|
|
Jan1797 Na bieżąco – „Europa dwóch prędkości”-jest faktem od godziny. Na marginesie, przepychanki do wspólnego zdjęcia w Paryżu, cudowne.
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Droga Esko,bez urazy ale tym razem nie uwierzę ,że to przewidziałaś bowiem zawsze gdy coś zaszło na bioeżąco to zawsze był odsyłacz Tutaj i tam było zapisane kiedy już wcześniej w
temacie doznałaś cudownego objawienia.Pozdrówka. |
|
|
jazgdyni Drogi Panie Mazurze!
Przyjmuje Pan sytuację, w której rozkład sił w Europie jest zacementowany i to, co chcą Niemcy i Francja jest decydujące. Otóż nie. Impuls z Polski może obudzić inne państwa i przypomnieć, że traktatowo jest tak, że małe i słabsze państwa są zdolne przegłosować razem wzięte Niemcy, Francję, Włochy i Hiszpanię. Jedyny problem - czy tego chcą. Mimo tego jestem przekonany, że jak nie teraz, to wkrótce pozytywny przełom nastąpi. |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski To wszystko ładnie i pięknie. Nie po to Niemcy " wystrugali z banana " spolegliwego i łatwego do kontrolowania kundelka pokojowego w roli " króla jewropy " żeby teraz go miał zastąpić ktoś być może samodzielny. Jak znam Niemców to zrobią wszystko, żeby im Polacy nie bruździli w dalekosiężnych planach. Ten kto płaci zamawia muzykę.Takie są realia i nie ma co się o nie obrażać. Bicie piany to trochę za mało. Pozdrawiam ro z m. |
|
|
jazgdyni Witaj!
Powtórzę mój komentarz, który napisałem u Zygmunta Korusa:
Osobiście uważam wykreowanie meczu PAD vs. S-W za mistrzowską zagrywkę Jarosława Kaczyńskiego, bo przecież nie "myślicieli" z PISu. Mało kto widzi, że nie jest to drugoligowa gra w Polsce, tylko wrzutka do europejskiej ekstraklasy. PJK postawił tezę i pytanie - czy brukselscy politycy mają nadal narodową tożsamość, czy może jest to już wyalienowana kasta "Europejczyków", którzy rządzą nawet wbrew państwu, z którego się wywodzą.
Ciekawy będzie ten tydzień.
Pozdrawiam |
|
|
eska Dodam tylko dla podkręcenia temperatury, że w tej EPL jest i Fidesz i PSL.
I mnóstwo innych z obszaru Międzymorza. I teraz oni mają niezłą zagwozdkę :))))
My nic nie tracimy, bo stanowisko Tuska to tak naprawdę kapciowy premierów państw UE, natomiast jest to przepiękne zagranie pokerowe
- Polska powiedziała "sprawdzam" i wszyscy mają pełne majty :))))
Przypominam tytuł notki > to jest nareszcie prawdziwa polityka, a nie te pozycje kolankowe PO. |
|
|
Dark Regis Akurat część materiałów z tych teczek jest już dostępna:
Dane osoby z katalogu osób rozpracowywanych
Imiona JACEK EMIL
Nazwisko: SARYUSZ-WOLSKI
Data urodzenia: 19.09.1948
Imię ojca: EMIL
Imię matki: ERYKA
Miejsce urodzenia: ŁÓDŹ
W teczce pracy tajnego współpracownika o ps. "Łukasz" znajdują się doniesienia dotyczące Jacka Saryusza-Wolskiego.
Wydz. III-1 KWMO Łódź, 11.02.1983, IPN Ld 0082/6 (42718/I) Akta paszportowe
W aktach paszportowych Jacka Saryusza-Wolskiego znajduje się zabezpieczenie wyjazdów za granicę z datą 9.01.1974 dokonane przez Biuro Paszportów MSW. Zabezpieczenie zostało wniesione po powrocie w 1973 r. wyżej wymienionego z pobytu służbowego we Francji; powód - "brak jakiegokolwiek obowiązku patriotycznego i obywatelskiego". Akta zawierają również informację o zastrzeżeniu wyjazdów zagranicznych na okres 2 lat począwszy od 15.10.1985; powód - "utrzymywanie kontaktów z osobami znanymi z szeregu negatywnych inicjatyw politycznych". Ponadto wśród materiałów znajdują się liczne decyzje o odmowie wydania paszportu z lat 1974-78 i 1985-87
PplWa 147/08/3 zarządzenie z dnia 24.12.2008 dotyczące Jacka Emila Saryusz-Wolskiego – prokurator IPN zarządził o pozostawieniu sprawy bez dalszego biegu wobec niestwierdzenia wątpliwości, co do zgodności oświadczenia lustracyjnego z prawdą.
