Otrzymane komantarze

Do wpisu: Niezgodny z zasadami dyskusji portalu interia.pl
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
dostępnych środków. Ostatnim przykładem jest artykuł poświęcony trwającej właśnie wizycie Jarosława Kaczyńskiego w Gruzji. Nie mam czasu by  teraz poddać ten tekst gruntownej wiwisekcji z tego punktu widzenia, ale chciałem przynajmniej zwrócić nań uwagę forumowiczów. Na tytuł, zdjęcie, pogłębianie fałszywych stereotypów, pomniejszenie znaczenia, zredukowanie wydarzenia do gry, przekierowanie uwagi odbiorcy za pomocą "ekspertów" od... wizerunku pokroju dr Olgierda Annusewicza, etatowego komentatora GW, Newsweeka, wp.pl i innych jedynie słusznych mediów. Oczywiście Interia nie jest czymś wyjątkowym. Zachowuje się tak jak większość mediów. Artykuł o którym mowa jest tylko przedrukiem z portalu Polskiego Radia. Redakcja najwyraźniej uznała go za obligatoryjny.  Jak w PRLu artykuły Trybuny Ludu i ich wersje dla "inteligencji pracującej" umieszczane w tygodniku "Polityka".
bo jak przeczytałam wczoraj komentarze w Salonie, głównie o "kurduplu", to mi się ciemno przed oczami zrobiło. Co oni biorą, że ciągle wokół widzą zieleń???
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
kiedy to nawet do najciężej myślących Siwaków dotarło, że media kłamią.
Teresa Bochwic
Media zwierają szeregi. Widać na horyzoncie pojawiło się zagrożenie.
Do wpisu: Owszem, PiS złożył wniosek o dymisję Budzanowskiego.
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Jak się chce to można.:) "Sam Jackiewicz nie znał prawdopodobnie jeszcze jego uzasadnienia." i jedyne co mógł powiedzieć to, " że obecny minister skarbu kompletnie się skompromitował, że rząd jest nieudolny, bo nie wie co się dzieje w podległych mu spółkach" ?
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
ale i całkowicie sterowalne, co dobitnie pokazała reakcja ABW na prowokację gruzińską rosyjskich służb w 2008 no i cały przerażający łańcuch wydarzeń związanych ze zbrodnią smoleńską. Rzecz jasna sterowanie to może pozostawać poza kontrolą rządzących Polską kukieł, w przypadku Tuska byłoby to jednak mało prawdopodobne.  Swoją pozycję zawdzięcza jak Stalin eliminowaniu konkurencji, a to wymaga szybkich i dobrych informacji. Putin robi swoje niekoniecznie porozumiewając się z Tuskiem, ale Tusk o wszystkim jest informowany przez swoich ludzi.
Przecież @elig opowiastka o Budzanowskim była potrzebna wyłącznie do kopnięcia w kostkę PiS i Jarosława Kaczyńskiego. To, smutna konstatacja, Jej ulubione zajęcie. W swoim komentarzu nie chciałem bezpośrednio wiązać obu spraw, ale ruscy szachiści, jak ich nazywa red.Michalkiewicz, zdolni są do takich wielokątnych gier. Przecież rząd dysponuje odpowiednimi służbami by posiadać rozeznanie w sytuacji. Są dwie możliwości: służby nic nie wiedziały i rząd/Tusk nie był informowany co oznacza, że służby są do d..y, albo służby/Tusk wiedział o wszystkim i scenariusz ruskich zrealizował, a to już pachnie zdradą. Ale @elig tego nie widzi, jak wielu zresztą "bystrych analityków sieci".
elig
  Wp.pl pisało tylko o zapowiedzi złożenia wniosku.  Sam Jackiewicz nie znał prawdopodobnie jeszcze jego uzasadnienia.  Gadzinówki, gadzinówkami, ale portal Wpolityce.pl podał 9 kwietnia informacje o całej sprawie  /TUTAJ/, całkowicie zgodną z doniesieniami mediów mainstreamu.  Te ostatnie nie kłamały więc przy tej okazji, co dowodzi, że postępowanie PiS bylo wygodne dla Tuska.  Dostał on niejako "podkładkę" pod planowaną dymisję.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
to rzeczą zasadniczą jest uzasadnienie tego wniosku. W przekazie wp.pl nic na ten temat nie ma poza oczywistymi ogólnikami. To oczywiście nie wyczerpuje tematu. By zrozumieć jak to działa trzeba wcielić się w przeciętnego odbiorcę i jego oczami wtopić się w cały przekaz portalu. To jednak bardzo długa historia. Wiele osób próbuje jakieś trybiki manipulacji odsłonić. Namiastką wiedzy o niej mogłyby być komentarze czytelników portalu wp.pl i zastanowienie co je wywołuje. Pominę przyczynianie się do wzrostu klikalności, czyli kasy dla dysponentów gadzinówek.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
było jak najbardziej realne. Oczywiście kwestią otwartą jest czy człowiek przyzwoity może być członkiem PO lub działać na rzecz PO obserwując od 13 lat co dzień to co PO robi z Polski, najpierw jako potencjalny koalicjant, później opozycja i wreszcie partia rządząca. Czy przyzwoity człowiek może spokojnie przyjmować kagiebowskie kłamstwa smoleńskie, specjalnie grube kłamstwa, żeby sponiewieranie Polski i Polaków było jak największe. Czy przyzwoity człowiek może spokojnie przyjmować uwikłanie liderów PO w zbrodnię smoleńską? W ocenie poszczególnych działaczy PO mierzę od średniej dla tej partii. Są tam tacy, dla których istnieją granice sku..nia.
