Otrzymane komantarze

Do wpisu: ARTYŚCI NIE CHCĄ JAŁMUŻNY OD MKiDN... CHCĄ PRACY!
Data Autor
sake2020
Żadna praca nie hanbi,więc nie rozumiem dlaczego ,,artyści '' są tak oburzeni.
sake2020
@Lech Makowiecki z 13:32.......Winston Chuchill nie mógł nawet przewidzieć że tak może wyglądać kultura jak ta którą reprezentują ci ,,artyści'' którzy dopchali się do koryta i sławy róznymi metodami.Nie sądził chyba nawet w najgorszych snach,że posługujący się knajackim językiem i chamskim zachowaniem ,,ludzie kultury''będą mieli społeczeństwo w największej pogardzie jednoczesnie wyciągając łapy ze swoich rezydencji po pieniądze.Jaką kwotę przeznaczono na Zatokę Sztuki w Sopocie,bo jakoś zamieciono pod dywan skandale obyczajowe tam się odbywające-ciekawa jestem o jaką dotację wystąpili.A że chcą pracy?wprawdzie w Niemczech nie zbiera się aktualnie szparagów,ale praca przy śmieciach czy w domach opieki aktualna.
Lech Makowiecki
Roz sądek. Wszyscy są potrzebni. Każda profesja. Znam  też wielu muzyków, którzy pracują dziś z konieczności w innych zawodach - i korona im z głowy nie spadła. Bardzo dobry basista jest stolarzem, bo miał zawsze takie hobby i umie to robić. Dwóch: gitarzysta i wokalista - pracuje na budowie. Kolejny (dość znany wokalista) został stróżem nocnym.  Itp. itd. w roku 1989 zam zaliczyłem dołek finansowy (słynna hiperinflacja) i zaliczyliśmy "wyjazd na roboty" do Niemiec. Nie jako artyści, tylko tyrać fizycznie... Kiedy jednak szkolony latami skrzypek czy pianista dozna kontuzji palca - cała jego edukacja bierze w łeb... I zostanie nam tylko disco-polo... Dziś są inne czasy, więc można by liczyć na minimalne wsparcie dla bezrobotnych artystów. Ale tylko tych naprawdę potrzebujących, którzy potrzebują czasu na przekwalifikowanie się, nie krezusów...
Lech Makowiecki
Sake3. Jestem w branży od ponad 40 lat, wiele widziałem. Gdyby nie Jacek Kaczmarski (Mury), Jan Pietrzak (Żeby Polska była Polską) itp. artyści jednoczący naród - byłoby znacznie trudniej coś zmienić... Teraz też idą trudne czasy - ale ludzie sztuki sygnalizujący zagrożenia są marginalizowani; zalewa nas muzyczna, bezmyślna tandeta... Winston Churchill nie zgodził się na zlikwidowanie budżetu kultury na czas wojny. "Jeśli zniknie kultura, to czego do jasnej cholery będziemy bronić?" - zapytał... PS Polecam pierwszy z brzegu utwór, który nie ma szans na pojawienie się w żadnych mediach: AUSCHWITZ youtube.com
Jabe
Artystów trzeba porządnie przegłodzić.
Lech Makowiecki
Nasz-Henry. Dobre pytanie... :)))
Lech Makowiecki
Janusz! Polecam moje audycje "Wieczór z Historią". Nigdy nie puściłem tam niepolskiej piosenki, a większość wykonawców nieznana jest szerszemu społeczeństwu - mimo profesjonalizmu i oryginalności... Faktem jest, że każdy muzyk rozrywkowy powinien mieć dywersyfikację zarobków, bo praca na estradzie (jak widać) jest bardzo niepewna... Tak jest na Zachodzie; utalentowani listonosze, mechanicy, kelnerzy itp. nagrywają, ćwiczą, koncertują w weekendy po klubach... I czekając na swoją szansę...
Lech Makowiecki
Marek1taki. Geniusz zawsze by sobie poradził. Przynajmniej artystycznie. Gorzej, gdyby trafił na obiektywne czynniki utrudniające pracę twórczą: wojnę, zarazę, klęski żywiołowe... PS Ciekaw jestem, jakie dzieła wyszłyby spod ręki Bacha, gdyby mógł korzystać z brzmień  nowoczesnych keyboards'ów...
