Otrzymane komantarze

Do wpisu: Promocyjny marazm – zgubą dla Polski...
Data Autor
Pisalem ze nieszczesciem tego rzadu jest Glinski . Co robi ten minister  ?! ... aha wiem ... 100mln.zl na cmentarz 
Zygmunt Korus
Performance i kamera - koszty nie tak znów wielkie. Rozpowszechnianie poprzez YT gratis (jak na razie). Najważniejszy jest jednak pomysł. W urzędnikach nie znajdzie Pan wsparcia - szkoda słów i zabiegów. Proszę stworzyć grupę inicjatywną - wchodzę. Proszę o kontakt. Pozdrawiam.
Pomysł bardzo dobry, ale brak rozsądnych ludzi, by ten pomysł zrealizować. Nie ma z kim rozmawiać. I to jest problem.  
Do wpisu: Atak Binjamina Netanjahu na Polskę strzałem w stopę Izraela.
Data Autor
3rdOf9
W pewnym sensie. To jest tak, jak z naszymi Lemingami. Durne toto jak nieszczęście, głosuje na złodziei, ale co by nie było to też są ludzie i jeśli się da, to trzeba ich ratować. A już zwłaszcza, jeśli jest to elementem realizowania interesów Polski jako całości. Myślę, że z Żydami obecnie jest tak, że wpływ na politykę Izraela mają nie ci, którzy autentycznie troszczą się o los mieszkańców tego kraju, czy też o los społeczności żydowskiej, czy narodu w ogóle, ale raczej tacy ichni polszewicy, którzy mają gdzieś cierpienia zwykłych ludzi i którzy tylko patrzą jaki by tu zrobić geszeft, nawet jeśli trzeba do tego cynicznie wykorzystać Holokaust. A znów zwykli Żydzi, którzy naprawdę się boją powtórki z Holokaustu, nie są świadomi tego, że ten ich strach jest umiejętnie podsycany i że poprzez ten strach się nimi manipuluje. Tak jak nasze społeczeństwo błędnie zidentyfikowało PiS w 2007-ym jako główne zagrożenie, tak i wielu Żydów błędnie identyfikuje jako zagrożenie Polskę i Polaków. No ale co robić... Jeśli chcemy wygrać, to musimy być mądrzy również za tych, co sami są głupi. Dlatego nie powinniśmy ulegać teraz złości, czy antysemityzmowi, tylko skorzystać z okazji, że Żydzi i tak już wywołali temat i po prostu mówić ludziom prawdę o tym, jak było. Tak się składa, że prawda jest po naszej stronie.
Anonymous
Musimy uratować Żydów przed nimi samymi? To chyba jest w planie.
3rdOf9
Żydzi niestety uprawiają swoją politykę tak, jak gdyby nie posiadali dobrego zrozumienia mentalności czyjejkolwiek, chyba nawet łącznie ze swoją własną i jakby nie zdawali sobie też sprawy z kluczowych różnic pomiędzy ich kulturą oraz kulturą Europy, która nawet wtedy, gdy sama tego nie chce, wywodzi się jednak z chrześcijaństwa. Skutkiem tego polityka ich jest coraz bardziej nieskuteczna. Chcą tępić antysemityzm a tymczasem swoimi coraz bardziej histerycznymi i coraz bardziej nieautentycznymi działaniami wydają coraz gorsze świadectwo o sobie samych i zrażając do siebie wszystkich po kolei doprowadzają jedynie do tego, że antysemityzm się wzmaga. Co wywołuje jeszcze większe ich przerażenie i dodatkowo wzmaga histerię. Jak tak dalej pójdzie, to w końcu w morzu arabskim zostaną sami. Co wtedy? "Jakie brzydkie samobójstwo", ciśnie się na usta parafraza klasyka. Skorzystają na tym wszystkim tylko Rosja i Niemcy. Wyjście z tego jest jedno: musimy wykorzystać nadarzającą się okazję, by w końcu powiedzieć światu prawdę o tym, jak to rzeczywiście było. Dla samych Żydów też tak będzie lepiej, chociaż zapewne znowu będą nam mieli za złe.  
