|
|
paparazzi To tak jak mój Ojciec AKowiec tłumaczył, będzie z tobą pil cala noc /sowiecki człowiek/ a rano będzie płakał nad losem i wbije ci nóż w plecy bo taki prikaz. |
|
|
Dark Regis Trochę na inny temat, ale myślę, że to ważne: youtube.com
Linki pomocnicze:
1) jacekbartosiak.pl
2) nowakonfederacja.pl
3) Przemysław Żurawski vel Grajewski wiemy kto to jest (wPolityce). |
|
|
jazgdyni Ale trochę czasu by im to zajęło. Nie są szybcy w swoich wynaturzonych poglądach. |
|
|
Dark Regis Założę się, że wtedy imamowie ogłoszą, że świnia jest halal, bo Mahomet pisząc jakąś surę użył był tajemniczego słowa. Ten typ już tak ma. Podobnie jak niektóre odłamy protestantyzmu. |
|
|
jazgdyni Witaj!
Sześć lat na Perskiej i cztery w Libanie nauczyły mnie jednego - muzułmanie generalnie to urodzeni tchórze ( i lenie, przy okazji). Patrzysz im w twarz - będą się łasić z fałszywym uśmiechem; odwrócisz się nieopatrznie - wbiją ci nóż w plecy.
Samotny wilk to rzeczywiście obraza tego dzielnego i mądrego zwierzęcia.
Upraszczając niezmiernie ciekawy temat, już w XI wieku dawali się templariuszom we znaki, muzułmańscy skrytobójcy, Nizaryci, powszechnie znani jako asasyni. Tą pogardliwą nazwę nadali im sami muslimowie, co oznaczało hasziszijja, czyli zażywający haszysz. Jak widać, już dziesięć wieków temu, skrytobójstwo było dla nich najlepszą metodą walki.
A co są warci muzułmańscy wojownicy najlepiej pokazała wojna Jom Kippur z 1973, gdzie Izrael rozgromił błyskawicznie połączone siły Egiptu i Syrii, wspierane przez Rosję.
Jak już, to nie wilki, tylko kundle.
Dużo na świecie słyszałem, szczególnie od Filipińczyków, którzy mają długoletnie doświadczenie ze swoimi muzułmanami z terrorystycznej Abu Sajjaf (dzisiaj praktycznie to Al Kaida), że ci terroryści panicznie boją się pohańbienia, którego by doznali i nie byli dopuszczeni do swego sławetnego raju, gdyby ich pochowano z najbardziej nieczystym stworzeniem, które omijają szerokim łukiem, czyli świnią. Może by warto spróbować tego z fanatycznymi, islamskimi samobójcami tutaj, na zachodzie?
Pozdrawiam
|
|
|
Lech Makowiecki Samotny skunks? Podoba mi się! Pozdrawiam! |
|
|
Dark Regis Podobno najbardziej zidiociały jest borsuk. W zasadzie nigdy nie wiadomo kiedy zaatakuje i dlaczego, choć zdarza się to niezwykle rzadko, bo a) prowadzi generalnie nocny tryb życia (dlatego niektórym kojarzy się z samotnikiem), b) jest ich w Polsce mało, c) jak wspomniałem, nie wiadomo czemu atakuje. Jest niezwykle nieustępliwy, wręcz namolny i notoryczny. Znam te opowieści od myśliwych, którzy używają psów do polowań, m.in. tych włażących do nory, więc może to dlatego. Już znacznie bardziej przewidywalne są dziki. Skunksy były kiedyś zaliczane do rodziny łasicowatych, do której należą Borsuki, więc to już coś znaczy ;) |