Otrzymane komantarze

Do wpisu: Posadzili bacę na kamieni kupę, czyli dobra zmiana na wirażu
Data Autor
Och Pan Darski zawsze ze wsparciem jezeli tylko ktos chce "przywalic" w PiS. Historia jest dluga takiego wspierania. Dlaczego napisalem "kociokwik" ? , otoz dam taki maly przyklad. Pisze Pani ... "część ministrów jednak „mija” premiera i ostateczne ustalenia robi z prezesem, czyli że rząd nie stanowi jednomyślnej ekipy, a to skutkuje m.in. brakiem koordynacji działań," ... Wlasnie to J.Kaczynski jest koordynatorem tych dzialan ... koordynatorem prosze Pani a nie biurem podawczym. Do reszty tych "bzdetow" ktore Pani powypisywala nawet nie warto sie odnosic. Zrobila Pani taka mala przysluge Targowicy.
Co za "kociokwik".
eska
Każda partia u władzy jest partia władzy.
eska
Och, dzięki wielkie za wsparcie, bo na S24 prawdziwi patrioci zaraz mnie zeżrą :)
Józef Darski
Faktycznie jedynym zwycięzcą jest Brudziński czyli aparat. Kaczyński wkrótce stanie się jego jeńcem.
Jabe
Partia władzy.
Dark Regis
A dlaczego nie na prezesa TK, który wg. Rzepińskiego jest ponad prezydentem i premierem? Ma wykształcenie prawnicze lepsze niż Stępień, to pasuje jak ulał.
Do wpisu: Kilka faktów i jedna mapa
Data Autor
Tak, to piękna wizja... Trzeba dogadywać się z 11-toma państwami o jakże różnej tradycji i mentalności społecznej. Z państwami, które stoją w obliczu różnych, a nie tych samych zagrożeń. Co zespoli ten organizm? Jaka idea, jaki duch? Życzę powodzenia...
Myślę wszakże, że to niedostatek warsztatu i brak wiedzy fachowej, tudzież małość charakteru w połączeniu z brakiem pokory napędza dziennikarzy. Także, niestety, tych z prawej strony. Im się wydaje, że są z prawej strony. A faktycznie: dzielą społeczeństwo i niszczą zaczątki pozytywnych zmian.
eska
Nie mam. Za to miałam babcię, znam te wszystkie numery z praktyki, w domu mnie uczyli. Takie kiedyś było wychowanie dzieci. Kapitalizmu też mnie babcia nauczyła, tak na wszelki wypadek - i przydało się, choć wiele lat po jej śmierci.
marsie
Fragment Biuletynu 124/15 z 28 listopada 2015 roku: „A czy Polska może zbawić Europę? Zbawić na dzisiaj to może nie, ale na pewno może być siłą, wraz z całym „Międzymorzem”, nazwijmy to tak skrótowo, która biednej tej Europie wskaże drogę do ocalenia – jedność, ale na zdrowych, partnerskich zasadach, natychmiastowe wstrzymanie muzułmańskiego najazdu, zdecydowane i możliwie szybkie usuwanie poza europejskie terytorium ekstremistów maści wszelkiej, oraz odsunięcie od władzy i wpływów zdeklarowanego lewactwa, w tym wszelkich jego „fundacji”. Mało? Wcale nie!” Nie twierdzę, że przeczytali, ale jednak – może się sprawdzi? Pozdrawiam!
Czesław2
Z tą prawicowa prasą to racja. Gdyby ktoś niezorientowany przejrzał coś takiego, dojdzie do nieuchronnego wniosku, że ideą jest nakręcanie na lewaków zamiast próby budowania społeczeństwa obywatelskiego. Lecz namówienie ludzi do aktywności w swoich sprawach i do myślenia byłoby zbyt niebezpieczne. Lepiej grać na emocjach.
Do wpisu: Sędziowie całkiem niezależni....
Data Autor
xena2012
jedno można stwierdzić ze stuprocentową pewnoscią,ze istotnie sa niezaleni ale od rozumu,etyki i przyzwoitości.
eska
Uzupełnienie > Zmiana konstytucji nie jest potrzebna, za to potrzebna jest zmiana ustawy o KRS > Art. 187.konstytucji: 1. Krajowa Rada Sądownictwa składa się z: 1) Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Ministra Sprawiedliwości, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i osoby powołanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej, 2) piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych, 3) czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów. 2. Krajowa Rada Sądownictwa wybiera spośród swoich członków przewodniczącego i dwóch wiceprzewodniczących. 3. Kadencja wybranych członków Krajowej Rady Sądownictwa trwa cztery lata. 4. Ustrój, zakres działania i tryb pracy Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposób wyboru jej członków określa ustawa. ------------------------------------------------- Pkt 1.2 mówi, sposród kogo wybierać, ale nie mówi, KTO WYBIERA!!! Wystarczy, żeby wybory do KRS były bezpośrednie w województwach, jak na senatorów. I mamy kontrolę.
