|
|
Przy okazji modernizacji wojska, można wzmocnić naszą gospodarkę poprzez wybór firm produkujących w naszym kraju. Śmigłowce z PZL-Świdnik czy okręty z gdańskich stoczni to bedą dobre inwestycje dla naszego kraju. |
|
|
Przyjdzie następny rząd powie, że to wina poprzedników i tak to cały czas nasze wojsko jest z tyłu. Tak samo zresztą jak cały nasz kraj :/ |
|
|
Jakub Pork Zasługi obecny Minister ON może i ma, ale też spore zaległości.Zerwanie kontraktu na caraczany to było dobre posunięcie, ale od tej pory wszystko stanęło w miejscu. Śmigłowców nie widać, chodzą słuchy, że okręty podwodne mamy zakupić bez uzbrojenia. Trochę to staje na głowie. Najbardziej potrzebne są śmigłowce, więc może chociaż coś w tym zakresie się "ruszy". |
|
|
Miron Miecznikowski Dzieci w piaskownicy potrafią się dogadać, a ludzie, którzy reprezentują nasz kraj robią cyrk, zamiast usiąść do stołu jak dorośli ludzie. Gdy Zwierzchnik Sił Zbrojnych nie potrafi porozumieć się z Ministrem Obrony Narodowej, to na pewno nie wpływa to na korzyść dla naszej obronności. Nie ujmuję Ministrowi zasług, bo robi coś dobrego dla naszego wojska, ale miejcie litość, nie można wiecznie upierać się przy swoim, czasem trzeba pójść na kompromis. |
|
|
Tomasz Stachura Sukcesy może i są, co nie oznacza, że Prezydent z Macierewiczem mogliby się dogadać poza kamerami, a nie robić cyrk. Ludzie, szanujmy się, szanujmy nasz kraj i Polaków. |
|
|
Radek Najwyższy czas unowocześnić naszą Armie, a nie odwlekać na kolejne rządy. |
|
|
Ramzes1006 Serio???? No po tym artykule to aż mnie dziw za pośladki łapie jak sobie do tej pory Polska radziła bez Ministra Macierewicza...... |
|
|
Alicja P. Dobrze że MON stara się nadrobić z kilku dziesiątek lat potrzeby Armii, tylko niestety zbyt długo trwają przetargi. |
|
|
Ryszard MON ma obecnie zaległości w kupnie sprzętu dla wojska przedłużające się przetargi nin. na zakup śmigłowców nie wpływa dobrze na ocenę tej instytucji. |
|
|
Marcin Obecny Minister ON robi bardzo dużo, a na pewno więcej jak poprzedni. Trzeba przyznać, że Pan Antonii ma swoją koncepcję prowadzenia swojego Ministerstwa i powoli, krok po kroku ten plan realizuje. Może nie wszystko przebiega zgodnie z planem, ale stara się coś robić, pokazuje, że chce dla naszego wojska jak najlepiej,chce, by Polska armia wróciła do lat świetności, by nasi żołnierze posługiwali się sprzętem z najwyższej półki. Trzymam kciuki, by plany, jakie sobie zarzucił, zostały zrealizowane! |
|
|
Zenon Jak najbardziej na bezpieczeństwie nie ma co oszczędzać, jednak MON musi trochę przyspieszyć z zakupami, bo może się tak zdążyć, że przyjdzie inny rząd i bedzie miał inną wizje wojska. W pierwszej kolejności potrzebne są śmigłowce, a coś ostatnio przycichło o przetargu. |
|
|
Rafał Zdecydowanie lista sukcesów Szefa MON jest dość długa, lecz nie ilość najbardziej jest tutaj widoczna, ale jakość. Stworzenie WOT jest plusem dla naszej obronności, ale na pewno jest mniej istotną informacją, jak śmigłowce, czy okręty podwodne, będące u schyłku swojej produktywności. Miejmy nadzieję, że i te problemy zostaną dopięte i wtedy będzie można mówić o sukcesach Ministra Macierewicza. |
|
|
Anonymous Pan stawia tezę, że min. Macierewicza trzeba bronić i potem go broni. To zwykła propagandowa ustawka.
Fakt, że Prezydent i Minister wchodzą sobie w drogę jest oczywistą konsekwencją konstytucji pisanej tak, by jej interpretacja była "po uważaniu". Jej twórcy byli świadomymi i praktykującymi marksistami. Z tego oczywistego konfliktu nie wynikałaby wina Prezydenta, gdyby jego obstrukcja nie była powiązana z aferą sądowniczą, do której doprowadził by podzielić Polaków. Bez tego powiedziałbym, że ma prawo nie zgadzać się z polityką ministra i wykorzystać władzę nadaną przez konstytucję.
Biorąc z kolei powiązania ideologiczne Prezydenta widoczne w jego decyzjach personalnych trudno się dziwić braku współpracy ze strony ministra, który jest zobowiązany do ochrony tajemnicy wojskowej. Rzeczywiste powinności są w tym względzie bardziej oczywiste niż konstytucja określa jego zobowiązania wobec Prezydenta.
Dla obywateli działania ministra też nie są klarowne, ale trudno oceniać np. okręty podwodne do przyszłej wojny z perspektywy dzisiejszych generałów (tym lepiej, że zajęli ich miejsce pułkownicy) a co dopiero cywilów. Z punktu widzenia cywila argumentem jest decyzja innych państw bałtyckich o większym poziomie suwerenności, jak Szwecja i Finlandia (mimo finlandyzacji) biorąc pod uwagę wspólny akwen do współpracy technicznej i operacji wojskowych, ale to nie jedyny aspekt. Musimy zaufać Antkowi. |
|
|
Jabe Czyli lista sukcesów MON jest długa. Warto wymienić choćby tak wyczekiwane łodzie podwodne z pociskami manewrującymi i helikoptery, których niestety brak. Z Pana to jest chyba dziennikarz.
Na co komu 200-tysięczna armia, skoro mamy Wojska Obrony Terytorialnej? To jaka jest w końcu filozofia obronna?
A bezpieczeństwo służy do przeganiania trzody z zagrody do zagrody, bo bezpieczeństwo nie ma ceny. Taka generalna uwaga. |