wielkopolskizdzichu
 "premier Izraela Binjamin Netanjahu – rozpętując oświadczeniem p. ambasador Anny Azari dyplomatyczną wojenkę przeciwko Polsce" Premier Natanjahu, podobnie jak Nadpremier Kaczyński doskonale współgrają. Oto lud miast i wsi Izraela i Polski zamiast interesować się ciężkimi bejmami, którymi operowała "bezsensownie"władza, tudzież przyczynami gwałtownych ruchów, to w Polsce, na wysokich stołkach, zaprząta swe umysły drugorzędnymi sprawami.  Bo jak inaczej nazwać odgrażanie się publicystom, naukowcom lub politykom z USA lub Izraela?  Śmiech na sali. A jaka piękna konsolidacja fundamentu!!!  Już zapomniano o Antku, o niegodziwym postępowaniu z Beatką, nawet wielkie bum bum w Tutce zniknęło z pola zainteresowania twardego elektoratu PiS.
Do wpisu: Grzeczniej, proszę! Głos przeciw żydowskiemu antypolonizmowi
Data Autor
Zygmunt Korus
Bawiłem się ongiś w te ślęczenia (czytaj: tortury, nie tylko intelektualne, ale moralne również), ale od czasu, gdy mnie po prostu bolą, przy dłuższym czytaniu, oczy, stanowczo odmawiam. Odnośnie muzyki, to piszę scenariusze i prowadzę składanki słowno-muzyczne - takie zwiedzanie świata na sucho: "Bella Italia", Rosja, Wieczór romski, Hiszpania, Francja, USA, Meksyk, planowane są kolejne. Stąd wiem jak ważny jest słuch poetycki - Hemar był przecież estradowcem. Dlatego na te jego "defekty" zwróciłem uwagę. Co do Pańskiej poezji to za każdym razem, gdy coś odkrywam, jestem autentycznie pod wrażeniem: talentu, mądrości, precyzji rozumowania i wysławiania się "z nośnikiem emocjonalnym" - co w sztuce jest przecież największym skarbem: żeby było interesująco i wzruszało. To tyle. Pogawędziliśmy sobie lirycznie, jak inżynier z inżynierem. I dobrze. Jak mawiał inż. St. Dygat - koniunkcja jest podstawą do wzniosłości (podaję z pamięci). Ale olśnienie to wena! I za jej stałą obecność trzeba Bogu dziękować. Szacunek!
Dark Regis
A czy to źle? Inżynierowie dusz. Mechanicy uczuć. Monterzy sumień ;)
Dark Regis
Dokładnie. Nie mogą odrzucić książki, bo to jedyny dowód na ich roszczenia do wszystkiego. Dlatego tak ważne jest, żeby chrześcijanie uznali ST za obowiązujący kanon. Protestanci idą w ciemno w ten dym jak kocury za kotką. Tu jest to jawnie napisane: pl.wikipedia.org pl.wikipedia.org
smieciu
Heh. Kolejne podobieństwo z Koranem. Liczy się albo i nie. Zależnie od okoliczności lub interpretacji. Na tym polega nowoczesna wiara. Mimo wszystko jest to jakiś punkt wyjścia. Nie mogą przecież odrzucić książki bo co im zostaje... Tak czy siak w jakiś sposób trzymają sztamę. Mają pewne dogmaty. Myślę że podział na Żydów i Gojów w ich nowoczesnym wydaniu jest jakimś wspólnym łącznikiem. Właściwie po odrzuceniu książki chyba jedynym zwornikiem całości.  
