Otrzymane komantarze

Do wpisu: Złapał Kozak Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma ...
Data Autor
angela
@Autor, każdy rozumie jak chce, Marek zrozumiał, nie intelektualnie. 
Jabe
Darowałby sobie Pan Kapitan tę agitkę. Ktoś (zapewne czarodziej Modzelewski) podobno wyliczył niebotyczne straty, ale, skoro tak mało konkretów, najwidoczniej są to pobożne życzenia. Natomiast planowane dopłaty są faktyczne. Nie wyjaśnił Pan dotąd, jaki sens jest w dawaniu jedną ręką, by wziąć (owe miliardy) drugą. Zdaje sobie Pan sprawę, jak to wygląda? Proszę się do tego odnieść.
seafarer
@ xena2012 - "jakiż z kolei program ma lewica,że tak ujęła i przekonała Schetynę" Jaki program? Stały i niezmienny, dorwać się do ... pewnego naczynia :). GS powinien był to wiedzieć, ale wygląda na to, że coś mu przesłoniło jasność widzenia spraw. No i wychodzi na to, że to on zostanie odsunięty ...  
seafarer
@ Martek1taki Nie będę wdawał się w utarczki słowne bo to bez sensu. Przypomnę więc tylko problem 'luki banderowej', o którym wspomniałem w trakcie wywiadu w Radiu Gdańsk. Polska (znaczy się my wszyscy mieszkający w Polsce) traci na braku polskiej bandery w polskiej flocie handlowej 7 - 9 mld zł rocznie. Ja proponuję rozwiązania, które zlikwidują tę lukę.  A pan wyzywa mnie od socjalistów. To jest ok?
seafarer
@ Marek1taki Dziękujemy, dziękujemy ... :)
Jan1797
Cóż począć jak nie drwić, rozumiem, część komentatorów sugeruje „konstrukcję  systemu dwupartyjnego". Z kim wypada zapytać?; Czarzasty wysłał swój beton-dobrze, ale pozostałą resztę  rozmamłał. Tusk z Trzaskowskim zainteresowani budową euro czworaków (wsparci przez Kosiniaka w KE promowali lewicę:)), nam to jednak zdecydowanie gw.zda, gdy lotczik Czajka. Można bardziej zdecydowanie wesprzeć KP tylko, że oni jak samorząd w dyskusji o potrzebie budowania przez inwestorów studni chłonnych dla zrównoważenia zabudowy dachowej nieprzesiąkalnych dróg i terenów wokół inwestycji. W dobrze pojętym interesie własnym powinien studnię chłonną ująć w systemie ulg związanych z budową, lecz brak przychodu przysłania logiczne myślenie a w realu, byle opad zalewa lub posucha w pieprz zamienia. Oglądam mecz z Włoszkami, proszę spojrzeć, jak tam skończyła się rozgrywka polityczna pozostaję więc ciągnąć wóz i prosić Najwyższego o siły w budowie Międzymorza. Pozdrawiam  
xena2012
PO skupiła się na eksperymentowaniu kto z kim na listach.Tylko o programie jakoś cicho.A jakiż z kolei program ma lewica,że tak ujęła i przekonała Schetynę? Jak na razie tylko powrót emerytur ubeckich,ale się stara jak widac po sondażach.Teraz kiedy wnuczka Millera weźmie udział w Tańcu z Gwiazdami,który jest barometrem popularności dla polityków akcje pójdą jeszcze w górę.
Anonymous
Przedmiotem naszej dyskusji jest spór o prawicę i lewice. Wyprodukował Pan cykl artykułów lobbujących rozwiązanie socjalizmem problemów socjalizmu unikając nazywania tego po imieniu. W dyskusji odwołał się Pan do definicji, z których wynika, że Pan: "dąży do zniesienia prywatnej własności środków produkcji oraz podziałów klasowych" a "zaspokojeniem potrzeb materialnych i bytowych członków społeczeństwa" w tej sytuacji musi zajmować się państwo. Nie jest więc argumentum ad personam gdy nazywam socjalistę socjalistą. Natomiast przyznaję się do niemałej ułomności, że nazwałem Pana "lewicą niepodległościową". Kajam się zwłaszcza w kontekście Pańskiej wypowiedzi o zaletach Trybunału Sprawiedliwości UE. To współczesna postawa nawiązująca do SDKPiL nie PPS. To rozróżnienie jest istotne, bo pokazuje, że podziały społeczne nie polegają wyłącznie na prawicowym i lewicowym pojmowaniu znaczenia społeczeństwa i jego funkcjonowania. Mogą na lewicy przyjmować formę pronarodową i antynarodową - internacjonalistyczną. Należy też wyróżnić lewicę pobożną i bezbożną. Możemy te poważne sprawy omawiać w ramach kabaretu skeczów męczących, który uprawia Pan w ramach lobbingu ustawy a ja w ramach socjalu. Socjalu, który oferują mi Nasze Blogi. Jak widać nawet socjal może być prywatny, nie musi być państwowy.
