Otrzymane komantarze

Do wpisu: CORONAVIRUS - IMPERATOR ŚWIATA?!
Data Autor
paparazzi
Panu Markowi Baterowiczowi to współczuje. Jak tylko puści  wpis na blogu to generuje natychmiast z furia trolli. To świadczy jak dobry jest w ujęciu rzeczywistości.
Dark Regis
Max, to nie jest mleko. Po pierwsze mój kot tych "uchatych" nawet językiem nie rusza. Za to te "zwykłe" ostatnio się nie zsiadają przez 2 miesiące. Kiedyś trochę się zsiadały, ale wyglądały jak wydmuchana zawartość nosa. Masz kota? ;) Jeśli masz, to go uważnie obserwuj, bo zwierzak dwa razy GWna nie ruszy, choćby pachniało szynką lub tuńczykiem. Największy problem u nas jest chemią z Niemiec. Nawet z chlebem, który się zsycha po tygodniu w taki dziwny sposób, że dalej jest elastyczny. Jeszcze w tamtym roku robił się jak skała, ale widać przyszło "nowe". Na moje oko prawie 20% masy to polepszacze. Zgaga po chlebie to dziś normalność. Smacznego :))) sigmaaldrich.com Tam jest lista "ulepszaczy" żywności. Uwaga, bo banują za wścibstwo :) Mogłem zajrzeć tam tylko raz i teraz mnie serwer wyłącza na starcie z komunikatem o "niebezpiecznym połączeniu" :] google.com
megalampus
Mleko pije niezwykle rzadko..Niewiele codziennie do kawy.. Najbardziej niepokojace jest ta gwaltonie szokujaca akcja serca..Przyspiesza zupelnie bez powodu..Tak jak w opisanym przez pania pani przypadku ..EKG zupelnie nic nie wykazuje..Mam tutaj w USA kontakt z medyczna diagnostyka najwyzszej polki..i ne sa wstanie zdiagnozowac przyczn.Jedynie co mnie pociesza to fakt ,ze rejestruja podobne zachowania u wielu pacjentow.. Podobne reakcje mialy 3 osoby z mojego srodowiska i to wszystko miedzy polowa Grudnia a koncem Stycznia.. Wczoraj podano wiadomosc z Korei Poludniowej o 89 przypadkach  readmisji wirusa wsrod osob ktore juz przeszly ta Grype..Koreanscy naukowcy twierdza ,ze to nie sa jakies nowe przypadki zarazenia..a jakas nowa ,nieznana forma ..zachowan Wirusa w w postaci samo reaktywacji.. Jestem ostatnia ooba od "conspiracy teories"..ale moj organizm mowi mi ,ze cos BARDZO  nie jest tak..Doswiadczam to pierwszy raz w zyciu.. Po przyjezdzie w Listopadzie ubieglego roku do Polski az do momentu wyjazdu 10 marca nie bylo praktycznie sniegu i deszczu..Jakies niewielkieilosci i to wszystko..To nie sa typowe  dla tej strefy klimatycznej zjawiska..Pzdr..
RinoCeronte
Nigdy nie mów "Nigdy".
megalampus
Witaj Jabe..To kobieta..
Teresa Bochwic
Pan mógł się uczulić na mleko, to bardzo częste, w późniejszych latach. Od 60 lat nowe alergie przyrastają wykładniczo podobno. Ostatni porządny deszcz padał w końcu lutego. Dziś np. pojedyncze krople i koniec.
paparazzi
Zapeckał/a sake3, jak mawiała mija Babcia, świąteczny nastrój. Mam alergie na kilka nazwisk.
mmisiek
Oczywiście, wszyscy znajomi też to mieli - paskudztwo rzeczywiście długo się ciągnęło. Wystarczyło zwykłe leczenie, polopiryna, witamina C i tyle. Teraz pewnie byłoby wielkie larum, że to straszliwy wirus z koroną, kwarantanny, policje, sanepidy i nie wiadomo co jeszcze.  
megalampus
Masz racje..To moze byc GMO ktore nie jest ujawniane w produkcie....Holendrzy to najwieksi oszusci w unikaniu tej informacji.. Jak ide do toalety to czego bym nie jadl smierdzi  kroplami Walerian lub podobnie..Zaobserwowales te same sensacje u siebie ?