Dark Regis
Niech Pan zauważy, że we współczesnym judaizmie książka już wcale się nie liczy. Ma tylko znaczenie historyczne, za to ważne są komentarze do tej książki Miszna, Gemara itp. Książka nie powstawała ani bardzo dawno ani na przestrzeni wieków, ale została spisana w dość krótkim czasie na podstawie ustnych przekazów i mitów. Książka głównie opowiada historię ludzi, których uważa się za protoplastów plemienia żydowskiego. Jak z takiej opowieści wysnuć wnioski o przyszłości losów całej ludzkości, to tylko Bóg raczy wiedzieć. No i tradycyjni rabini. Wyznawcy książki twierdzą, że wraz z jej spisaniem w ostatecznej postaci, Bóg nagle zaniemówił, zaś castingi na wybrańców zostały zakazane. Gdy to uznamy za prawdę, to odrzucamy Chrystusa. W chasydyzmie krytykuje się tych, którzy zbytnio ufają książce. Na przykład na stronie Lubawiczan jest rozmowa z rabinem, który odpowiada na podchwytliwe pytanie ucznia zdaniem "A małoż to bzdur jest spisanych w Starym Testamencie" (moje tłumaczenie, link już kiedyś tu podawałem).
Lech Makowiecki
Ponieważ twórcy zatracili umiejętność wzruszania odbiorcy (co niegdyś było podstawą tworzenia) i produkują taśmowo muzę użytkową (rozrywkową, relaksacyjną, taneczną, pobudzającą, usypiającą etc etc) - za poruszanie czułych strun duszy musieli wziąć się inżynierowie...
Lech Makowiecki
Nie ma czego wybaczać; zawsze wsłuchuję się w słowa krytyki (zwłaszcza tej z dobrego serca, od przyjaznych mi ludzi). Być może staranność w liczeniu sylab bierze się z mojego "inżynierskiego" zacięcia... Lubię, jak jest rym, rytm i jak w trzynastozgłoskowcu jest trzynaście zgłosek... :))) PS Jako juror musiałem przeczytać ostatnio ponad sześćset nadesłanych na konkurs poetycki wierszy... Horror! W znakomitej większości zamiast "rymowanek" - "nowelki" i "opowiadania" pisane tzw. białym wierszem, puste w treści bądź na siłę skandalizujące, z błędami etc etc A wystarczyłoby poczytać trochę Reja, Kochanowskiego, Krasickiego, Mickiewicza, Słowackiego, Norwida, Asnyka, Staffa, Leśmiana, Herberta, Rymkiewicza...
smieciu
Swoją drogą ciekawe skąd się właściwie wzięła ta książka. Bo trochę to wygląda tak jakby ktoś tam odrzucił Torę i wymyślił swoją nową religię. Nową książkę. Którą także można porównać z Koranem. Tym bardziej że czas powstania, powstawania kanonicznej wersji jest ten sam. Czasem naprawdę nie mogę się oprzeć wrażeniu że jest jakiś detal, którego nie widzimy, coś w bebechach historii dobrze ukrytego a co nadawało bieg zdarzeń. To właśnie ten okres po upadku Cesarstwa Rzymskiego jest tajemniczy. Narodziny nie tylko Talmudu i Koranu ale nawet naszej nowożytnej Europy. To ciekawe że przykładowo nawet w wikipedi pisze że nie jest jasne w sumie skąd wzięli się Żydzi Askenazyjscy. Ze swoją książką właśnie. Mnie teoria chazarska przykładowo nie przekonuje do końca. Bo jeśli to byli Chazarzy to dlaczego Żydzi hiszpańscy jakoś tak łatwo ulegli kulturowym wpływom Chazarom i ich książki? Są też inne pytania w tej kwestii. Powstanie Islamu też jest dość zagadkowe. A życia dzisiaj nie ułatwiają nam decyzje w stylu tej jednego z Cesarzy Bizantyjskich z XI w. który postanowił przepisać wszystkie dzieła z greki klasycznej na nowy ówczesny język grecki po czym oryginały spalić... W początkach