Do wpisu: Panie marszałku, a jaki program tej partii?
Data Autor
Anonymous
W 1939r. zbyt wiele było już zdeterminowane aby odwrócić przegraną, ale klęska nie była jeszcze przesądzona definitywnie. Różnica w sytuacji między odzyskaniem suwerenności po I wojnie a utratą po II leży w tym, że dzięki poparciu tzw.Zachodu, Rosja carska (sojusznik zwycięskiej ententy) upadła, a Rosja sowiecka została wypromowana do skonsumowania zwycięstwa w Europie. Twierdzę, że te źródła mają wiele argumentów. Poza tym te argumenty można było filtrować z propagandowej niespójności w PRLowskich podręcznikach szkolnych.
OLI
Jadąc dalej Zychowiczem, w 39-tym też nie było po co, ani od wschodu, ani od zachodu. Arytmetycznie rzecz biorąc, dziwne jest, że walczono w 20-tym, kiedy sowieci szli z taką siłą, że szykowali się podbić całą Europę. I ta Europa przeciw nim nie chciała walczyć, jeszcze nam podstawiała nogę. Nawet jeśli nie czytał Pan Zychowicza, to wiedzę historyczną czerpał z podobnych źródeł.
Bardzo dobry tekst. Dziękuję zań. -------- Jako uzupełnienie polecam filmik ze spotkania z Tomaszem Łysiakiem, filmik pt.: "Ziemniactwo i zychowszczyzna" => youtu.be
Francik
Szanowna esko, ze zdzichami i tym podobnymi wynalazkami nie ma sensu dyskutować. Pewnie jeszcze paru neoendeków "ubogaci" dyskusję swoimi wpisami. Że Zychowicz pisze od rzeczy to nic nowego, choć rzeczywiście oskarżając Sikorskiego, Mikołajczyka i AK o sympatie prosowieckie przekroczył kolejną granicę absurdu. Jak widać jego publicystyka sięga już powoli dna szamba - ale trzeba też przyznać, że poziom, z którego zaczynał nie był zbyt wysoki. Co do Sikorskiego to niestety nie był on wybitnym mężem stanu na miarę wyzwań, z którymi musiała się mierzyć Polska podczas II wojny światowej. Ale raczej można mu zarzucić ślepe frankofilstwo, które o mało nie doprowadziło do całkowitej zagłady polskiej armii we Francji, niż prosowiecką politykę. Ignorancja pana Zychowicza dorównuje chyba tylko jego zarozumialstwu. Raczej nie oceniam ludzi po ich fizjonomii, ale akurat Zychowicz ma to zarozumialstwo - wynikające z niczym nieuzasadnionego przekonania o swej nieomylności - wypisane na twarzy.
Anonymous
Ja w ogóle nie czytałem Zychowicza. Odniosłem się do podanego przez autorkę cytatu. Zgadzam się, że " Cały feler tkwił w tym, że się nie udało, bo się udać nie mogło. " - daliśmy się wkręcić. Trzeba być mądrym chociaż po szkodzie. W 1944r. z Niemcami nie było już po co się bić bo zostaliśmy przydzieleni do "wyzwolenia" przez sowiecką Rosję = sojusznika naszych sojuszników. Wilno, Lwów, a wcześniej inne miasta to potwierdziły.
Jabe
A Rozwadowski?
wielkopolskizdzichu
Wprzódy to Panowie od Dziadka chcieli z Sikorskiego agenta zrobić.
wielkopolskizdzichu
"mojego dziadka i krewnych, oficerów od Piłsudskiego." żołnierz dziewczynie nie skłamie..etc.
Jabe
Sama Pani Markowi w odpowiedzi poniżej pisze o sowieckiej propagandzie tylko ze zmienionym znakiem. To ona jest punktem odniesienia, a ten wpis jest właśnie taką reakcją, o jakiej pisałem, i nie jest bynajmniej powodowany li tylko sympatiami krewnych.
eska
Korfanty jakoś tak tę Polskę kochał, że na walkę z sanacją brał szwabskie pieniądze. A Witosa to w 1922 narodowcy mało nie zamordowali. Itd., itp. I dlatego należy opluć i zrobić agentów z Sikorskiego, Andersa, AK i reszty. To jest po prostu genialne rozumowanie, w sam raz dla post-komuszych mózgów.
Anonymous
Też od dziecka znam sowiecką propagandę, ale ona nie mówiła, że Polacy zdobyli Wilno i Lwów przed Powstaniem Warszawskim i z jakimi efektami. W tym roku nie natknąłem się ani razu z przypomnieniem tych faktów poza wpisem Pana Owsińskiego, tu na Naszych Blogach. Podział Polski linią Curzona, Ribbentropa-Mołotowa i wielkiej trójki wywierał presję na Polaków i po I wojnie i w czasie drugiej i nadal działa. To musi być ważne.