tylko u nas. Albo i tylko jeśli nasz wspaniały kraj jakoś tak rozszerzy się nagle o Ukrainę. Którzy tak swoją drogą też mogą dokonać małego czyszczenia. Morał tej historii jest więc prosty. To nie Ruskie są problemem chociaż to akurat oni cię zabiją... Ale Polska będzie wielka... A zwolennicy PiS pewnie pełni dumy kiedy już najeźdźca zostanie odparty a wielki sojusznik okaże się być gwarantem naszego sukcesu.
Dark Regis
Teraz jest inaczej. Teraz, gdy odsłoniliśmy już część kotary zasłaniającej ludzi pociągających za sznurki, sprawy ziemskie nabierają niebezpiecznego tempa. Oni już wiedzą, że muszą zdążyć zepsuć świat przed naszym pełnym przebudzeniem. Wojna będzie, tylko jeszcze nie wiemy gdzie i kiedy się oficjalnie rozpocznie. Podejrzewam, że impulsem może być niechybny w naszych ślicznych okolicznościach przyrody rozszerzony PolExit. Wszystko zależy od polityki prowadzonej przez USA. Pisałem już kiedyś, że słyszę płynący stamtąd dwugłos. Dziś wiadomo kto i o co nas tam oskarża. Indianie nazywali białych rozdwojonymi językami. Błądzili? Moja śp. babcia również nie miała szkół, jednak była wspaniałą kobietą, wrażliwą, która pochylała się nad każdym stworzeniem. Nawet ksiądz nazywał ją świętą kobietą. Kiedy rodzice przywozili nas tam na wakacje, zawsze byliśmy zadziwieni tym jak zwierzęta jej ufają. Na wsiach były kiedyś takie obrusy, makaty lub kilimy, na których w centrum siedzi jakaś postać kobieca, a wokół niej leżą lub stoją zwierzęta leśne. Mógłbym te obrazki traktować w ten sam sposób jak monidła, gdybym namiastki tego na własne oczy nie widział. Na przykład drób spacerował czasem za nią jak za kwoką. Długo by opowiadać ;) Historia niesamowita, lecz prawdziwa. Kiedy na przełomie 39-40 wywożono Polaków w głąb Rosji, moja rodzina została zapakowana przez "sąsiadów" w krowie wagony jako jedna z pierwszych (pradziadek był leśniczym). Pozostał tylko niespełna osiemnastoletni dziadek, który gdzieś na zabawie w innej wsi popił i wracając zasnął z rowerem gdzieś na trybie w lesie. Gdy jedni "sąsiedzi" wywieźli jego rodziców na "wycieczkę", inni "sąsiedzi" postanowili przygarnąć go i przyjęli do rodziny. W ten sposób babcia stała się czymś w rodzaju Niespodzianki z sagi o Wiedźminie, gdyż prababcia z całą pewnością by jej nie przyjęła. Zresztą była obrażona tym małżeństwem aż do samej śmierci, gdyż rodzina po wojnie szczęśliwie wróciła z Kazachstanu w całości i tylko pradziadek wkrótce po powrocie zmarł. Rodzina babci to była bardzo ciekawa rodzina, gdyż część z nich (np. brat babci) wyemigrowała do Ameryki Południowej do Brazylii za chlebem, a w latach 80-tych jeden z wnuków wrócił do Polski jako brazylijski dyplomata. Podobnie wujowie i ciocie dziadka wyemigrowali m.in. do USA. Dodatkowo jeden brat babci był katolikiem, a drugi prawosławny. Takie cuda się zdarzają :) Babcia z drugiej strony była przed wojną Warszawianką. Była dość dobrze wykształcona, np. znała język niemiecki. Dziadek zaś pracował w firmie budującej stalowe mosty. Gdy Niemcy zdobywali Warszawę, on maszerował gdzieś w stronę Ukrainy, zaś babcia z częścią rodziny szła z rzeką uchodźców na południe i dotarła do Dęblina. Również historia rzeka. Dziadek był na Wołyniu niemal w czasie ludobójstwa. Opowiadał, że skradli się nocami, żeby ich Ukraińcy nie wytropili. Potem walczył w AK w tym ugrupowaniu, które Włochów z Dęblina wywiozło. Kryże dał mu za to z miejsca czapę.
HenrykH.
Mnie smuci najbardziej fakt że pomimo tak olbrzymiej wiedzy ,naocznych świadków  ludzie dalej popełniają te same błędy .Znam młodych ludzi którzy wierzą że w Katyniu zabijali Niemcy ,tragedia .Wybielanie komuny czy też honorowanie tajnych agentów   są na "prowincji "bardzo częste, ja wiem że to przekaz od rodziców i trudno podważać ich zdanie , ale w dobie internetu  nic głupoty nie tłumaczy . To Pana zdanie "Bezwolne, bezmyślne  stado zmierza z radością ku kolejnej przepaści...  Itd. itp. i tak wkoło Macieju...  ,niestety jest do bólu prawdziwe ,chociaż myślę ze to "stado" to  mniejsza  część ludzi i już nigdy nie  będzie potrzebna wojna żeby się oczyścić i uzdrowić .Wierzę że się da ,przecież to za "naszych czasów' upadł największy system totalitarny .W  nas samych musi nastąpić  poprawa .My sami musimy żyć w prawdzie i nie bać się tej prawdy bronić. .  