średniowiecza umiejętność pisania i czytania była dostępna nielicznym co stwarzało pokusę kreacji historii itd. I było powszechnie stosowane. Przykładem z naszego podwórka jest sfałszowany akt nadania ziemi Krzyżakom. To ludzie Kościoła potrafili czytać i pisać. Mieli tą pokusę tworzenia nowej rzeczywistości. Obok nich takie możliwości mieli też Żydzi. Natomiast nowo powstające rycerstwo wystawione było na legendy, które przedstawiali im jedni i drudzy. Czy to nie fascynujące przykładowo że grupa kilku rycerzy zebrała się na początku XII w. by udać się na wykopaliska do Jerozolimy, dostała tam wsparcie od krzyżowców i a potem w ciągu zaledwie 2 wieków powstał potężny i tajemniczy zakon, którego historia nie kończy się oczywiście wraz ze śmiercią ostatniego mistrza. Ale to taka dygresja. Warto jednak pamiętać że właśnie dotarliśmy do czasów kiedy ostatecznie rozstrzygną się losy ludzi skupionych wokół tych trzech książek. Pierwotnej Biblii wraz z Nowym Testamentem oraz Koranu i Talmudu. A drugą rzeczą o której trzeba pamiętać jest właśnie historia i jej kreacja. Nie przypadkiem bohater Orwella pracuje w ministerstwie kreacji historii. „Who controls the past controls the future”. Nie przypadkiem Amerykanie nie chcą odtajnić wiele archiwów dotyczących przebrzmiałej II WŚ. Ale przecież nie jest przebrzmiała jak widzimy choćby dzięki ostatnim zdarzeniom. Obserwujemy kreację legendy. Holocaustu itp. Za którym zanika historyczna prawda. Tak samo jak zanika ona na naszych oczach w odniesieniu do ostatnich 30 lat. No i widzimy wciąż tą pokusę urzędowego ustalania historii. Tworzenia jedynie słusznej księgi, której nie wolno będzie podważać.
Zygmunt Korus
Wiersz Hemara znałem z kilku najważniejszych zwrotek o "kwantum polskości", cytował je Kokoszkiewicz w "Warszawskiej" przed paru laty. Tutaj tekst mamy w całości - chociaż w paru miejscach rytmiką i sylabotoniką rozczarowuje: taki MISTRZ, a jednak w paru miejscach nie dał rady reżimowi taktów - drażni wtedy formalna "zadyszko-czkawka". Ale to tylko taka moja skaza krytyczno-literacka... Żeby nie być gołosłownym: "Co powiem, gdy pytać będą Z ironią i zgryzotą: To na toś ty od nas odszedł? By tak dać się strefnić? To po to?" [???] Toś na to od nas odszedł? By dać się strefnić? To po to? Jest kilka takich potknięć. Ale idea wiersza piękna, mądra, budująca, szlachetna. I w tych filozoficznych, zwrotnych miejscach forma jest bez zarzutu. [Wielce zacny Gospodarz tego bloga pisze, rymuje i śpiewa zarazem i jako prawdziwy majster w "częstochowskim" (w sensie: mickiewiczowskim) wierszowaniu (to nie kąśliwość, naprawdę podziwiam!)   - mam nadzieję - wybaczy mi ten ostatni akapit i przyzna rację.]  
Czesław2
Póki co, mieliśmy kupić Izraelskie pociski kierowane do helikopterów. Oczywiście, zdalnie wyłączalne, jak w Gruzji.
jazgdyni
Witaj! Nie znałem tego wiersza Hemara. A szkoda. Jest tak pięknie żydowski... I jest tak pięknie polski. A ja się modlę do Maryji, Żydówki przecież, by nie zrobili nas antysemitami. A oni nie zdołali nas okraść. Serdeczności
Zygmunt Korus
Pięknie! Zapraszam do częstszego komentowania na moim blogu. Lubię ludzi z takim poczuciem humoru. Serdeczności. No i ten Hemar powyżej. To ci polski poeta! Wzorcowy przykład, że da się.