Roz Sądek
@Autor Poza, ale absolutnie poza wszystkim: czy, kto, ile etc.; co Pan i Państwo sądzicie o nawet  nieprzygotowanych do tej pory programach wsparcia spawaczy, tokarzy, sprzedawczyń, kierowców zawodowych, fryzjerek, kucharek, kelnerów i 1000 innych sklasyfikowanych formalnie zawodów. Owszem, trudno się nie zgodzić z argumentacją, że pracownik Kultury to co innego niż pierwszy lepszy stolarz czy malarz pokojowy, bo faktycznie taki stolarz jakby coś ponadczasowego tworzył, to miałby tantiemy. Rownież niezaprzeczalnym jest, iż bez stolarzy czy kelnerów (o suwnicowych nawet nie wspominam) państwo jakoś sobie poradzi, allle bez szansonistów i dzwiękowców i oświetleniowców już nie bardzo. Zgoda teź co do tego, że bez teatru życie traci sens, szczególnie prywatnego, ale na mój rozum, czy nie należałoby dać choć reszcie - tej pozakulturalnej choć po 10zł ?  
sake2020
Tak na marginesie-Czy artyści tak wysmiewający program 500+ rzekomo wspomagający patologię,których delikatne uszy tak denerwowały krzyki i bieganina dzieci na plaży mają prawo dowściagać się wspomagania dla siebie?Jak wielu z nich ma nawet prawo nazywać siebie ludźmi kultury? Jak nawet śmią mówić o kulturze skoro tak niewiele jej sobą prezentują?A przecież głównie z tej nieciekawej strony i uwłaczającego kulturze zachowania ich znamy.Jak wspierać teatr w którym aktorzynka grająca w idiotycznej sztuce zbiera publicznie pieniądze na znalezienie zabójcy znienawidzonego przez siebie polityka?.Za co wspierać pchające się do kamery inne ,,artystki'' które w protestach żrą banany?Jak wspierać ,,artystkę''znaną z chamstwa,bluzgów i histerycznych zachowań która jednoczesnie ma własną dobrze prosperującą firmę kosmetyczną?A Pan pisze -,,artyści-ludzie często nadwrazliwi i oderwani od realiów są bezbronni,Oni nie chcą jałmużny,chcą pracy''.My .telewidzowie,kinomani znamy tylko tych niestety ,,artystów'' którzy nachalnie się reklamują którzy chca zaistnieć za pomocą pogardy dla innych i którzy tak chamsko się zachowują.Czy ci,, wrażliwi'' do bólu artyści mają prawo tak się zachowywać i czy uważają że wszystkie ich mądrości wygłaszane przed kamerą mamy obowiązek przyjąć z nabożeństwem i aprobatą?To jest wytłumaczeniem dlaczego projekt Glińskiego został tak potępiony że aż wstrzymany.
NASZ_HENRY
Czyim agentem jest Algorytm Glińskiego jeżeli wspiera komitet wyborczy Bronisława Komorowskiego ☻
jazgdyni
Witaj Lechu Łączę się z Tobą w oburzeniu na sposób wspomagania artystów. Mówiąc brutalnie, metodę rozdziału, bo ja tego bym algorytmem nie nazwał, bo to przykrywka mądrym wyrazem, stworzył idiota, a minister to przyklepał. Przykre, ale to już nie pierwszy raz, gdy okazuje się, że minister nie ogarnia całości kultury. A już tego, że nie zna środowiska i nie potrafi zadbać o aktywnych twórców, gdzie wielu z nich dosłownie przymiera głodem. Są ogromne dysproporcje zbudowane przez wszechpotężne media i mnóstwo chciwości tworzącej idiotyzmy. Czyż nie jest tym na przykład fakt, że autor chcąc wydać nową książkę zmuszany jest do finansowej partycypacji w jej drukowaniu. Pewnie drobne zmiany jednak zauważam w odniesieniu do tego co mówisz. Nasz gdyński kolega Jędrzej Kodymowski współtworzy nowe ramy muzyczne Trójki i już można zauważyć wysyp wielu polskich młodych talentów, o których dawniej się nic nie słyszało. Co nie znaczy by starsi polscy artyści przestali być tam obecni. Przemysł muzyczny jest niestety właśnie przemysłem. Fakt, to tylko wycinek aktualnej, żywej kultury. Jak taki przemysł działa dobrze pokazuje serial HBO "Vinyl". Kto tak na prawdę rządzi. W USA jest nie do pojęcia, by jakikolwiek artysta zwracał się do rządu o wsparcie. A już ewenementem byłoby, gdyby to robił prywatny właściciel dwóch teatrów. Taki ma przecież kulturowo jedne biznesowo, przy okazji kulturotwórcze zadanie - zapełnić do ostatniego fotela widownię. I to dzień po dniu. Są przecież artyści,wcale nie celebryci, lecz nieco ekskluzywni dziwacy (np. Tom Waits), na których walą tłumy, choć bilet kosztuje 500 funtów. W Gdyni, jak są gościnne występy z Warszawy, czy Krakowa, to bilety są wyprzedane już dwa miesiące wstecz. USA, czy Wielka Brytania to bogate i ustabilizowane gospodarczo kraje. My się dopiero pniemy do góry. Więc władza nie może pozwolić, by kultura i jej twórcy wlekli się w ogonie. Ale trzeba mieć Oko Saurona by dokładnie zobaczyć komu należy się pomoc, a komu pomagać nie trzeba. Pozwól, że dołączę próbkę, za co ludzie płacą 600 Euro za bilet   youtu.be
Anonymous
Świetny wywiad. Zastanawiam się tylko co dzisiaj grałby Bach, jak licznych miałby słuchaczy i jak liczną miałby rodzinę. Mozart chyba miałby choroby współistniejące.