seafarer
@ angela No, takie to trochę ... nie jednoznaczne :)
Anonymous
Życzę Państwu radości z pożycia intelektualnego.
angela
A ja odpisze na komentarz Marka, autor trzyma wszystko na środkowej. 
seafarer
@Marek1taki Argumentum ad personam (łac. „argument wymierzony w osobę”) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że poglądy oponenta są fałszywe. Dodatkowo obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane argumenty. Artur Schopenhauer w swoim dziele Die eristische Dialektik (Erystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów) wymienia argumentum ad personam jako ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, stosowany, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu argumentacją merytoryczną. pl.wikipedia.org  
Anonymous
"Tusk, po przegranych podwójnie wyborach (prezydenckich i parlamentarnych), też zrobił woltę i z budowania IV RP przeszedł do wzmacniania lewej nogi. Tak jak niegdyś Lech Wałęsa." Z tą lewą nogą to odważne w sytuacji gdy Pan osobiście jest lewonożny.
Do wpisu: Trybunał Sprawiedliwości UE o marynarzach
Data Autor
seafarer
@ Martek1taki - 'Pańskie definicje definiują Pana jako socjalistę ...' Mała korekta. To nie były moje definicje. To były definicje podane w Słowniku Języka Polskiego.  
Anonymous
Pańskie definicje definiują Pana jako socjalistę. Obraża się Pan na fakty i próbuje metody ad absurdum, że niby wszystko nazywam socjalizmem.
seafarer
@ Marek1taki - 'Z uporem wraca Pan do swoich cytowanych definicji' Wracam, ponieważ słowa mają swój sens. W związku z tym nazywanie wszystkiego naokoło socjalizmem jest bez sensu.
seafarer
@ Jabe Nie mówiłem, że pańskie argumenty są ideologią. Natomiast, wszystkie te libertariańskie teorie, że wszystko naokoło to socjalizm a ubezpieczenia społeczne to zło wcielone to owszem jest ideologia.
Jabe
Tylko zwróciłem uwagę, bo w dyskusji nie uczestniczę, odkąd dowiedziałem się, że moje argumenty są ideologią.
Anonymous
Pan się zawsze odżegnuje, ale Pańskie przyznanie się nie jest do niczego potrzebne. Z uporem wraca Pan do swoich cytowanych definicji. Trudno o zgodę w takiej sytuacji.
seafarer
@ Jabe Wie pan kiedy wiadomo, że człowiek się gubi w dyskusji politycznej? Jak wyjeżdża wobec oponenta z argumentami ad personam. No więc daj pan sobie spokój z ocenianiem tego jaki ja jestem.
seafarer
@Marek1taki Ja panu nie wymyślam skąd pan jest ..., btw bycie z PPS (choć stamtąd nie jestem) jest bardziej chlubne niż bycie od wyrośniętego Jasia, który epatuje swoimi 'mądrościami' i co mu się wydaje, że wszyscy ciągle się zachwycają tym jaki on mądry i inteligentny.
Anonymous
Ja przeczytałem. Pan przeczytał. I nic z tego nie wynika poza tym, że Pan "dąży do zniesienia prywatnej własności środków produkcji oraz podziałów klasowych" a "zaspokojeniem potrzeb materialnych i bytowych członków społeczeństwa" w tej sytuacji musi zajmować się państwo. Ja rozumiem, że Pan jest z lewicy niepodległościowej, czyli PPS a nie SDKPiL. To rola prawego palca w lewej nodze. Bez palucha rewolucja wolniej postępuje. Niepodległości z tego większej być oczywiście nie może. Sezonowa owszem.
Jabe
A jednak nieco nasiąkł Pan tą terminologią i związanym z nią sposobem myślenia.
seafarer
@ Jabe Z komunistycznym wychowaniem proszę nie wyjeżdżać. Moi rodzice spędzili 5 lat na Syberii, wysłani tam przez komunistów. Więc w domu komunistycznego wychowania nie było ... Jak ma pan ochotę, proszę poczytać jak było, bardzo oględnie pisałem bo niezręcznie jest pisać o osobistych sprawach: salon24.pl  
seafarer
@ Marek1taki chyba pan nie przeczytał jednak definicji tych dwóch słów ...