|
|
Jabe Dlaczego inni są tańsi? |
|
|
Jabe Proszę na spokojnie przeczytać ostatni akapit. |
|
|
jazgdyni Ja to widzę, jako światową ucieczkę, do rajów podatkowych, krajów stawiających FoC i najgorsze, bo to już się dzieje, nawet pod tanimi banderami - zastępowanie polskich, świetnie wykwalifikowanych marynarzy (także niestety na stanowiskach oficerskich), tańszą siłą roboczą - pod nosem Łotwa, Białoruś i Ukraina, a dalej - Filipiny, Pakistan, Indonezja.
Czy, powiedzmy, jak powstanie tania polska bandera, to kto zagwarantuje, że tam będą pływali Polacy, a nie ci jeszcze tańsi?
Pozdrawiam |
|
|
seafarer @ Jabe - 'branża chce się prężnie rozwijać na koszt podatnika'
Wiedziałem, znowu jesteśmy w starych dobrze znanych koleinach ... koszt podatnika!!! Ale to, że budżet (a więc również podatnik) w wyniku tego kosztu otrzyma w trójnasób to co budżet wyłoży, to nie ma żadnego znaczenia!!! Absolutnie żadnego!!! Naprawdę, rozumowanie godne przysłowia - na złość babci odmrożę sobie uszy. |
|
|
seafarer @ Marek1taki
Kto podnosi (w przypadku projektu 'Przywrócić polską banderę) opodatkowanie pracy? |
|
|
seafarer @ Jabe
Z wydatków nie da się zrezygnować. Przy jakiejkolwiek działalności oprócz przychodów są koszty (wydatki). Nie rozwinie pan żadnej firmy, jeżeli pan w nią nie zainwestuje. Czy libertarianie (zwolennicy wolnej gospodarki przecież), nie przyjmują tego do wiadomości? |
|
|
Jabe Problemu jednak nie wolno rozwiązać. Zamiast tego doszywa się kolejne łaty.
Wydawałoby się zresztą, że tym wypadku nie byłoby to takie trudne. Wystarczyłoby obniżyć inne podatki i opłaty, rekompensując uciążliwości socjalu. Dlaczego tego się nie proponuje? Ano wygląda na to, że branża chce się prężnie rozwijać na koszt podatnika. |
|
|
Anonymous Kolejne władze podnoszą opodatkowanie pracy i potem bohatersko ratują gospodarkę. Teraz na tapecie marynarze. |
|
|
seafarer @ jazgdyni
W czym jestem niekonsekwentny albo nieuważny? Czy ja napisałem, że istnieje osobne państwo Hong Kong? Napisałem, że statek jest z Hong Kongu (bez wdawania się zawiłości statusu tego miasta). A Hong Kong istnieje! |
|
|
Jabe A gdyby tak zmniejszyć te przychody, rezygnując zarazem z owych wydatków? |
|
|
jazgdyni Witam
Trochę Pan Kapitan niekonsekwentny, albo nieuważny.
Oto mój wywód. Po traktacie UK - Chiny, Hong Kong jest już częścią Chin, lecz do 2049 zachowuje cząstkową autonomię. Lecz mówiąc po ludzku, nie ma już osobnego państwa Hong Kong.
Pokazany na zdjęciu kontenerowiec klasy G, czyli powyżej 21 000 TEU, OOOCL Hong Kong jest własnością międzynarodowego konsorcjum dla zmydlenia oczu, a po prawdzie wspólnym przedsięwzięciem chińsko - niemieckim. Tak jak nasz CHIPOLBROK. Więc dlaczego ten olbrzym i jego siostry z Orient Overseas Container Line nie są pod banderami narodowymi - chińską, albo niemiecką? Są pod tanią banderą "państwa" które nie istnieje.
Problem utworzenia taniej bandery nie jest łatwy do zrealizowania. Wiem, że mogą sobie na to pozwolić najbogatsi z wielką flotą. Kiedyś tacy byliśmy, lecz ile mamy statków dzisiaj? Znam temat, bo kilkanaście lat pływałem pod norweską tanią banderą NIS.
Dzisiaj sejm zajmuje się podatkami marynarzy. Chce jakoś ugryźć, by te 40 tysięcy pływających po świecie, poza domem i rodziną, płacili jak reszta. Wtedy skończy się tak, jak mój przyjaciel z Malmoe w Szwecji, stary Gdynianin, który tam się przeprowadził, zyskał obywatelstwo i paszport, płaci podatki, ale jakie ma dochody! I jaka będzie emerytura! Dodatkowo - to 50 minut lotu do Gdańska, więc raczej się mieszka na ojczystej ziemi.