katalog.bip.ipn.gov.pl;
TW Łukasz donosił też na Kropiwnickiego: katalog.bip.ipn.gov.pl;
jednak to raczej nie ten: rzeszow.tvp.pl |
|
|
gorylisko tiaaaa.wszystko fajnie, pięknie...skoro jest od samego początku w tej całej ()uuujniii jewropejskiej to stawiam dolary przeciw orzechom, ze jego teczka jest może trochę mniej gruba/chuda od teczki, dajmy na to...prof. Kieżuna... stawiam dodatkowe dolce przeciw orzechom, że Kaczyński o tym wie i stąd ta spolegliwość Sarysza Wolskiego wobec propozycji Kaczyńskiego... osobiście cała ta hucpa to cyrk na kółkach i to kwadratowych... jakby nie patrzeć to tusk osoba znacząca jak cholera w całym tym cyrku zwanych ()uuujnią jewropejską... Kaczyński wyciął numer w stylu, kopnięcia klatki pełnej małp i prezentacja jak szału dostają... ciekawi mnie co tym chciał zasłonić... bo to wszystko to bitwa o orzechy... a konkrety załatwia się gdzie indziej, zdaje się, że tusk ze swoją bandą w ()uuujni musi coś znaczyć, stąd ta wściekłość... jeśli tusk poleci to reszta tych smarkaczy politycznych będzie właśnie znaczyło dokładnie tyle ile znaczą pętaki polityczne... oczywiście, jeśli tusk zostanie to fajerwerki będą fruwać, zaś michnik pewnie zaleje się z radości razem z koniem giertychem który zarży triumfalnie jak scheuring wielgus na lekcji jazdy konnej...a o jakiego konia może chodzić któż to może wiedzieć ;-)
|
|
|
Dark Regis Nie sądzę, żeby taka możliwość istniała. Przeczą temu dotychczasowe praktyki przy wyborach kandydatów. Brano pod uwagę kraj i poglądy polityczne, a następnie równoważono wpływy w Unii. Gdy Niemcy zrobią po swojemu, PIS natychmiast powinien zażądać przeliczenia korzyści krajów z zajmowanych stanowisk, gdyż Tusk będzie kandydatem niemieckim, którym Niemcy zabiorą bezprawnie część puli stanowisk należących się Polsce. Tego nie powinno się puścić płazem. |
|
|
Dark Regis Powiedzmy sobie otwarcie, że metody walki politycznej, prowadzonej przez PO całkowicie wymknęły się spod kontroli. W każdym normalnym państwie już dawno doszłoby do konfrontacji z wymiarem sprawiedliwości plus media nie zostawiłyby na nich suchej nitki. Dodatkowo POlszewików obciążają stałe "solowe" akcje niemieckich i brukselskich polityków przeciwko PIS, które są po prostu mieszaniem się w wewnętrzne sprawy Polski. Nie przypominam sobie, żeby Polska scedowała na Unię prawo do wyboru swoich reprezentantów, albo żeby w traktacie był zapis o sankcjach z tego tytułu. W przypadku umowy cywilno-prawnej taka dopisana klauzula skutkuje możliwością natychmiastowego wypowiedzenia umowy. A jak jest w "demokratycznej" Unii? Głosowanie do uzyskania założonego wyniku? |
|
|
Jan1797 Szanowny Panie,
Co nas obchodzi D.Tusk, lider opozycji z 3% poparciem społecznym, przeważnie takim.
RPO, były ekspert European Gender Equality Institute, miał "służyć jak najlepiej wszystkim obywatelom", pozostał RPPO. R.Dutkiewicz;archiwum.gf24.pl
Róża Thun, zniknęła z netu sprawa diet lecz;3obieg.pl pozostało i tak można kolejno, ludzie króla.
Jacek Saryusz-Wolski ma anielską cierpliwość.
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Czesław2 I jeszcze jedno. Przeciętny polski głąb nie zdaje sobie sprawy przy codziennej ćwiartce, że jedynym tolerowanym przez elity, tak gdzieś za dwadzieścia lat, jego działaniem będzie podawanie kaczki co bardziej wyrozumiałym jej członkom. |
|
|
Czesław2 Oczywiście, że z polskiego punktu widzenia. A który punkt widzenia mamy brać pod uwagę? Pingwinów czy drukarzy kasy? |
|
|
marsie Kolejorz wygrał, więc jest OK! Plan z SW jest być może genialny, ale - zawsze to jednak platformiana sztuka, delikatnie mówiąc - żadnej nie ma gwarancji, jak się później zachowa. Ale w sumie jest to ciekawe zagranie Prezesa, zobaczymy - może znowu Prezes długodystansowo ma rację? Pozdrawiam! |
|
|
Es Jeśli mielibyśmy nazwać propozycję osoby Sariusz Wolskiego idealną,to należy dodać,że tylko z polskiego punktu widzenia.Dla większości unijnych animatorów polityki sprzyjającej prozachodnim grupom interesów,jest to wkładanie kija w tryby sprawnie działającej machiny i zagrożenie dla status quo, realizację tych interesów zapewniającego.
Nie bardzo wiem co dla Pani oznacza,ze Tusk jest "skończony",a przede wszystkim jakie to miałoby znaczenie dla Merkel w kontekście germanocentryzmu jej unijnej polityki. No i na czym miałby polegać ten geszeft z jego wymianą na Sariusz Wolskiego,którego wiedza,znajomość Unii i rządzących nią regół,no i przede wszystkim potencjalna wola i umiejetność kształtowania własnych opinii,jest nieporównywalna.Nie po to forsowało się kandydaturę spolegliwego jełopa,skłonnego służyć za figuranta,czy w każdej chwili podpisać co mu się pod nos podsunie, nastawiając przy tym plecy do poklepania,aby szukać problemów z kimś mniej wygodnym. |
|
|
Czesław2 Też nie wiem. Ale elytom europejskim umocowanie kandydata w konkretnym kraju jest nie do przyjęcia. Oni, z Bożego nadania motłochu nie będą pytać o zdanie. |