|
|
Jan1797 Wreszcie mam trochę czasu,
Nie byłem na Podlasiu, choć przyjaciel mój z ławy szkolnej z Łomaz pochodzi. To blisko Białej Podlaskiej i Międzyrzecza Podlaskiego. Pewny jestem, że prawy i solidny. Pewnie też w przemyśle skończył, bo szkoła taka w Krakowie; Byle jakich poetów.
Wracając do tematu.
Nasza rzeczywistość -moim skromnym zdaniem- wygląda jak dzisiejszy dzień. Wyśniony piarowo za sprawą babciowego dla jednych, nawet czterokrotnymi podwyżkami za żłobek obarczyć może innych. Władze stawiają; kobieta.wp.pl › 21 godzin temu — - "Do tej pory za żłobek płaciłam 2,30 zł za godzinę (440 zł miesięcznie). Od 1 października 2024 r. będzie to już 1600 zł" - To głos mamy dziecka… Nie przez, ale dzięki babciowemu samorządy -może nie wszystkie- będą zadowolone. Kto to zrozumie -Kant to czy to kant? |
|
|
Tomaszek Tylko co to ma wspólnego z kartaczami to nie wiem . To zwykłe pyzy z mięsem i tyle . I jeszcze fetysz smażenia na smalcu . Przepis zrobiony tak żeby się rozleciały ( za cienki farsz ) mięso mielone w kartaczch to dla mnie coś jak ciepłe piwo . To przepis na typowo gastronomiczne pyzy z mięsem . Nigdy nie guglowałem , tylko robiłem na oko . Ale to było duuużo lat temu . Tu link do pierwszego znalezionego przepisu i ma on ręce i nogi haps.pl Nie fetyszyzować ze smalcem i boczek niewędzony . Cebulki do farszu to ze dwie duże na pół kilo mięsa i podsmażyć na rumiano to fajnie smak oddaje i surową też wmielić , cebulka na dwa sposoby i majeranek robią tu smak . I do skwarek też ze dwie duże a jak ktoś polubi to i więcej i też na rumiano . Uważać nie przesmażyć boczku bo taki lekko rumiany jest najlepszy . Fajna jest do tego czerwona cebula , taki ma karmelowaty posmaczek . I co najważniejsze kaształt jajcowato wrzecionowaty (elipsoidalny ) Temu Litwini nazywają je cepelinai , a i u nas niektórzy mówią cepeliny (nie mylić z Led Zeppelin). Na Litwie czyli rzut beretem w bok w przydrożnych barykach można było kiedyś zjeść fajne i z gotowanego i z surowego mięsa i miało to ręce i nogi a przede wszystkim smak nawet na papierowej tacce . A jak Kralovec wróci do Czech to będzie tam fajne żarcie z knedlikami .
P.S.
Na Podlasiu jest dziesiątki dań z kartofelków , kiszki na kilka sposobów , babki , placki itp , Wielkopolska zwana Pyrlandią to przy Podlasiu bida z nędzą pod tym względem . Innego fajnego żarcia też pełno . Trudno tu wyliczać . Ja bym tu jeszcze wyróżnił kołduny czyli pierogi z surowego mięsa i to każdego osobno lub pomieszanego . O kiełbaskach najróżniejszych palcówkach nie wspomnę bo kolorowy mnie zgani jak szpiega . Ostatnio nawet kabaretowo mu wyszło "Żeby dostać urlop musisz się pucować kiełbasą. No taka kurwa z ciebie " i " idziesz do szefa po urlop zasłaniając się kiełbasą" pewnie przed szefa sekretarką z Wenezueli . Gdyby wiedziała jeszcze że ta kiebasa to palcówka to dopiero by było . Ale kolorowy talentu nie kultywuje i zaprzepaszcza szanse na przejścia do kanonów kabaretu a może i filmu światowego .
Póki co Smacznego
Aha
A z tym Kantem w Gołdapi to tak jak z "a pod tą gruszką to sikał Kościuszko " Za czasów Kanta tam była kuchnia pruska czyli niepodlaska i nielitewska , Fleischklopse i Schweinebraten Kartofelsalat . Na Bawarii gdzie pomieszkałem sobie dawno był taki stary Prusak co miał Gaststube to se pojadłem , Bardzo dobre żarcie , ale Kartaczy to tam nie było . Był za to domowej roboty ser Tilsitter ( tylżycki) smak bajkowy , inna planeta . |
|
|
Edeldreda z Ely @u2
Patrz, co znalazłam :-)
uzdrowiskogoldap.pl
Dzięki za cynk, o tym nie wiedziałam (tylko na Kartaczewo już, niestety za późno...). |
|
|
u2 ***Kant twierdził: "Fakty są inne? Tym gorzej dla faktów!***
To raczej dowolna przeróbka Immanuela Kanta (1724-1804) z Królewca, który najdłuższą podróż życia wykonał do Gołdapii, 200 km od Koenigsberg, aby spróbować słynne gołdapskie kartacze :-)
Niemiec Kant, ale z pochodzenia Szkot, był twórcą tzw. filozofii krytycznej, że nie otoczenie kształtuje myśl, tylko myśl kształtuje otoczenie. Czyli nie ma niezależności otoczenia od myśli. Przekładając to na ludzkie odczucia, otoczenie jest takie jak je postrzegamy. Jak postrzegamy w czarnych kolorach to jest czarne, jak w trój-kolorowych to jest LGTB-PI, a właściwie RGB, od Red, Green, Blue. Czarne to brak kolorów, ale tak ludzki mózg postrzega ten brak kolorów. A kolory, mózg tworzy tylko z trzech podstawowych kolorów RGB. To są proste sprawy :-) |
|
|
Jan1797 Po pierwsze - Niech będzie za opinią Ijona -Marzyło mi się:)
Po drugie - Mam swoją opinię na temat;
-Co dzisiaj można zrobić i wnikliwi powinni to odczytać.
