Otrzymane komantarze

Do wpisu: Brak morskiej floty czyli o wyrzucaniu pieniędzy do kosza ..
Data Autor
seafarer
@ KK - "Dlaczego nie ma statkow transportujacych te wymienione surowce strategiczne, statkow ktorych wlascicielem jest panstwo" Pan nieuważnie przeczytał mój tekst. Nigdzie nie napisałem, że właścicielem statków ma być państwo. Państwo nie jest od prowadzenia działalności gospodarczej,  Państwo jest od tworzenia ram ekonomicznych, prawnych i administracyjnych, które zachęcają, ułatwiają i tworzą korzystne warunki do prowadzenia działalności gospodarczej. A wracając do tych statków transportujących surowce strategiczne. To nie mają być statki państwowe. Chodzi o to, żeby to były statki prywatnych armatorów, którzy mają siedzibę w Polsce i eksploatują je pod polską banderą. Wtedy, w sytuacji zagrożenia, państwo mające dużą flotę pod swoją banderą (nie chodzi o własność państwową tylko o przynależność państwową) ma możliwość dysponowania tymi statkami w sytuacji zagrożenia. I te surowce strategiczne nadal będą dostarczane do Polski. Podam panu przykład dot. np. samochodów. Proszę sobie wyobrazić, że w Polsce nie ma biznesu związanego z tirami (na szczęście jest akurat odwrotnie). I mamy wojnę a państwo potrzebuje tirów do realizacji przewozów wojskowych. No i proszę powiedzieć, jeżeli w Polsce nie byłoby takich samochodów to skąd je weźmie? No skąd?
jazgdyni
@Tadeusz Hatalski Witam Panie Kapitanie (i sąsiedzie ;-) ) Wkrótce skończę opracowanie nowej geostrategii , że tak powiem - ochrona Zachodu, przed możliwym atakiem Rosji, czy Chin. Nareszcie zrozumiano głupotę projektu Armii Europejskiej i zamiast strategii w osi północ - południe, zdecydowano wschód - zachód. Jeżeli nasi politycy nie popieprzą, to my - Rzeczpospolita, możemy nawet stać się centralą obronną Europy. A nasza Gdynia z Oksywiem zostanie bazą i punktem dowodzenia od Nord Cap po Bosfor i Dardanele Ahoj!
Kazimierz Koziorowski
Dlaczego nie ma statkow transportujacych te wymienione surowce strategiczne, statkow ktorych wlascicielem jest panstwo, nie nasze panstwo polskie ale niemal kazde inne, wlacznie z potentatami ekonomicznymi? Prosze o wyjasnienie. Polska bandera jest w tym biznesie tak samo trefna jak brytyjska, amerykanska, niemiecka, japonska, etc. To jest biznes prywatny dzialajacy na niestabilnym rynku swiatowym, w ktorym profity udaje sie osiagac wlascicielom statkow pod warunkiem ze rejestruja swoje firmy w takich systemach podatkowych, w ktorych ich biznes plan ma szanse powodzenia. Nie ma to nic wspolnego z lewacka propaganda o tzw. taniej flocie. To jest wciaz flota o wspolczesnych standardach zatrudniajaca pracownikow na zasadach rynkowych. Nie odwroci sie tendencji swiatowej ani kijem ani marchewka. Nie ma wiekszego znaczenia co sobie parlamentarzysci pouchwalaja. Chocby od jutra zlote gory obiecali to zaden wlasciciel statku nie przerejestruje swojego biznesu pod ryzykowna jurysdykcje. Jak mozna przeczytac tu i owdzie, mamy z polska bandera niechlubny wyjatek od ww tendencji. Podobno rejestrowanie jachtow pod polska bandera jest korzystne dla przemytnikow narkotykow. Jezeli odwoluje sie pan do wielkich dni floty peerelowskiej to prosze powiedziec ile z tych 500 statkow pod polska bandera przynosilo zysk panstwu. Pod koniec peerelu to bylo kilka-kilkanascie, reszta deficytowa. 
Marek Michalski
"W tej sytuacji klub parlamentarny Konfederacji zgłosił poprawki, które miały na celu m.in. usunięcie tej wady" Konfederacja kolejny raz od 2013 (z wyłączeniem haseł wyborów prezydenckich) zamiast "wywracania stolika" wstawia tekturę, by stolik się nie chybotał. To co jest kulą u nogi marynarki, jest też kulą u nogi mniejszych jednostek transportu lądowego i nie tylko transportu. Nitowanie jednej dziury nie robi z sita garnka.
u2
"I co zrobił Sejm? Odrzucił wszystkie poprawki." Wiadomo z ekonomii, że jak się obniża podatki i składki, to wpływy z podatków wzrastają. Na przykład Premier Morawiecki obniżył podatek CIT i wpływy z tego podatku wzrosły dwukrotnie. To samo byłoby w przypadku ulg w składkach do ZUS marynarzy. Mielibyśmy więcej statków i więcej przychodów z transportu morskiego i oceanicznego. To są proste sprawy.  Widać, że koalicja z 13 grudnia 2023 roku robi wszystko, aby dochody państwa malały, a ludzie płacili jak najwyższe podatki.
