|
|
terenia Witam Andziu
Jest to niezwykle istotny przykład traktowania adwersarzy przez pana Pasierbiewicza ....ja już spuszczam na to zasłonę milczenia...każdy po przeczytaniu może wyrobić sobie zdanie.Tyle i tylko tyle.
pozdrawiam z wiosennego Krakowa. |
|
|
Pozwolisz Gorylisko,że u Ciebie pozwolę sobie wkleić pewien komentarz pasierbiewicza,wybitnie znamionujący jego POglądy,a także stosunek do komentatorów.
Obrazek użytkownika Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasie... 2014-02-27 [00:47]
Brawo, brawo! Tak należy ośmieszać prawicę. Zachwycać się "błyskotliwym żartem" znanego pisożercy(Gdzie tu błyskotliwość, Panie nauczycielu akademicki?) Co najwyżej, niezbyt udana próba zbicia z tropu rozmówcy już na samym początku wywiadu i pisać, co ślina na język przyniesie, byle tylko jak najskuteczniej ośmieszyć i poniżyć..."
--------------------------------------
Pytanie autora notki, do wszystkich podobnych Robertowi Jerzemu komentatorów jego blogu:
No i gdzie jesteście kochani???
Zawsze gotowi do komentowania???
No gdzie? Pytam???
Zatkało kakao???
Bo notka jest nie po myśli partii???
Bo jej przekaz się nie mieści w formule Waszego wiecznie rozgadanego towarzystwa wzajemnego zachwytu nad samymi sobą???
Czekam na Wasze merytoryczne komentarze!
A jak się nie odezwiecie, to znaczy, że cieniasami jesteście! Kutasami złamanymi nie wartymi by dla Was cokolwiek pisać.
I zważcie proszę, że wspaniałomyślnie napisałem "Was" z dużej litery.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Dwoje blogerów, dwie opinie. Czytam od dawna opinie różnych blogerów na najróżniejsze tematy. Zauważam pewien dysonans w Ich własnych wypowiedziach. To się dzieje w czasie nieraz dość odległym. Zauważam zmiany i różnice w postrzeganiu przez Nich świata, i rzeczywistości. Jedni dojrzewają inni ewoluują, jeszcze inni radykalnie zmieniają poglądy. Każdy jednak ma prawo do własnego zdania. Czasem to Ich zdanie będzie zawsze bezwzględnie ponadczasowe, tak jak piękno, czasem widzę iż Ich własne przeżycia i doświadczenia skłaniają do pisania, wręcz wyrzucenia z Siebie tezy absolutnie niepopularnej. To, że się z czymś nie zgadzamy, czasem powoduje słowotok i bluzgi, innym razem machamy ręką i czytamy innego blogera. Ja osobiście zastanawiam się wówczas, czy to co wiem o świecie, upoważnia mnie do napisania nawet komentarza. Czytałem raz książkę o mistykach i heretykach. Bogata w cytaty i poezję. Temu co obserwuję teraz, daleko do poezji. Zatem dajcie na luz. |
|
|
Andzia !!!klamliwa komuszko.Prosze nie zaliczac mnie do sfory!Kultura wychodzi Pani z kamaszy.Po drugie ja nie pisalem i nie mam zamiaru wpiepszac sie w Wasze polityczne obrachunki o ktorych nie macie pojecia.In vitro,Pitro czy pipitro jest mi obojetne.Czas wyrznac sie i pozabijac za swoje poglady i tego Wam zycze .Przyjdzie Wladimir to Was pogodzi. |
|
|
Nie wiem, jakie jest obecne stanowisko Dudy w/s in vitro, nie chce też zbyt wiele się wtrącać, ale to zdanie było chyba najlepsze:
Jestem sceptycznie nastawiony wobec in vitro, natomiast rozumiem tych małżonków, którzy nie mogą mieć dzieci, że są gotowi do tego, by mieć potomstwo za wszelką cenę. W tym zakresie moje stanowisko jest zgodne ze stanowiskiem Episkopatu Polski: że pod pewnymi warunkami, bardzo zdecydowanymi, mogłoby to być dopuszczalne, ale przede wszystkim musiałaby być ochrona życia, jak najdalej posunięta. Ochrona życia to jest absolutna podstawa - mówił Duda.