Lech Makowiecki
Moja śp. Babcia nie miała szkół, charyzmy ani obycia żadnego z ww. Friedman'ów, ale gdy świat wokół niej zaczynał świrować - kwitowała to jednym zdaniem: "Musi być wojna!". Wojna obnaża ludzkie postawy, charaktery, oddziela Dobro od Zła. I ukazuje, co jest naprawdę ważne w życiu, wyznacza hierarchię wartości, uczy pokory, umiejętności przetrwania, poświęcenia dla innych lub ... skundla człowieka... A wszystko to przebiega wg tego samego schematu, który opisałem kiedyś w puencie wiersza "Oda do wolności": (...) Zaś o Niewoli prawda w pełni się objawi, Gdy najeźdźca na karku bucior swój postawi. Wtedy jest bieda, lament, szukanie ratunku; Znów najlepsi polegną na swym posterunku... Najtchórzliwsi wybiorą emigracji drogę... Najpodlejsi oddadzą się współpracy z wrogiem... Najliczniejsi (bezwolna, wystraszona masa) Będą płakać i tęsknić po minionych czasach, Czekając na Rycerza, co na Białym Koniu Nadciągnie... I wyzwoli... I przybliży do Niej... Po każdej hekatombie kościoły zapełniają się ponownie przerażonymi wojennymi okropieństwami ludzi. A potem wszystko wraca do normy: stabilizacja, dobrobyt, "róbta co chceta" (ale wg ichniego planu), dominuje brak refleksji, myślenia, edukacji historycznej - słowem "chleb i igrzyska" z ciepłą woda w kranie... Bezwolne, bezmyślne  stado zmierza z radością ku kolejnej przepaści...  Itd. itp. i tak wkoło Macieju...    
smieciu
Proszę pani, podałem pani naprawdę ważną pozycję, bardzo dobry film z Robertem de Niro i Dustinem Hoffmanem. To nie są ludzie występujący w byle czym i też film nie jest o byle czym. Pani pewnie ograniczyła się do przeczytania 5 słów na temat tego filmu. Skoro tak to moje wysiłki będą równie bezcelowe gdyż tak naprawdę nie interesują pani. Nie interesuje pani jak widzą rzeczy ci, którzy mają możliwość wejścia do politycznej kuchni. Po co mam się wysilać ja skoro i tak nie zamierza pani tego czytać czy oglądać? Wyciągnąć wniosków, podać argumentacji? To jedynie strata mojego czasu. Niech może pani poda źródła pani wiedzy. Może coś tam znajdziemy ciekawego? Może w „Ally McBeal”?  Nie wiem. Ciężko mi zgadywać.
Anonymous
"Management of expectations.” To wiele wyjaśnia. Nasi karbowi w chwilach prawdy mówią jak jest. Potem następuje translacja na język propagandy i nam kreują ciemnotę. Analiza tej ciemnoty też jest pouczająca, ale pozostawia zbyt wiele alternatyw. Ktoś nam odsłonił rąbka tajemnicy. I nie zrobił tego bezwiednie ani bez celu. Pozdrawiam
Pani Anna
Ojej, to może chociaż coś o "drugim Smoleńsku"? Pliiis... I proszę się nie zrażać "lepszymi specjalistami", panu, panie Śmieciu też niczego nie brakuje.
smieciu
Nie muszę. Zostało to już wyjaśnione przez lepszych specjalistów. Proszę kupić popcorn i obejrzeć mało znaną klasykę gatunku: Fakty i Akty, org. Wag the Dog, 1997. Wyjaśnia on znakomicie wojnę w Albanii i nie tylko. Tylko proszę koniecznie podzielić się swoimi odczuciami i spostrzeżeniami. Kupuję popcorn i czekam niecierpliwie!
Pani Anna
Szanowny panie Śmieciu, jak już panu tak dobrze idzie rozwijanie myśli zasłyszanych na "taśmach Morawieckiego", to może by pan rozwinął myśl Nowaka, o wywołaniu wojny w Albanii i drugim Smoleńsku? Kupuję popcorn i czekam niecierpliwie.
Dark Regis
Tak, mówimy tu o Geoge'u Friedmanie z Węgier :/
Dark Regis
Tak, współczesna ekonomia to właśnie metody zarządzania oczekiwaniami, taki marketing polityczny, a nie twarde wyliczenia, modelowanie i teoria sterowania. To ostatnie da się zrobić, tak samo jak da się posłać wahadłowiec w kosmos, albo zbudować w pełni automatyczną taśmę do konstrukcji Volkswagenów. Brakuje tylko woli i umiejętności, bo Sykstuski umiłowanych przywódców nie muszą być specjalnie inteligentne, za to mają naturalną umiejętność zwierząt stadnych do utrzymywania przywództwa nad innymi. Do tego nie potrzeba żadnych tabliczek mnożenia.
Dark Regis
Jak mawia pan Michalkiewicz, plany ataku na Polskę, to jeszcze nie było nic dziwnego i nic złego, wszyscy robią takie plany. Dopiero polecenie stworzenia harmonogramu godzinowego stwarzało realny problem dla nas: michalkiewicz.pl W przypadku Mateusza, to przed wspomnianą w artykule rozmową słuchał on jakiegoś foresightera, lecz przed 2015 ktoś stworzył już detaliczny harmonogram godzinowy. Zauważam, że iPhone'y ani pontony morskie nie rosną na drzewach w Afryce, tak samo nie rosną tam pieniądze. A nawet gdyby ktoś miał pieniądze, to pontonów nie produkuje się na kupę, tylko w ilościach możliwych do opchnięcia. Arabska wiosna zdestabilizowała wybrzeże Afryki na tyle, że przestała tam operować poważna morska straż graniczna. Wnioski nasuwają się same.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Wszystko wg. Checklist. Pzdr.