Dark Regis
To coś, co powodowało pogromy, to jest oczywiście ta ich słynna książka, z której nie tyle wyczytują, co wysysają jakieś bzdury z brudnego palca o sobie. Gdyby jej nie było, byliby znacznie zdrowsi psychicznie, a i ludzie by się tak nie wkurzali na widok ich egotyzmu. Dlaczego nie było nigdy pogromów Gruzinów z tymi ich szubami na głowach i kindżałami za pasem, Bawarów wyglądających jakby właśnie ukradli spodenki dwunastolatkowi z procą w tylnej kieszeni, Szkotów paradujących w spódnicach i podobno bez majtek, Tatarów oprócz Azji Tuchajbejowicza, wreszcie Tyrolczyków jodłujących tak zażarcie, że się rozprostowują jelita (chociaż nie, ci ostatni to mogą sobie jeszcze nagrabić jak będą dalej zakłócać ciszę w górach;). Dlaczego nie ma żadnego antyfolkloryzmu w tych przypadkach, a jest tylko ten antysemityzm, ale nie wobec każdego Semity, a tylko wobec tych, którzy z książki wyczytali, że są lepsi niż wszelkie inne bydło, albo nauczyli się lichwy?
Dark Regis
A ja bym teraz powiedział "sprawdzam" nieco inaczej. Skoro liczy się tylko kasa i nic więcej, to niech PGZ zrobi korzystny interes z jakimś sąsiadem Izraela na przykład na dostawę sprzętu do zwalczania dronów, czołgów, albo sprzeda haubice. Przecież to tylko interesy, nieprawdaż?
Zygmunt Korus
"Ponad połowę życia przeżyłem w komunie, znaczną część w postkomunie. I nigdy nie zetknąłem się z twardym antysemityzmem. Problem żydowski jakoś dla mnie nie istniał, nawet marginalnie. Nie interesowałem się tym, kto jest Żydem, a kto nie." To jest doświadczenie większości Polaków, ale wazeliniarski filosemityzm spowodował kompresję i w końcu pierdyknęło. Z punktu widzenia reguł hucpy (to ichni wynalazek) był to ostatni dzwonek, by powiedzieć polskim władzom "Sprawdzamy!". Rzecz jasna, żeby zdążyć przed wybiciem się Warszawy na suwerenność dzięki idei Trójmorza.W podtekście z  szantażem USraelem, czyli Ameryką jako sojusznikiem, który może porzucić... Teraz do gry włączyły się Niemcy... Bo sprawy zaszły za daleko. Trump mógłby rozstrzygnąć na niekorzyść Berlina. Lepiej więc posypać głowę popiołem i przytulić się do klap sterników znad Wisły. A chazbaria? Co teraz? Żydzi mają to do siebie, że co jakiś czas prokurują "własne rozproszenie". Zaczynają od fauli, a potem wrzeszczą aj-waj, gdy ich ktoś pogoni. Nie tak dawno ostatni Majowie w Gwatemali.
xena2012
Prof.Nalaskowski słusznie stwierdził ,że antysemtyzm dopiero się narodzi nie przewidział tylko ze to sztucznie i świadomie przez Izrael wywołany konflikt. Niechciani coraz bardziej w Europie chcą znaleźć sobie kraj sobie całkowicie podporządkowany,bez prawa glosu,bez własnego prawodawstwa,posłuszny niesuwerenny.Właśnie dlatego jesteśmy tak szkalowani przez nich na całym świecie,żeby nikt nie uwierzył,że istnieją jeszcze Polacy.
Do wpisu: Zofia Kossak-Szczucka:Żydzi nienawidzą nas więcej od Niemców
Data Autor
Nigdy też nie wznowiono po wojnie jej książki "Pożoga" której dwa wydania ukazały się w latach dwudziestych XX w opowiadającej o pogromach dworów i to w czasie gdy front i-szej wojny zatrzymał się na naszych kresach.Nie dziwota bo było i o inspiratorach i czerni i to nie ukraińskiej.To ,że ja starannie pomijano w tworzeniu "Żegoty" to też nie powinno dziwić skoro już trwało legendowanie ,tfu bartoszewskiego ,jej "Apel" no i niewłaściwe pochodzenie.Sama książka jest gotowym scenariuszem i to bardzo dobrym o naszej zama zywanej historii.
wielkopolskizdzichu
"większość czytelników pytała: a kto to taki?" Wyraźnie to opisuje, kto wydaje pieniądze na Pańskie "dzieła"