Do wpisu: TYM, KTÓRZY PROFANUJĄ DZIŚ KOŚCIOŁY…
Data Autor
angela
Ależ pan Lech wciągnął się w "dyskusję " ze szkodnikami dla Polski,  klamczuchami,  których się tylko pozbywa ,  jak rzepy z psiego ogona, bo z fałszem dyskusja żadna. 
Władysław Ludendorf
obecne młode pokolenie to pokolenie jedynaków, którym rodzice przyoszczędzili bólu własnej egzystencji siermiężnych lat 80tych i podłych 90tych. Stąd te "tu i teraz", "natychmiast", "robię, co chcę" i kompletny brak umiejętności postawienia się w sytuacji innego człowieka również tego abortowanego. Widać to doskonale w wykrzykiwanych hasłach aborcji na życzenie. Niestety, ale w ciężkich czasach ograniczonych zasobów tacy ludzie zamiast empatii raczej postrzegają innych jako konkurentów do tych zasobów. To pokolenie darwinistów społecznych, którym można przypiec, ale wtedy i tak są małe szanse, że cokolwiek zrozumieją z człowieczeństwa. Raczej podkulą ogon akceptując zastany porządek dziobania. Rzeczywiście tylko Różaniec może tu pomóc.
Pani Anna
@LM A co ten rząd, czy Kaczyński właściwie może? Policja jest im teraz potrzebna do pilnowania cmentarzy przed ludźmi, prawda? Gdyby chcieli, to mogliby wykorzystać ten cyrk z "pandemią" do rozgonienia tej dziczy, wystarczyłoby powiedzieć, że w obliczu zagrożenia życia i zdrowia i takie tam pierdoły, przecież codziennie to słyszymy? Ale przede wszystkim, to należałoby im nie dawać takiego pretekstu - prezentu na tacy, a tak lud się przyglada i wyciąga wnioski, że wirus szaleje na cmentarzach, ale na lewackich demonstracjach już nie. Jak ja was ludzie podziwiam, za tę umysłowa ekwilibrytykę ktorą uprawiacie, żeby wytłumaczyć te wszystkie żenady, ktorych PIS dostarcza od pół roku. Ledwo skończyliście tłumaczyć, że jako cywilizowanemu i chrześcijańskiemu narodowi nie godzi nam się chodować futrzaków, a tu masz, ustawa już wypadła z procedowania i wszystko jest jak było. Oprócz zgnojonych i wkurzonych rolników oraz zdymisjonowanego i zgnojonego ministra rolnictwa, akurat pech chciał, że jednego z mądrzejszych. A co do Brukseli, to mam wrażenie, że większość ludzi już w przedszkolu się uczy, że nikt nie szanuje słabych, uległych i usiłujących na siłę się przypodobać.
Tomaszek
Należ sobie prawie lub nie prawie lub w ogóle nie . Taka moja ocena . A jeżeli chodzi o Polaka . to on od początku swego prymasostwa był jakiś nie na miejscu . Niby wszystko w porządku , ale jakoś nie ma "papierów " do bycia Prymasem . I nie tylko teraz to wyłazi . Dla mnie to tylko jeden z hierarchów ot taki "dobry chłopak był i mało pił " to się dochrapał .