Jabe
A, gdy za miesiąc będzie po wirusie, podziękuje mu Pan?
megalampus
Czy towarzyszy temu  gwaltowny ubytek masy miesniowej ? Odzywiam sie BARDZO zdrowo.,Jestem lacto-wegetarianem od 28 lat..i swiadomy w unikaniu swinstwa w jedzeniu..To nie jedzenie..Mam wsrod przyjaciol paru lekarzy..oni sa podobnie zaskoczeni objawami u siebie..i nie wiedza co jest grane.. Jeden z nich 45 at drowy chlop..pojechal z zona do NY na weekend i wykitowal w hotelu na masywny atak serca..z ktorym NIGDY nie mial problemow..Do dzis nie wiadomo dlaczego.. Ja mnialem slabosc do Francuzkiego Shiraz ( Cote Rotie) mala szklaneczka dziennie( 200 gr) do obiadu..Teraz nawet nie moge na wino spojrzec..Reakcja nawet na najmniejsza ilosc szokujaca dla organizmu..wpada w jakis stan epileptyczny..Nikt nie jest wstanie to wytlumaczyc medycznie..Mowie ci cos nie jest tak wkolo nas.. Mowia o zmianach i przesunueciu biegunow i  pol magnetycznych due do znanego zjawiska "precession of equinoxes"..youtube.com Moze o to chodzi ? Niepokoi mnie zupelny brak deszczu..Cos sie z Ziemia dzieje i z nami przy okazji..
megalampus
Dokladnie ! Przychodzi znikad i Dup..jakbym kamieniem dostal.. Jaka starosc  3X w tygodniu po 5 mil biegiem niezlym gazem .za kazdym razem..W ubieglym roku Cale Karpaty Rumunskie z 2=ma szczytami Moldoveanu i Negoiu.. W tym roku mialem zaplanowana trase Camino Santiago ,Le PUY WAY.. Zaobserwowalem u siebie gwaltowny i niewytlumaczalny spadek masy miesniowej..Czy ty obserwujesz to u siebie?
RinoCeronte
Ja miałem 8.01.20 :  CRP met.immunochemiczna 76,05 mg/1 0,00 - 5,00 H
Dark Regis
Te podrażnienia spojówek oczu, kichanie i cieknący nos, to reakcja alergiczna. Pytanie tylko co je tak nagle powoduje. Zwykła alergia odpada z tego prostego powodu, że się to powtarza wiosną, jesienią, a nawet zimą i latem. Dlatego ja obstawiam E z numerkiem w żywności. Zauważ, że jak nadchodzi jakiś sezon "grypowy", to wielkie koncerny sprzedające leki i finansujące reklamy w dużych mediach, od razu wiedzą co nam będzie "dolegać". I tak jednego razu są to reklamy leków na wzdęcia i gazy, innym razem zatwardzenia, niedawno stręczyli leki na biegunkę (to też ma związek z tym wirusem, o którym mówimy), w tamtym roku były zaburzenia widzenia i spojówki, a kilka lat temu zaburzenia pamięci. Nie dziwi Cię, dlaczego sezonowo jest lansowany za grubą kasę konkretny blok leków na konkretne dolegliwości lub choróbsko, a nie po prostu wszystko i na wszelki wypadek? Jak dla mnie to zbyt duża korelacja. Kiedyś to wiedźmy i szamani zamawiali choróbska na ludzi, a dziś robią to medycy ze specjalistami handlowcami? Kiedyś to się wymknie spod kontroli jak koronawirus i dopiero będzie zabawa. youtube.com
paparazzi
@ maxilampus, tak ja. W grudniu w USA załapałem coś co było uderzeniem w klatkę piersiowa. I zona tez, dostaliśmy po wizycie w Bostonie. Ta cegła w środku od czasy do czasu przychodzi ale bez większych objawów. A może to starość, przewrażliwienie?
megalampus
Nie jestem Hipochondrykiem ! Wrecz odwrotnie..Ale cos mi tutaj nie pasuje,bowiem moj organizm funkcjonowal  do tego czasu jak Szwajcarski zegarek..Mowi mi ,ze cos nie jest tak ! Cos sie dzieje.nie tak.Mowie serio..
megalampus
Jak lekarze diagnozuja to u ciebie ? (jednostka chorobowa)
megalampus
Opisz objawy jezeli mozesz SVP..Kiedy zaczelo sie TO u ciebie ?  
sake2020
Zamiast śledzić z lękiem swoje objawy,kaszel chrypka-czy to ten wirus czy tylko stara poczciwa grypa powinniśmy zwrócić się do pana Wałęsy by wykorzystał swoje znakomite relacje z kosmitami do walki z koronawirusem.Przecież na pewno pomogą albo przynajmniej udzielą cennych rad po znajomości z tym wielkim człowiekiem.Upowaznijmy go zatem do rozmów traktując jak zbawcę świata.