NASZ_HENRY
Karkosik przygarnął Budzanowskiego na ciepłą posadkę. Do Michniewicza trzeba było wysłać seryjnego samobójcę ;-)
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Pytanie, w czyim interesie działają służby jest pytaniem w czyim interesie działa rząd... Spotkanie z panem Gadowskim było tylko pretekstem dla pani Elig by wyrzucić z siebie to co ją bulwersuje. Pozdrawiam serdecznie, JW
Podaję link program7.pl Jeżeli będzie Pan miał cierpliwość to proszę odsluchać ( 1godz.44 min.) Tak bywa ,że czasami słyszy się to co się chce usłyszeć. Gadowski wcale nie skupiał się na Budzanowskim!!! Bylam na spotkaniu. pozdrawiam bulsara
elig
  O jaką dezinformację choszi?
Do wpisu: Prof. Legutko jak prof. Łybacka.
Data Autor
Teresa Bochwic
Temat ważny, warto dyskutować. Nie wydaje mi się, żeby na początku był szczególny opór przed reformą szkolną, poza SLD, które rytualnie krytykowało wszystko, co robila AWS. Rzeczywistość przerosła jednak (w dół) najśmielsze oczekiwania. Przed wojną zdaje się był system 4 + 8? I wstępniak, czy też w tych 4 wstępniak. Też dorastające dzieci były rozdzielone od maluchów. W ostatniej klasie, maturalnej, do 18-latków, nauczyciele zwracali się per pan/pani. Tak opowiadali mi rodzice.
Proszę Pana, wcale nie jest tak różowo. O jakim zróżnicowaniu mówimy skoro przeciętna klasa/ grupa przedmiotowa w podnowojorskim high school liczy sobie 50 osób. Nauczyciel po wytrzymaniu dłużej niż 1 rok otrzymuje niemal 200% pensji za warunki szczególne (duża ilość dilerów, zagrożenie życia). Rocznik opuszcza 2-2,5 tysiąca ludzi. Zróżnicowanie to tam jest w szkołach prywatnych, które wiodą prosto do Ivy League. W tym tyglu to nie szkoła uczy myślenia ale rodzina, kultura. Jeśli takowa jest. Jeśli nie to zamiast Czeczeni atakujemy ambasadora Czech. Tak mi jakoś wynika z obserwacji mojej rozległej amerykańskiej rodziny a także amerykańskich, przesadzonych na polski grunt uczniów. Cudowne jest jedno: brak przyzwolenia na odpisywanie.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Za odpowiadanie nie na temat kiedyś oblewano maturzystów. Wpis dotyczy warunku, który musi spełniać system kształcenia bez względu na to jaki to będzie system. Warunku tego nie spełnia system 8+4, spełnia natomiast system 6+6, który był systemem docelowym reformy Handkego.  Ten system docelowy nie ma nic wspólnego z systemem amerykańskim.  Co do niskiego poziomu nauczania w Stanach, to kolejny szeroko rozpowszechniany fałszywy mit.  Poziom jest tam zróżnicowany, dostosowany do ludzi, do indywidualnych możliwości dzieci. Szkoła kształtuje postawy, przygotowuje do pokonywana trudności, wyrabia samodzielność, uczy rozumienia świata i odporności na demagogię, dzięki czemu mimo "postępowych mediów" republikanie od czasu do czasu dochodzą do głosu. Zżymanie się z tego powodu, że istnieją środowiska opierające się nauczaniu, jest przejawem mentalności bolszewickiej, która koniecznie chce uszczęśliwiać świat. To ta chora mentalność uzurpatorów prowadzi do regulacji prawnych zmuszających np. Cyganów do posyłania swoich dzieci do szkół mimo, że tego sobie nie życzą.
