|
|
Lech Makowiecki Spokojnie, Panie Kazmirz. Nie jestem przeciwny Ameryce; to jedyna siła, jaka może ująć się za nami skutecznie, gdy Ruscy przyjdą... Co nie znaczy, że mam zapominać o tym, co stało się w Jałcie... Idealistą to ja byłem w liceum :))) Pozdrawiam ciepło! |
|
|
Homofob i Rasista Ten film zostal wrecz zmiazdzony przez tzw 'krytyke' ale Amerykanie mieli inne zdanie I zrobili z niego najbardziej dochodowa produkcje 2014 roku. Clint Eastwood slynie zreszta z robienia niepoprawnych politycznie filmow, jest juz stary, nikomu przypodobywac sie nie musi I jak sam powiedzial, 'krytycy' moga mu naskoczyc |
|
|
Hehe .... Amerykanie nie wiedza rowniez po co byli w Korei i az dwukrotnie w swej krotkiej historii w naszej starej, kochanej Europie (pewnie bronic dolara jak to ironicznie ujal Nasz Henry) . Pamiec niestety bywa krotka. Bardzo lubie panski blog , ale dzisiaj kompletnie nie zgadzam sie z panska opinia na temat Ameryki. Nie dziwi mnie antyamerykanizm w UE (trockistowskie odchylenie ), ale wsrod prawicowcow zaskakuje. Polecam autobiografie Chrisa pod tym samym tytulem , poniewaz nawet najlepszy film nie odda tego wszystkiego co w ksiazce . Jest sympatyczny polski akccent. Chris piekne wspomina chlopakow z GROMu z ktorymi wspolpracowal w Iraku . Polecam rowniez "America the Beautiful" Bena Carsona - rzuci ona inne swiatlo na ten wspanialy , przezywajacy obecnie trudny okres kraj . Pozdrawiam serdecznie zza wielkiej wody. |
|
|
Lech Makowiecki Nie zapomniałem o zagrożeniu islamem. Walczę z nim od dawna (na razie na szczęście tylko w felietonach i na blogach). Polecam choćby ostatni wpis w tygodniku "W sieci"... A z Amerykanów wcale się nie wyśmiewam. Ja im wręcz zazdroszczę, że mogą nagrywać prawdziwie patriotyczne filmy... |
|
|
Homofob i Rasista Szanowny Pan zapomnial, ze to iSSlam jest naszym SMIERTELNYM wrogiem I niestety TYLKO Amerykanie jakkolwiek niezdarnie ale probuja z tym walczyc.
Po drugie wysmiewanie sie z histori USA jest tez co najmniej niena miejscu, ich 250 lat wobec naszych 1050...ale sa narody jak Persowie czy Chinczycy ktorzy maja po 3500 lat lub wiecej wlasnej histori I co, moga sie z nas smiac?
Ta historia USA nie jest wcale taka nudna i prosta. Zgraja farmerow i drobnych kupcow pobila najpotezniejsza wtedy armie i flote na swiecie, i to dwa razy! W 1783 i 1812 roku! Potem Ameryka stoczyla wojne sama z soba, w ktorej zginelo ponad 600tys ludzi... to tylko dwa przyczynki... |
|
|
Lech Makowiecki Twórcy Hiszpanki "wyrwali" tylko pieniądze na historię i nie wiedzieli, co z nimi potem zrobić. Myślę, że taki Komasa (mimo wielu zastrzeżeń) - wiedziałby, jak je wykorzystać... |
|
|
Ależ Hiszpankę realizowała młoda polska ekipa, bez obciążenia ideowo-generacyjnego. I co? Wyszedł film jak z lat 80, jakby to jakiś Zanussi robił.