sake2020
@Lech Makowiecki.......Ja nie piszę ani nie sugeruję by wojsko i policję kierować do tłumienia rozruchów.Wprost przeciwnie,jestem pełna uznania,że siły porządkowe tak pomagają społeczeństwu.Tylko dlaczego opozycja tego nie widzi,dlaczego dezinformuje społeczeństwo nieistniejącymi faktami a społeczeństwo w to wierzy?Dlategotrzeba takie fałszerstwa wyłapywać ,nagłasniać,dokumentować.To co robi opozycja jest zbrodnią ale tę zbrodnię trzeba społeczeństwu uświadomić.Trzeba częściej i więcej pokazywać sytuację w szpitalach,pokazywać pełne chorych łóżka,wyczerpującą pracę lekarzy,może coś wreszcie do społeczeństwa dotrze.Za niepotrzebne uważam poranne debaty z poltykami i posłami,które są jedynie pokazem bezczelności opozycji,a właśnie koncentrować się na rozmowach z lekarzami. 
tricolour
Tomaszku, prawie robi różnicę. Właśnie Kościół w osobie Polaka odcina się od pomysłu Kaczyńskiego, by ludzie bronili kosciołów. Geniusz zaczyna uwierać... kamień z buta się wyrzuca. Jest git.
Lech Makowiecki
Sake3. A nie wydaje się Panu, że Kaczyński nie może użyć sił policyjnych czy wojska? Dopiero by się podniósł krzyk, że w Polsce rządzi Łukaszenka! Zero dopłat, blokada ekonomiczna Polski - a może i interwencja Bundeswehry w obronie zagrożonej demokracji? To już może lepiej zaktywizować naród do obrony kościołów... Przynajmniej się policzymy... PS W Brukseli nie liczą się fakty... Patrz: pałowane żółte kamizelki we Francji, pacyfikacja manifestacji Katalonii, przymykanie oczu na islamski terroryzm w UE... Komuś to wadzi?
sake2020
@Autor.....Pan mnie zupełnie nie rozumie,nie chodzi o negowanie roli kultury tylko wskazuję że nie operujemy faktami.Zapewne wkrótce opozycja w PE wystąpi z oskarżeniami pod adresem rządu,zaatakuje broniących kościoły jako faszystów i nazioli,przedstawi wojsko pomagające obywatelom i odwalając robotę za Trzaskowskiego i policję jako strzelających do tłumów.My tymczasem niczego nie dokumentujemy,choćby filmami,nie grupujemy faktów nadstawiając policzki do oplucia i tyłek do skopania.Tymczasem w Brukseli trzeba operować faktami a nie wygłaszać łzawe teksty.To samo musimy robić u siebie,przede wszystkim podjąc walkę z dezinformacją.Nie potrafimy zupełnie zapobiec kłamliwym informacjom,nie potrafimy sprostać tupetowi i chamstwu opozycji ani tym którym opozycja płaci za demonstrowanie.Tanio wyszło opozycji poderwanie dzieci i młodzieży do wyjścia na ulicę,to prowokatorzy i jatrzyciele zagarną kasę od Sorosa swoimi lepkimi rączkami.a dzieciary będą darły ryje za friko.Zapobiegliwa opozycja zabiega też o starszych co widać po dzisiejszej akcji w kościele gdzie napastniczki z nożem usiłowały zranić księdza a do rozlewu krwi nie doszło tylko dzięki interwencji wiernych Wątpię czy tę sprawę w ogóle będzie się rozpatrywać,ksiądz pewnie wielkdusznie powie-,,wybaczam''a agresorki jeszcze podadzą go do sądu.Ksiądz pobity w Myśliborzu też też pewnie trafi do aresztu a my będziemy tylko patetycznie biadolić.Zejdźmy wreszcie na ziemię.
Tomaszek
Nie wiem jak inni ,  ale ja nigdy nie słuchałem racji gościa , który wchodził z kopem w drzwi . Kopa kopem . I innym też to radzę . Tu nie ma nic do zrozumienia . Małolatom we łbach nasrali i tak jest . Trochę mi ich szkoda , ale to ich wybór , tacy mądrzy to niech mają . To się odpowiedzialność nazywa . Zaczną od siebie . I nie prorokuj tego wymierającego pokolenia , bo nie jest tak źle . Sam do niego prawie należysz .
Lech Makowiecki
Sake3. Trwa wojna, którą - jako Polacy - przegrywamy. Globalna wojna popkulturowa jest w tym względzie bardzo efektywna. Wykorzystywał ją (skutecznie) i Stalin, i Hitler. Konopnicka pisała: "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz..." - i jednoczyła tym naród... Ile wspierających morale żołnierzy piosenek i pieśni powstało podczas Powstania Warszawskiego? Ile podczas strajków "Solidarności"? A teraz - jakoś tak skromnie - mimo tego, że nad Europą gromadzą się czarne chmury...  Wiem, wiem, kultura nie zastąpi czynu. Ale jeśli jej nie będzie - to czego właściwie będziemy bronić?