-Tak na trzy lata do przodu. Dlaczego nie wolno czekać?
Niemcy wschodni są zdecydowanie przeciwko polityce Berlina? Żart? youtube.com;
Proszę pierwsze pięć minut wytrzymać i około pięć minut do końca :)
Wreszcie, po trzecie - bardzo ważne. Jestem zasadniczo wdzięczny. Dziękuję |
|
|
Jan1797 ***W końcu ma do dyspozycji tak zacną i „fachową” kadrę, że premierowanie wydaje się przyjemnym snem albo fraszką***
Fakt, nie pomyślałem ten sposób;) Dziękuję. Powinien korzystać, w sumie jest Europa:)) Proszę jedynie zauważyć z jakim szacunkiem fragmenty wspólne historii opisuje Premier Indii. O tym, co obiecałem -nie zapomnę:) |
|
|
tricolour Moim zdaniem jest więcej, ale trudno się dokopać do dobrej woli, zła jest zawsze pod ręką.
Jak w lodówce, nie przymierzając - nawet gdy masz wszystko na rosół, to trzeba czekać dwa dni. Prawie serek prawie waniliowy z prawdziwego plastikowego pudełka masz od razu. |
|
|
Edeldreda z Ely @Ijon & @Tricolour
A to Niemen nie miał racji..? Ludzi dobrej woli nie jest więcej? |
|
|
Ijontichy Może za Lutrem [tym marcinem kingiem ] napisz Marzyło mi się...
14.54 |
|
|
Ijontichy Może za Lutrem [tym marcinem kingiem ] napisz Marzyło mi się...
14.54 |
|
|
Jan1797 EzE,
Tego nie wiem. Dlatego w części stażu zawodowego -powiedzmy chwilami- kierowałem się intuicją sprawdzając co w trawie faktów piszczy. Kilka razy zastanawiałem się nad tym, czy intuicja jest efektem innych czynników niż współpraca zawodowa z wieloma osobami? Nie jestem z kolei koncyliacyjny w dziedzinie ochrony wód i rzetelnej ekologii. To hobby i marzy mi się taka tematyka NB. Stąd wcześniejszy wpis. Ten dzisiaj to takie małe wyjaśnienie;) Dziękuję prawdziwie. |
|
|
tricolour @ely
Znasz wiele osób gotowych na prawdę?
|
|
|
Edeldreda z Ely @Autor
Zamiast komentarza, pozwolę sobie zacytować autora świetnej rzeczy, którą aktualnie zgłębiam: "Czy jesteś wystarczająco zorientowany na prawdę, aby nawet fakty mogły Ci tę prawdę ujawnić? Czy też używasz faktów, aby wspierać swoje instrumentalne manipulacje?"...
Pamięta Pan, że Kant twierdził: "Fakty są inne? Tym gorzej dla faktów!". ;-)
Gratuluję wpisu, a Czytelnikom życzę udanego dnia! |
|
|
Jan1797 *** kto miał go przyjąć na lotnisku, jak Tusk był na trzecim już urlopie w tym roku?***
Tak to przyznać trzeba, choć jedynie złośliwi mówią o trzydniowym urlopie. Ale pierwszy minister powinien być i wice premier. Nie jest to świadomość ogólna, że w sprawie zakończenia wojny na wschodzie nikt Europy nie opyta o zdanie. W tym sensie za Bugiem i Sanem Azja jawi się w zawrotnym tempie.
Też Hindusów lubię :-) Dziękuję. |
|
|
sake2020 Na miejscu premiera też bym korzystała jak najczęściej z urlopów. W końcu ma do dyspozycji tak zacną i ,,fachową'' kadrę,że premierowanie wydaje się przyjemnym snem albo fraszką. Nic dziwnego że podjął wysiłki by zostać prezydentem,może to nie będzie tak nudnym zajęciem jak obecne. Co tam wizyta premiera takiego kraiku jak Indie jak już czeka ukochany Scholtz z laudacją na jego cześć. |
|
|
u2 ***pierwszy raz od 45 lat raczej nie tak powinna wyglądać oprawa wizyty właśnie w kontekście bezradności europejskiej***
No ale kto miał go przyjąć na lotnisku, jak Tusk był na trzecim już urlopie w tym roku? Azja w końcu podbije starzejącą się w zawrotnym tempie Europę. Ja tam wolę Hindusów od komuszków :-) |