Nie, w polskim kinie nie ma po prostu ludzi, którzy podjęliby się. Scenariusze są - proszę np. spojrzeć na doskonałą "Koronę Śniegu i Ognia" Cherezińskiej - gotowy materiał na "Grę o Tron" w realiach rozbicia dzielnicowego. Albo "Kryptonim Burza" Wolffa - fantastyczna historia wojenno-przygodowa, w której Polacy tłuką sowietów. Dalej - "www.1939.pl" Ciszewskiego - patriotical fiction na najwyższym poziomie, nie sposób się oderwać, a frajda z czytania o tym, jak polskie "Twarde" rozjeżdżają szkopskie czołgi - wielka. Ale od czasów "Trylogii" czy "Krzyżaków" polskie kino nie realizowała takich produkcji. I już chyba nie zrealizuje. Casus "Wiedźmina" pokazuje zresztą, czym to się kończy. |
|
|
Lech Makowiecki Szanowny Panie!
To tylko krótki wpis na blogu, a nie opracowanie historyczno-polityczne :))) Ale ma Pan rację, czas pokaże, co było ściemą, a co istotną dla nas sprawą. Bo tylko prawda, w czym to wszystko nam, Polakom może pomóc bądź zaszkodzić - powinna być dla nas źródłem głębszej refleksji... Pozdrawiam! PS sojusze i przyjaźnie polityczne są względne. Sobieski uratował tyłek Austriakom, a wiek później mieliśmy rozbiór Polski z udziałem Austro-Węgier... Zapewne mój dziadek Teofil, zamordowany w II wojnie światowej przewraca się w grobie, widząc z zaświatów sojusz Polski i Niemiec... C'est la vie... |
|
|
Docent zza morza Saddamowi długo się zbierało i w końcu oberwał...
Strategicznie - chciał utrącić dolara - no to utrącono Saddama.
Taktycznie - płacił rodzinie każdego palestyńskiego zamachowca-samobójcy 25 tys. dolarów - nie ma Saddaama, nie ma zamachów.
A Broń Masowego Rażenia? Przecież trzeba lemingom jakoś temat sprzedać...?
Pozdrawiam. |
|
|
Panie Lechu.
W mojej opinii pojechał Pan płyciutko po temacie. Co robili Amerykanie w Wietnamie? Napipsztalali czerwoną zarazę. Co robili w Afganistanie? Napipsztalali talibów za 11/9 (za śmierć Amerykanów w wieżowcach WTC) tam, gdzie było ich najwięcej, gdzie były ośrodki szkoleniowe ( m.in. pobliże Kandaharu). Co robili w Iraku? Szukali ropy, kontraktów na odbudowę kraju, po którym się przejechali. Dlaczego słynny Fin mógł używać karabinu bez optyki i mieć tylu sowietów odstrzelonych? Różnica w dystansach teren zalesiony vs. teren otwarty/teren zabudowany. Obaj robili swoją robotę, jak mogli najlepiej. Jeden bronił kraju przed sowietami, drugi uwierzył swojemu prezydentowi...
Czym okaże się 11/9, to się jeszcze zobaczy. |
|
|
Lech Makowiecki Nie chodzi o rejestrację byle jaką, ale na oscarowym poziomie. Bitwa Warszawska 1920 nie miała prawie scenariusza, a główny bohater miał lewicowe skrzywienie (?!). Bitwę pod Wiedniem realizowało konsorcjum międzynarodowe z polskim sponsoringiem. Tez nie upilnowaliśmy poziomu produkcji. O Hiszpance lepiej nie mówić. Twórcy - scenarzyści, reżyserzy, aktorzy - są. Niestety - nie ma zielonego światła dla tego tematu... |
|
|
Oj tam, mamy. Bitwa Warszawska 1920, Bitwa pod Wiedniem, Hiszpanka - proszę bardzo, na to wszystko idzie państwowa kasa.
Problemem jest, że nie ma twórców, takich jak Wajda czy Ford, którzy potrafili kręcić epickie produkcje. |
|
|
NASZ_HENRY Amerykanie będą bronić dolara do ostatniego sprzymierzeńca ;-) |