Do wpisu: Czerwone maki na Monte Cassino…dzisiaj 81-sza rocznica bitwy
Data Autor
seafarer
@ Tomaszek Zgadza się słaby. No i co? Już drugi raz (i to w ciągu jednej godziny) przyznaję Panu rację 😅
Tomaszek
TH Ten komentarz to raczej słaby przyczynek do dyskusji . Przynajmniej między nami .
seafarer
@ Tomaszek No dobra, a co z tym komentarzem o którym wspomniałem? Przecież przyznałem Panu rację, że o tym samym co Pan napisał w komentarzu ja pisałem w notce  (znaczy się dawałem do zrozumienia ze względu na ciszę wyborczą).
Tomaszek
Są Są  Ale to trochę nie takie proste jak by się wydawało . Bo to jak z tą racją jest , co ja po swojemu Panu Tadeuszowi wyjaśniałem . A mówiąc językiem Pana Marka ta polityka to odpowiednik medycyny holistycznej . Tu nie ma jak w przysłowiu że "głowa boli , dupie lżej". 
Tomaszek
TH Racja  to nie zadanie matematyczne czy inny słupek . Tu rządzą inne prawa .  tu niema "jedynie słusznej " jak mawiał jeden taki trzydzieści kilka lat emu . A negowanie dyskutantów pod pozorem niemania racji to zwykły wytrych  a często gorzej . W dyskusji licza się wnioski post factum , nie założenie że się ma rację . Każdy z dyskutantów tak ma . To zadanie pod rozwagę  osób trzecich . Tu bywa jednak  jak u boksera po nokaucie , który po ocknięciu się krzyczy " ale mu przywaliłem". Ocena subiektywna ?
mjk1
Prawdaż. Mnie jednak chodzi o to, że są kandydaci, którzy w tych nieazjatyckich tyłkach nie siedzą i proponują sojusz azjatycki właśnie. Jak już wspomniałem nie mogę o tym pisać przed godz.21.00. mimo tego, że nie miałoby to żadnego wpływu na wynik wyborów.  
seafarer
@ Tomaszek - "Jutro początek nowej bitwy . Przeciwnik ten sam" [17-05-2025 [19:16] Czytając ten komentarz powyżej byłem przekonany, że się całkowicie zgadzamy co do dzisiejszego dnia i że Pan dokładnie odczytał to co chciałem powiedzieć w swojej notce o bitwie pod Monte Cassino. A Pan mówi, że nigdy nie przyznałem racji ... A ws przyznawania racji. Żeby można było przyznać rację to musi być spełniony jeden podstawowy warunek. Druga strona musi tę rację mieć. W takiej sytuacji nie mam żadnego problemu z przyznaniem racji. Jeżeli nigdy Panu nie przyznałem racji to znaczy, że nigdy wcześniej (w naszych dyskusjach) jej Pan nie miał ... 😉
Tomaszek
Emjotka & Marek M Obaj macie rację i się uzupełniacie a dyskusja z Tadeuszem H to ryzyko ostrzelania argumentami ad Murzynum ew ostrzelania szczegółami . A propos Teheranu czy Jałty  to sam wysnuwam wniosek że nawet Churchill o "swoich" ustaleniach dowiedział się post factum . Stalin zadbał o to szykując odpowiednie zapasy cygar i whisky . Granica na linii Curzona była wtedy przesądzona od lat . Problem w tym że Pan Tadeusz nigdy nikomu racji w 100 procentach nie przyzna , co widzę po kolejnej dyskusji . Jest tu jeszcze paru takich co im dyplomy i rozwiązywanie słupków na studiach  wyszły bokiem . Aha Panie Emjotka To ja napiszę bez ciszy . Obie strony barykady politycznej siedzą w róznych i nieazjatyckich dupach . Nieprawdaż ?
mjk1
No to faktycznie puściłem plamę myląc Jałtę z Teheranem. Teraz krótko o co chodziło.  Po klęsce Niemiec w Afryce losy wojny były przesądzone. Zgodnie ze sztuką wojenną Churchill miał zamiar uderzyć przez tzw. "miękkie podbrzusze Europy", czyli Grecję i Jugosławię, gdzie działała silna partyzantka a nie przez silnie bronione Włochy. Ten manewr odciąłby ZSRR od Polski. Na to nie zgodzili się Amerykanie. To w Teheranie ustalono, że radziecka strefa wpływów będzie na zachodniej granicy Polski i o tym wiedział Anders. Za pomyłkę przepraszam. 
mjk1
@Marek Michalski. A mnie się wydaje, że dzisiaj jesteśmy w identycznej sytuacji, jak we wrześniu roku pamiętnego.  Wiem że szanse były nikłe, ale należało spróbować sojuszu azjatyckiego.  Dzisiaj są większe szanse tego sojuszu, bo państwo azjatyckie jest inne, ale też o wiele silniejsze. Po ciszy wyborczej napiszę dlaczego znowu tego nie wykorzystamy.  
seafarer
@ mjk - 'było przesądzone' ??? Bitwa pod Monte Cassino była blisko rok wcześniej niż konferencja w Jałcie, więc skąd Anders mógł wiedzieć co zostanie ustalone w Jałcie?