RinoCeronte
Ja też! Na mój komentarz, że takiej grypy nie miałem chyba od 10 lat Pan doktor powiedział "to nie była grypa..."  Zatkało mnie i już więcej nie dyskutowałem. Myślę, że lekarze mieli jakieś informacje, ale zachowywali się niczym egipscy kapłani lub po prostu statystycznie mało wiedzieli...
megalampus
Witam.Pamietam..pisales o tym.. Rzecz w tym ,ze ja NIGDY nie mialem gryp sezonowych..Tak przynamniej mi sie wydawalo..Zaczalem od 3 lat obserwowac u siebie allergie sezonowe..ktorych NIGDY nie mialem.. Okazuje sie ,ze to nie Alergie..Tutejszy lekarz (Ft.Lauderdale) ktory mi robil przed 2-ma tygodniami testy na wszystkie znane alergie , nie wie o to jest..i nie moze postawic wlasciwej diagnozy..Podrazniony nos permanentnie.kicham bez przyczyny...Ciagle lzawiace oczy..cieknacy nos..i to wszystko zaczelo sie 3 lata temu.. Jestem Goralem.,Wychowanym miedzy zwierzetami..od dziecka biegalem boso od wczesnej wiosny do poznej jesieni..NIGDY nie chorowalem..Nie pije nie pale..od 28 lat Lacto-Wegatarianin..I naraz to..niewiadomo skad ? cignie sie miesiacami..bez przyczyny..To zupelnie cos nowego..Tutejsi lekarze sa bezradni w diagnozie.. Pozdrowienia z Florydy..Wylecialem 10 marca..Przeczekam tutaj..  
Dark Regis
Max, przesadzasz chyba. Już pisałem, że ja miałem to coś już na jesieni i - o ile pamiętam - wczesną wiosną 2019. Zaczyna się w charakterystyczny sposób: nagłe drapanie w gardle i łzawienie oczu jak przy zapaleniu. Ale niestety nie jest to ten wirus, choć może też jakiś koronowany, bo nawraca. Tego łzawego, to mi mama przywlekła rok temu z Warszawy, prawdopodobnie z Szaserów lub z Anina. Tak więc na razie nie wychodź zbyt radośnie na spotkanie tego nowego wirusa, bo możesz się przeliczyć ;)
Lech Makowiecki
Tak, zetknąłem się z tym. Znajomy  przechodził (chyba w styczniu) miesięczne, ciężkie, nietypowe  "przeziębienie". Odwodnienie, kroplówka, brak sił, temperatura. Potem jego dzieci, ale trochę lżej. Wszystko przeszło bez śladu...
Pani Anna
@maxilampus Ale ja grype czy cokolwiek to było złapałam w Niemczech.😂 Żyjemy póki co, co najważniejsze. A panu polecam ten fragment: "Dłuższą chwilę siedziałem zmartwiały z przerażenia; potem, zobojętniały z rozpaczy, zacząłem znów wertować książkę. Doszedłem do tyfusu - przeczytałem objawy - odkryłem, że mam tyfus, i to od wielu miesięcy - pomyślałem sobie, ciekawe, co jeszcze mam. Przewróciłem stronicę na taniec św. Wita: zgodnie z oczekiwaniami stwierdziłem, że i pląsawica mi nie przepuściła. Postanowiłem zapoznać się ze swoim przypadkiem dogłębnie. I tak, rozpoczynając alfabetycznie, przestudiowałem chorobę Addisona, stwierdziłem, że na nią zapadam, a faza ostra czeka mnie za jakieś dwa tygodnie. Z ulgą się dowiedziałem, że choroba Brighta występuje u mnie w formie złagodzonej i, jeśliby na tym się skończyło, mogę liczyć na wiele lat życia. Cholerę miałem z poważnymi powikłaniami, a z dyfterytem chyba się urodziłem. Sumiennie przebrnąłem przez wszystkie litery alfabetu i jedyną chorobą, której mogłem się nie obawiać, była puchlina kolan (cierpią na to panny służące, które dużo klęczą). Z początku zrobiło mi się dość przykro. Czułem się spostponowany. Dlaczego nie mam puchliny kolan? w czym jestem gorszy od panny służącej?"
Pani Anna
@maxilampus Jasne. Tak od 4 lat co roku takie łapię, w tym roku też.