tvn24.pl |
|
|
gorylisko tylko tyle ???!!! na więcej pana nie stać ??!! |
|
|
gorylisko naprawdę za ostro ? czy tak trudno dostrzec sprzeczność na linii katolik - in vitro ? generalnie można się czepić go (drrrra K. jako rozwodnika czy babiarza)
wg mnie nie jest to w dobrym tonie bo to jego prywatne życie i jak dotąd nie robił z tego fetysza i podstawy do reformy KK...więc, osobiście w tej materii go nie dotykam... ale jego publikacja a propos in vitro to przegięcie, święty nie jestem ale wszelkie manipulacje wobe człowieka...a zwłaszcza aborcyjny obłęd będę zwalczał na lądzie, morzu i w powietrzu... bo dzieci są świętością tego świata... i nie jest to przypadek skoro całe diabelstwo próbuje zdegenerowac ludzkość przez akceptację aborcji... |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz Dla jasności obrazu czytaj:
naszeblogi.pl
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Moja "przygoda" z pasierbiewiczem (mała litera zamierzona) rozpoczęła się kiedy to właśnie Tobie,a nie jemu przyznałam rację.Nie było tam nic,co w jakikolwiek sposób uwłaczało by pasierbiewiczowi.Nie dość,że dostałam od razu młotem kowalskim,to jeszcze dopadła mnie sfora pod tytułem dafka,wiechu,zdzichu,z niemiec.Przez długi czas moje komentarze były na poziomie kulturalnego człowieka.Powoływałam się na mędrców,myślicieli,filozofów,a nawet poetów.Im bardziej wyrafinowane były moje komentarze,tym zajadłość pasierbiewicza i jego dworu była większa.
Nie wypadało nic innego,jak dostosować się do poziomu drrr,czyli sprowadzić do intelekt do parteru,a w końcu do poziomu ulicy i takim samym językiem odpowiadać.Nie jestem z tego dumna,ale też nie żałuję,bo z kretom nie wolno odpuszczać,oni ciągle muszą czuć stan zagrożenia,bo inaczej wtłoczą ludziom do głów swoje POkrętne zasady.Gdyby nie nasza zmasowana nagonka na drrr,to już widzę kolejny tytuł "Panie Andrzeju,czy pana teść jest żydem?".
Pasierbiewicz nigdy nie przyzna się do porażki,tak jak nie przyznał się,że jeden z wpisów został na tyle szybko usunięty,że niewielu ludzi go przeczytało.Byłam zdziwiona,że nie podniosło się larum że,jest cenzurowany,ale pewnie w przebłysku myślenia,dotarło do niego,że przekroczył wszystkie normy przyzwoitości.
W archiwum drrr można odnaleźć niegdysiejsze komentarze,więc nic,co tutaj piszę,nie jest fikcją.
Pozdrawiam równocześnie dziękując za umożliwienie napisania powyższego komentarza. |
|
|
smieciu Popieram. Wydaje mi się że przydałoby się więcej luzu zamiast robić wielką burzę w szklance wody.
Oraz łapać się na tych trolli, którzy faktycznie lubią pisać pod postami Pana Pasierbiewicza.
Wystarczy jakieś potknięcie, trolle podpuszczają a potem wszyscy to łykają jak dzieci, dziwiąc się jednocześnie że ktoś łyka Żyda, teścia Dudy czy cokolwiek w tym stylu...
Prowokacyjne tematy prowokują, takie życie. |
|
|
mada Uważam, że za ostro na siebie reagujemy nawzajem. |
|
|
Zagladam na blog powyzszego Pan dosc dlugo I musze przyznac,ze niektore wywody,szczegolnie te z mlodosci pozbawione hamulcow moralnych irytowaly mnie I zastanawialam sie, jaki to ma sens (taka pisanina)
Ostatecznie postanowilam odpowiedziec,gdyz wlasnie z tym o in-vitro po prostu przegial
po pierwsze,kto dal prawo owemu Panu stawiac sie w buty Pana Boga(na glupote,ciemnote nalezy reagowac)
po drugie wszelkie glosy sprzeciwu nazywa sobie trollowaniem,co to ma znaczyc,czy ow Pan uwaza,ze jest nieomylny?
nie widzi zupelnie swojego wykoslawionego,stworzonego przez siebie swiata
ponadto na sile wpycha swoje widzenie innym.....sprzecza sie jak przekupka na targu,nie przyjmujac krytyki.... |
|
|
Pamiętam te wygibance drrr. Jak go pan nazywa. Pamiętam i jego akolitow jak DAF i ten zNiemiec. Pamiętam też jak trafnie opisał pana Pasierbiewicza Boguslaw Henryk Kaczorowski. Już tu go nie widzę. Tez krakowianin i musiał znać doktora/profesora bo bardzo trafnie go opisał. Czytam NB od paru lat i widzę na nich jakiś taki tłok "dyspozycyjnych". Pasierbiewicz szkoda gdyby zamilkł na NB. Przynajmniej wiadomo co "POmylency" kombinują. Uważam iż każdy ma prawo pisać co chce. |