Marek Michalski
@Live free or die W maju 1944r było już po ogłoszeniu przez Niemców odnalezienia grobów katyńskich (11.04.1943.), po zamachu w Gibraltarze (4.07.1943.) i konferencji w Teheranie (28.11.1943.). Znana była wartość sojuszu z Francją i Wielką Brytania we IX 1939r.oraz układu Sikorski-Majski z 30.07.1941.w kontekście interesów aliantów potwierdzonych w Jałcie. W tym kontekście bohaterskie zwycięstwo musiało mieć dla polskich żołnierzy smak goryczy. Dzisiaj nie jesteśmy w tak całkiem innej sytuacji. Ameryka naciska na niemieckie zbrojenia obiecując uwolnienie od okupacji, a jednocześnie łasi się do Rosji. Trudno dociec czy każe nam iść z Niemcami na Moskwę, z Rosją na Berlin, czy jeszcze inaczej.
mjk1
Było przesądzone. W dniu 13 lutego 1945 r. rząd Rzeczpospolitej Polskiej na uchodźstwie wystosował komunikat dot. ustaleń na konferencji w Jałcie, w którym odrzucał postanowienia w sprawie Polski i uznał to za „nowy rozbiór Polski, tym razem dokonany przez sojuszników Polski". Anders o tym wiedział a było to pokazane w niedawno emitowanym filmie.
seafarer
@ Live free or Die - 'mojego Ojca brat ... było to niepotrzebne dla Polski' Nie zgadzam się, niezależnie od wszystkich okoliczności ma Pan powód do dumy i było potrzebne. Wtedy jeszcze nie było przesądzone jak potoczą się sprawy.
live free or die
Dodam że mojego Ojca brat, Irgien walczył pod Monte Casino i przeżył. Okaleczył to alkoholizmem i nerwicą , wrócił do Polski. Pili wszyscy ze strachu  i animuszu do walki z znienawidzonymi niemcami. Pokazywał mi naszywki , mundur i krzyż Virtuti Militari. Dostałem wiele pamiątek w postaci monet z różnych krajów nawet z dziurką w środku. W sumie wywnioskowałem że było to niepotrzebne dla Polski. Wszystkie zdania były podzielone. Jako dzieciak nie dane mi było uzmysłowić wartość pamiątek, munduru, i jego wspomnień. Umarł młodo cześć jego pamięci. 
Silentium Universi
Takie same mąki kwitną przy cmentarzu polskich żołnierzy w Loreto, nieopodal sanktuarium  pl.m.wikipedia.org
Tomaszek
Jutro początek nowej bitwy . Przeciwnik ten sam .
Do wpisu: Całun Turyński. Tajemnica niewyjaśniona
Data Autor
spike
Równie tajemniczy i niewyjaśniony jest fenomen obrazu Matki Boskiej z Guadalupe. Obraz widać, ale fizycznie nie istnieje, w oku znaleziono odbicie postaci ludzkie, umieszczone wg zasad widzenia oka, wielkość obrazu odbicia jest praktycznie niemożliwa do wykonania, obraz widoczny jest pod silnym powiększeniem. Jest też inna zagadka, stosunkowo niedawno odkryta, chodzi o gwiazdy na szacie, sądzono że są tylko ozdobą, okazało się, że ich położenie odpowiada dacie Objawienia, a szokujące było odkrycie, że położenie gwiazd podane jest z widoku z kosmosu, co zostało stwierdzone dzięki symulacji komputerowej. Z tym położeniem gwiazd ma związek Nostradamus. Jego przepowiednie datowane są względem położenia gwiazd, też się okazało, że zostało opisane widokiem z kosmosu, co jest zagadką, jak to możliwe.
Silentium Universi
Mnie natomiast zachwyca, jakie tajemnice kryją się w tym Płótnie i ile wiedzy można z niego - zupełnie ubocznie, bo nie jest to główny cel - wyprowadzić. To widoczny znak ręki nieskonczonego Boga, który stał się człowiekiem.
Kazimierz Koziorowski
"Tajemnica niewyjaśniona" jak zwykle dla kontestatorów i ludzi małej wiary. Otwarte umysły potrafią dostrzec jakie ograniczenia mają każde z metod badawczych