sake2020
To chyba nie czas na pisanie ckliwych wierszy czy patetycznych słowach o zostawianiu po sobie śladu milości.To czas na dokumentowanie.tego o czym niewiele albo wyrywkowo wiemy z telewizji.Nikt nie zwraca uwagi że te same osoby wydają w tym samym czasie dwie sprzeczne od siebie wypowiedzi.Otwarte cmentarze-źle,zamkniete -źle.Wspólnym mianownikiem jest tu tylko oskarżenie o to rządu i Kaczyńskiego.Pandemia i zdrowy rozsądek nie są nawet brane pod uwagę.To samo widzimy odnośnie kościołów.Ci sami co dziś wołają o krzywdzie katolików którym zły Kaczyński i tchórzliwi biskupi blokują dostęp do kościołów jednoczesnie wysuwają postulaty ich niszczenia,podpalania i bicie księzy a na blogach z fałszywą troską pochylaja się nad wiernym nie dopuszczonymi do szerszego uczestnictwa w obrzedach religijnych..Gdzie tu logika?Wystarczy posłuchac co mówi niejaka Lempart.Na wiadomość o pobiciu księdza na stacji benzynowej jak zareagowała posłanka PO?,,Dobrze mu tak''.Czy odpowiedzią na to ma być jedynie Różaniec bez granic czy patetyczne slowa?
dr Anna
A ja uważam, że koniecznie trzeba zostawiać po sobie ślad. Gdyby nie wielkie poświęcenie naszych Przodków, piszących książki w okresie zaborów i później, i wydających je anonimowo, nie wiedzielibyśmy o sobie tyle ile wiemy obecnie. Nie potrafilibyśmy zrozumieć wcześniejszych pokoleń Polaków. Z łatwością uwierzylibyśmy wszelkiego typu monografiom, które nigdy nie dotykają istoty danej problematyki. Zupełnie inaczej można spojrzeć na wiele spraw, kiedy odczyta się czyjeś myśli bezpośrednio niż gdyby podążać za najlepszymi choćby opracowaniami.  Trzeba też jasno powiedzieć, że w ostatnich dniach zostaliśmy boleśnie zaatakowani. Dotarło do nas wszystkich, że sukcesywnie byliśmy poddawani manipulacjom, sprzedani za marne grosze. Jakiś czas temu, pewien adwokat, znajdujący się w samym centrum środowiska prawniczego (niekoniecznie prawicowego), jasno powiedział, że cały samorząd adwokacki w Polsce opiera się na zagranicznym kapitale. Dodał przy tym, że nie jest to dobre i nie powinno mieć miejsca. Wspomniał też, że każdy może sprawdzić podaną przez niego informację. Proszę zauważyć, że konsekwencją tego skorumpowania, jest oświadczenie wydane przez Naczelną Radę Adwokacką o zapewnieniu pomocy prawnej dla protestujących. Ponadto, jak się okazuje Okręgowa Rada Adwokacka współpracuje z organami tzw. "Strajku kobiet". Jak bardzo trzeba być skorumpowanym albo otumanionym, by nie dostrzec, że tymi działaniami niszczy się swój własny Naród ?  Przy okazji, chciałabym dodać, że doceniam słowa sędziego Rzeplińskiego. Myślę, że powinniśmy mu powiedzieć : "Niech Pan się nie boi, ale przekona kolegów do tego, by razem z Panem wyrazili swój sprzeciw wobec panującego na polskich ulicach bezprawia i głośno potępili tęczową zarazę". Kolejna rzecz. Dlaczego straż graniczna wpuściła do Polski 10 autokarów z niemieckimi bandytami z Antify ? Jak można było na to pozwolić ? Na szczęście mamy Narodowców. Plan całkowitego pozbawienia obrony naszego kraju, poprzez przekonywanie młodych mężczyzn do zachowań dewiacyjnych (homoseksualnych), a przez to ich zniewieścienia, nie do końca się powiódł. I jeszcze jedno. Sama Lempart wydaje się jedynie pionkiem w rękach osób, które stoją za jej plecami i podpowiadają jej co dokładnie ma zrobić. Jak na moje oko, jest ona pacjentką psychiatryczną. Potwierdza to jeden z postulatów wypisany na kartonie i niesiony przez jednego z protestujących. Niestety nie zdołałam odczytać początku nasmarowanego tam hasła, ale druga jego część jest takiej oto treści : "Finansuj psychiatrię dziecięcą !". A psychiatria dziecięca to - proszę mi wierzyć -  jedno z głównych ogniw destrukcyjnego wpływu na pozbawionych krytycyzmu młodych, wychodzących obecnie na ulice.