System kształcenia po reformie Handtkego jest identyczny z systemem kształcenia dzieci w USA. z tym jednakże zastrzeżeniem, że tak edukuje się tam młopdzież ze slamsów murzyńskich. Władzom zależy, aby młodzież utrzymywać w stanie "niby to nauki" do 18 roku życia, kiedy to można delikwenta sądzić jako dorosłego. Szkoły wypuszczają niedouczonych ludzi, którzy do nauki zawodu już się nie nadają (bo są za starzy), a o przedmiotach abstrakcyjnych nie mają zielonego pojęcia. Są bardzo dobrym materiałem na biorców zapomóg. Bardziej idiotycznego artykułu, jak powyższy, trudno znaleźć, nawet w GWyborczm!
a u was biją Murzynów... UW, to była postkompartia. A kompartia, to obłuda, łgarstwo, arogancja i buta. Owe "reformy", to były w większości pomysły kompartii. I, jak się okazuje, kompartii służą do dnia dzisiejszego. Handke był wobec niej dyspozycyjny, dlatego mam o nim złe zdanie, tacy jak on splugawili wielki ruch "Solidarności" czyniąc z niego podnóżek dla cynicznych cwaniaków.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Ci co zepsuli rozpętali potem nagonkę medialną jakie były złe.
Od kilkudziesięciu lat żyjemy w kraju nieustannie reformowanym. Żadnych złudzeń: brak stabilizacji to norma. Reforma Handkego miała jeden plus: pozwalała ustalić pensję nauczycieli w zależności od wysokości pensji w gospodarce. Więcej plusów nie pamiętam,, za wszystkie minusy serdecznie panu Handkemu i jego ekipie dziękuję. Reforma ta pozwoliła uczynić z nauczyciela nie samodzielnego, odważnego obywatela, ale samorządowego dziada uzależnionego od dobrej woli klik lokalnych. Pozwoliła systematycznie rozwalać stan nauczycielski. Rzeczywiście sukces to niebotyczny. Skundleni nauczyciele na pewno wychowają odważnych obywateli-co widzimy. Jeszcze wspomnę o stopniach awansu, o twórczym pisaniu programów autorskich, tytanicznym wysiłku wydawnictw pedagogicznych, by wyciągnąć solidną kasę z drukowania fantastycznych podręczników... Wspomnę tylko, że gdy ekipa AWS-u szykowała się do reform pytałem o jedno: skąd kasa na te jedynie słuszne plany? Co ze szkolnictwem zawodowym(okazało się, że miało zostać i zostało, rozgromione). Odpowiedź Mariana K. brzmiała: nie wie skąd wziąć kasę, ale wie on, że dla dobra tej, no, Polski trza owe reformy ciągnąć i to, że grożą one upadkiem rządu Buzka i powrotem postkomuny do władzy,mało Mariana K. interesowało. Handkego też. Ach, no i OFE miały zapewnić takiego kopa rozwojowi gospodarczemu Polski, że jedyną troską miało być: co z tym ogromem forsy zrobić...
miałoby służyć forsowanie patologicznego systemu kształcenia wprowadzonego w PRLu właśnie przez lewactwo." *** Nieprawdpodobne. Co by wlsciwie rowniez wyjasnilo fakt, dlaczego z wielu innych rzeczy nie zdajesz sobie sprawy.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Mam wrażenie, że o umieszczeniu 8+4 w programie Prawa i Sprawiedliwości zadecydowały nie względy merytoryczne tylko niechęć opinii publicznej do reformy prof. Handkego generowana od pierwszego dnia reformy przez media.  Uważam to za szkodliwy walkower PiSu i błąd. Miałem nadzieję, że waga poruszonego tematu i kontrowersyjność powrotu do PRLu w planach PiSu skłoni Morusa do wyróżnienia wpisu. Marzyło mi się, że ten głos dotrze także do osób, które wypracowały ten walkower.
Podnosi Pan bardzo ważki dla przyszłości kraju temat,wszak jak lubił mawiać hetman Zamoyski"Takie będą Rzeczpospolite,jakie ich mlodzieży chowanie". pozdrawiam bulsara
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Bezmyślne małpowanie rozwiązań powstałych w innej kulturze, w innych uwarunkowaniach jest drogą donikąd. Oczywiście dobrze jest przyjrzeć się systemom kształcenia w innych krajach i wyciągnąć wszystko co korzystne, nie zapominając jednak o tym, że mamy także własne rozwiązania. Dodatkowo w każdym ruchu dotyczącym wielomilionowej społeczności obowiązuje zasada najmniejszego działania, chyba nie muszę wyjaśniać dlaczego. To nie jest etap akademickiej dyskusji młodych marksistów (czytaj niemających pojęcia o niczym) to nie jest giełda abstrakcyjnych pomysłów. Mamy infrastrukturę, kadrę, oczekiwania i możliwości finansowe takie jakie mamy.