Polacy to jeden ze sprytniejszych narodów. Zawsze sobie znajdą optymalne rozwiązanie. |
|
|
seafarer @ Jabe - 'gwarantuje Pan tylko, że będą wydatki z budżetu'
Ja nic nie gwarantuję, ja proponuję rozwiązania. A co do wydatków, owszem będą ale będą tez przychody, których teraz nie ma!
Ale dalej już nie będę ciągnął bo wraca pan swoje 'ideologiczne' ścieżki. A ja proponuję praktyczne rozwiązania. Ideologia (że zus to wcielone zło) mnie nie interesuje. |
|
|
seafarer @ xena2012
Nie wiem czy wszystkie ale te co wymieniłem w notce korzystają. A w jakiej formie? Ulgi podatkowe, obniżenie składek na ubezpieczenia społeczne a nawet całkowite zwolnienia. Podrzucam linka, tam te wszystkie formy pomocy publicznej są wymienione, film nie jest długi około 17 minut: centrumprasowe.pap.pl |
|
|
Jabe W warzywniak państwo nie inwestuje.
Zresztą tu nie o inwestycji mowa, ale o wydatkach kompensowanych iluzorycznymi dochodami. |
|
|
xena2012 W 2004 roku zostały opublikowane,,Wytyczne Wspólnoty'' o pomocy publicznej dla transportu morskiego.Czyli wszystkie państwa które do tej Wspólnoty wstąpiły korzystają z pomocy publicznej czyli jakiej? |
|
|
Żeby coś wyciągnąć, to należy wpierw coś zainwestować. I do tego w naszym przypadku jeszcze musimy zmienić przepisy. |
|
|
Jabe W tym rzecz, że gwarantuje Pan tylko, że będą wydatki z budżetu. A brzmi to bardzo podejrzanie, bo po co wydatki, skoro system ma się sam finansować? |
|
|
seafarer @ Jabe - 'Wystarczy stać się wygodną banderą'
Wolę używać słowa 'ekonmiczna'. Określenie 'wygodna bandera' ma zabarwienie nieco pejoratywne (z czasów gdy problemem były kwestie niskich standardów bezpieczeństwa pod wygodnymi banderami). Więc to zdanie brzmiałoby tak - wystarczy stać się ekonomiczną banderą. A co do dopłacania - system jest samofinansujący. Wyliczenia, które przeprowadziliśmy pokazują, że. wpływy co najmniej dwukrotnie przewyższą wydatki budżetu. Dzisiaj tych wpływów nie ma. Toteż obywatele nic nie będą musieli dopłacać. |
|
|
Jabe Panie Kapitanie,
Wszyscy wiemy, co trzeba zrobić, żeby opłacało się pływać pod polską banderą. Wystarczy stać się wygodną banderą. Jeśli pozostali obywatele nie będą musieli do tego dopłacać, jestem za. |
|
|
seafarer @ Jabe - 'Generalnie brakuje nam przyjaznych gospodarce regulacji'
O tym też, już kiedyś pisałem. Jestem z morza i wiem co trzeba zmienić aby opłacało się pływać pod polską banderą. Pracuję nad tym i piszę o tym. A o całej gospodarce? Pewnie tam też trzeba wiele zmienić. Ale powiem szczerze ... zresztą to też mówiłem, choć chyba w innych słowach. No, cóż nie uważam się za 'napoleona' :) |
|
|
Jabe Generalnie brakuje nam przyjaznych gospodarce regulacji. Może i w żegludze to jest bardziej widoczne, ale to nie znaczy, że powinniśmy dla każdej branży tworzyć odrębne przepisy. |
|
|
seafarer @ Jabe
Naprawdę tak ciężko zrozumieć? ;) Kiedyś przecież już to 'ćwiczyliśmy'. Ale niech tam, spróbujmy jeszcze raz.
Przecież stoi jak byk, że przepisy dotyczące żeglugi morskiej u nas ciągle jak za komuny, choć w notce ująłem to nieco delikatniej: "Jedyne czego nam brakuje [żeby się opłacało] to przyjaznych żegludze pod polską banderą regulacji" |
|
|
Jabe Racja. To może inaczej: Skoro to takie dochodowe, czemu się nie opłaca? |
|
|
seafarer @ Jabe
O co chodzi, kto ma dopłacać? |
|
|
Jabe To ja też się powtórzę, ale tym razem krótko:
Jeśli to takie dochodowe, czemu trzeba do tego dopłacać? |